REKLAMA

REKLAMA

Kategorie
Zaloguj się

Zarejestruj się

Proszę podać poprawny adres e-mail Hasło musi zawierać min. 3 znaki i max. 12 znaków
* - pole obowiązkowe
Przypomnij hasło
Witaj
Usuń konto
Aktualizacja danych
  Informacja
Twoje dane będą wykorzystywane do certyfikatów.

"Nie wrzucaj banana do czarnego worka" - o bioodpadach, które mogą zasilać Twoją żarówkę

specjalistka ds. recyklingu w Bioodpady.pl.
Iga Leszczyńska
Doktor nauk społecznych (WAT), specjalistka w zakresie polityki rodzinnej, rynku pracy i systemu zabezpieczenia społecznego.
bioodpady, śmieci, segregacja
"Nie wrzucaj banana do czarnego worka" - o bioodpadach, które mogą zasilać Twoją żarówkę
Shutterstock

REKLAMA

REKLAMA

Dlaczego wciąż tak wielu z nas ignoruje brązowy pojemnik? Co dzieje się z obierkami po ziemniakach i jak jedna skórka z banana może oświetlić pokój przez sześć godzin? O mitach, błędach i przyszłości bioodpadów rozmawiamy z Katarzyną Gromadzką, ekspertką z firmy Bioodpady.pl.

Choć temat segregacji odpadów wydaje się dobrze znany, bioodpady wciąż sprawiają mieszkańcom polskich miast wiele trudności. Tymczasem właśnie bioodpady – często uciążliwe i pomijane – są kluczowym składnikiem gospodarki o obiegu zamkniętym. O tym, co zniechęca ludzi do ich segregacji, jak skutecznie edukować i dlaczego nawet cytrynowa skórka ma znaczenie, opowiada Katarzyna Gromadzka.

REKLAMA

REKLAMA

Dlaczego nie segregujemy BIO?

I.L.: Co według Pani najczęściej zniechęca ludzi do segregacji bioodpadów i jak temu przeciwdziałać?

K.G.: Najczęstszą barierą jest brak wiedzy o tym, co się dzieje z bioodpadami po ich oddzieleniu i jakie znaczenie ma ich segregacja. Na początku roku przeprowadziliśmy ogólnopolskie badanie wśród mieszkańców miast wojewódzkich. Sprawdziliśmy m.in., czy wiedzą, że zgodnie z prawem bioodpady kuchenne powinny trafiać do brązowego pojemnika na BIO. Tylko 45% odpowiedziało twierdząco. Jeszcze mniej osób wiedziało, co dalej dzieje się z tymi odpadami. (Cały raport dostępny jest pod linkiem: jesteswporzadku.pl/raport – zachęcam do lektury.)

A bioodpady kuchenne są frakcją wymagającą ze względu na to, że szybko się rozkładają, emitują odory i przyciągają owady. Dodatkowym utrudnieniem jest zakaz wyrzucania ich w foliowych torebkach w większości gmin.

REKLAMA

Istnieją rozwiązania, które mogą ułatwić ich zbieranie. Dobrą praktyką jest np. wyposażanie mieszkańców w pojemniki do gromadzenia odpadów kuchennych w mieszkaniach. Jeśli są estetyczne, łatwe do utrzymania w czystości i mają zamknięcie, które zmniejsza uciążliwość zapachową, to stają się narzędziem, które realnie wspiera zbiórkę.

Dalszy ciąg materiału pod wideo

Kluczowe jest jednakże budowanie świadomości, że nawet niewielkie ilości wysegregowanych odpadów kuchennych mają znaczenie. Stanowią one cenny wsad do biogazowni, gdzie pozyskujemy z ich biogaz, energię elektryczną i ciepło, a powstały po procesie fermentacji materiał trafia na pola jako łatwo przyswajalny naturalny nawóz, jednocześnie poprawiający strukturę gleby i jej zdolność retencji wody. Zatem ktoś, kto dba o selektywną zbiórkę odpadów BIO nie tylko pomaga zachować obieg materii w przyrodzie, ale też przykłada się do zwiększania niezależności energetycznej naszego kraju.

Tymczasem BIO wrzucone do pojemnika na odpady zmieszane najpierw uniemożliwią wyseparowanie odpadów, które do worka czarnego trafiły, choć nie powinny (chociażby papieru, który zabrudzony do recyklingu już nie może trafić), a następnie trafią na składowisko.

Edukacja działa - ale tylko na chwilę

I.L.: Czy działania edukacyjne, takie jak kampania "Nie mieszasz, jesteś w porządku", realnie przekładają się na zmianę zachowań mieszkańców?

K.G.: Kampania wciąż trwa i o jej pełnych efektach będziemy mogli powiedzieć dopiero za kilka miesięcy.

Z doświadczeń innych gmin oraz naszych analiz wynika jednak że w miejscach, w których tego typu działania są prowadzone, poziom selektywnej zbiórki bioodpadów w przeliczeniu na mieszkańca jest wyższy, a zanieczyszczenia frakcji - mniejsze. Przykładem może być Gdynia i kampania „Segreguje BIO rozumiem” – odpady trafiające z tego miasta do naszej instalacji charakteryzuję się najwyższą jakością. Warto równocześnie podkreślić, że efekty kampanii poświęconych odpadom nie są trwałe, jeśli działania nie są podejmowane cyklicznie.

Skórka od banana kontra trzy butelki PET

I.L.: Które błędy w segregacji bioodpadów są najczęstsze – i jak możemy je skutecznie eliminować?

K.G.: Najczęściej popełnianym błędem jest przekonanie, że selektywna zbiórka odpadów bio kuchennych ma sens wyłącznie w sytuacjach, w których powstają większe ilości resztek – np. tylko przy większym gotowaniu, a pojedyncze ogryzki czy skórki nie mają znaczenia. W praktyce mają one dużą wagę w przeliczeniu na objętość, a każda z nich wnosi realny wkład w produkcję energii i nawozu. Na przykład skórka z jednego banana waży mniej więcej tyle co 3 małe plastikowe butelki i jednocześnie ma w sobie tyle energii, że żarówka LED mogłaby na niej świecić przez 6 godzin. Druga powszechnie bagatelizowana resztka kuchenna czyli skórka z cytryny to potencjał energetyczny wystarczający do naładowania smartfona.

Szczegółowe zasady segregacji (np. zakaz wrzucania mięsa, pieczywa itp.) różnią się między gminami i zależą od możliwości technologicznych instalacji, które bioodpady z danego terenu zagospodarowują. Dlatego nie podejmujemy się mówienia o tym w kontekście ogólnopolskim, tylko odsyłamy do lokalnych źródeł informacji – stron internetowych gmin czy oznaczeń na altanach śmietnikowych.

Nasza firma, czyli Bioodpady.pl, dysponuje technologią, która pozwala radzić sobie z większością błędów popełnianych przez mieszkańców – nawet z torebkami foliowymi – więc dla nas te drobne potknięcia nie stanowią problemu. Dzięki temu w dialogu z mieszkańcami możemy położyć akcent na to co dla środowiska najlepsze, tzn. na przywracanie szacunku do jedzenia i dbaniu o to, żeby jak najmniej się go marnowało, bowiem najlepszy odpad to ten, który nigdy nie powstał.

Jak przekonać urzędników?

I.L. Jak układa się współpraca z samorządami – czy są otwarte na zmiany, czy raczej oporne? Co ją ułatwia, a co utrudnia?

K.G.: W wielu miejscach żywa jest wiedza, że to bioodpady są frakcją, którą gminy powinny zająć się priorytetowo, żeby podbić ogólny poziom recyklingu, który jest obecnie palących problemem. To doskonały punkt wyjścia do naszych rozmów.

Podczas spotkań przedstawiamy korzyści, które daje nasza technologia i rozmówcom zostawiamy przeliczenie tego na benefity dla gminy: w niższych karach za nieosiągnięcie poziomów recyklingu, w mniejszej ilości składowanych bioodpadów, często też w niższych kosztach zagospodarowania tego strumienia. Najwięcej nadziei budzi zazwyczaj informacja, że bio odpady z zabudowy wielorodzinnej, o których w wielu miejscach mówi się ze wstydem, ponieważ jest w nich dużo zanieczyszczeń, my potrafimy przetworzyć i poddać recyklingowi nawet w 80%.

Zdarzają się oczywiście urzędy, w których brakuje świadomości nieuchronności kar. Są one nakładane z kilkuletnim opóźnieniem, więc nie zawsze postrzega się je jako realne zagrożenie. Tam też zazwyczaj hierarchia postępowania z odpadami nie jest istotnym puntem odniesienia w rozmowie. Staramy się utrzymywać kontakt też z takimi miejscami, podsyłać zaproszenia na webinary, warsztaty itp., zakładając że do dobrych zmian każdy dojrzewa we własnym tempie.

Najbardziej cieszy nas to, że spotykamy urzędników, którzy podejmują decyzje w oparciu o długoterminowe skutki. To pokazuje, że w coraz większej liczbie gmin gospodarka odpadami postrzegana jest nie tylko przez pryzmat kosztów bieżących, ale jako strategiczny obszar odpowiedzialności środowiskowej i ekonomicznej.

Źródło: INFOR

Oceń jakość naszego artykułu

Dziękujemy za Twoją ocenę!

Twoja opinia jest dla nas bardzo ważna

Powiedz nam, jak możemy poprawić artykuł.
Zaznacz określenie, które dotyczy przeczytanej treści:
Autopromocja

REKLAMA

QR Code

© Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A.

REKLAMA

Sektor publiczny
Susza w Polsce. Upały powodują niedobory wody w gminach

Wróciły upały, a wraz z nimi problemy gmin z niedoborami wody. Normą stały się zakazy podlewania ogródków i apele o oszczędzanie wody. Samorządy apelują o dodatkowe środki na budowę nowych ujęć.

Polska ma ogromny problem z szambami. Miliony ton ścieków mogą trafiać do ziemi zamiast do oczyszczalni

W Polsce działa około 2,5 mln szamb i przydomowych oczyszczalni ścieków, ale znaczna część nieczystości zamiast do oczyszczalni trafia do środowiska. Eksperci alarmują, że rocznie może chodzić nawet o 200 mln m³ ścieków, które zanieczyszczają glebę, wody gruntowe, rzeki, a ostatecznie Morze Bałtyckie. Skala problemu jest ogromna – to objętość odpowiadająca niemal jednej trzeciej największego jeziora w Polsce.

Kondycja polskich samorządów. Co pokazuje najnowszy wskaźnik WARS? [Gość INFOR.PL]

Nie chodzi o restauracje w pociągach, ale o Wskaźnik Aktywności Rozwoju Samorządu (WARS) – narzędzie, które pokazuje, jak polscy samorządowcy oceniają przyszłość swoich gmin, miast, powiatów i województw. Najnowszy odczyt wskazuje, że choć samorządy nadal wierzą w swoją rolę i chcą rozwijać lokalne usługi, to poziom optymizmu wyraźnie spadł.

Dofinansowanie do przydomowej oczyszczalni ścieków 2026. Można dostać pieniądze, ale nie każdy skorzysta

Właściciele domów bez dostępu do kanalizacji szukają sposobów na obniżenie kosztów budowy przydomowej oczyszczalni ścieków. W 2026 roku dostępne są różne formy wsparcia, ale nie ma jednej ogólnopolskiej dotacji 8000 zł dla wszystkich gospodarstw domowych. Pieniądze można jednak otrzymać w ramach programów samorządowych oraz wybranych instrumentów finansowania inwestycji wodno-kanalizacyjnych.

REKLAMA

Czy strażak OSP musi mieć prawo jazdy kat. C, żeby prowadzić pojazdy ratowniczo-gaśnicze

Kto może prowadzić pojazdy uprzywilejowane? Posłowie w interpelacji zapytali o umożliwienie kierowcom OSP kierowania pojazdami uprzywilejowanymi o dopuszczalnej masie całkowitej do 5 ton na podstawie prawa jazdy kategorii B. Jaka jest odpowiedź MSWiA? Kto może finansować szkolenia kierowców?

Prof. Modzelewski: III RP kończy się - widać to w trwonionych pieniądzach publicznych i nieefektywnym fiskalizmie. Jaka powinna być Czwarta Rzeczypospolita?

Absurdalny i nieefektywny fiskalizm i trwonienie publicznych pieniędzy to najważniejsze symptomy końca epoki III Rzeczypospolitej – pisze prof. dr hab. Witold Modzelewski. Zdaniem Profesora czasy III RP dobiegają końca i czas pomyśleć o Czwartej Rzeczypospolitej rządzonej w interesie jej obywateli oraz dla dobra publicznego. Bo na obecną wersję ustroju po prostu nas już nie stać.

Droższe nawozy uderzają w rolników. Polska otrzyma ponad 850 mln zł wsparcia, ale europosłowie oceniają, że to może nie wystarczyć

Eskalacja napięć geopolitycznych na Bliskim Wschodzie, wzrost cen gazu oraz problemy z dostępnością surowców przełożyły się na gwałtowny wzrost kosztów produkcji nawozów. Dla wielu gospodarstw rolnych w Europie oznacza to dodatkową presję finansową i konieczność ograniczania wydatków. Unia Europejska zdecydowała się uruchomić specjalny mechanizm pomocy dla rolników dotkniętych skutkami wzrostu cen. Polska ma otrzymać z tego tytułu ponad 66 mln euro, a po wykorzystaniu krajowego współfinansowania całkowita pula wsparcia może przekroczyć 850 mln zł.

Miliony na tenis w Zachodniopomorskiem. Remonty ruszą w czterech miastach

Szczecin otrzymał 9,3 mln zł z programu Tenisowe Orły na modernizację największych miejskich kortów. Dzięki rządowemu wsparciu remontowane będą też obiekty w Koszalinie, Świnoujściu i Dziwnowie. Umowy na dofinansowanie przekazał we wtorek wiceminister sportu Piotr Borys.

REKLAMA

Zakaz telefonów w szkole - kto sfinansuje zakup dodatkowych szafek do przechowywania sprzętu

Sposób egzekwowania planowanego zakazu korzystania z telefonów komórkowych w szkołach ma pozostawać w gestii poszczególnych placówek. Oznacza to, że szkoły nie będą zobowiązane do zakupu specjalnych szafek, depozytów czy innych rozwiązań służących przechowywaniu telefonów, jeżeli uznają, że nie jest to konieczne.

12 nowych miast w Polsce od 2027 roku. Rząd ujawnił listę miejscowości i planowane zmiany granic

Już od 1 stycznia 2027 roku dwanaście polskich wsi może uzyskać prawa miejskie. Rząd opublikował założenia projektu rozporządzenia, które przewidują również zmiany granic gmin i miast oraz zmianę nazwy jednej z gmin. Decyzje dotyczą miejscowości w aż dziewięciu województwach.

Zapisz się na newsletter
Śledź na bieżąco nowe inicjatywy, projekty i ważne decyzje, które wpływają na Twoje życie codzienne. Zapisz się na nasz newsletter samorządowy.
Zaznacz wymagane zgody
loading
Zapisując się na newsletter wyrażasz zgodę na otrzymywanie treści reklam również podmiotów trzecich
Administratorem danych osobowych jest INFOR PL S.A. Dane są przetwarzane w celu wysyłki newslettera. Po więcej informacji kliknij tutaj.
success

Potwierdź zapis

Sprawdź maila, żeby potwierdzić swój zapis na newsletter. Jeśli nie widzisz wiadomości, sprawdź folder SPAM w swojej skrzynce.

failure

Coś poszło nie tak

REKLAMA