REKLAMA

REKLAMA

Kategorie
Zaloguj się

Zarejestruj się

Proszę podać poprawny adres e-mail Hasło musi zawierać min. 3 znaki i max. 12 znaków
* - pole obowiązkowe
Przypomnij hasło
Witaj
Usuń konto
Aktualizacja danych
  Informacja
Twoje dane będą wykorzystywane do certyfikatów.

Znasz te wielkanocne zwyczaje z Górnego Śląska? Jeden z nich jest na krajowej liście niematerialnego dziedzictwa kulturowego

Wielkanoc 2024
Wielkanoc 2024
Shutterstock

REKLAMA

REKLAMA

Jakie zwyczaje wielkanocne panują na Górnym Śląsku? Niektóre z nich znane są tylko w jednej miejscowości. Słyszeliście o paleniu żuru, kulaniu jaj czy bramie z wydmuszek? 

Jak świętuje się na Górnym Śląsku

Kilka lat trwało zbieranie materiału do opracowania „Czas niezwykły. Obrzędowość doroczna na Górnym Śląsku". Autorzy Robert Garstka i Aleksander Lysko nie tylko przeprowadzili szczegółową kwerendę różnych źródeł, ale porozmawiali z mieszkańcami wielu miejscowości na terenie województw śląskiego i opolskiego.

REKLAMA

REKLAMA

Ponadto dzięki pracy obu badaczy udało się wpisać jeden z opisanych przez nich zwyczajów na krajową listę niematerialnego dziedzictwa kulturowego. Wśród kilkudziesięciu różnych tematów około dziesięć dotyczy Wielkanocy.

Wielkanocny cykl zwyczajów otwierają te związane z obchodami Niedzieli Palmowej, na Górnym Śląsku nazywanej również Kwietną lub Wierzbną. Podobnie jak w innych regionach Polski nieodzownym elementem tego dnia są palmy wielkanocne. Inaczej niż w centralnej Polsce, na Śląsku przybierają one na ogół kształt skromnego bukietu wykonanego z kilku roślin. Dobór tych roślin nie jest całkiem dowolny – swoim kształtem, kolorem lub nazwą nawiązywać mają do męczeńskiej śmierci Chrystusa.

Palmy na cały rok i palenie żuru

Ciekawe palmy można zaobserwować w Roszkowie niedaleko Raciborza. Nazywane są przez miejscowych bagięciami, wykonane z wikliny i jednorocznych odrostów leszczyny. Kształtem przypominają rakietę do tenisa, bo głownia, w którą wpleciony jest krzyż, osadzona jest na długiej rękojeści. Całość przystrojona jest zaś kwiatami.

REKLAMA

Interesujące jest to, że poświęcone palmy przechowuje się w domu aż do nadejścia kolejnej Wielkanocy. Czasami zawiesza się je na zewnątrz, np. koło okien, ale też na drzewach w ogrodzie lub na budynkach gospodarczych. Mają chronić dom i jego mieszkańców.

Dalszy ciąg materiału pod wideo

Specyfiką górnośląską jest obchodzenie Wielkiej Środy. Dzień ten, nazywany żurową środą (od nazwy prostej zupy, której nie należy jednak utożsamiać ze znanym w innych regionach Polski żurkiem) obchodzony jest dziś głównie w rejonach wiejskich wokół Opola. Tradycją tego dnia jest tak zwane palenie żuru – rozpalanie ognisk, przy których późnym popołudniem spotykają się mieszkańcy całej okolicy. Kulminacyjnym momentem jest zapalanie od ogniskowego płomienia wykonanych z gałęzi brzozy mioteł – nazywanymi w tej okolicy skrobaczkami. Z oblanymi żywicą (dla wzmocnienia płomienia) tymi miotłami kilkunastoletni chłopcy biegną po polach wykrzykując: „żur palę, buchty chwalę, co krok to snop”. Co jakiś czas taką zapaloną pochodnią uderzają w ziemię, co ma zapewnić gospodarzom obfite plony.

A jak jest w innych częściach regionu? Inaczej Wielka Środa obchodzona jest w położonej nieco bardziej na wschód ziemi pszczyńskiej. Symbolem zakończenia kilkutygodniowego postu jest rozbijanie glinianego garnka z resztkami żuru. Tutaj też jednak ten obyczaj związany jest z zapowiedzią obfitych plonów, bo w wylanym na ziemię żurze maczane są miotły, by pokropić pole gospodarza.

Okadzanie pól i ogniska 

To nie wszystkie ciekawe tradycje wielkanocne. W Stanicy, wiosce na terenie gminy Pilchowice (niedaleko Gliwic) znany jest z kolei zwyczaj biegania po polach z kadzidłami – metalowymi puszkami umocowanymi na drucie, wewnątrz których znajdują się tlące świerkowe szyszki. Zwyczaj „okadzania” pól przy pomocy takich puszek, by zapewnić sobie obfite plony, znany jest wciąż również w okolicy Góry św. Anny.

Od Wielkiego Czwartku, gdy w kościołach milkną dzwony, na Górnym Śląsku można usłyszeć hałas terkotek, grzechotek i kołatek. Te ostatnie są tu nazywane klekotkami lub klepaczkami. Zaopatrzeni w klekotki chłopcy dokonują obchód swojej miejscowości, czasami dostając za swój trud owoce i słodycze.

Szczególnie efektownie wypada obchodzenie Wielkiego Czwartku we wspomnianej Stanicy. Wieczorem na polach w pobliżu domostw rozpala się duże ogniska, przy których spotykają się mieszkańcy. Przy największym ognisku dzieci i młodzież śpiewają pieśni wielkopostne, a w świetle fakli – pochodni wykonanych ze starych mioteł szukają ukrytych na polu przez rodziców drewnianych krzyżyków. Zwyczaj chodzenia po polach z zapaloną pochodnią ma nawiązywać do znanej z Ewangelii sceny, gdy po modlącego się w ogrodzie Gethsemane Jezusa przyszli prowadzeni przez Judasza żołnierze.

Zapewnić sobie dostatek 

W okolicach Opola, w różnych wioskach znany jest zwyczaj wielkopiątkowego obmywania w wodach miejscowych potoków. Już przed świtem w ciszy i skupieniu przy potoku spotykają się mieszkańcy, by obmyć twarz i ręce, a także zabrać do domu zaczerpniętą wodę, bo to ma im zapewnić zdrowie na cały rok.

Kolejnym ciekawym zwyczajem wielkopiątkowym jest stawianie na polach wykonanych z gałązek palmy krzyżyków. Można się z tym zwyczajem spotkać w okolicach Opola, ale też Pszczyny – np. w Goczałkowicach-Zdroju i Kobiórze. Praktyka zakładania krzyżyków ma zapewnić dobry urodzaj i uchronić przed gradobiciem i suszą. Krzyżyki takie umieszcza się również nad drzwiami wejściowymi do domów i pomieszczeń gospodarczych. W Głogówku w Wielki Piątek ulicami miasta przechodzi procesja z figurą Jezusa upadającego pod krzyżem. Biorą w niej udział wyłącznie mężczyźni, bo kobiety w tym czasie pozostają w kościele i śpiewają gorzkie żale.

Znany również w innych regionach Polski zwyczaj budowania grobu pańskiego jest w niektórych miejscowościach Górnego Śląska (np. w okolicy Czechowic-Dziedzic) ubogacany zaciąganiem warty.

Brama wielkanocna z wydmuszek to zwyczaj praktykowany w Borkach Małych, wiosce w gminie Olesno. Co roku brama ta ma inny kształt. Tworzona jest poprzez nawlekanie kilkuset wydmuszek na sznurki według przygotowanego zawczasu projektu. W Wielką Sobotę późnym wieczorem konstrukcja jest zawieszana między dwoma drzewami, w pobliżu drogi pośrodku wsi, gdzie wisi do przyszłego roku. Na tym jednak obyczaj się nie kończy, bo dwunastu „krzyżoków”, czyli młodych, nieżonatych jeszcze mężczyzn, udaje się do remizy strażackiej, by wspólnie zjeść przyrządzoną przez siebie jajecznicę. Po posiłku udają się zaś do kościoła, skąd zabierają figurę Chrystusa Zmartwychwstałego. Niesie ją ten z „krzyżoków”, który w najbliższym czasie ma się ożenić. W Niedzielę Wielkanocną o godzinie trzeciej nad ranem ruszają ze śpiewem i modlitwą na obchód pól wokół wioski, co ma zapewnić ich ochronę i dobry urodzaj. 

Ważne

Zwyczaj ustawiania bramy wielkanocnej i krzyżoków z Borek Małych, został wpisany w 2020 roku na krajową listę niematerialnego dziedzictwa kulturowego.

Procesje konne i kulanie jaj

W święta można też doświadczyć konnych procesji. To dziękczynno-błagalne objazdy po polach w Niedzielę Wielkanocną. Na terenie województwa opolskiego taki zwyczaj znany jest m.in. w Sternalicach, Kościeliskach, Wolęcinie, Ligocie Oleskiej i Kolonii Biskupskiej. Jeźdźcy spotykają się na ogół przy kościele. Czasami towarzyszą im jadący na przyczepie muzycy. W Kościeliskach i Kolonii Biskupskiej w trakcie takich objazdów organizowane są wyścigi konne.

W okolicy Raciborza – Bieńkowicach, Sudole, Zawadzie Książęcej i Pietrowicach Wielkich procesje konne odbywają się w Wielkanocny Poniedziałek. Wszystkie ruszają po błogosławieństwie sprzed kościoła, a ich trasa wiedzie ze wschodu na zachód. Na czele jadą mężczyźni z krzyżem i figurą Chrystusa Zmartwychwstałego, a za nimi pozostali jeźdźcy, goście w bryczkach oraz orkiestra. W Pietrowicach Wielkich oraz Ostropie, dzielnicy Gliwic, konno w procesji uczestniczą także miejscowi księża.

Tradycją, która sięgała średniowiecza, ale już została zaniechana, było kulanie (toczenie) jaj. Jak napisali autorzy opracowania „Czas niezwykły. Obrzędowość doroczna na Górnym Śląsku”, najstarsza historyczna wzmianka na ten temat pochodzi z 1454 roku z okolic Olesna. To zabawa polegająca na toczeniu jaj po wyznaczonej trasie. W wiosce Krasków te wyścigi przenoszono czasem były (w razie niepogody) do salki katechetycznej. 

Autor: Józef Krzyk

jkrz/ dki/

Zobacz także: Wielkanoc 2024: Czy Wielki Piątek jest dniem wolnym od pracy? Czy urzędy będą czynne?
Ile Polacy wydadzą na Święta Wielkanocne? Oto najnowszy sondaż

Więcej ważnych informacji znajdziesz na stronie głównej Infor.pl

Źródło: PAP

Oceń jakość naszego artykułu

Dziękujemy za Twoją ocenę!

Twoja opinia jest dla nas bardzo ważna

Powiedz nam, jak możemy poprawić artykuł.
Zaznacz określenie, które dotyczy przeczytanej treści:
Autopromocja

REKLAMA

QR Code

REKLAMA

Sektor publiczny
Plaga dzików w polskich miastach. Czy odstrzał zwierząt to zadanie własne samorządu?

Coraz więcej dzików żyje w polskich miastach, czemu sprzyja łatwy dostęp do pożywienia. Zwierzęta stanowią poważne zagrożenie dla życia, zdrowia i mienia mieszkańców. Ministerstwo klimatu odpowiada posłom, czy samorządy powinny zająć się tym problemem.

Uchwały podatkowe 2027 – samorządy powinny pochylić się na rozwiązaniami na kolejny rok

Choć trwa lato, nadszedł czas na to, by samorządy rozpoczęły prace nad uchwałami podatkowymi na 2027 rok. Wiemy już bowiem, jaki jest wskaźnik cen towarów i usług konsumpcyjnych w I półroczu 2026 r., a co za tym idzie, że maksymalne stawki podatków i opłat lokalnych na 2027 rok wzrosną w stosunku do tych, które obowiązują w 2026 roku.

Te miejsca w Polsce przyciągnęły tłumy w ubiegłe wakacje. Turyści najchętniej nocowali w hotelach

Mazowsze przyciągnęło najwięcej turystów, ale to województwo zachodniopomorskie odnotowało największą liczbę udzielonych noclegów i najwyższe obłożenie miejsc noclegowych w 2025 r. Z danych za okres od czerwca do września wynika także, że szczyt sezonu przypadł na sierpień, a najchętniej wybieranym rodzajem zakwaterowania były hotele.

Rada gminy może ograniczyć krąg podmiotów objętych zwolnieniem podatkiem od nieruchomości, orzekł sąd

Rady gmin mają prawo wprowadzać na swoim terenie zwolnienia przedmiotowe od podatku od nieruchomości, inne niż określone przez ustawodawcę. Działania w tym zakresie często bywają jednak przedmiotem sporów i prowadzą do unieważniania wydanych uchwał podatkowych.

REKLAMA

Susza w Polsce. Upały powodują niedobory wody w gminach

Wróciły upały, a wraz z nimi problemy gmin z niedoborami wody. Normą stały się zakazy podlewania ogródków i apele o oszczędzanie wody. Samorządy apelują o dodatkowe środki na budowę nowych ujęć.

Polska ma ogromny problem z szambami. Miliony ton ścieków mogą trafiać do ziemi zamiast do oczyszczalni

W Polsce działa około 2,5 mln szamb i przydomowych oczyszczalni ścieków, ale znaczna część nieczystości zamiast do oczyszczalni trafia do środowiska. Eksperci alarmują, że rocznie może chodzić nawet o 200 mln m³ ścieków, które zanieczyszczają glebę, wody gruntowe, rzeki, a ostatecznie Morze Bałtyckie. Skala problemu jest ogromna – to objętość odpowiadająca niemal jednej trzeciej największego jeziora w Polsce.

Kondycja polskich samorządów. Co pokazuje najnowszy wskaźnik WARS? [Gość INFOR.PL]

Nie chodzi o restauracje w pociągach, ale o Wskaźnik Aktywności Rozwoju Samorządu (WARS) – narzędzie, które pokazuje, jak polscy samorządowcy oceniają przyszłość swoich gmin, miast, powiatów i województw. Najnowszy odczyt wskazuje, że choć samorządy nadal wierzą w swoją rolę i chcą rozwijać lokalne usługi, to poziom optymizmu wyraźnie spadł.

Dofinansowanie do przydomowej oczyszczalni ścieków 2026. Można dostać pieniądze, ale nie każdy skorzysta

Właściciele domów bez dostępu do kanalizacji szukają sposobów na obniżenie kosztów budowy przydomowej oczyszczalni ścieków. W 2026 roku dostępne są różne formy wsparcia, ale nie ma jednej ogólnopolskiej dotacji 8000 zł dla wszystkich gospodarstw domowych. Pieniądze można jednak otrzymać w ramach programów samorządowych oraz wybranych instrumentów finansowania inwestycji wodno-kanalizacyjnych.

REKLAMA

Czy strażak OSP musi mieć prawo jazdy kat. C, żeby prowadzić pojazdy ratowniczo-gaśnicze

Kto może prowadzić pojazdy uprzywilejowane? Posłowie w interpelacji zapytali o umożliwienie kierowcom OSP kierowania pojazdami uprzywilejowanymi o dopuszczalnej masie całkowitej do 5 ton na podstawie prawa jazdy kategorii B. Jaka jest odpowiedź MSWiA? Kto może finansować szkolenia kierowców?

Prof. Modzelewski: III RP kończy się - widać to w trwonionych pieniądzach publicznych i nieefektywnym fiskalizmie. Jaka powinna być Czwarta Rzeczypospolita?

Absurdalny i nieefektywny fiskalizm i trwonienie publicznych pieniędzy to najważniejsze symptomy końca epoki III Rzeczypospolitej – pisze prof. dr hab. Witold Modzelewski. Zdaniem Profesora czasy III RP dobiegają końca i czas pomyśleć o Czwartej Rzeczypospolitej rządzonej w interesie jej obywateli oraz dla dobra publicznego. Bo na obecną wersję ustroju po prostu nas już nie stać.

Zapisz się na newsletter
Śledź na bieżąco nowe inicjatywy, projekty i ważne decyzje, które wpływają na Twoje życie codzienne. Zapisz się na nasz newsletter samorządowy.
Zaznacz wymagane zgody
loading
Zapisując się na newsletter wyrażasz zgodę na otrzymywanie treści reklam również podmiotów trzecich
Administratorem danych osobowych jest INFOR PL S.A. Dane są przetwarzane w celu wysyłki newslettera. Po więcej informacji kliknij tutaj.
success

Potwierdź zapis

Sprawdź maila, żeby potwierdzić swój zapis na newsletter. Jeśli nie widzisz wiadomości, sprawdź folder SPAM w swojej skrzynce.

failure

Coś poszło nie tak

REKLAMA