REKLAMA

REKLAMA

Kategorie
Zaloguj się

Zarejestruj się

Proszę podać poprawny adres e-mail Hasło musi zawierać min. 3 znaki i max. 12 znaków
* - pole obowiązkowe
Przypomnij hasło
Witaj
Usuń konto
Aktualizacja danych
  Informacja
Twoje dane będą wykorzystywane do certyfikatów.

Jak gmina może wspomóc zbiórkę elektroodpadów

Jacek Zyśk

REKLAMA

REKLAMA

Unijna dyrektywa nakłada obowiązek, żeby corocznie profesjonalne firmy recyklingowe zbierały po 4 kg zużytego sprzętu elektrycznego na każdego mieszkańca. Obecnie jest to tylko ok. 0,5-0,8 kg elektrośmieci rocznie. Mieszkańcy mają obowiązek, pod karą 5 tys. zł, wyrzucać elektrośmieci tylko do wyznaczonych punktów (nie do śmietników). Gminy muszą natomiast poinformować ich, gdzie takie punkty się znajdują.

sach punktów, w których można oddać odpady elektryczne i elektroniczne. Zadanie to nałożyła na samorządy ustawa z 29 lipca 2005 r. o zużytym sprzęcie elektrycznym i elektronicznym, dalej: ZSEE. Takie informacje muszą być zamieszczane na stronie internetowej gminy oraz mają być podawane w inny zwyczajowy sposób, np. poprzez informację na tablicach ogłoszeniowych w urzędach. Samorząd może jednak wyjść poza krąg przepisów i wspomóc tworzenie punktu zbiórki odpadów elektrycznych i elektronicznych.

REKLAMA

REKLAMA

Chomikujemy, zamiast utylizować

W Polsce co roku powstaje ponad 300 tys. ton elektrośmieci. Niestety, zużyty sprzęt elektryczny i elektroniczny rzadko trafia do odpowiednich punktów zbierania. Nieużywane, stare czy zepsute pralki, lodówki, komputery, świetlówki i żarówki energooszczędne, telewizory, sprzęt audio i inne sprzęty najczęściej przechowywane są przez mieszkańców na strychach, działkach i w piwnicach. W konsekwencji, po kilku latach urządzenia te i tak trafią na śmietnik (co jest obecne zabronione), gorzej jeżeli zostaną porzucone w lesie czy w przydrożnych rowach.

Unijna dyrektywa nr 2002/96/WE Parlamentu Europejskiego i Rady Unii Europejskiej z 27 stycznia 2003 r. w sprawie zużytego sprzętu elektrycznego i elektronicznego (WEEE) nakłada na Polskę obowiązek, żeby corocznie profesjonalne firmy recyklingowe zbierały po 4 kg zużytego sprzętu na każdego mieszkańca. Tymczasem szacunki wskazują, że do recyklingu trafia zaledwie 0,5-0,8 kg elektrośmieci rocznie na 1 mieszkańca.

Badanie wykonane we wrześniu 2006 r. i w październiku 2007 r. przez firmę Millward Brown SMG/KRC wykazało, że większość Polaków wyrzuca sprzęt RTV i AGD na śmietnik, oddaje rodzinie lub znajomym, wywozi na działkę lub wystawia do piwnicy czy na strych.

REKLAMA

Rozwiązania europejskie i polskie

Przepisy unijnej dyrektywy zaimplementowała do prawa krajowego ustawa o zużytym sprzęcie elektrycznym i elektronicznym. Nakłada ona na firmy wprowadzające na rynek sprzęt elektryczny i elektroniczny (czyli producentów oraz importerów) obowiązek utworzenia systemu zbierania i odzysku oraz recyklingu zużytego w polskich gospodarstwach domowych sprzętu.

Dalszy ciąg materiału pod wideo

Obowiązek ten wprowadzający mogą (a w przypadku branży oświetleniowej muszą) przenieść na organizację odzysku sprzętu elektrycznego i elektronicznego (w kraju działa ich 5). Ustawa określa także obowiązki innych podmiotów związanych z ZSEE, które tworzą łańcuch wzajemnych powiązań i bez zaangażowania których budowa systemu gospodarowania ZSEE nie jest możliwa.

System zbiórki, odzysku i recyklingu odpadów elektrycznych i elektronicznych zaczyna się w Polsce dopiero tworzyć. W wielu miastach i gminach nie funkcjonuje wcale. Potrzeba jeszcze wielu lat, aby był skuteczny i efektywny. Trudno będzie Polsce dogonić takie kraje europejskie, jak np. Norwegia, Szwajcaria czy Szwecja, gdzie rocznie zbiera się kilkanaście kilogramów zużytego sprzętu na jednego mieszkańca. Na razie jest to poziom i tak dla nas nieosiągalny.

Jak twierdzi Janusz Ostapiuk, dyrektor generalny Europejskiej Platformy Recyklingu Sprzętu Elektrycznego i Elektronicznego SA, Polska zaczyna już tworzyć przyzwoitą bazę, jeśli chodzi o zbiórkę tego typu odpadów. - Patrząc na punkty zbiórki i liczbę zakładów przetwarzania, można powiedzieć, że możliwości przerobu zakładów są większe niż ilość zbieranych odpadów - mówi dyrektor Ostapiuk. Konieczne jest więc zachęcenie mieszkańców do oddawania wyeksploatowanych urządzeń elektrycznych. Sposobem na to jest uruchamianie dobrze oznakowanych punktów zbierania, w miejscach wygodnych i łatwo dostępnych dla mieszkańców.

WAŻNE LICZBY:

• 4 kg - takiego poziomu zbiórki elektrosprzętu rocznie wymaga Unia Europejska,

• 4,88% - wyniósł w ub.r. wskaźnik zbierania zużytego sprzętu (stosunek sprzętu sprzedanego do zebranego), w przeliczeniu na jednego mieszkańca jest to 0,71 kg rocznie,

• 5 - tyle organizacji odzysku sprzętu elektrycznego i elektronicznego działa w kraju,

• 27 173 854 kg - tyle zużytego sprzętu zebrano w 2007 r.,

• 556 470 703 kg - tyle sprzętu zostało sprzedane w kraju w 2007 r.

Autoryzowane Punkty Zbierania

Do utworzenia sprawnie działającego ogólnopolskiego systemu odbioru elektrośmieci dąży ElektroEko, największa organizacja odzysku zużytego sprzętu elektrycznego i elektronicznego w kraju. - Gminne punkty zbierania to element konieczny do tego, by system gospodarowania ZSEE mógł działać sprawnie. Dlatego proponujemy gminom wsparcie - bezpłatnie dostarczamy kontenery i pojemniki, zapewniamy organizację i finansowanie odbioru elektrośmieci, pomagamy też w prowadzeniu działań edukacyjnych - mówi Grzegorz Skrzypczak, prezes Zarządu ElektroEko. Organizacja chce w Polsce stworzyć sieć gminnych Autoryzowanych Punktów Zbierania tzw. APZ-ów.

Propozycja ta oparta jest na trójstronnej współpracy: firmy ElektroEko, gminy oraz firmy komunalnej (zajmującej się odbiorem odpadów) działającej na danym terenie. Punkty takie mają być tworzone w dogodnych dla mieszkańców miejscach i obsługiwane przez przeszkolonych pracowników.

Pierwszym etap budowy systemu APZ-ów rozpoczął się w kwietniu 2007 r. w Warszawie. Wtedy to uruchomiono w stolicy 18 punktów - po jednym w każdej z dzielnic. Obecnie system działa w kilkunastu miastach Polski, m.in. w Lublinie, Rzeszowie, Poznaniu, Kielcach, Elblągu, Łodzi, Płocku, Opolu, Siedlcach i Łomży. W zależności od specyfiki miasta i potrzeb, liczba czasowych (np. działających tylko w sobotę) lub stałych APZ-ów, ustalana jest indywidualnie dla każdego miasta lub każdej z dzielnic.

- Projekt zakładania sieci Autoryzowanych Punktów Zbierania w ciągu kilku najbliższych lat umożliwi zbudowanie optymalnie wydajnego systemu zbierania elektrośmieci, ogólnodostępnego dla konsumentów i niezależnego od struktur handlowych - mówi Grzegorz Skrzypczak. ElektroEko planuje sukcesywnie wdrażać system w kolejnych miastach (gminach) Polski. W pierwszej kolejności tam, gdzie zapotrzebowanie na selektywne zbieranie ZSEE jest największe. Obecnie prowadzone są rozmowy z gminami w północnej i południowo-zachodniej części Polski.

OBOWIĄZKI GMIN I POWIATÓW W ZAKRESIE POSTĘPOWANIA ZE ZUŻYTYM SPRZĘTEM ELEKTRYCZNYM I ELEKTRONICZNYM:

• udostępnienie mieszkańcom na stronie internetowej oraz w sposób zwyczajowo przyjęty informacji o znajdujących się na terenie gminy punktach zbiórki elektroodpadów: adresy punktów zbierania, w tym punktów sprzedaży sprzętu (art. 3 ust. 2 pkt. 6a ustawy o utrzymaniu czystości i porządku w gminach),

rada gminy uchwala regulamin utrzymania czystości i porządku w gminie, określający szczegółowe zasady utrzymania czystości i będący aktem prawa miejscowego (art. 4 ust. 2 ustawy o utrzymaniu czystości i porządku w gminach),

• władze gminy mają prawo ukarać właściciela nieruchomości, który nie przestrzega regulaminu, karą grzywny (art. 10 ust. 2a ustawy o utrzymaniu czystości i porządku w gminach).

 

Inicjatywa Poznania - Gratowisko

Niektóre miasta, samodzielnie, bez wsparcia ze strony organizacji odzysku, tworzą wygodne dla mieszkańców punkty zbiórki elektroodpadów. W Poznaniu 21 lutego 2008 r. otwarto miejski Punkt Gromadzenia Odpadów Problemowych - Gratowisko.

Każdy mieszkaniec Poznania może oddać tam śmieci, które ze względu na wielkość bądź szkodliwość dla środowiska nie mogą trafić do zwykłych pojemników na śmieci. Należą do nich m.in.: odpady wielkogabarytowe, zużyty sprzęt elektryczny i elektroniczny, resztki farb i rozpuszczalników, zużyty olej silnikowy, przeterminowane leki, zużyte baterie i akumulatory oraz odpady zawierające rtęć. - Wzorcem dla naszego Gratowiska były punkty funkcjonujące w miastach partnerskich Poznania - w Assen oraz w Hanowerze. Punkt został wyposażony w specjalistyczne magazyny na odpady niebezpieczne oraz kontenery na pozostałe odpady. W chwili zebrania odpowiedniej partii transportowej odpady będą wywożone do odzysku lub unieszkodliwienia - mówi Krzysztof Krauze, dyrektor Zakładu Zagospodarowania Odpadów w Poznaniu.

Gratowisko jest czynne pięć dni w tygodniu, a powstało w oparciu o znany mieszkańcom Poznania Gratowóz. Jednak dzięki Gratowisku każdy będzie mógł oddać sprzęt w dogodnym dla siebie dniu. O otwarciu punktu zbiórki informowała mieszkańców m.in. reklama umieszczona na poznańskim tramwaju oraz ulotka informacyjna dostarczona do mieszkańców domków jednorodzinnych oraz rad osiedla. Jest to interesujący przykład do naśladowania w innych miastach.

ZASADY TWORZENIA AUTORYZOWANEGO PUNKTU ZBIERANIA (APZ)

Punkty tworzone są na mocy trójstronnego porozumienia: firmy ElektroEko, gminy oraz przedsiębiorstwa komunalnego, na następujących zasadach:

1) Nawiązanie porozumienia z gminą oraz podpisanie umowy z Obsługującymi (zakładami komunalnymi, zakładami gospodarki odpadami) prowadzącymi działalność na danym terenie oraz Przetwarzającymi (zakładami przetwarzania ZSEE).

2) Obsługujący zobowiązuje się m.in. do wyposażenia APZ w kontenery na ZSEE, oznakowania punktu i poinformowania o dniach, w których będzie prowadzona zbiórka, wyposażenia APZ w kosze siatkowe przeznaczone do zbierania drobnego ZSEE oraz tuby do zbierania zużytego oświetlenia (m.in. świetlówek, lamp energooszczędnych);. W APZ musi być zatrudniony przeszkolony pracownik. Obsługujący musi także zapewnić transport zebranego ZSEE do zakładu przetwarzania.

3) Zapewnienie Obsługującym finansowania całego przedsięwzięcia oraz pełnego wyposażenia APZ (wyposażenie różni się w zależności od tego, czy jest to stały czy czasowy punkt).

5) Prowadzenie działań edukacyjno-informacyjnych stanowiących wsparcie dla działalności APZ, m.in. informowanie konsumentów, że wyrzucanie elektrośmieci do zwykłego śmietnika zanieczyszcza środowisko i zagrożone jest karą grzywny do 5 tys. zł oraz że prawidłowe zagospodarowanie elektroodpadów i cennych surowców przynosi korzyści ekonomiczne.

Byliśmy gotowi przed ustawą

Pozytywny przykład pochodzi również z Komunalnego Związku Gmin „Dolina Redy i Chylonki”- założonego przez siedem gmin z woj. pomorskiego (Sopot, Gdynia, Rumia, Kosakowo, Reda, Wejherowo - miasto i gmina).

Stowarzyszone gminy założyły specjalną spółkę „Eko Dolina” zajmującą się utylizacją odpadów wytworzonych na ich terenie. - Nasza spółka już od kilku lat zajmuje się przetwarzaniem zużytych urządzeń elektrycznych i elektronicznych - mówi Agnieszka Spodzieja, kierownik Działu Sprzedaży i Ochrony Środowiska Zakładu Unieszkodliwiania Odpadów „Eko Dolina” w Łężycach niedaleko Gdyni.

Zakład w Łużycach wyposażony został w specjalne urządzenia do demontażu urządzeń radiowych, telewizyjnych, gospodarstwa domowego, komputerowych i chłodniczych. - Byliśmy gotowi do przyjmowania tego rodzaju odpadów jeszcze przed wejściem w życie ustawy o zużytym sprzęcie elektrycznym i elektronicznym - mówi Agnieszka Spodzieja. Elementy niebezpieczne, np. kineskopy, umieszczane są w specjalnym magazynie. Odzyskiwane są tam m.in. płytki elektroniczne, stacje dysków. Na składowisko trafia jedynie to, czego nie uda się powtórnie wykorzystać i nie jest przedmiotem niebezpiecznym. - Jednocześnie realizujemy kampanię edukacyjną, która ma uświadamiać mieszkańcom, że nie powinni sprzętu elektrycznego i elektronicznego wyrzucać do śmietników na osiedlach, bo to są tzw. odpady niebezpieczne - mówi Agnieszka Spodzieja. Kampanie takie są niezbędne, ponieważ mieszkańcy, a także wspólnoty mieszkaniowe, a nawet spółdzielnie mieszkaniowe często nie mają świadomości, jak z takim sprzętem postępować.

GDZIE ODDAĆ ZSEE?

Adresy punktów zbierania w Polsce oraz więcej informacji na temat postępowania z elektrośmieciami można uzyskać, dzwoniąc na bezpłatną infolinię ElektroEko pod numer 0 800 000 080, od poniedziałku do soboty w godzinach od 9:00 do 17:00. Informacje znaleźć można również na stronie www.elektrosmieci.pl

Konkurencja punktów skupu złomu

W spółce „Beskid” (założona w 1994 r. na mocy porozumienia 18. gmin Żywiecczyzny) zbiórka sprzętu elektrycznego i elektronicznego odbywa się przy okazji odbioru odpadów wielkogabarytowych podczas tzw. wystawek, które trwają trzy kolejne dni. Dzięki temu w ciągu roku trafia do spółki „Beskid” kilkadziesiąt ton elektroodpadów.

W elektrozłomie, zwłaszcza w lodówkach i telewizorach, znajdują się wartościowe elementy z miedzi i aluminium. Przez to tzw. drobni przedsiębiorcy ogałacają z nich sprzęt wystawiony przez mieszkańców na tzw. wystawkach. Odzyskane w ten sposób wartościowe materiały można bez trudu sprzedać w punktach skupu złomu. - Gdy ten ogołocony sprzęt trafia do nas za pośrednictwem firm wywozowych, mamy problem, bo zakłady przetwarzające nie chcą odbierać od nas niekompletnych urządzeń. Dopóki Inspekcja Ochrony Środowiska nie zacznie kontrolować skupów złomu i zabroni im przyjmowania metali kolorowych ze zużytego sprzętu elektrycznego i elektronicznego, proceder ten będzie kwitł - mówi Jerzy Starypan, prezes Zarządu „Beskid” sp. z o.o.

Starą lodówkę czy telewizor można przywieźć bezpośrednio do siedziby spółki, ale takie przypadki zdarzają się sporadycznie. - Ideałem byłyby stałe punkty odbioru takiego sprzętu, chociaż po jednym w każdej gminie - mówi informuje Jerzy Starypan. Okazuje się, że problemem jest przekonanie mieszkańców, by nie chomikowali elektrozłomu, nie przetrzymywali go na strychach i w piwnicach tylko oddawali do punktów zbiórki. - To szczególnie duży problem na południu Polski, gdzie zamiłowanie do pozostawiania rzeczy, które „mogą się jeszcze przydać”, jest szczególnie duże - mówi Jerzy Starypan.

CO DZIEJE SIĘ ZE ZUŻYTYM SPRZĘTEM?

Zebrany sprzęt elektryczny i elektroniczny musi zostać przetransportowany do profesjonalnego zakładu przetwarzania. Jeden z najnowocześniejszych zakładów działa pod Łodzią, a obsługiwany jest przez spółkę REMONDIS Electrorecycling. Znajdują się tam m.in. linie do automatycznego i ręcznego przetwarzania prawie wszystkich rodzajów urządzeń elektrycznych i elektronicznych, w tym m.in.:

• urządzeń chłodniczych,

• telewizorów i monitorów,

• sprzętu małogabarytowego,

• sprzętu komputerowego i audiowizualnego.

W Łodzi odzyskiwane są m.in. metale, tworzywa sztuczne i szkło, które jako surowce są powtórnie wykorzystywane w procesach produkcyjnych

Jacek Zyśk

Podstawy prawne:

• Ustawa z 13 września 1996 r. o utrzymaniu czystości i porządku w gminach (j.t. Dz.U. z 2005 r. nr 236, poz. 2008; ost.zm. Dz.U. z 2006 r. nr 144, poz. 1042)

• Ustawa z 29 lipca 2005 r. o zużytym sprzęcie elektrycznym i elektronicznym (Dz.U. nr 180, poz. 1495)

Źródło: Samorzad.infor.pl

Oceń jakość naszego artykułu

Dziękujemy za Twoją ocenę!

Twoja opinia jest dla nas bardzo ważna

Powiedz nam, jak możemy poprawić artykuł.
Zaznacz określenie, które dotyczy przeczytanej treści:
Autopromocja

REKLAMA

QR Code

REKLAMA

Sektor publiczny
Śnieg wszędzie. Emeryci, niepełnosprawni, kobiety w ciąży odśnieżają. Absurdalne warunki zwolnienia z obowiązku [Wzór zawiadomienia]

Sędziowie wiele lat temu (1997 r.) uznali, że darmowa praca staruszka machającego łopatą ze śniegiem na rzecz np. Warszawy jest zgodna z Konstytucją "bo jest to polska "mieszczańska" tradycja". Tradycja została uznana przez sędziów za .. źródło prawa. Aby się uwolnić od tego obowiązku trzeba wysłać zawiadomienie o niemożności odśnieżenia chodnika gminy (bo choroba, wiek, ciąża). Samo to jest absurdem (dorośli piszą usprawiedliwienia jak rodzice w szkole dla swoich dzieci). To jednak nie koniec, spokojnie poczekajmy na ciąg dalszy. Zaraz zacznie się kolejny absurd. Kobieta w ciąży zawiadamia, że nie będzie machała łopatą ze śniegiem, gmina Warszawa zrobi to za nią. Przyjedzie pług, przyjadą pracownicy Warszawy. Następnie kobieta w ciąży musi ZAPŁACIĆ gminie Warszawa za odśnieżenie przez służby Warszawy chodnika należącego do Warszawy. Tylko dlatego, że chodnik sąsiaduje z działką kobiety. Przy czym przepisy są litościwe - nakazują, aby opłata była tylko za faktyczne koszty prac nad oczyszczeniem chodnika należącego do gminy (ostatnie zdanie to sarkazm).

Nowe zasady w wieszaniu polskiej flagi od 2026 roku

Od 1 stycznia wprowadzone zostały nowe zasady dotyczące biało-czerwonej. Flaga Polski od teraz zostaje poddana nowości bez precedensu, jaka jeszcze nie miała miejsca w ostatnich latach. Okazuje się, że barwy narodowe będą poddawane częstym zmianom. O co dokładnie chodzi w tym zamieszaniu z polską flagą? Kiedy i gdzie będą się odbywały te zmiany?

"Kolęda nie może kojarzyć się z pieniędzmi". W niektórych parafiach księża nie zbierają ofiar

Po świętach Bożego Narodzenia w parafiach rozpoczyna się czas kolędy. Najczęściej ma ona tradycyjny przebieg, jednak część duchownych zdecydowała się na pewne modyfikacje. Niektórzy zrezygnowali z przyjmowania ofiar, inni postawili na rozwiązania elektroniczne. W jednej z parafii w Poznaniu kapłan nie odwiedza wiernych w ramach kolędy, lecz spotyka się z nimi przez cały rok.

Kłopoty umiarkowanego (a nawet znacznego) stopnia niepełnosprawności. Strach przed testami sprawności

Kłopoty te polegają na coraz mniejszym znaczeniu orzeczenia o niepełnosprawności - formalnie nic się nie zmieniło, ale w praktyce w okresie do 2030 r. najcenniejsze świadczenia będą zależne od testów sprawności osoby niepełnosprawnej (dla przykładu świadczenie wspierające to przeszło 4000 zł miesięcznie za 87 - 100 punktów, a zasiłek pielęgnacyjny to 215,84 zł). Takim testem jest poziom potrzeby wsparcia w świadczeniu wspierającym. Ta niepewna dla osób niepełnosprawnych przyszłość do 2030 roku wynika jasno z analizy wydarzeń w 2024 r. i 2025 r. Źle to wygląda dla świadczeń dla lekkiego i umiarkowanego stopnia niepełnosprawności. Dwa ostatnie lata pokazały przekierowanie środków finansowych na osoby niepełnosprawne z wysokim stopniem niesamodzielności. Nie wystarczy posiadanie orzeczenia (nawet stałe orzeczenie i stopień znaczny nic nie gwarantuje). Orzeczenia wydawane przez lekarzy są w praktyce wypierane przez ustalenia dotyczące rzeczywistej niesamodzielności osoby niepełnosprawnej. I niesamodzielności nie sprawdza już lekarz, a pedagog, pracownik socjalny, doradca zawodowy po socjologii, pielęgniarka, pielęgniarz, fizjoterapeuta, psycholog. Te osoby mają prawo do określania punktów potrzebnych przy świadczeniu wspierającym. Podobnie testy niesamodzielności będą przy asystencji osobistej. I też tego nie będzie przeprowadzał lekarz.

REKLAMA

Jak pomóc psu w sylwestrową noc? Rady zwierzęcej behawiorystki

Huk fajerwerków to dla wielu psów źródło silnego stresu, a nawet paniki. Choć najlepiej przygotować zwierzę z wyprzedzeniem, także tuż przed Sylwestrem można podjąć działania, które poprawią jego komfort i bezpieczeństwo – podkreśliła w rozmowie z PAP behawiorystka zwierząt Edyta Ossowska.

Co z zakazem odpalania fajerwerków w stolicy?

Radni Lewica, Miasto Jest Nasze chcieliby wprowadzić w stolicy zakaz odpalania fajerwerków w sylwestra,. Samorządowcy KO chcą zobaczyć, jaki skutek taki zakaz będzie miał w Krakowie. Działacze PiS są przeciwni temu pomysłowi. Na razie takie ograniczenie nie zostanie wprowadzone.

MOPS: Urzędników zatrzymał dopiero sąd. Przy świadczeniu pielęgnacyjnym analizowali 11 km dojazd rowerem do osoby niepełnosprawnej

Tak argumentowali urzędnicy odmawiając przyznania świadczenia pielęgnacyjnego córce, która chciała się opiekować niepełnosprawnym ojcem po udarze i w prawie niewidomym. Odmówili świadczenia bo po przeprowadzeniu "śledztwa" uznali, że córka kłamie - rzekomo nie mogła dojeżdżać do ojca na rowerze 11 km, aby się nim opiekować. Urzędnicy dowodzili to, że 11 km rowerem to 1 godzina (w jedną stronę), a więc córka musiałaby spędzać na rowerze aż 2 godziny dziennie. No i nie zgadzają się godziny opieki podawane przez nią w GOPS. Do tych "ustaleń" urzędników sąd nawet się nie odniósł stosując litościwe milczenie. Bo to, czy kobieta jeździła do ojca 11 km rowerem (w jedną stronę), czy kłamała nie jest żadną przesłanką przyznawania świadczeń - przepisy nie znają takiego "śledztwa" i na bazie jego "ustaleń" przyznawania albo nie świadczeń z GOPS. Decyduje co innego - czy jest potrzeba opieki nad niepełnosprawnym ojcem (była) oraz czy córka nie pogodzi opieki z pracą (nie pogodzi). Dlatego choćby córka kłamała w żywe oczy a GOPS to wykrył, nie ma to znaczenia prawnego.

290 linii autobusowych dofinansowanych z Funduszu Rozwoju Przewozów Autobusowych w 2026 r. 55 samorządów otrzyma wsparcie [Podlaskie]

Aż 290 linii autobusowych, których łączna długość to ok. 11 tys. km, zostanie dofinansowanych w 2026 r. w województwie podlaskim. Pieniądze na ten cel trafią z Funduszu Rozwoju Przewozów Autobusowych do 55 samorządów. Chodzi o kwotę 22,5 mln zł.

REKLAMA

W 13 województwach oblodzone drogi. IMGW ostrzega

W poniedziałek rano Instytut Meteorologii i Gospodarki Wodnej wydał dla 13 województw ostrzeżenia I stopnia przed oblodzeniem na drogach i chodnikach. Potrwają one do wtorku do godzin porannych. Ujemna temperatura może tam utrzymywać się do środy.

Prezydent Nawrocki podpisał postanowienie - 350 żołnierzy Wojska Polskiego w misji za granicą

Prezydent Karol Nawrocki wyznacza na kolejne pół roku misję Polskiego Kontyngentu Wojskowego poza granicami Polski. Do 350 żołnierzy i pracowników wojska będzie służyć na mocy postanowienia w pierwszej połowie 2026 roku. Ich zadaniem pozostaje walka z terroryzmem w ramach operacji międzynarodowych.

Zapisz się na newsletter
Śledź na bieżąco nowe inicjatywy, projekty i ważne decyzje, które wpływają na Twoje życie codzienne. Zapisz się na nasz newsletter samorządowy.
Zaznacz wymagane zgody
loading
Zapisując się na newsletter wyrażasz zgodę na otrzymywanie treści reklam również podmiotów trzecich
Administratorem danych osobowych jest INFOR PL S.A. Dane są przetwarzane w celu wysyłki newslettera. Po więcej informacji kliknij tutaj.
success

Potwierdź zapis

Sprawdź maila, żeby potwierdzić swój zapis na newsletter. Jeśli nie widzisz wiadomości, sprawdź folder SPAM w swojej skrzynce.

failure

Coś poszło nie tak

REKLAMA