Czy wiesz, że w systemie kaucyjnym sklep musi wydać gotówkę na żądanie klienta? Rabat na zakupy może być dostępny tylko jako dodatkowa możliwość. Jak uprościć rozliczenie kaucji w małym sklepie? Czy trzeba kupić drogie zwrotomaty? Na wszystkie pytania odpowiada Magdalena Markiewicz, prezes zarządu PolKa – Polska Kaucja.
- System kaucyjny jako nowy podatek?
- System kaucyjny w małym sklepie
- Sklepy muszą wydać gotówkę na żądanie konsumenta
- Kaucja, która wraca do firmy
System kaucyjny jako nowy podatek?
Redaktorka infor.pl, Emilia Panufnik: Wokół systemu kaucyjnego narosło wiele mitów. Najgłośniejszy? „To nowy podatek, który uderzy nas po kieszeni”. Jak z perspektywy operatora wygląda faktyczny charakter prawny tej opłaty?
Magdalena Markiewicz, prezes zarządu PolKa – Polska Kaucja: Kaucja to nie danina publiczna, to depozyt. Te pieniądze nie zasilają budżetu państwa – one krążą w zamkniętym obiegu między konsumentem, sklepem a operatorem. Jako Polka Polska Kaucja zarządzamy tym strumieniem tak, aby był on neutralny dla portfela klienta, o ile ten zwróci opakowanie. To prosta, rynkowa lekcja ekonomii: nadajemy odpadom wartość, by przestały zalegać w lasach, a stały się pożądanym surowcem. Liczby pokazują, że Polacy to rozumieją – w pierwszych miesiącach zebrano już 520 mln butelek i puszek.
Magdalena Markiewicz, prezes zarządu PolKa Polska Kaucja wywiad
Magdalena Markiewicz, prezes zarządu PolKa - Polska Kaucja
Źródło zewnętrzne
Skoro kaucja jest depozytem, to co dzieje się z pieniędzmi w sytuacji, gdy konsument nie zdecyduje się na zwrot butelki?
Każda złotówka z nierozliczonej kaucji musi zostać zaksięgowana i rozliczona zgodnie z przeznaczeniem ustawowym. Jest ona przeznaczana na pokrycie kosztów funkcjonowania systemu oraz na inwestycje w infrastrukturę. Mówiąc obrazowo: te pieniądze finansują logistykę, centra liczenia czy utrzymanie platformy IT, co w efekcie pozwala obniżać opłaty producenckie dla producentów napojów. Dodatkowo od wysokości nieodebranej kaucji w imieniu każdego producenta odprowadzany jest VAT 23 proc. do budżetu Państwa.
System kaucyjny w małym sklepie
A co z mniejszymi sklepami? Dla nich każda operacja finansowa to dodatkowy kłopot księgowy. Jak zamierzacie uprościć rozliczanie kaucji, by nie stało się ono ciężarem dla właściciela małego punktu?
W małych sklepach, gdzie nie ma Zwrotomatów, udostępniamy terminale, które niemal całą pracę wykonują za człowieka. System sam generuje raporty, a funkcja samofakturowania pozwala na rozliczenia bez konieczności ręcznego wystawiania dokumentów przez właściciela sklepu. To rozwiązanie zdaje egzamin – już około 24 tysiące małych sklepów dołączyło do systemu dobrowolnie, traktując to jako dodatkową usługę zatrzymującą i przyciągającą klientów.
Co więcej, logistyka jest skrojona pod faktyczne możliwości małego biznesu. Odbieramy surowiec już od czterech worków, które zabieramy w ciągu 48 godzin. A przelew środków za wypłacone kaucji realizujemy sprawnie, by nie zamrażać kapitału obrotowego sklepu. Chcemy, by detalista doświadczył, że jeśli jego sklep jest punktem zbiórki, dla niego samego to czysty zysk wizerunkowy i frekwencyjny, a nie administracyjna udręka.
Detaliści obawiają się jednak kosztów wejścia. Czy każdy mały sklep musi zainwestować w drogi automat, by stać się punktem zbiórki?
Absolutnie nie. Koszt maszyny nie może być barierą. W mniejszych punktach, również tych, które dołączają do systemu dobrowolnie, w zupełności wystarcza zbiórka ręczna ze skanerem. Jeśli mowa o większych placówkach, gdzie strumień jest wysoki udostępniamy duże Zwrotomaty, które jednocześnie belują zebrany surowiec. Od samego początku działalności skupiamy się na likwidacji tzw. „białych plam” na mapie Polski. Chcemy być wszędzie tam, gdzie jest konsument – również w miasteczkach i na wsiach.
Sklepy muszą wydać gotówkę na żądanie konsumenta
A vouchery, które można zrealizować tylko w danej sieci? Czy sklep ma prawo odmówić wydania gotówki?
Zgodnie z przepisami ustawy o gospodarce opakowaniami, kaucja ma charakter depozytu o pełnej zwrotności w formie pieniężnej. Oznacza to, że jednostka handlowa ma bezwzględny obowiązek wypłaty gotówki na żądanie konsumenta. Obniżenie rachunku jest dopuszczalne wyłącznie jako fakultatywny instrument rozliczeniowy, a nie ekwiwalent narzucony odgórnie.
Jeszcze przed startem systemu PolKa głośno apelowała o zadbanie o dobrostan pracowników handlu.
To prawda. Zależało nam, by sklepy mądrze przygotowały personel, zanim emocje konsumentów uderzą w nich rykoszetem. Jeśli sprzedawca nie zna przepisów, albo czuje lęk przed nowym obowiązkiem, system nie może działać sprawnie. Naszą rolą było, i nadal jest, zdejmowanie tego ciężaru z barków sprzedawców sklepu. Edukacja, intuicyjne skanery, szybka logistyka – to wszystko miało jeden cel: sprawić, by człowiek nie czuł się zostawiony sam sobie z górą butelek czy zirytowanym klientem.
Podobne napięcie może pojawiać się u każdego, kto zarządza zespołem – niezależnie, czy to lokalna gastronomia, branża HoReCa, czy wielki biurowiec.
Tak, wszędzie tam gdzie pracownicy piją napoje z butelek i puszek, pracodawcy mierzą się z wyzwaniami operacyjnymi. Dużo firm inwestuje w wodę dla załogi, my – razem z producentami wód – dostarczamy rozwiązania, które pozwalają te środki odzyskiwać. Dyrektorzy administracyjni nie potrzebują kolejnej porcji biurokracji.
Kaucja, która wraca do firmy
Spójrzmy na to od strony mienia: skoro pracodawca kupuje wodę, to on opłaca kaucję. Jak zorganizować to operacyjnie i prawnie, by te 50 groszy wracało do kasy firmy, a nie „wyciekało” z biura w plecakach pracowników?
Ważne jest rozumienie definicji: pusta butelka nie jest odpadem, lecz składnikiem mienia o określonej wartości ekwiwalentnej. Przy tysiącach sztuk miesięcznie kaucja staje się istotną masą finansową, którą firma – zgodnie z zasadami należytej staranności – musi rozliczyć. PolKa przejmuje na siebie obowiązki związane z odbiorem, liczeniem i przelewem należnej kaucji bezpośrednio na konto firmy.
I jak to wygląda w praktyce?
Wszystko zależy od skali i organizacji zakładów pracy. Zamiast żółtych koszy wstawiamy nowoczesne Zwrotomaty, które nie tylko poprawiają estetykę, ale też oszczędzają miejsce i czas pracy firm sprzątających. Pracownicy są informowani gdzie są strefy zwrotu, jak działa system, po co i dlaczego. Część organizacji podchodzi do tego systemowo i partnersko: środki odzyskane dzięki temu, że zespół odkłada opakowania w wyznaczone strefy, są reinwestowane np. w Zakładowy Fundusz Świadczeń Socjalnych lub projekty prośrodowiskowe wypracowane z załogą. W takim modelu każde 50 groszy składa się na wspólny cel.
Dla dyrektora finansowego to czysta sytuacja w księgach – kaucja uiszczona przy nabyciu zostaje odzyskana i rozliczona jako wpływ, co eliminuje pozycję strat operacyjnych. Domykamy obieg finansowy bez angażowania w to działów kadr czy księgowości, ponieważ PolKa dostarcza gotowe raporty wolumenowe, stanowiące twardy wsad do raportowania CSRD. Można powiedzieć, że zamieniamy logistyczny problem w czysty zysk operacyjny i wizerunkowy.
Bardzo dziękuję za rozmowę.