| IFK | IRB | INFORLEX | GAZETA PRAWNA | INFORORGANIZER | APLIKACJE MOBILNE | KARIERA | SKLEP
reklama
Jesteś tutaj: STRONA GŁÓWNA > Sektor publiczny > Finanse > Podatki i opłaty > Zwolnienia z podatku od nieruchomości dla kolei - zmiany od 2017 roku

Zwolnienia z podatku od nieruchomości dla kolei - zmiany od 2017 roku

Od 2017 roku nie będzie podatku od nieruchomości ani od budowli, ani od gruntów i budynków wchodzących w skład infrastruktury kolejowej. Może to oznaczać ogromne straty samorządów. I otwiera furtkę dla optymalizacji.

Zwolnienie wynika z największej od 2003 r. nowelizacji ustawy o transporcie kolejowym. Sejm uchwalił ją 16 listopada 2016 r.. Dostosowuje ona polskie prawo do uregulowań dyrektywy 2012/34/UE w sprawie utworzenia jednolitego europejskiego obszaru kolejowego.

Projekt złożył w Sejmie rząd, a uzasadnienie było bardzo lakoniczne. Powoływano się jedynie na analogiczne rozwiązania w przepisach dotyczących transportu lotniczego. Jako przykład nowego zwolnienia rząd podał tylko nastawnie kolejowe. Eksperci nie mają jednak wątpliwości, że obejmie ono wiele innych budynków, a także grunty.

Małe zmiany o olbrzymim znaczeniu

Rewolucja wynika głównie z przebudowania definicji. Tam, gdzie była mowa o gruntach „zajętych” przez budowle infrastruktury kolejowej, będzie zapis o gruntach wchodzących w skład tej infrastruktury. A to zasadnicza różnica.

Podobnie jak zastąpienie sformułowania „przeznaczone wyłącznie do przewozu osób” (co dotyczyło zresztą jedynie budowli) określeniem „wykorzystywana do przewozu osób”, co będzie się odnosić do infrastruktury, ale w ostateczności obejmie grunty, budynki i budowle wchodzące w jej skład.

Zmieni się również definicja samej infrastruktury kolejowej, na wzór regulacji wspólnotowych. Zaliczono do niej wiele obiektów, które dotychczas nie były uznawane za infrastrukturę kolejową. Będą to nie tylko bocznice przy torach, ale również budynki i grunty, na których znajdują się elementy takiej infrastruktury (wymienione w załączniku nr 1 do ustawy o transporcie kolejowym).

Polecamy książkę: VAT 2017. Komentarz

Zwolnienie dla budynków...

Do tej pory zwolnienie przysługiwało tylko budowlom wchodzącym w skład infrastruktury kolejowej i zajętym przez nie gruntom. Zarządcy infrastruktury kolejowej płacili więc od budynków podatek, bo nie były one zwolnione na podstawie art. 7 ust. 1 pkt 1 ustawy o podatkach i opłatach lokalnych.

Ten przepis również został zmieniony. To właśnie z niego będzie wynikać zwolnienie dla gruntów, budynków i budowli wchodzących w skład infrastruktury kolejowej w rozumieniu przepisów o transporcie kolejowym.

Z nowej definicji infrastruktury kolejowej wynika wprost, że będzie nią budynek, w którym znajdują się:

• nastawnie,

• urządzenia sterowania ruchem kolejowym,

• urządzenia służące do wytwarzania, przetwarzania i dystrybucji prądu elektrycznego do celów sygnalizacji i łączności.

– Przepisy ustawy podatkowej nie mówią jednak, że budynek powinien być zwolniony tylko w tej części, która jest faktycznie zajęta przez te urządzenia – zauważa dr hab. Rafał Dowgier z Katedry Prawa Podatkowego Wydziału Prawa Uniwersytetu w Białymstoku.

W definicji infrastruktury kolejowej będzie natomiast zastrzeżenie, żeby jej element (np. budynek):

• tworzył część linii kolejowej, bocznicy kolejowej lub innej drogi kolejowej, lub

• był przeznaczony do zarządzania nimi, obsługi przewozu osób lub rzeczy, lub ich utrzymania.

Dworzec kolejowy ten warunek spełnia, bo jest jak najbardziej przeznaczony do obsługi przewozu osób lub rzeczy. Taka definicja infrastruktury kolejowej może jednak prowadzić do absurdalnych sytuacji. Z literalnej wykładni wynikałoby bowiem, że budynek dworca zajęty pod urządzenia choćby w niewielkiej części będzie w całości uznany za infrastrukturę kolejową.

Zdaniem Rafała Dowgiera stałoby to w sprzeczności z intencją ustawodawcy. – Na dworcach znajdują się przecież jeszcze sklepy, kioski i inne punkty usługowe, a w małych miejscowościach nawet mieszkania, które z infrastrukturą kolejową nie mają nic wspólnego – dodaje ekspert. Uważa, że trudno byłoby uznać, że one również powinny być zwolnione.

Zwraca uwagę, że art. 7 ust. 1 pkt 1 ustawy o podatkach i opłatach lokalnych nakazuje – oprócz zweryfikowania, czy mamy do czynienia z infrastruktura kolejową – także stwierdzenie, czy jest ona:

• udostępniana przewoźnikom kolejowym lub

• wykorzystywana do przewozu osób.

W mojej ocenie część dworca zajęta np. na zakład fryzjerski czy księgarnię nie jest ani udostępniana przewoźnikom, ani wykorzystywana do przewozu osób, więc nie może korzystać ze zwolnienia – przekonuje Rafał Dowgier.

...a także dla gruntów

Wykreślono też zapis, że zwolniona jest tylko ta część gruntów, która jest faktycznie zajęta przez elementy infrastruktury kolejowej. To oznacza, że infrastrukturą kolejową może być cała działka ewidencyjna. Do tej pory zwolniona była tylko ta jej część, przez którą np. przebiegają tory lub na której stoi jeden semafor.

– Trzymając się dosłownego brzmienia przepisów, można by dojść do wniosku, że o ile tylko zostaną spełnione warunki z ustawy podatkowej, to zwolniona będzie cała działka, a nie tylko wąski kawałek ziemi pod torami, jak do tej pory – potwierdza Rafał Dowgier.

Samorządy zaskoczone

Zwolnienia z podatku od nieruchomości mogą oznaczać spory ubytek w budżetach gmin. Samorządowcy nie mogą uwierzyć, że tak radykalna zmiana praktycznie nie została z nimi przedyskutowana.

Z uzasadnienia do rządowego projektu wynika, że był on opiniowany przez Komisję Wspólną Rządu i Samorządu Terytorialnego i że strona samorządowa nie zgłosiła uwag w zakresie zmian dotyczących opodatkowania.

Jednak na wcześniejszym etapie – konsultacji publicznych – samorządowcy nie zostali zapytani o uwagi. Projekt został przesłany tylko największym podmiotom działającym na rynku kolejowym, związkom zawodowym oraz przedstawicielom pracodawców.

Samorządowcy nieoficjalnie jednak przyznają, że zmianę w opodatkowaniu faktycznie przegapili.

Ministerstwo Infrastruktury i Budownictwa oceniło, że straty samorządów nie będą duże; oszacowało je na zaledwie ok. 7 mln zł rocznie. W ocenie skutków regulacji podało, że dane pochodzą od PKP i z wyliczeń własnych.

Nie uszczegółowiło ich jednak. Zdaniem ekspertów straty dla gmin będą dużo większe. W ich przekonaniu zmiana definicji infrastruktury kolejowej i rozszerzenie zakresu zwolnienia może otworzyć furtkę do optymalizacji na ogromną skalę.

– Gołym okiem widać analogię pomiędzy nowelizacją ustawy o transporcie kolejowym a zmianą w prawie budowlanym z 2011 r., kiedy to wyłączono z opodatkowania kable w kanalizacji, co pozwoliło spółkom telekomunikacyjnym zaoszczędzić setki milionów złotych podatku. Zmienia się definicję z ustawy niepodatkowej, do której odsyła ustawa o podatkach i opłatach lokalnych, co musi mieć wpływ na zakres opodatkowania – wskazuje Rafał Dowgier.

reklama

Polecamy artykuły

Narzędzia księgowego

POLECANE

reklama

Ostatnio na forum

Fundusze unijne

REFORMA OŚWIATY

Eksperci portalu infor.pl

Anna Nasiłowska

Ekspert podatkowy

Zostań ekspertem portalu Infor.pl »