REKLAMA

REKLAMA

Kategorie
Zaloguj się

Zarejestruj się

Proszę podać poprawny adres e-mail Hasło musi zawierać min. 3 znaki i max. 12 znaków
* - pole obowiązkowe
Przypomnij hasło
Witaj
Usuń konto
Aktualizacja danych
  Informacja
Twoje dane będą wykorzystywane do certyfikatów.
inforCMS

REKLAMA

REKLAMA

W pracy masz „wolną rękę”, czy musisz postępować według ściśle określonych reguł? Co podnosi twoją wydajność - artystyczny chaos, czy sztywne ramy działania? Zastanów się, jakie zasady organizacji panują w twoim urzędzie.

Przejrzyste reguły panujące w organizacji są bardzo ważne, gdyż dzięki nim każdy zna swoje miejsce w urzędzie. 

REKLAMA

REKLAMA

Wiele osób nie przepada za nadzorem i wolą same decydować kiedy i jakie zadania mają wykonywać, ale są i tacy, którzy bardziej cenią sobie delegowanie obowiązków i uprawnień od przełożonych. Grupa pierwsza lepiej odnajduje się w niewielkich przedsiębiorstwach, ponieważ odpowiada jej brak ograniczeń i wielozadaniowość (jedna osoba zajmuje się czynnościami z różnych dziedzin), druga grupa woli pracę w firmach, w których system zarządzania jest bardziej rozwinięty, jak w korporacjach, w których o działaniu decydują odrębne uregulowania i określone wskaźniki.

System zarządzania jest kluczowy dla osiągania sukcesów firmy. Powinna być to przemyślana strategia, która obejmuje każdy poziom - zaczynając od ludzi i ich obowiązków, a kończąc na finansach i odpowiednim lokowaniu funduszy. Jest to ważne dla pracodawcy, ale i dla pracownika, który ma świadomość pracy w firmie z przyszłością, co z kolei wzmaga jego motywację i wydajność, przekładając się na wynik finansowy przedsiębiorstwa.

Delegowanie zadań

Świadomość tego, co dokładnie należy do naszych obowiązków, pomaga nam odpowiednio zaplanować czas, przygotować się do zadania czy uniknąć nieporozumień ze współpracownikami. Przełożony przekazując nam polecenie, oczekuje samodzielności i zaangażowania, wiedząc jednocześnie, że w przypadku pytań lub błędów wynikających z wykonania zadania mamy się do kogo zgłosić. Pracownik z kolei czuje, że pracodawca mu ufa i ma świadomość nadzoru. Tym samym, stara się wykonać zadanie jak najlepiej, wiedząc, że w razie zaniedbania lub pomyłki nie będzie możliwości szukania współwinnych.

REKLAMA

Wyobraźmy sobie sytuację, w której szef wchodzi do twojego czteroosobowego pokoju, zlecając wykonanie konkretnego zadania. Nie mówi kto ma wykonać to zadanie, co zrobić z pozostałymi obowiązkami, które każda z tych czterech osób normalnie wykonuje, a które będzie musiała odłożyć, jak ma porozumieć się zespół, kto odpowie za wykonanie zadania przed szefem. Dokładne wyartykułowanie tych zagadnień powinno być przez szefa przekazane wraz z poleceniem. Niestety, często szefa nie interesuje kto zadanie wykona, po prostu ma to być zrobione. To rozumowanie wprowadza zamęt, konflikty i jest mało efektywne.

Dalszy ciąg materiału pod wideo

Są sytuacje, w których jeden pracownik zawsze wykonuje dodatkowe zadania za wszystkich (często osoba na niższym szczeblu hierarchii, nowa w grupie lub nieasertywna), a reszta bezkarnie unika pracy i odpowiedzialności. Najlepiej jest gdy w firmie panują przejrzyste zasady, oszczędzamy wtedy czas i nerwy. Rozwiązaniem może być wybranie przez szefa lub w drodze głosowania „team leadera”, który będzie podejmował trudniejsze decyzje, a czasem wystarczy pięciominutowa rozmowa zespołu z przełożonym, podczas której będzie ustalone, kto i na kiedy ma wykonać dane zadanie lub kto w grupie przejmie odpowiedzialność w tym przypadku. W tym momencie pojawia się jednak problem odpowiedzialności - chcemy bowiem odpowiadać za to co sami zrobiliśmy, a nie za błędy innych.

Odpowiedzialność i możliwości decyzyjne

Równie ważne jak przydział zadania danemu pracownikowi, jest wyznaczenie zakresu jego odpowiedzialności oraz decyzyjności. Musimy wiedzieć za co dokładnie odpowiadamy, w jakim zakresie mamy współpracować z innymi, czy ktoś oprócz nas również otrzymał polecenia pokrewne.

Podobnie z zakresem władzy. Musimy wiedzieć, czy zespół został poinformowany o moim zwierzchnictwie i czy je akceptuje. Zanim więc zaczniemy zarządzać współpracownikami, musimy mieć pewność, że szef nas do tego wyznaczył, a innym powiedział o swojej decyzji. W tym przypadku dobrze sprawdzają się zebrania wszystkich pracowników, na których ogłaszane są najważniejsze decyzje dotyczące zespołu albo pisemne zarządzenia. Nie powinny mieć miejsca sytuacje, w których przekazywane są pracownikom rozbieżne informacje: „Wiesz, właściwie to ty zarządzasz zespołem, wierzę w ciebie, masz moje poparcie”, a po chwili, do drugiej osoby z zespołu: „Właściwie to ty jesteś kierownikiem zespołu i rób co uważasz za stosowne, masz moje pozwolenie”. Gdy dwie osoby otrzymały ten sam komunikat i obie czują się liderami tego samego zespołu, nie można oczekiwać, że zadanie zostanie efektywnie i bezkonfliktowo wykonane.

Rozliczanie efektów, ocena pracownicza, premiowanie

W przypadku niezachowania podstawowych zasad zarządzania występują problemy z rozliczaniem pracowników. Pracodawca nie wiedząc kto i czym tak naprawdę się zajmuje, może negatywnie ocenić podwładnego, który na to nie zasługuje, i odwrotnie - przydzielić premię osobie, która nie przykładała się do swojej pracy. Sprawiedliwa ocena pracownicza będzie niemożliwa, gdyż pracodawca nie wie, kto rzeczywiście odpowiadał za określone zadanie, ile czasu mu poświęcił, jakie środki zostały wykorzystane przy realizacji, kto podejmował decyzje finansowe, jaki był poziom zaangażowania. Wiadomo, że uznanie (finansowe i pozamaterialne) ze strony przełożonego to jeden z ważniejszych środków motywujących do pracy. W przypadku niezaspokojenia tej potrzeby pracownik, który wykonywał swoją pracę dobrze, traci do niej „serce”, i może przestać przykładać się do kolejnych zadań.

Sprawiedliwa ocena i przyznanie odpowiedniego wynagrodzenia będzie możliwe tylko wówczas, gdy firma będzie dobrze zarządzana. Pomocne mogą okazać się indywidualne arkusze ocen pracowniczych, w których będzie określona ilość i jakość wykonanych zadań przez pracownika, a także szczere rozmowy dotyczące błędów i sukcesów pracownika.

Wady sztywnych uregulowań:

• Brak możliwości szybkiego rozwoju - trzeba spełnić ściśle określone normy, aby myśleć o awansie.

• Zahamowanie kreatywności - nie można zaproponować nowych rozwiązań, bo te są narzucone z góry.

• Gdy obowiązuje ścisła hierarchia służbowa, nie ma możliwości rozmowy bezpośrednio z prezesem firmy, bo po drodze jest jeszcze dwóch przełożonych.

• Brak możliwości wzięcia urlopu, gdy tego potrzebujesz, gdyż wcześniej ustalony został sztywny grafik, który nie może być zmieniony.

• Utrudnienia i strata czasu związana z nadmierną biurokracją, raportowaniem i sprawozdaniami.

Sylwia Szykuła

 

Źródło: Samorzad.infor.pl

Oceń jakość naszego artykułu

Dziękujemy za Twoją ocenę!

Twoja opinia jest dla nas bardzo ważna

Powiedz nam, jak możemy poprawić artykuł.
Zaznacz określenie, które dotyczy przeczytanej treści:
Autopromocja

REKLAMA

QR Code

REKLAMA

Sektor publiczny
Małe ciepłownie walczą o przetrwanie - przybywa kar za CO2

Unijny system handlu emisjami pęka w najsłabszych ogniwach, to głównie małe ciepłownie – pisze we wtorkowym wydaniu „Rzeczpospolita”.

Metropolie szaleją. Rekordowe wydatki na rozwój miast w 2026 roku

Piętnaście metropolii planuje w 2026 r. wydać na inwestycje łącznie 16,2 mld zł – wynika z analizy „Rzeczpospolitej”. Kwota ta jest o kilkanaście procent wyższa niż zakładano w planach inwestycyjnych tych miast na 2025 rok, co oznacza wyraźny wzrost ambicji rozwojowych samorządów.

Ogólnopolska akcja policji „Kręci mnie bezpieczeństwo w zimie”

Stoki w całym kraju będą patrolowane. Ponad 200 patroli policyjnych na nartach będzie pełniło tej zimy służbę na stokach w całym kraju – poinformował szef biura prewencji Komendy Głównej Policji insp. Robert Kumor, który w piątek zainaugurował w Istebnej w Beskidach ogólnopolską akcję „Kręci mnie bezpieczeństwo w zimie”.

Wenezuela po Maduro. Spektakularna akcja USA i życie bez zmian [Gość Infor.pl]

W ostatnich dniach Wenezuela stała się w Polsce tematem numer jeden. Komentatorzy, politycy i internauci prześcigają się w ocenach tego, co się wydarzyło, dlaczego doszło do tak radykalnego kroku i co czeka ten kraj dalej. Tymczasem rzeczywistość – jak zwykle – okazuje się bardziej złożona niż szybkie analizy z mediów społecznościowych.

REKLAMA

Ustanawianie planów ogólnych gmin: czy nowe przepisy wstrzymają inwestycje budowlane? Czy po 1 lipca 2026 r. nastąpi paraliż inwestycyjny?

Jak plany ogólne gmin wpłyną na nowe inwestycje deweloperskie i przemysłowe? Sprawdź, czy zmiany w planowaniu przestrzennym mogą opóźnić realizację projektów.

Przepisy o odśnieżaniu chodników do pilnej nowelizacji. Praca za darmo albo płatność do gminy

Sędziowie wiele lat temu (1997 r.) uznali, że darmowa praca staruszka machającego łopatą ze śniegiem na rzecz np. Warszawy jest zgodna z Konstytucją "bo jest to polska "mieszczańska" tradycja". Tradycja została uznana przez sędziów za .. źródło prawa. Aby się uwolnić od tego obowiązku trzeba wysłać zawiadomienie o niemożności odśnieżenia chodnika gminy (bo choroba, wiek, ciąża). Samo to jest absurdem (dorośli piszą usprawiedliwienia jak rodzice w szkole dla swoich dzieci). To jednak nie koniec, spokojnie poczekajmy na ciąg dalszy. Zaraz zacznie się kolejny absurd. Kobieta w ciąży zawiadamia, że nie będzie machała łopatą ze śniegiem, gmina Warszawa zrobi to za nią. Przyjedzie pług, przyjadą pracownicy Warszawy. Następnie kobieta w ciąży musi ZAPŁACIĆ gminie Warszawa za odśnieżenie przez służby Warszawy chodnika należącego do Warszawy. Tylko dlatego, że chodnik sąsiaduje z działką kobiety. Przy czym przepisy są litościwe - nakazują, aby opłata była tylko za faktyczne koszty prac nad oczyszczeniem chodnika należącego do gminy (ostatnie zdanie to sarkazm).

Nowe zasady w wieszaniu polskiej flagi od 2026 roku

Od 1 stycznia wprowadzone zostały nowe zasady dotyczące biało-czerwonej. Flaga Polski od teraz zostaje poddana nowości bez precedensu, jaka jeszcze nie miała miejsca w ostatnich latach. Okazuje się, że barwy narodowe będą poddawane częstym zmianom. O co dokładnie chodzi w tym zamieszaniu z polską flagą? Kiedy i gdzie będą się odbywały te zmiany?

"Kolęda nie może kojarzyć się z pieniędzmi". W niektórych parafiach księża nie zbierają ofiar

Po świętach Bożego Narodzenia w parafiach rozpoczyna się czas kolędy. Najczęściej ma ona tradycyjny przebieg, jednak część duchownych zdecydowała się na pewne modyfikacje. Niektórzy zrezygnowali z przyjmowania ofiar, inni postawili na rozwiązania elektroniczne. W jednej z parafii w Poznaniu kapłan nie odwiedza wiernych w ramach kolędy, lecz spotyka się z nimi przez cały rok.

REKLAMA

Kłopoty umiarkowanego (a nawet znacznego) stopnia niepełnosprawności. Strach przed testami sprawności

Kłopoty te polegają na coraz mniejszym znaczeniu orzeczenia o niepełnosprawności - formalnie nic się nie zmieniło, ale w praktyce w okresie do 2030 r. najcenniejsze świadczenia będą zależne od testów sprawności osoby niepełnosprawnej (dla przykładu świadczenie wspierające to przeszło 4000 zł miesięcznie za 87 - 100 punktów, a zasiłek pielęgnacyjny to 215,84 zł). Takim testem jest poziom potrzeby wsparcia w świadczeniu wspierającym. Ta niepewna dla osób niepełnosprawnych przyszłość do 2030 roku wynika jasno z analizy wydarzeń w 2024 r. i 2025 r. Źle to wygląda dla świadczeń dla lekkiego i umiarkowanego stopnia niepełnosprawności. Dwa ostatnie lata pokazały przekierowanie środków finansowych na osoby niepełnosprawne z wysokim stopniem niesamodzielności. Nie wystarczy posiadanie orzeczenia (nawet stałe orzeczenie i stopień znaczny nic nie gwarantuje). Orzeczenia wydawane przez lekarzy są w praktyce wypierane przez ustalenia dotyczące rzeczywistej niesamodzielności osoby niepełnosprawnej. I niesamodzielności nie sprawdza już lekarz, a pedagog, pracownik socjalny, doradca zawodowy po socjologii, pielęgniarka, pielęgniarz, fizjoterapeuta, psycholog. Te osoby mają prawo do określania punktów potrzebnych przy świadczeniu wspierającym. Podobnie testy niesamodzielności będą przy asystencji osobistej. I też tego nie będzie przeprowadzał lekarz.

Jak pomóc psu w sylwestrową noc? Rady zwierzęcej behawiorystki

Huk fajerwerków to dla wielu psów źródło silnego stresu, a nawet paniki. Choć najlepiej przygotować zwierzę z wyprzedzeniem, także tuż przed Sylwestrem można podjąć działania, które poprawią jego komfort i bezpieczeństwo – podkreśliła w rozmowie z PAP behawiorystka zwierząt Edyta Ossowska.

Zapisz się na newsletter
Śledź na bieżąco nowe inicjatywy, projekty i ważne decyzje, które wpływają na Twoje życie codzienne. Zapisz się na nasz newsletter samorządowy.
Zaznacz wymagane zgody
loading
Zapisując się na newsletter wyrażasz zgodę na otrzymywanie treści reklam również podmiotów trzecich
Administratorem danych osobowych jest INFOR PL S.A. Dane są przetwarzane w celu wysyłki newslettera. Po więcej informacji kliknij tutaj.
success

Potwierdź zapis

Sprawdź maila, żeby potwierdzić swój zapis na newsletter. Jeśli nie widzisz wiadomości, sprawdź folder SPAM w swojej skrzynce.

failure

Coś poszło nie tak

REKLAMA