REKLAMA

REKLAMA

Kategorie
Zaloguj się

Zarejestruj się

Proszę podać poprawny adres e-mail Hasło musi zawierać min. 3 znaki i max. 12 znaków
* - pole obowiązkowe
Przypomnij hasło
Witaj
Usuń konto
Aktualizacja danych
  Informacja
Twoje dane będą wykorzystywane do certyfikatów.

Czternastka dla nauczycieli do likwidacji?

Dziennik Gazeta Prawna
Największy polski dziennik prawno-gospodarczy
Czternastka dla nauczycieli do likwidacji?
Czternastka dla nauczycieli do likwidacji?
Shutterstock

REKLAMA

REKLAMA

Czternastka dla nauczycieli - czy zostanie zlikwidowana? Nie tylko samorządowcy, lecz także eksperci są zdania, że przy wprowadzeniu nowego sytemu płac nauczycieli należy zlikwidować jednorazowy dodatek uzupełniający.

Potwierdziły się wcześniejsze ustalenia DGP, że z powodu zdalnej nauki i mniejszej liczby godzin ponadwymiarowych gminy będą zmuszone przeznaczyć znacznie więcej pieniędzy na jednorazowy dodatek uzupełniający dla nauczycieli. Za 2019 r. zapłaciły 61 mln zł, a za 2020 r. aż dwa i pół raza więcej

REKLAMA

Czternastka dla nauczycieli - czym jest?

Jednorazowy dodatek uzupełniający, potocznie nazywany przez samorządy czternastką, został wprowadzony w 2008 r. i wynika z art. 30a ustawy – Karta nauczyciela (t.j. Dz.U. z 2019 r. poz. 2215 ze zm.). Jest to wypłacane raz w roku wyrównanie dla tych nauczycieli, którzy nie osiągnęli średniej płacy na poszczególnych stopniach awansu zawodowego. W pierwszych latach obowiązywania tego mechanizmu samorządy musiały wygospodarować na ten cel około ćwierć miliarda złotych (patrz infografika). W kolejnych latach zaleciły więc dyrektorom szkół, by za wszelką cenę starali się zatrudniać nauczycieli na półtora etatu, dzięki czemu mogły uniknąć wysokich kwot wyrównania. W pandemicznym roku przy zdalnej nauce okazało się to niemożliwe. Efekt? 158 mln zł za 2020 r. wobec 61 mln zł za 2019 r. Nic więc dziwnego, że samorządom zależy na zniesieniu tego kosztogennego obowiązku.

Próby likwidacji czternastki

REKLAMA

Szansy na to upatrują w nowelizacji Karty nauczyciela, nad którą pracuje resort edukacji. Mają nadzieję na uproszczenie systemu wynagrodzeń i odejście od średnich płac. Dzięki temu np. zatrudnianie nauczycieli na niepełny wymiar nie generowałoby dodatkowych kosztów w postaci obowiązku wypłacania jednorazowego dodatku uzupełniającego.

Dwukrotnie próby likwidacji czternastki podejmowała już Anna Zalewska, minister edukacji narodowej w latach 2015–2019. W rozmowie z DGP przyznała, za każdym razem na drodze stawały jej oświatowe związki zawodowe, które i teraz są przeciwne tej zmianie.

– Już teraz zarobki nauczycieli są niższe od średniej krajowej o 600 zł, a likwidacja wyrównania doprowadziłaby do tego, że zarabialiby jeszcze mniej. Ten mechanizm to rodzaj swoistego bezpiecznika. Samorządy wiedzą bowiem, że jeśli np. ustalą zbyt małe dodatki motywacyjne dla nauczycieli, będą musiały wypłacić im wyrównania do końca stycznia w kolejnym roku kalendarzowym – argumentuje Sławomir Broniarz, prezes Związku Nauczycielstwa Polskiego (ZNP).

Dalszy ciąg materiału pod wideo

Uproszczenie wynagrodzeń nauczycieli

REKLAMA

Dyskusję na temat zmian w pragmatyce zawodowej wywołała oświatowa Solidarność, która przypomina, że rząd wciąż nie zrealizował jednego z postulatów porozumienia z kwietnia 2019 r., kiedy to pozostałe związki oświatowe przystąpiły do kilkutygodniowego protestu. Chodzi o postulat uzależnienia wzrostu płac nauczycieli od wzrostu średniej płacy w gospodarce narodowej.

Resort edukacji jest skłonny wprowadzić taki mechanizm, ale w odniesieniu do wzrostu płacy minimalnej. W zamian zmniejszyłby liczbę dodatków i zrezygnowałby ze średniej płacy nauczycieli. Przemysław Czarnek, minister edukacji i nauki, deklaruje, że prace będą kontynuowane niezależnie od tego, czy ZNP będzie w nich uczestniczył.

Absurd goni absurd

Gminy, chcąc przekonać resort edukacji i związki oświatowe do odstąpienia od tego mechanizmu, wskazują jego absurdy. Przykładowo art. 30a karty powoduje, że każdy nauczyciel przebywający na urlopie dla poratowania zdrowia znacząco obniża poziom średniego wynagrodzenia w grupie swojego stopnia awansu zawodowego. Jest to całkowicie niezależne od organów prowadzących, które zgodnie z ustawą wypłacają takiemu nauczycielowi comiesięcznie wyłącznie wynagrodzenie zasadnicze i dodatek za wysługę lat.

– Nauczyciel mianowany z 10-letnim stażem przebywający na urlopie dla poratowania zdrowia od stycznia do grudnia 2021 r. w całym roku otrzyma wynagrodzenie w wysokości 45 611,80 zł, bo 12 miesięcy x 3445 zł wynagrodzenia zasadniczego + 10 proc. dodatku za wysługę lat (11 proc. dodatku za wysługę lat od września), oraz jednorazowo trzynastkę za 2020 r. w wysokości ok. 4 tys. zł – wylicza Damian Obrusznik, zastępca dyrektora Gminnego Zarządu Obsługi Jednostek w Strzelcach Opolskich.

Tłumaczy, że zgodnie z mechanizmem wynagrodzeń średnich powinien dostać 61 133,16 zł (12 miesięcy x 5094,43 zł). – W efekcie niedobór do średniego wynagrodzenia rocznego wygenerowany przez takiego nauczyciela wyniesie ponad ok. 11,5 tys. zł (a dokładniej rzecz ujmując 15 521,36 zł pomniejszone o faktycznie wypłacone dodatkowe wynagrodzenie roczne) – wyjaśnia.

Według samorządowca absurdalność mechanizmu średnich wynagrodzeń potwierdza czysto teoretyczny przypadek, który potencjalnie mógłby wystąpić jedynie w bardzo małej gminie.

– Gdyby od 1 stycznia 2021 r. pracę w szkole rozpoczął jedyny w gminie nauczyciel dyplomowany i po tygodniu udałby się na roczny urlop dla poratowania zdrowia, to gmina ta w styczniu 2022 r. będzie musiała mu wypłacić jednorazowy dodatek uzupełniający za 2021 r. w wysokości nawet blisko 25 tys. zł, choć przepracował zaledwie kilka dni – oburza się samorządowiec.

Czternastka dla nauczycieli - zmiany

Nie tylko samorządowcy, lecz także eksperci są zdania, że przy wprowadzeniu nowego sytemu płac nauczycieli należy zlikwidować jednorazowy dodatek uzupełniający. Stawiają jednak pewne warunki.

– Likwidacja tego obowiązku musi się wiązać z wprowadzeniem zasady, że np. co najmniej 3–4 proc. kwoty funduszu wynagrodzeń należy przekazać na dodatek zadaniowy – proponuje Grzegorz Pochopień z Centrum Doradztwa i Szkoleń OMNIA, były dyrektor departamentu współpracy z samorządem MEN. Tłumaczy, że taki mechanizm jest np. w przypadku nagród, gdzie ten wskaźnik wynosi 1 proc. wynagrodzenia.

– Jeśli omawiany dodatek zostanie zlikwidowany, a nie będzie żadnego innego bezpiecznika, część gmin w ramach oszczędności natychmiast obniży dodatki motywacyjne nawet do symbolicznej złotówki, bo już obecnie mamy takie praktyki w niektórych samorządach – apeluje ekspert.

Rząd przychyla się do likwidacji średniej płacy i części dodatków oraz do zwiększenia płacy zasadniczych dla tych nauczycieli, którzy będą chcieli w ramach etatu zwiększyć pensum z 18 do 20 godzin.

– Jesteśmy z resortem edukacji dogadani w sprawie likwidacji średnich i dodatku uzupełniającego. Zgadzamy się, aby te pieniądze trafiły na podwyższenie płacy zasadniczej – deklaruje Marek Wójcik ze Związku Miast Polskich. ©℗

Czternastki nauczycieli

Autor: Artur Radwan

Autopromocja

REKLAMA

Źródło: gazetaprawna.pl

Oceń jakość naszego artykułu

Dziękujemy za Twoją ocenę!

Twoja opinia jest dla nas bardzo ważna

Powiedz nam, jak możemy poprawić artykuł.
Zaznacz określenie, które dotyczy przeczytanej treści:

REKLAMA

QR Code
Sektor publiczny
Zapisz się na newsletter
Zobacz przykładowy newsletter
Zapisz się
Wpisz poprawny e-mail
Jeśli posiadasz dużą rodzinę, należą Ci się zniżki. Jakie?

Jesteś rodzicem przynajmniej 3 dzieci? Możesz nie wiedzieć, że przysługują Ci zniżki. Dowiedz się, jak z nich skorzystać oraz jak i gdzie złożyć odpowiedni wniosek.

Trzaskowski wydał zarządzenie dotyczące symboli religijnych w urzędach. Hołownia komentuje

Prezydent Rafał Trzaskowski wydał zarządzenie dla Warszawy dotyczące wprowadzenia 16 standardów "równego traktowania”. Jest to szerokie zarządzenie, które dotyczy kwestii związanych z równouprawnieniem i zakazem dyskryminacji. Ocenił je marszałek Sejmu Szymon Hołownia.

Bon energetyczny - kto się załapie na 300-1200 zł? Kryteria dochodowe są naprawdę niskie

Wysokość bonu energetycznego będzie zależała m.in. od liczby osób w gospodarstwie domowym, jak również od kryterium dochodowego na osobę w gospodarstwie jednoosobowym lub wieloosobowym. Pieniądze w wysokości od 300 zł do 1200 zł są do wzięcia już w 2024 roku. Jednak załapać się na to nowe świadczenie nie będzie łatwo.

Kaczyński mówił o "bardzo poważnych podwyżkach" w Polsce. PiS szykuje nowy projekt

Europoseł Ryszard Czarnecki mówił o "olbrzymim odzewie" w sprawie akcji zbierania podpisów pod obywatelskim projektem ustawy "Stop Podwyżkom". Projekt ten ma na celu utrzymanie cen gazu i energii na obecnym poziomie. 

REKLAMA

Lekcje religii w klasach łączonych od września 2024 r. Kościół ma wątpliwości. Konferencja Episkopatu Polski postuluje m.in. zmniejszenie liczby uczniów w klasach

Minister Edukacji chce zmienić rozporządzenie w sprawie warunków i sposobu organizowania nauki religii w publicznych przedszkolach i szkołach. Nowością ma być możliwość organizacji lekcji religii w grupie międzyoddziałowej lub międzyklasowej. Konferencja Episkopatu Polski zgłasza wątpliwości do tego projektu i postuluje m.in. zmniejszenie liczby uczniów w klasach łączonych. 

Noc Muzeów 2024 r.: utrudnienia w ruchu

Noc Muzeów 2024 odbędzie się z soboty na niedzielę 18/19 maja. W związku z przewidzianymi atrakcjami mogą pojawić się zmiany w komunikacji miejskiej i ewentualne utrudnienia w ruchu. Sprawdzamy, jak to wygląda w największych miastach. 

Noc Muzeów 2024 r.: darmowa komunikacja

Noc Muzeów 2024 jest już w ten weekend. Czy komunikacją miejską będziemy mogli poruszać się za darmo? Sprawdzamy!

W wieku 119 lat zmarła najstarsza mieszkanka. Co było sekretem jej długowieczności?

Najstarsza dotychczas Greczynka Irini Baroulakis odeszła w wieku 119 lat. Nie brała leków i prawie nie chorowała. Co było sekretem jej długowieczności? 

REKLAMA

Znamy kryteria podziału subwencji oświatowej w 2024 r.

Kryteria podziału subwencji oświatowej. Ministerstwo Edukacji Narodowej (MEN) opublikowało kryteria podziału rezerwy części oświatowej subwencji ogólnej na 2024 rok. Pierwszy termin na składanie wniosków mija w dniu 7 czerwca.

Kardiolog: nadciśnienie to najczęstsza przyczyna bólów głowy. Ludzie latami biorą leki przeciwbólowe, a nie wpadną na to by zmierzyć ciśnienie krwi

Zażywamy tabletki od bólu głowy, a najczęstszą przyczyną bólu jest wysokie ciśnienie krwi (czyli nadciśnienie tętnicze) - powiedział dr Tadeusz Zębik, ordynator oddziału kardiologicznego Szpitala Miejskiego nr 4 w Gliwicach. "Nie tylko seniorzy, a wszyscy powinniśmy pilnować nadciśnienia i co jakiś czas zmierzyć sobie ciśnienie, zwłaszcza przy niepokojących objawach" - zaapelował dr Zębik.

REKLAMA