Reforma finansów samorządów – 53 mld zł więcej w 2 lata, ale i problemy do poprawy w 2027 roku

REKLAMA
REKLAMA
MF opublikowało raport po pierwszym roku działania reformy finansów samorządów. Gminy, miasta, powiaty i województwa dostały łącznie o 53,3 mld zł więcej niż dostałyby według starych zasad. Reforma zmieniła sposób finansowania samorządów – odtąd głównym źródłem pieniędzy jest PIT od mieszkańców, nie subwencje. Ale eksperci MF przyznają: system wymaga poprawek. Co działa i jakie będą zmiany w 2027?
- Dlaczego w ogóle była reforma finansowania samorządów?
- Co się zmieniło? 5 najważniejszych zmian od 2025 roku
- Efekty reformy – co się poprawiło w finansach samorządów? Raport MF
- Co nie działa po reformie? Ministerstwo Finansów przyznaje, że są problemy z finansowaniem JST
- Co będzie dalej z finansami samorządów? MF zapowiada poprawki w 2027 roku
- Podsumowanie – czy reforma się udała? Raport MF mówi, że...
- Reforma finansowania samorządów - pytania i odpowiedzi (FAQ)
Dlaczego w ogóle była reforma finansowania samorządów?
Poprzedni system finansowania samorządów obowiązywał od 2004 r. i po 20 latach przestał działać (według rządzących). Dlaczego taka ocena? Dochody gmin i miast zależały od udziału w podatkach PIT i CIT, ale każda zmiana podatkowa w sejmie (np. podniesienie kwoty wolnej od podatku, Polski Ład) automatycznie obniżała dochody samorządów – mimo że nie miały na to formalnego wpływu.
REKLAMA
REKLAMA
Główne problemy starego systemu, jakie identyfikuje raport Ministerstwa Finansów to:
- Gminy traciły pieniądze przez decyzje rządu – np. po Polskim Ładzie dochody spadły, mimo wzrostu gospodarczego.
- Chaos w subwencjach – co roku rząd ratował budżety gmin doraźnymi dotacjami, ale samorządy nie wiedziały, ile dostaną w przyszłym roku.
- „Janosikowe" generowało absurdy z krążeniem pieniędzy – bogate gminy płaciły do budżetu państwa, a potem dostawały z powrotem subwencje. To samo miasto było jednocześnie płatnikiem i beneficjentem.
- Województwa bez stałych zasad – od 2015 r. ich subwencje przedłużano „na rok", teoretycznie groziło im zostanie bez pieniędzy. To utrudniało też planowanie wydatków w dłuższej perspektywie.
Rezultat był taki: samorządy nie mogły sensownie planować budżetów na przyszłość, a ich samodzielność finansowa topniała.
Co się zmieniło? 5 najważniejszych zmian od 2025 roku
1. Główne źródło pieniędzy to teraz PIT od mieszkańców, nie subwencje
- Wcześniej: Samorządy dostawały niewielki udział w PIT + dużą subwencję z budżetu państwa.
- Teraz: Dochody z PIT wzrosły ponad dwukrotnie (np. w 2026 r. samorządy dostaną 194 mld zł z PIT wobec 88 mld zł w starym systemie). Subwencja stała się dodatkiem, nie głównym źródłem.
- Co to oznacza? Gmina zarabia głównie na podatkach swoich mieszkańców – im więcej ludzie zarabiają, tym gmina ma więcej pieniędzy na szkoły, drogi, inwestycje.
2. Koniec z „janosikowym" – bogate gminy nie wpłacają do budżetu
- Wcześniej: Zamożne miasta (np. Warszawa, Kraków, Wrocław) wpłacały miliardy do budżetu państwa (tzw. janosikowe), a potem... dostawały z powrotem subwencje.
- Teraz: Nie ma wpłat do budżetu. Jeśli gmina jest bogata, po prostu dostaje mniej subwencji – ale nie oddaje pieniędzy do kwoty, która i tak by do niej wróciła.
- Co to oznacza? W 2025 r. miasta na prawach powiatu „skorygowano" o 1,42 mld zł (dostały mniej subwencji). W starym systemie wpłaciłyby 2,93 mld zł janosikowego – o 1,5 mld zł więcej.
3. Po raz pierwszy uwzględniono „potrzeby ekologiczne"
- Nowość: Gminy z parkami narodowymi, rezerwatami, obszarami Natura 2000 dostają dodatkowe pieniądze (1,47 mld zł w 2025 r., 1,54 mld zł w 2026 r.).
- Dlaczego? Obszary chronione to z punktu widzenia gminy ograniczenia w rozwoju biznesów, które przynosiłyby większe wpływy podatkowe (np. nie można budować fabryk). Gminy ponoszą koszty ochrony przyrody, ale miały z tego sumarycznie straty. Teraz dostają rekompensatę.
- Co to oznacza? 46 gmin z parkami narodowymi odnotowało średni wzrost dochodów o 45,5% (średnia dla wszystkich gmin: 30,3%).
4. Małe i biedne gminy dostały proporcjonalnie więcej
- Gminy poniżej 3 tys. mieszkańców: wzrost dochodów o 113,8%;
- Gminy powyżej 50 tys. mieszkańców: wzrost o 110,1%;
- Gminy wyludniające się (które straciły mieszkańców od 2004 r.): wzrost o 108,8%;
- Gminy rosnące (przyrost mieszkańców): wzrost o 105,7%;
- Wniosek: Reforma celowo wspiera słabsze gminy, żeby nie upadły.
5. Zmiany podatkowe w Warszawie nie obniżają dochodów gmin
- Wcześniej: Rząd podniósł kwotę wolną od podatku, a gminy straciły miliardy.
- Teraz: Dochody gmin liczą się od dochodów mieszkańców (ile zarobili), nie od zapłaconego podatku. Nawet jeśli rząd zniesie PIT całkowicie, gminy dostaną pieniądze od państwa jako rekompensatę.
Efekty reformy – co się poprawiło w finansach samorządów? Raport MF
Samorządy wyszły na plus finansowo
Nadwyżka operacyjna (różnica między dochodami bieżącymi a wydatkami bieżącymi):
- 2023 r.: 17,1 mld zł
- 2024 r.: 32,6 mld zł (z doraźnymi dotacjami)
- 2025 r.: 39,3 mld zł (już systemowo, bez jednorazowych zastrzyków)
Wynik budżetowy (czy gminy mają deficyt czy nadwyżkę):
REKLAMA
- 2023 r.: deficyt -22,9 mld zł
- 2024 r.: deficyt -0,8 mld zł
- 2025 r.: nadwyżka +1,8 mld zł
Co to oznacza? Gminy zamiast tonąć w długach, mają nadwyżki. Mogą inwestować bez kredytów - takie są dane z raportu MF.
Samorządy mają pieniądze wcześniej - lepsza płynność
- Wcześniej: Dochody z PIT wpływały z opóźnieniem, gminy musiały brać krótkoterminowe kredyty na wypłaty.
- Teraz: Pieniądze wpływają z wyprzedzeniem (np. za czerwiec gmina dostaje w maju).
- Efekt: Po I kwartale 2025 r. gminy miały 41,3 mld zł nadwyżki, rok wcześniej – 23,6 mld zł. Niemal dwukrotnie więcej.
Samorządy inwestują rekordowo
Wydatki majątkowe JST (inwestycje: drogi, szkoły, infrastruktura):
- 2023 r.: 93,1 mld zł
- 2024 r.: 86,5 mld zł
- 2025 r.: 94,9 mld zł (rekord)
Wniosek: Gminy nie tylko mają więcej pieniędzy – faktycznie je wydają na rozwój.
Co nie działa po reformie? Ministerstwo Finansów przyznaje, że są problemy z finansowaniem JST
Problem 1: Determinanty potrzeb wydatkowych – niejasne i niestabilne
- Co to takiego? Algorytmy, według których dzieli się pieniądze między gminy (np. ile uczniów, ile dróg, ile bezrobotnych).
- Problem: Część danych podawanych przez gminy do GUS jest niestabilna – gmina w jednym roku zgłasza 100 bezrobotnych, rok później 300. To nie zmiana rzeczywistości, tylko często są to błędy w raportowaniu.
- Skutek: Gmina, która poprawnie zgłosiła dane, traci pieniądze, bo inna podała zawyżone liczby.
- Co zrobi MF z tym problemem? Kontrole RIO (regionalne izby obrachunkowe) oraz wykluczenie z dotacji gmin, które fałszowały dane.
Problem 2: Liczba oddziałów szkolnych jako determinanta – gminy mogą tym manipulować
- Obecny system: Im więcej oddziałów w szkołach, tym gmina dostaje więcej pieniędzy.
- Problem: Gmina może sztucznie tworzyć dodatkowe oddziały (np. zamiast jednej klasy 30-osobowej zrobić dwie 15-osobowe).
- Co proponuje MF? Zastąpić „liczbę oddziałów" liczbą uczniów (tego się nie da zmanipulować).
Problem 3: Dane o podatkach CIT – samorządy ich nie widzą
- Problem: Województwa dostają pieniądze z CIT firm, ale nie wiedzą, ile konkretnie zapłaciła dana firma.
- Co zrobi MF? Wcześniejsza publikacja danych o dochodach podatników CIT (już w 2026 r. na potrzeby budżetu 2027).
Co będzie dalej z finansami samorządów? MF zapowiada poprawki w 2027 roku
Ministerstwo Finansów przedstawiło 3 kierunki zmian na 2027 r.:
1. Korekta determinant dla małych gmin
- Propozycja: Gminy poniżej 5 tys. mieszkańców dostaną +10% do liczby mieszkańców (sztucznie podniesionej w algorytmie).
- Dlaczego? Mała gmina (np. 3 tys. ludzi) ma te same obowiązki ustawowe co duża (urząd, szkoła, oczyszczalnia), ale koszty są wyższe na głowę.
2. Nowe determinanty dla pomocy społecznej
Dodane wskaźniki do algorytmu:
- Liczba osób niepełnosprawnych
- Liczba rodzin zastępczych
- Liczba przestępstw przeciwko rodzinie
Dlaczego? Te czynniki lepiej pokazują, ile gmina wydaje na pomoc społeczną (nie tylko bezrobocie będzie się liczyło).
3. Uwzględnienie gęstości zaludnienia w kosztach transportu i oświaty
- Propozycja: Gminy o gęstości poniżej 50 osób/km² dostaną +10% do liczby uczniów i mieszkańców (w algorytmie transportu i oświaty).
- Dlaczego? Gmina wiejska musi dowozić dzieci do szkół na duże odległości, utrzymywać więcej dróg – koszty są wyższe.
Podsumowanie – czy reforma się udała? Raport MF mówi, że...
TAK – w zakresie pieniędzy i stabilności:
- Samorządy dostały 53 mld zł więcej w 2 lata;
- Koniec z uzależnieniem od zmian podatkowych w Warszawie;
- Koniec z absurdami „janosikowego";
- Małe i biedne gminy dostały proporcjonalnie więcej;
- Gminy wyszły na plus finansowo (nadwyżki zamiast deficytów - przynajmniej sumarycznie według danych raportu).
NIE – w zakresie technicznym:
- Determinanty potrzeb (algorytmy podziału) wymagają poprawek;
- Część gmin manipuluje danymi statystycznymi;
- System jest bardzo skomplikowany (może świadczyć o tym choćby 74-stronicowy raport ewaluacyjny).
Ministerstwo Finansów przyznaje otwarcie: reforma działa, ale wymaga dopracowania. Pierwsze poprawki mają wejść w 2027 r.
Reforma finansowania samorządów - pytania i odpowiedzi (FAQ)
Czy reforma oznacza, że wszystkie gminy mają teraz nadwyżki?
Nie. Reforma zwiększyła globalnie dochody samorządów, ale część gmin (zwłaszcza dużych miast) dostała proporcjonalnie mniej niż małe gminy. Nadwyżki mają samorządy jako całość – poszczególne jednostki mogą mieć deficyt.
Czy reforma kosztowała budżet państwa?
Tak. Państwo przesunęło 53 mld zł z budżetu centralnego do samorządów. To trwała zmiana – każdy rok państwo będzie miało mniej, samorządy więcej.
Czy reforma rozwiązała problem finansowania oświaty?
Częściowo. Potrzeby oświatowe (pieniądze na nauczycieli, szkoły) są teraz wliczone w dochody gmin automatycznie. Ale sama kwota potrzeb oświatowych to tylko element kalkulacyjny, bo gmina finansuje edukację z całych dochodów (PIT + subwencja + dotacje).
Co z gminami turystycznymi? Dostały dodatkowe pieniądze?
Tak, ale pośrednio. Gminy z dużą liczbą miejsc noclegowych (powyżej 25 na 1000 mieszkańców) dostają +10% do liczby mieszkańców w algorytmie gospodarki komunalnej. Dodatkowo – opłata miejscowa/uzdrowiskowa nie wlicza się do zamożności gminy (nie obniża subwencji).
Kiedy wejdą poprawki do systemu?
MF zapowiada zmiany determinant od 2027 r., ale wymaga to uzgodnień ze stroną samorządową (Komisja Wspólna Rządu i Samorządu).
Źródło: Ministerstwo Finansów, raport „Informacja o skutkach obowiązywania ustawy o dochodach JST", czerwiec 2026.
REKLAMA
© Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A.
REKLAMA




