Norowirusy, przenoszone głównie przez skażoną żywność i kontakt fekalno-oralny, powodują silne wymioty oraz trwającą kilka dni biegunkę, potocznie określaną jako „jelitówka” lub niesłusznie „grypa żołądkowa”. Choć choroba zazwyczaj ma łagodny przebieg, sporadycznie może prowadzić do śmierci. Do zakażenia najczęściej dochodzi wskutek nieprzestrzegania podstawowych zasad higieny, co szczególnie łatwo zdarza się podczas wyjazdów urlopowych.
Czym jest norowirus
W sobotę „New York Times”, powołując się na informację amerykańskiego Centrum Kontroli i Zapobiegania Chorobom (CDC), podał, że na pokładzie amerykańskiego wycieczkowca Caribbean Princess 115 osób, w tym 102 pasażerów i 13 członków załogi, zostało zarażonych norowirusem i cierpi na objawy gastryczne.
Amerykański dziennik podkreślił, że norowirusa nie należy mylić z hantawirusem, znacznie rzadszym i bardziej niebezpiecznym, którym zakaziła się niedawno grupa pasażerów wycieczkowca MV Hondius.
Norowirusy (NoV) to grupa wirusów ssRNA z rodziny kaliciwirusów. Podobnie jak rotawirusy, norowirusy są bardzo częstą przyczyną wirusowego zakażenia przewodu pokarmowego.
Występują na całym świecie - w Polsce odnotowuje się około tysiąca zachorowań rocznie. Choć w klimacie umiarkowanym najwięcej infekcji zdarza się zimą, do zakażenia może dojść o każdej porze roku. Zachorować mogą osoby w każdym wieku, jednak w przypadku dorosłych i starszych dzieci norowirusy atakują częściej od rotawirusów.
Gdzie najczęściej można się zarazić
Do wzrostu zachorowań dochodzi najczęściej podczas wakacji w miejscowościach wypoczynkowych, w okolicach świąt oraz innych uroczystości - w czasie, gdy ludzie zbierają się w większe grupy, co sprzyja rozprzestrzenianiu się wirusów. Najczęściej zakażenia są odnotowywane w miejscach takich jak szkoły, szpitale czy domy opieki społecznej.
Główne objawy - bóle brzucha, wymioty i biegunka - występują zwykle po 12–48 godzinach od kontaktu z wirusem i utrzymują się od 1 do 3 dni, choć czasami mogą trwać dłużej. Źródłem zakażenia są osoby chore, które wydalają wielką liczbę cząstek wirusa jeszcze przez pewien czas po ustąpieniu objawów. Oprócz drogi pokarmowej istnieje także kropelkowa - wymioty są dość dynamiczne.
Szczepionka nie istnieje, a leczenie jest objawowe - chorego trzeba przede wszystkim dobrze nawadniać. W przypadku małych dzieci, osób starszych czy przewlekle chorych zakażenie norowirusem może być niebezpieczne dla życia, głownie z powodu odwodnienia.
Statki wycieczkowe, gromadzące w niewielkiej przestrzeni tysiące osób, są znakomitym środowiskiem dla rozprzestrzeniania się wirusa, także w przypadku chorób przenoszonych drogą pokarmową. W przypadku norowirusa wiele stale otwartych punktów gastronomicznych wydających ciepłe i zimne posiłki odwiedzanych jest przez licznych turystów, którzy często nakładają sobie potrawy nieumytymi rękami. Nie wszyscy właściwie korzystają przy tym ze sztućców czy szczypiec. Także personel może być źródłem zakażenia.
Higiena najlepszą profilaktyką
Profilaktyka polega na przestrzeganiu zasad higieny osobistej oraz higieny przygotowywania posiłków (mycie rąk, owoców, warzyw), a także dezynfekcji powierzchni, które mogły zostać zanieczyszczone wirusem, przede wszystkim toalet i umywalek. Warto unikać kontaktu z osobami zakażonymi.
Ponieważ norowirusy nie mają osłonki lipoproteinowej, są odporne na typowe detergenty, ale nie na środki zawierające podchloryn sodu. Także wysokie temperatury (powyżej 60 stopni) pozwalają się ich pozbyć, stąd raczej bezpieczne są świeżo przygotowane dania gorące, a bardziej ryzykowne dania w rodzaju sałatek.
Paweł Wernicki (PAP)
pmw/ bar/