Szpital Specjalistyczny nr 4 w Bytomiu apeluje o ochronę nazwy „Centrum Zdrowia Psychicznego”, ostrzegając, że używanie jej przez prywatne podmioty może wprowadzać pacjentów w błąd. Placówka podkreśla, że CZP to nie zwykła poradnia, lecz publiczny, kompleksowy system opieki psychiatrycznej, który w Polsce obejmuje już blisko połowę dorosłych mieszkańców.
- CZP to coś więcej niż poradnia psychiatryczna
- Szpital ostrzega przed myleniem publicznego systemu z prywatnymi gabinetami
- Oświadczenie do Ministerstwa Zdrowia
CZP to coś więcej niż poradnia psychiatryczna
Szpital wskazał, że funkcjonujące w systemie Centrum Zdrowia Psychicznego obejmuje kompleksową, bezpłatną pomoc w kryzysie psychicznym – od punktu zgłoszeniowo-koordynacyjnego, przez poradnię i oddział dzienny, po leczenie środowiskowe i całodobowe.
Jak podkreślili przedstawiciele „Czwórki”, nazwa ta w praktyce stanowi dla pacjentów informację o dostępie do zorganizowanego systemu świadczeń finansowanych publicznie. „Pacjent w kryzysie nie może zastanawiać się, czy trafił do publicznego systemu pomocy, czy tylko pod podobnie brzmiący szyld” — przekazał w informacji prasowej dyrektor szpitala Mariusz Kokosza.
Według placówki, problemem jest lokalne używanie tej samej nazwy przez podmioty, które nie realizują modelu CZP w rozumieniu systemowym. Szpital podkreślił, że nie kwestionuje działalności prywatnych psychologów i psychiatrów, ale zwraca uwagę na ryzyko wprowadzania pacjentów w błąd co do charakteru i zakresu świadczeń.
Szpital ostrzega przed myleniem publicznego systemu z prywatnymi gabinetami
„Prywatny gabinet, poradnia czy miejsce wynajmu gabinetów nie powinny używać nazwy, która w systemie ochrony zdrowia oznacza coś znacznie większego. Szyld nie może obiecywać systemu, jeżeli za drzwiami nie ma systemu” — zauważył zastępca dyrektora ds. CZP Wojciech Sołtys.
Bytomskie CZP działa od grudnia 2023 r. i obejmuje dorosłych mieszkańców miasta. Według danych szpitala, w 2025 r. z jego pomocy skorzystało 5923 pacjentów, w tym 4551 mieszkańców Bytomia. Oznacza to ok. 3,5 proc. populacji miasta. W tym samym okresie odnotowano m.in. ponad 4200 osób objętych opieką długoterminową oraz ponad 1500 świadczeń środowiskowych. Szpital podał również, że w drugim półroczu 2025 r. oddział całodobowy zrealizował 405 hospitalizacji, a oddział dzienny 68 pobytów. Łącznie udzielono także setek konsultacji psychiatrycznych w ramach innych oddziałów.
W ocenie placówki skala działalności pokazuje, że CZP nie jest jedynie formą poradnictwa ambulatoryjnego, lecz zintegrowanym systemem opieki dla osób w różnym stanie kryzysu psychicznego.
Szpital wystosował wezwanie do jednego z podmiotów o zaprzestanie używania nazwy „Centrum Zdrowia Psychicznego”, jednak spotkał się z odmową – argumentowaną brakiem formalnej ochrony tej nazwy. W odpowiedzi „Czwórka” zwróciła się do resortu zdrowia o uregulowanie kwestii na poziomie systemowym i jednoznaczne określenie, kto może posługiwać się tym oznaczeniem. Placówka wskazała również na możliwe znaczenie przepisów Kodeksu cywilnego dotyczących firmy przedsiębiorcy, które zakazują używania oznaczeń wprowadzających w błąd co do charakteru działalności.
„Prosimy o uporządkowanie sprawy, zanim pacjenci zaczną płacić za nieporozumienie. Centrum Zdrowia Psychicznego powinno znaczyć: publiczna, skoordynowana, kompleksowa pomoc. Jeżeli państwo buduje zaufanie do tej nazwy, powinno też tę nazwę chronić” — uważa Wojciech Sołtys.
Oświadczenie do Ministerstwa Zdrowia
We wtorek dziewięcioro ekspertów wysłało do Ministerstwa Zdrowia oświadczenie, w którym napisali, że planowane przez resort zmiany w centrach zdrowia psychicznego (CZP) są odejściem od testowanego w ośmioletnim pilotażu modelu psychiatrii środowiskowej.
Pilotaż ma się zakończyć 31 grudnia tego roku, a od 1 stycznia 2027 roku CZP miałyby działać na nowych zasadach, przedstawionych członkom Rady ds. Zdrowia Psychicznego przy Ministrze Zdrowia 13 maja. Sprzeciw strony społecznej budzą m.in. odejście od odpowiedzialności terytorialnej CZP, zmiana ich finasowania oraz rozdzielenie szpitali od ambulatorium.
W Polsce działa 127 centrów zdrowia psychicznego. Obejmują one opieką blisko połowę dorosłych mieszkańców kraju (około 14,7 mln). Docelowo system ma objąć całą populację kraju. Centra działają terytorialnie, czyli odpowiadają za opiekę psychiatryczną nad populacją zamieszkującą określony obszar. Oferują różne świadczenia: od konsultacji, która odbywa się natychmiast po zgłoszeniu, przez terapię, wizyty u psychiatry, opiekę w miejscu zamieszkania realizowaną przez zespoły psychiatrii środowiskowej czy wsparcie asystentów zdrowienia.
Pilotaż reformy psychiatrii dorosłych wprowadzający centra zdrowia psychicznego zaczął się w 2018 r. Głównym celem reformy było odejście od leczenia skoncentrowanego na hospitalizacji w zamkniętych szpitalach na rzecz świadczenia opieki psychiatrycznej blisko miejsca zamieszkania pacjenta.