To już nie wójt zdecyduje. Nadchodzą ważne zmiany w interpretacjach podatkowych

REKLAMA
REKLAMA
Szykuje się duża zmiana w sposobie wydawania interpretacji dotyczących podatków i opłat lokalnych. Ministerstwo Finansów chce, aby zamiast gmin zajmował się nimi jeden organ – Dyrektor Krajowej Informacji Skarbowej.
- Jedna instytucja zamiast tysięcy gmin
- Jakich podatków i opłat dotyczy zmiana?
- MF chce ujednolicić zasady
- Gminy nadal będą mogły przedstawić swoje stanowisko
- Co zmiana oznacza dla podatników?
Resort przekonuje, że dzięki temu podobne sprawy będą rozstrzygane w bardziej jednolity sposób, niezależnie od tego, w której gminie powstał problem.
REKLAMA
REKLAMA
Jedna instytucja zamiast tysięcy gmin
Takie rozwiązanie znalazło się w projekcie ustawy przygotowanym przez Ministerstwo Finansów.
Obecnie interpretacje dotyczące podatków i opłat lokalnych wydają, zależnie od właściwości, wójt, burmistrz, prezydent miasta, starosta lub marszałek województwa.
W praktyce obowiązek ten dotyczy przede wszystkim władz gmin.
REKLAMA
MF zwraca uwagę, że obecny system jest mocno rozproszony. W Polsce działa około 2,5 tys. gmin, a samorządowe organy podatkowe mogą wydawać własne interpretacje.
Problemem są różne interpretacje
Zdaniem resortu tak duże rozproszenie może prowadzić do sytuacji, w których podobne sprawy są oceniane w różny sposób.
Ministerstwo wskazuje, że analiza wydawanych interpretacji pozwala znaleźć przypadki rozbieżności w stosowaniu przepisów podatkowych.
Dlatego chce skonsolidować cały proces i przekazać go Dyrektorowi Krajowej Informacji Skarbowej.
Jakich podatków i opłat dotyczy zmiana?
Nowe rozwiązanie obejmie interpretacje dotyczące m.in.:
- podatku od nieruchomości,
- podatku od środków transportowych,
- podatku rolnego,
- podatku leśnego,
- opłaty skarbowej,
- opłaty miejscowej,
- opłaty uzdrowiskowej,
- opłaty targowej,
- opłaty od posiadania psów,
- opłaty reklamowej.
To właśnie w tych obszarach samorządowe organy podatkowe wydają obecnie indywidualne interpretacje.
MF chce ujednolicić zasady
Przeniesienie kompetencji do jednego organu ma – według Ministerstwa Finansów – przynieść kilka korzyści.
Chodzi przede wszystkim o większą jednolitość interpretacji podatkowych, ale także łatwiejszy dostęp do rozstrzygnięć i efektywniejsze wykorzystanie pracowników.
Resort liczy również na wyższą jakość wydawanych interpretacji.
KIS już wydaje tysiące interpretacji
Dodatkowe zadanie nie powinno być dużym obciążeniem dla Krajowej Informacji Skarbowej.
Dyrektor KIS wydaje obecnie około 25 tys. indywidualnych interpretacji rocznie dotyczących podatków i opłat.
Tymczasem wszystkie gminne organy podatkowe wydają łącznie około 200 interpretacji samorządowych rocznie.
Według MF jest to więc niewielka liczba w porównaniu ze skalą działalności KIS.
Gminy nadal będą mogły przedstawić swoje stanowisko
Projekt nie oznacza całkowitego wyłączenia samorządów z postępowania.
Dyrektor KIS będzie informował właściwy organ samorządowy o wpłynięciu wniosku o wydanie interpretacji. Gmina będzie mogła przedstawić własne stanowisko w sprawie.
Samorządy otrzymają również możliwość zaskarżenia niektórych interpretacji do wojewódzkiego sądu administracyjnego.
Kiedy gmina będzie mogła złożyć skargę?
Projekt przewiduje taką możliwość w dwóch przypadkach.
Gmina będzie mogła złożyć skargę, gdy:
- wydana interpretacja nie uwzględni stanowiska organu podatkowego, albo
- Szef KAS zmieni wydaną wcześniej interpretację.
Wprowadzono także rozwiązanie dotyczące ochrony podatnika wynikającej z interpretacji.
Jeżeli gmina zaskarży interpretację, ochrona wynikająca z niej dla podatnika zostanie zawieszona do czasu prawomocnego rozstrzygnięcia sprawy przez sąd administracyjny.
Co zmiana oznacza dla podatników?
Najważniejsza zmiana będzie polegała na tym, że interpretacje dotyczące podatków i opłat lokalnych przestaną być wydawane przez poszczególne samorządy.
Ich wydawaniem ma zająć się jeden organ – Dyrektor KIS.
Ministerstwo Finansów chce w ten sposób ograniczyć różnice w interpretowaniu przepisów i sprawić, aby podobne sytuacje podatkowe były rozstrzygane według bardziej jednolitych zasad w całym kraju.
Na razie jest to jednak propozycja zawarta w projekcie ustawy. Ostateczny kształt przepisów może się jeszcze zmienić.
REKLAMA
© Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A.
REKLAMA




