Jak wynika z raportu „Polskie miasta wobec sztucznej inteligencji”, przygotowanego przez Fundację Miasto i Związek Miast Polskich, już co drugi urzędnik korzysta z narzędzi AI, takich jak ChatGPT, Copilot czy Claude. Jednocześnie 27,5 proc. badanych samorządów wdrożyło sztuczną inteligencję w sposób systemowy, a większość urzędów nadal nie posiada wewnętrznych zasad korzystania z tych rozwiązań.
- AI coraz szybciej trafia do urzędów. Teraz czas na dobre praktyki
- AI to wsparcie dla urzędnika, nie zastępstwo jego odpowiedzialności
- 5 dobrych praktyk korzystania z AI w samorządzie
Z kolei zgodnie z kierunkami rozwoju cyfryzacji państwa przedstawionymi przez Ministerstwo Cyfryzacji, do 2030 roku z narzędzi AI ma korzystać co najmniej 80 proc. podmiotów publicznych. To oznacza, że pytanie nie brzmi już, czy samorządy będą korzystać ze sztucznej inteligencji, ale jak robić to odpowiedzialnie i zgodnie z obowiązującymi przepisami.
AI coraz szybciej trafia do urzędów. Teraz czas na dobre praktyki
Eksperci podkreślają, że dziś najważniejszym wyzwaniem nie jest już odpowiedź na pytanie, czy administracja powinna korzystać ze sztucznej inteligencji, lecz jak robić to odpowiedzialnie, zgodnie z przepisami i z zachowaniem bezpieczeństwa informacji.
- Sztuczna inteligencja może znacząco usprawniać funkcjonowanie samorządów - od przygotowywania projektów dokumentów po analizę informacji. To naturalny kierunek rozwoju administracji. Kluczowe jest jednak wypracowanie zasad, które pozwolą korzystać z AI świadomie i bezpiecznie - mówi mec. Bartłomiej Tkaczyk, partner kancelarii LEGALLY.SMART, ekspert ds. obsługi jednostek samorządu terytorialnego.
AI to wsparcie dla urzędnika, nie zastępstwo jego odpowiedzialności
Ekspert zwraca uwagę, że największe korzyści z wykorzystania AI pojawiają się wtedy, gdy technologia wspiera pracownika w wykonywaniu powtarzalnych czynności, pozostawiając podejmowanie decyzji człowiekowi. Jednocześnie warto pamiętać, że publiczne narzędzia AI nie powinny służyć do przekazywania kompletnych dokumentów zawierających dane osobowe mieszkańców czy informacje objęte tajemnicą postępowania. W wielu przypadkach wystarczające jest zanonimizowanie dokumentu lub opisanie problemu bez ujawniania danych identyfikujących konkretne osoby. Dotyczy to w szczególności projektów decyzji administracyjnych, umów, dokumentacji przetargowej czy pism zawierających dane mieszkańców.
- W praktyce często nie ma potrzeby przekazywania całego dokumentu do narzędzia AI. Zdecydowanie bezpieczniejszym rozwiązaniem jest anonimizacja danych lub przedstawienie samego problemu do analizy. Dzięki temu można wykorzystać potencjał sztucznej inteligencji, jednocześnie zachowując zgodność z przepisami dotyczącymi ochrony informacji i danych osobowych - podkreśla mec. Bartłomiej Tkaczyk.
5 dobrych praktyk korzystania z AI w samorządzie
Coraz więcej samorządów będzie tworzyć własne standardy korzystania z AI. Takie rozwiązania nie mają ograniczać wykorzystania nowych technologii, lecz ułatwić ich bezpieczne stosowanie w codziennej pracy. Najważniejsze dobre praktyki obejmują:
- wykorzystywanie AI jako narzędzia wspierającego pracę urzędnika, a nie zastępującego jego decyzje,
- niewprowadzanie do publicznych modeli AI pełnych dokumentów zawierających dane osobowe lub informacje poufne,
- każdorazową weryfikację treści wygenerowanych przez AI przed wykorzystaniem ich w pracy urzędu,
- opracowanie wewnętrznych zasad korzystania z narzędzi AI,
- systematyczne podnoszenie kompetencji pracowników w zakresie bezpiecznego wykorzystania sztucznej inteligencji.
- Wdrażanie AI w administracji nie powinno zaczynać się od zakazów, lecz od edukacji i prostych procedur. Samorządy, które już dziś przygotują jasne zasady korzystania z nowych technologii, będą mogły bezpiecznie wykorzystywać ich potencjał w codziennej pracy - podsumowuje mec. Bartłomiej Tkaczyk.