Pogodowy armageddon właśnie się rozpoczyna? Ostrzeżenia IMGW obowiązują od dzisiaj od 15:00 , a w zachodniej i południowej Polsce spodziewane są potężne ulewy. MSWiA i straż pożarna postawiły swoje jednostki w stan najwyższej gotowości. Zagrożonych jest kilka województw, rośnie też ryzyko lokalnych podtopień. Gdzie sytuacja jest najpoważniejsza i na co muszą przygotować się mieszkańcy?
- Ostrzeżenia IMGW przed ulewami - gdzie spadnie najwięcej deszczu?
- Gwałtowny wzrost poziomu rzek - rośnie ryzyko podtopień
- Służby MSWiA w pełnej gotowości do walki z żywiołem
Ostrzeżenia IMGW przed ulewami - gdzie spadnie najwięcej deszczu?
Dzisiaj o 15:00, działają alerty wydane przez Instytut Meteorologii i Gospodarki Wodnej. Przed nami trudny wieczór i noc z niedzieli na poniedziałek, bo to właśnie w tych godzinach prognozowane są najbardziej intensywne opady.
Sytuacja jest poważna, dlatego wydano ostrzeżenia II stopnia dla województw: wielkopolskiego, dolnośląskiego i lubuskiego. W tych regionach może spaść lokalnie nawet do 60 litrów wody na metr kwadratowy, a deszczowi mogą towarzyszyć burze. Równocześnie ostrzeżenia I stopnia obowiązują w województwach: zachodniopomorskim, opolskim, śląskim i łódzkim. Wszędzie tam alerty pogodowe potrwają co najmniej do poniedziałku (20 kwietnia) do godziny 15:00. Sytuacja pogodowa budzi obawy na tyle, że oficjalne komunikaty wydawało MSWiA na swojej ministerialnej stronie - w sobotę oraz niedzielę.
Gwałtowny wzrost poziomu rzek - rośnie ryzyko podtopień
Tak ogromne ilości wody, które spadną w relatywnie krótkim czasie, muszą znaleźć ujście. Dlatego synoptycy i hydrolodzy biją na alarm. Wydano oficjalne ostrzeżenia przed gwałtownym przyborem wody w rzekach, co bezpośrednio przekłada się na realne ryzyko podtopień.
Problem dotyczy już nie tylko zachodu (jak podawano jeszcze w sobotę, ale aż dziewięciu województw. Na baczności muszą się mieć mieszkańcy regionów: zachodniopomorskiego, pomorskiego, kujawsko-pomorskiego, wielkopolskiego, lubuskiego, dolnośląskiego, opolskiego, śląskiego i łódzkiego. Alerty hydrologiczne będą obowiązywać dłużej niż te deszczowe, bo aż do wtorkowego poranka, 21 kwietnia.
Służby MSWiA w pełnej gotowości do walki z żywiołem
Rząd nie czeka na rozwój wypadków. Jeszcze dziś (w niedzielę) w Rządowym Centrum Bezpieczeństwa odbyła się pilna odprawa z udziałem wiceministra spraw wewnętrznych i administracji, Wiesława Leśniakiewicza. W spotkaniu wzięli udział wojewodowie z zagrożonych terenów, przedstawiciele Policji, Wód Polskich oraz eksperci IMGW.
Komunikat po spotkaniu jest jasny: służby MSWiA są w pełnej gotowości. Państwowa Straż Pożarna na bieżąco monitoruje sytuację w terenie. Strażacy mają przygotowany sprzęt i jeśli ulewy doprowadzą do zalań posesji czy dróg, do najbardziej zagrożonych powiatów natychmiast zostaną ściągnięte dodatkowe jednostki ratownicze. Decyzje o ewentualnym wsparciu dla poszkodowanych mieszkańców będą podejmowane błyskawicznie, w zależności od tego, co w nocy przyniesie pogoda. Sytuacja jest dynamiczna, a wymiana informacji między urzędami i ratownikami odbywa się non stop.
Źródło: MSWiA