Znajdujesz się: Strona główna » Wiadomości » Gminy będą tworzyć strefy wolne od GMO : strona 1

PRAWO | ŚRODOWISKO | Nowa ustawa o organizmach genetycznie zmodyfikowanych
Gminy będą tworzyć strefy wolne od GMO

A A A
0 
Ostatnia aktualizacja: 2008-08-26
Autor: Daria Stojak
Źródło: Gazeta Prawna nr 163

Na uprawę roślin genetycznie zmodyfikowanych potrzebna będzie zgoda sąsiadów. Każdą plantację GMO będzie też musiał otaczać kilkusetmetrowy pas buforowy.


Ministerstwo Środowiska chce dopuścić w Polsce plantacje roślin genetycznie zmodyfikowanych. Sejmik województwa będzie jednak mógł ustanowić w gminach strefy wolne od upraw GMO, w których hodowla roślin genetycznie modyfikowanych będzie karana. Takie warunki przewidziano w projekcie nowej ustawy o organizmach genetycznie zmodyfikowanych, przygotowanej przez Ministerstwo Środowiska. Projekt znajduje się obecnie w uzgodnieniach międzyresortowych.

Zdecyduje samorząd

- Nasze stanowisko względem GMO jest negatywne, ale zgodne z przepisami UE - mówi wiceminister środowiska Maciej Trzeciak.

- Projekt nie rozwiązuje zasadniczych kwestii legislacyjnych, które były podstawą odrzucenia przez Komisję Europejską poprzedniego projektu ustawy. Nie ma żadnych danych naukowych uzasadniających dążenie do utworzenia z naszego kraju strefy wolnej od GMO - mówi prof. Tomasz Twardowski, prezes Polskiej Federacji Biotechnologii.

Zdaniem profesora Piotra Węgleńskiego, dyrektora Instytutu Genetyki i Biotechnologii UW, ustawa byłaby lepiej przyjęta, gdyby w preambule zawarte byłoby stwierdzenie, że inżynieria genetyczna jest metodą stosowaną od ponad 30 lat, która zaowocowała niezwykle ważnymi osiągnięciami w dziedzinie medycyny, chemii i biologii.

Tworzenie strefy wolnej od uprawy roślin genetycznie zmodyfikowanych należeć będzie do gminy, a konkretnie sejmików wojewódzkich. Od ich uchwały zależeć też będzie wielkość takiej strefy.

- Takie rozwiązanie może być furtką do wyłączenia Polski z możliwości uprawy GMO. Stanie się tak, jeśli wszystkie samorządy zdecydują, że ich obszar ma być wolny od upraw genetycznie modyfikowanych - twierdzi Andrzej Jerzmanowski, profesor Wydziału Biologii UW. Zdania tego nie podziela wiceminister środowiska.

- Ogłoszenie strefy wolnej od GMO będzie transparentnym ale też bardzo demokratycznym procesem - tłumaczy Maciej Trzeciak.

Przedstawiciele organizacji ekologicznych obawiają się jednak, że nawet wyznaczenie obszaru, na którym nie będzie możliwa uprawa GMO, nie uchroni roślin przez zanieczyszczeniem.

- Jeśli genetycznie modyfikowane organizmy pojawią się na terytorium Polski, to może nastąpić emigracja tych roślin do stref wolnych od GMO - tłumaczy Maciej Muskat, dyrektor Greenpeace Polska.



Strona
1
2 »
A A A
Rozmiar tekstu
Prześlij znajomemu
Drukuj
0 
Liczba komentarzy

Brak komentarzy.

Twój komentarz może być pierwszy!


Twój komentarz:

Twój komentarz


Copyright © 2007 - 2008 INFOR PL S.A.