Zamówienia publiczne warte 587 mld zł. Rząd otwiera rynek dla małych i średnich firm

REKLAMA
REKLAMA
Nowa Polityka zakupowa państwa na lata 2026-2029 ma zachęcić tysiące polskich firm do wejścia na rynek zamówień publicznych. Dziś wart jest on około 587 mld zł rocznie, ale większość przedsiębiorców wciąż nie korzysta z tej możliwości. Rząd zapowiada uproszczenie procedur, szybsze płatności i odejście od dominacji kryterium najniższej ceny.
- Dlaczego firmy rezygnują z rynku wartego setki miliardów złotych?
- Państwo zmienia zasady gry. Cena nie będzie już najważniejsza
- MŚP mogą zyskać najwięcej, ale muszą się przygotować
Rynek zamówień publicznych w Polsce jest aktualnie wart około 587 mld zł rocznie, jednak zdecydowana większość przedsiębiorców wciąż z niego nie korzysta. Jak wynika z raportu Polskiego Instytutu Ekonomicznego „Miliardy na stole”, aż siedem na dziesięć prywatnych firm nigdy nie złożyło oferty w przetargu publicznym i nawet nie rozważa takiego kroku. Rząd chce to zmienić. Przyjęta Polityka zakupowa państwa na lata 2026-2029 zakłada większe wsparcie dla sektora MŚP, uproszczenie procedur oraz odejście od myślenia o zamówieniach publicznych wyłącznie przez pryzmat najniższej ceny.
REKLAMA
REKLAMA
Dlaczego firmy rezygnują z rynku wartego setki miliardów złotych?
Skala niewykorzystanego potencjału jest ogromna. Z danych PIE wynika, że tylko 13 proc. przedsiębiorstw podjęło w 2025 roku próbę udziału w postępowaniu przetargowym. Dla wielu firm rynek zamówień publicznych pozostaje zbyt skomplikowany, zbyt sformalizowany i obarczony dużym ryzykiem proceduralnym.
Nowa polityka zakupowa ma to zmienić. Rząd zapowiada m.in. szersze stosowanie zaliczek, szybsze płatności, prostszy język dokumentacji oraz większy dialog z przedsiębiorcami jeszcze przed ogłoszeniem postępowania.
„W dalszym ciągu duża część przedsiębiorców z sektora MŚP nie jest aktywna na rynku zamówień publicznych. Jeżeli nowe rozwiązania rzeczywiście ograniczą bariery wejścia, może to być jedna z najważniejszych zmian dla sektora MŚP od lat” – mówi mec. Michał Liżewski, partner kancelarii LEGALLY.SMART, specjalista z zakresu prawa zamówień publicznych.
REKLAMA
Państwo zmienia zasady gry. Cena nie będzie już najważniejsza
Eksperci zwracają uwagę, że nowa polityka zakupowa oznacza również zmianę filozofii państwa wobec zamówień publicznych. Coraz większą rolę mają odgrywać bezpieczeństwo dostaw, innowacyjność oraz rozwój krajowego potencjału gospodarczego.
W praktyce oznacza to odejście od podejścia, w którym o wyniku przetargu decyduje przede wszystkim cena. „Zamówienia publiczne – zwłaszcza w sektorach o znaczeniu strategicznym – przestają być wyłącznie procedurą zakupową. Państwo coraz częściej traktuje je jako narzędzie wzmacniania bezpieczeństwa gospodarczego czy zwiększania innowacyjności w sektorze publicznym” – podkreśla mec. Liżewski.
MŚP mogą zyskać najwięcej, ale muszą się przygotować
Eksperci wskazują, że większe otwarcie rynku dla mniejszych firm będzie wymagało również większej profesjonalizacji po stronie wykonawców. Rosnąć będzie znaczenie transparentności, zarządzania ryzykiem, jakości dokumentacji i zdolności do spełniania coraz bardziej złożonych wymagań zamawiających.
Przedsiębiorcy, którzy wcześniej przygotują swoje organizacje do funkcjonowania na rynku publicznym, mogą zyskać przewagę nad konkurencją. „Dla wielu firm najbliższe lata będą okresem uczenia się nowego rynku. Ci, którzy odpowiednio wcześnie zbudują kompetencje związane z zamówieniami publicznymi, mogą znaleźć się w gronie największych beneficjentów zmian” – ocenia mec. Michał Liżewski.
Zdaniem eksperta przyjęta polityka zakupowa pokazuje, że publiczne wielomiliardowe środki mają w coraz większym stopniu wspierać nie tylko realizację inwestycji, ale również rozwój krajowej gospodarki i wzmacnianie pozycji polskich przedsiębiorstw.
Komentarz ekspercki mec. Michała Liżewskiego, partnera kancelarii LEGALLY.SMART
REKLAMA
© Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A.
REKLAMA


