10 tys. złotych przy urodzeniu trzeciego dziecka i przedszkola pracujące na dwie zmiany. To odpowiedź na spadającą liczbę mieszkańców

REKLAMA
REKLAMA
Odpowiedzią większości samorządów na alarmujące wskaźniki demograficzne są m.in. przekształcenia, likwidacje i zmniejszenie zatrudnienia w placówkach oświatowych. Jednak niektórzy podchodzą do sprawy inaczej. 10 tys. złotych przy urodzeniu trzeciego dziecka i przedszkola pracujące na dwie zmiany - który samorząd wdrożył takie rozwiązania?
Wskaźniki demograficzne są bezlitosne
W roku szkolnym 2026/2027 zarówno rodzice, jak i pracownicy oświaty wyraźnie odczuli wpływ wskaźników demograficznych na swoją sytuację. Mniej grup przedszkolnych, mniej klas, nieprzedłużone umowy o pracę – o tym wszystkim dyskutuje się na lokalnych grupach w mediach społecznościowych. O zbliżających się problemach związanych z mniejszym przyrostem naturalnym alarmowano już co najmniej kilka lat temu. Jednak wybuch wojny na Ukrainie i napływ do polskich szkół i przedszkoli dzieci z rodzin uciekających przed wojną sprawił, że odsunęły się one nieco w czasie, a liczba dzieci i młodzieży, którym trzeba było zapewnić miejsca w placówkach oświatowych w rzeczywistości istotnie odbiegała od tej prognozowanej. Jednak wraz z upływem czasu sytuacja zaczęła wracać na poprzednie tory – wiele ukraińskich rodzin wyjechało z Polski, a część dzieci korzysta z możliwości nauki zdalnej w ukraińskich szkołach. To oznacza, że samorządy muszą wrócić do prowadzonych już wcześniej działań związanych z dostosowaniem oferty oświatowej do rzeczywistych potrzeb, co wiąże się w praktyce z koniecznością przekształcania placówek i ograniczenia zatrudnienia. Jak się jednak okazuje, nie wszyscy idą tą drogą.
REKLAMA
REKLAMA
10 tys. złotych przy urodzeniu trzeciego dziecka
Jak pisze Serwis Samorządowy PAP, Sosnowiec działa inaczej. Tam odpowiedzią na wskaźniki demograficzne są między innymi dłuższe godziny pracy przedszkoli, wsparcie finansowe dla rodzin i specjalne programy w szkole rodzenia. W maju 2025 r. miasto rozpoczęło realizację programu DemoTrendy, którego jednym z jego założeń jest ułatwienie rodzicom łączenia pracy zawodowej z wychowaniem dzieci. To między innymi dlatego przedszkola pracują tam dłużej – standardowa godzina zamknięcia to 17, jednak 8 placówek w tym roku szkolnym będzie czynnych do godz. 18.00, a jedna do 17.30. Rok wcześniej miasto prowadziło pilotaż tego rozwiązania, w ramach którego niektóre placówki pracowały do 20, jednak to rozwiązanie najwyraźniej się nie sprawdziło. Obecne godziny pracy są uzgodnione z dyrektorami, a w każdej dzielnicy jest co najmniej jedno takie przedszkole, w którym dzieci mogą przebywać dłużej niż do 17, jednak przy założeniu, że dzieci mogą zostać w przedszkolu maksymalnie przez 10 godzin. Prezydent Sosnowca zwrócił uwagę również na inny aspekt tego rozwiązania – praca na dwie zmiany oznacza większą liczbę pracowników, więc jest to w pewnym sensie również ochrona ich stanowisk pracy, a zatem, należy spodziewać się z ich strony pozytywnej reakcji. W ramach programu DemoTrendy od 1 września 2026 r. rodzice otrzymują 10 tys. zł wsparcia przy urodzeniu trzeciego dziecka. Z kolei od 1 stycznia 2027 r. ruszy program, w ramach którego rodzice otrzymają 1000 zł przy urodzeniu drugiego dziecka. Kobiety w ciąży mogą też liczyć na pełne wsparcie prawne i specjalne programy w szkole rodzenia.
Co zachęciło władze Sosnowca do podjęcia takich działań? Przede wszystkim spadająca od lat liczba mieszkańców, która w ciągu pięciu lat zmniejszyła się aż o ponad 11 tys. osób, a na przestrzeni dekady blisko o 23 tys. osób.
REKLAMA
© Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A.
REKLAMA
