REKLAMA

REKLAMA

Kategorie
Zaloguj się

Zarejestruj się

Proszę podać poprawny adres e-mail Hasło musi zawierać min. 3 znaki i max. 12 znaków
* - pole obowiązkowe
Przypomnij hasło
Witaj
Usuń konto
Aktualizacja danych
  Informacja
Twoje dane będą wykorzystywane do certyfikatów.

Zasady odwołania od wyników egzaminu maturalnego 2021

Dziennik Gazeta Prawna
Największy polski dziennik prawno-gospodarczy
Zasady odwołania od wyników egzaminu maturalnego
Zasady odwołania od wyników egzaminu maturalnego
Shutterstock

REKLAMA

REKLAMA

Odwołania od wyników egzaminu maturalnego. Niecałe trzy tygodnie temu maturzyści poznali wyniki egzaminów dojrzałości. Niektórzy mają wątpliwości, czy ich praca została poprawnie sprawdzona, i wnioskują o wgląd do niej oraz wyższe noty.

Odwołanie od wyników matur

Tysiące absolwentów szkół średnich w całej Polsce wnioskują o wgląd w swoje prace maturalne. Wielu udaje się poprawić wynik, a czasem nawet jeden punkt decyduje o dostaniu się na studia.

REKLAMA

REKLAMA

Z sondy DGP wynika, że w niektórych okręgowych komisjach egzaminacyjnych (OKE) wniosków o wgląd już obecnie jest więcej niż w całym ubiegłym roku (można je składać przez sześć miesięcy od otrzymania świadectwa). Przykład? Do OKE w Jaworznie wpłynęło już ponad 2 tys. podań, a w przypadku ubiegłorocznych matur było ich 1,7 tys. od sierpnia 2020 r. do lutego 2021 r. W OKE we Wrocławiu wniosków jest zaledwie 21 mniej niż rok temu (1395 wobec 1416 w przypadku zeszłorocznej matury). W krakowskim OKE do tej pory maturzyści wnioskowali o 3,1 tys. wglądów, a przy ubiegłorocznej maturze o 3,5 tys. Na razie zdecydowanie mniej chętnych do weryfikacji wyników jest tylko w OKE w Poznaniu – 2 tys., a w 2020 r. było ich 2,6 tys.

Dyrektorzy OKE zastrzegają jednak, że to wstępne dane, bo podania o wgląd cały czas spływają. Maturzyści mają bowiem na sprawdzenie swojej pracy pół roku. Potem arkusze są niszczone. Ostatecznie zatem wniosków może być znacznie więcej.

– Co prawda najwięcej wpływa ich tuż po ogłoszeniu wyników egzaminów maturalnych, ale przed nami jeszcze sesja poprawkowa. Na razie wyraźnie widać, że w naszym regionie zainteresowanie jest większe niż w roku ubiegłym – mówi Urszula Okrajni, wicedyrektor OKE w Jaworznie.

REKLAMA

Według niej przyczyn może być kilka. – Na pewno ten trend nasiliła pandemia. Maturzyści kształcili się zdalnie. Możliwe, że są ciekawi, gdzie popełnili błędy, wypełniając arkusze egzaminacyjne – mówi.

Dalszy ciąg materiału pod wideo

Niektórzy są też rozczarowani uzyskanym wynikiem. W tym roku bowiem matura była łatwiejsza (przeprowadzona na podstawie okrojonych wymagań egzaminacyjnych), a wyniki wcale nie są lepsze. Maturę zdało 74,5 proc. osób.

– W pierwszych kilku dniach po ogłoszeniu matur wpłynęło 1,5 tys. podań o wgląd. To wynik zmiany sposobu wnioskowania, teraz można to zrobić za pomocą aplikacji. Obecnie absolwenci składają kilkanaście podań dziennie. Ponowny skok może nastąpić po ogłoszeniu wyników egzaminów poprawkowych. Sądzę jednak, że w naszym regionie ich liczba będzie porównywalna z ubiegłym rokiem – twierdzi Marek Szymański, dyrektor OKE w Łodzi.

Pomyłki w sprawdzaniu egzaminów maturalnych

Osoby, które mimo wglądu w arkusze nadal mają wątpliwości co do oceny, mogą wnieść o ponowne sprawdzenie pracy. W roku ubiegłym złożono ponad 8 tys. takich podań.

– Wniosek o weryfikację sumy punktów wymaga merytorycznego uzasadnienia, a maturzysta na jego wniesienie ma jedynie dwa dni od momentu wglądu – przypomina Urszula Okrajni.

Czasem warto się odwołać. Komisje już poprawiają wyniki maturzystów. Co prawda dane są bardzo wstępne, ale przykładowo w OKE w Łodzi na 174 złożone wnioski o weryfikację pozytywnie rozpatrzono 13. W OKE w Łomży na 176 podań lepszy wynik uzyskało 20 osób. Dla porównania w przypadku matury w 2020 r. po odwołaniu poprawiono łącznie w całej Polsce 1983 wyniki.

– Zazwyczaj wynik jest wyższy o 1–3 pkt, czasem o kilkanaście. Bardzo rzadko zdarza się, aby zmiana wynosiła kilkadziesiąt punktów procentowych. Dotyczy to zazwyczaj arkuszy z języka polskiego i wypracowań – mówi Marek Szymański.

Zmiana liczby przyznanych punktów wynika z błędu merytorycznego egzaminatora albo technicznego – niepoprawnego zliczenia punktów, złego przeniesienia na kartę odpowiedzi itp.

Czasem jednak nawet jeden punkt może zaważyć na tym, czy maturzysta dostanie się na wymarzone darmowe studia. Szczególnie silna rywalizacja dotyczy kierunków medycznych, dlatego wiele osób wnioskuje o wgląd do arkuszy z biologii i chemii – bo wyniki z tych przedmiotów są brane pod uwagę przy naborze na studia lekarskie. W tym roku duże zainteresowanie dotyczy też prac z języka polskiego i matematyki.

Kolegium Arbitrażu Egzaminacyjnego (KAE)

Jeżeli maturzysta jest niezadowolony po weryfikacji sumy punktów przez OKE, może zwrócić się do Kolegium Arbitrażu Egzaminacyjnego (KAE), czyli grona doświadczonych egzaminatorów specjalizujących się w danej dziedzinie nauki – wpisanych na listę arbitrów prowadzoną przez ministra edukacji. Wówczas ekspert z KAE ponownie sprawdzi pracę. Za rozpatrzenie jednego zadania egzaminacyjnego w ramach odwołania taka osoba otrzymuje 75 zł albo 125 zł (kwota zależy od złożoności zadania). Jeżeli decyzja KAE nadal jest dla absolwenta niepomyślna, nie ma on już dalszej możliwości kwestionowania wyniku.

W tym roku wniosków do KAE jest na razie niewiele. – U nas może trzy – wylicza Marek Szymański. – Staramy się dokładać wszelkich starań, by błędy się nie zdarzały, ale nie ma ludzi nieomylnych. Po to mamy dwuinstancyjność, aby maturzysta mógł podjąć dyskusję z systemem i przedstawić swoje argumenty. Jesteśmy otwarci na uwagi. Jeżeli ma słuszność, wynik zostanie poprawiony – zapewnia.

W przypadku ubiegłorocznych matur zdający odwołali się do KAE od oceny 1269 zadań. Kolegium uwzględniło 78 wniosków.

 Autor: Urszula Mirowska-Łoskot

Źródło: gazetaprawna.pl

Oceń jakość naszego artykułu

Dziękujemy za Twoją ocenę!

Twoja opinia jest dla nas bardzo ważna

Powiedz nam, jak możemy poprawić artykuł.
Zaznacz określenie, które dotyczy przeczytanej treści:
Autopromocja

REKLAMA

QR Code

REKLAMA

Sektor publiczny
Ogólnopolska akcja policji „Kręci mnie bezpieczeństwo w zimie”

Stoki w całym kraju będą patrolowane. Ponad 200 patroli policyjnych na nartach będzie pełniło tej zimy służbę na stokach w całym kraju – poinformował szef biura prewencji Komendy Głównej Policji insp. Robert Kumor, który w piątek zainaugurował w Istebnej w Beskidach ogólnopolską akcję „Kręci mnie bezpieczeństwo w zimie”.

Wenezuela po Maduro. Spektakularna akcja USA i życie bez zmian [Gość Infor.pl]

W ostatnich dniach Wenezuela stała się w Polsce tematem numer jeden. Komentatorzy, politycy i internauci prześcigają się w ocenach tego, co się wydarzyło, dlaczego doszło do tak radykalnego kroku i co czeka ten kraj dalej. Tymczasem rzeczywistość – jak zwykle – okazuje się bardziej złożona niż szybkie analizy z mediów społecznościowych.

Ustanawianie planów ogólnych gmin: czy nowe przepisy wstrzymają inwestycje budowlane? Czy po 1 lipca 2026 r. nastąpi paraliż inwestycyjny?

Jak plany ogólne gmin wpłyną na nowe inwestycje deweloperskie i przemysłowe? Sprawdź, czy zmiany w planowaniu przestrzennym mogą opóźnić realizację projektów.

Wyrok TK. Właściciele działek muszą odśnieżać chodniki. Nawet wiek, choroba, niepełnosprawność nie zwalnia

Sędziowie wiele lat temu (1997 r.) uznali, że darmowa praca staruszka machającego łopatą ze śniegiem na rzecz np. Warszawy jest zgodna z Konstytucją "bo jest to polska "mieszczańska" tradycja". Tradycja została uznana przez sędziów za .. źródło prawa. Aby się uwolnić od tego obowiązku trzeba wysłać zawiadomienie o niemożności odśnieżenia chodnika gminy (bo choroba, wiek, ciąża). Samo to jest absurdem (dorośli piszą usprawiedliwienia jak rodzice w szkole dla swoich dzieci). To jednak nie koniec, spokojnie poczekajmy na ciąg dalszy. Zaraz zacznie się kolejny absurd. Kobieta w ciąży zawiadamia, że nie będzie machała łopatą ze śniegiem, gmina Warszawa zrobi to za nią. Przyjedzie pług, przyjadą pracownicy Warszawy. Następnie kobieta w ciąży musi ZAPŁACIĆ gminie Warszawa za odśnieżenie przez służby Warszawy chodnika należącego do Warszawy. Tylko dlatego, że chodnik sąsiaduje z działką kobiety. Przy czym przepisy są litościwe - nakazują, aby opłata była tylko za faktyczne koszty prac nad oczyszczeniem chodnika należącego do gminy (ostatnie zdanie to sarkazm).

REKLAMA

Nowe zasady w wieszaniu polskiej flagi od 2026 roku

Od 1 stycznia wprowadzone zostały nowe zasady dotyczące biało-czerwonej. Flaga Polski od teraz zostaje poddana nowości bez precedensu, jaka jeszcze nie miała miejsca w ostatnich latach. Okazuje się, że barwy narodowe będą poddawane częstym zmianom. O co dokładnie chodzi w tym zamieszaniu z polską flagą? Kiedy i gdzie będą się odbywały te zmiany?

"Kolęda nie może kojarzyć się z pieniędzmi". W niektórych parafiach księża nie zbierają ofiar

Po świętach Bożego Narodzenia w parafiach rozpoczyna się czas kolędy. Najczęściej ma ona tradycyjny przebieg, jednak część duchownych zdecydowała się na pewne modyfikacje. Niektórzy zrezygnowali z przyjmowania ofiar, inni postawili na rozwiązania elektroniczne. W jednej z parafii w Poznaniu kapłan nie odwiedza wiernych w ramach kolędy, lecz spotyka się z nimi przez cały rok.

Kłopoty umiarkowanego (a nawet znacznego) stopnia niepełnosprawności. Strach przed testami sprawności

Kłopoty te polegają na coraz mniejszym znaczeniu orzeczenia o niepełnosprawności - formalnie nic się nie zmieniło, ale w praktyce w okresie do 2030 r. najcenniejsze świadczenia będą zależne od testów sprawności osoby niepełnosprawnej (dla przykładu świadczenie wspierające to przeszło 4000 zł miesięcznie za 87 - 100 punktów, a zasiłek pielęgnacyjny to 215,84 zł). Takim testem jest poziom potrzeby wsparcia w świadczeniu wspierającym. Ta niepewna dla osób niepełnosprawnych przyszłość do 2030 roku wynika jasno z analizy wydarzeń w 2024 r. i 2025 r. Źle to wygląda dla świadczeń dla lekkiego i umiarkowanego stopnia niepełnosprawności. Dwa ostatnie lata pokazały przekierowanie środków finansowych na osoby niepełnosprawne z wysokim stopniem niesamodzielności. Nie wystarczy posiadanie orzeczenia (nawet stałe orzeczenie i stopień znaczny nic nie gwarantuje). Orzeczenia wydawane przez lekarzy są w praktyce wypierane przez ustalenia dotyczące rzeczywistej niesamodzielności osoby niepełnosprawnej. I niesamodzielności nie sprawdza już lekarz, a pedagog, pracownik socjalny, doradca zawodowy po socjologii, pielęgniarka, pielęgniarz, fizjoterapeuta, psycholog. Te osoby mają prawo do określania punktów potrzebnych przy świadczeniu wspierającym. Podobnie testy niesamodzielności będą przy asystencji osobistej. I też tego nie będzie przeprowadzał lekarz.

Jak pomóc psu w sylwestrową noc? Rady zwierzęcej behawiorystki

Huk fajerwerków to dla wielu psów źródło silnego stresu, a nawet paniki. Choć najlepiej przygotować zwierzę z wyprzedzeniem, także tuż przed Sylwestrem można podjąć działania, które poprawią jego komfort i bezpieczeństwo – podkreśliła w rozmowie z PAP behawiorystka zwierząt Edyta Ossowska.

REKLAMA

Co z zakazem odpalania fajerwerków w stolicy?

Radni Lewica, Miasto Jest Nasze chcieliby wprowadzić w stolicy zakaz odpalania fajerwerków w sylwestra,. Samorządowcy KO chcą zobaczyć, jaki skutek taki zakaz będzie miał w Krakowie. Działacze PiS są przeciwni temu pomysłowi. Na razie takie ograniczenie nie zostanie wprowadzone.

MOPS: Urzędników zatrzymał dopiero sąd. Przy świadczeniu pielęgnacyjnym analizowali 11 km dojazd rowerem do osoby niepełnosprawnej

Tak argumentowali urzędnicy odmawiając przyznania świadczenia pielęgnacyjnego córce, która chciała się opiekować niepełnosprawnym ojcem po udarze i w prawie niewidomym. Odmówili świadczenia bo po przeprowadzeniu "śledztwa" uznali, że córka kłamie - rzekomo nie mogła dojeżdżać do ojca na rowerze 11 km, aby się nim opiekować. Urzędnicy dowodzili to, że 11 km rowerem to 1 godzina (w jedną stronę), a więc córka musiałaby spędzać na rowerze aż 2 godziny dziennie. No i nie zgadzają się godziny opieki podawane przez nią w GOPS. Do tych "ustaleń" urzędników sąd nawet się nie odniósł stosując litościwe milczenie. Bo to, czy kobieta jeździła do ojca 11 km rowerem (w jedną stronę), czy kłamała nie jest żadną przesłanką przyznawania świadczeń - przepisy nie znają takiego "śledztwa" i na bazie jego "ustaleń" przyznawania albo nie świadczeń z GOPS. Decyduje co innego - czy jest potrzeba opieki nad niepełnosprawnym ojcem (była) oraz czy córka nie pogodzi opieki z pracą (nie pogodzi). Dlatego choćby córka kłamała w żywe oczy a GOPS to wykrył, nie ma to znaczenia prawnego.

Zapisz się na newsletter
Śledź na bieżąco nowe inicjatywy, projekty i ważne decyzje, które wpływają na Twoje życie codzienne. Zapisz się na nasz newsletter samorządowy.
Zaznacz wymagane zgody
loading
Zapisując się na newsletter wyrażasz zgodę na otrzymywanie treści reklam również podmiotów trzecich
Administratorem danych osobowych jest INFOR PL S.A. Dane są przetwarzane w celu wysyłki newslettera. Po więcej informacji kliknij tutaj.
success

Potwierdź zapis

Sprawdź maila, żeby potwierdzić swój zapis na newsletter. Jeśli nie widzisz wiadomości, sprawdź folder SPAM w swojej skrzynce.

failure

Coś poszło nie tak

REKLAMA