REKLAMA

REKLAMA

Kategorie
Zaloguj się

Zarejestruj się

Proszę podać poprawny adres e-mail Hasło musi zawierać min. 3 znaki i max. 12 znaków
* - pole obowiązkowe
Przypomnij hasło
Witaj
Usuń konto
Aktualizacja danych
  Informacja
Twoje dane będą wykorzystywane do certyfikatów.

Gminy nie wiedzą, jak wyliczyć średnie płace nauczycieli

Artur Radwan
Artur Radwan

REKLAMA

REKLAMA

Gminy dowolnie wyliczają poziom średnich płac nauczycieli, bo nie mają jasnych przepisów w tej sprawie. Od tego roku gminom, po kontrolach regionalnych izb obrachunkowych, grożą kary za zaniżanie płac pedagogów. Nauczyciele stażyści i kontraktowi mogą pozywać do sądu dyrektorów szkół za zaniżanie wynagrodzenia.  

W tym roku pierwszy raz samorządy będą musiały do końca grudnia przeprowadzić analizę poniesionych wydatków na pensje nauczycieli. Płace te mają być na poziomie średnich wynagrodzeń określanych przez Kartę Nauczyciela. Muszą też odpowiadać średniorocznej strukturze zatrudnienia nauczycieli na poszczególnych stopniach awansu zawodowego.

REKLAMA

REKLAMA

Gminy, co też jest nowością, będą w tym zakresie kontrolowane przez regionalne izby obrachunkowe (RIO). Jeśli okaże się, że pensje są zaniżone, wypłacą dodatek uzupełniający. Samorządy domagają się od rządu, w związku z nałożonymi na nie nowymi obowiązkami, wskazania precyzyjnego sposobu wyliczenia średnich wynagrodzeń.

Problem z podwyżkami

Wchodząca w przyszłym tygodniu w życie nowelizacja Karty Nauczyciela (Dz.U. z 2009 r. nr 1, poz. 1) wzmocniła przepis wskazujący, że wszyscy nauczyciele powinni otrzymywać pensje nie niższe niż tzw. średnie wynagrodzenie. To m.in. efekt ubiegłorocznej kontroli Najwyższej Izby Kontroli, która wykazała, że niektóre gminy nie zapewniały średnich wynagrodzeń m.in. nauczycielom stażystom. Po wejściu w życie nowych przepisów te samorządy, które nie zapewnią takiego poziomu płac, będą musiały do końca roku wypłacić nauczycielom tzw. dodatek uzupełniający. Gminy nie wiedzą jednak, jak sprostać nowym wymogom.

- Nie wiem dokładnie, jak wyliczać wynagrodzenia, aby nie musieć później wypłacać dodatku - mówi Halina Obrzud, inspektor ds. oświaty Gminy Kochanowice (woj. śląskie).

REKLAMA

Zdaniem Artura Rosiaka, kierownika Wydziału Kultury, Oświaty i Sportu Urzędu Miasta i Gminy w Witnicy (woj. lubuskie), Ministerstwo Edukacji Narodowej powinno uszczegółowić zasady wyliczenia średniorocznych kosztów poniesionych na nauczycieli, podzielonych przez średnioroczne zatrudnienie. Dodaje, że obecnie gminy stosują co najmniej cztery interpretacje z tym związane.

Dalszy ciąg materiału pod wideo

- Przy wyliczaniu średnich wynagrodzeń wezmę pod uwagę tylko nauczycieli na pełnym etacie, którzy mają właściwe wykształcenie, nauczają tyle godzin, ile przewiduje ustawa, i mają prawo do dodatków - wskazuje Artur Rosiak.

Także Edmund Wittbrodt, senator i były wiceminister edukacji, zauważa ten problem.

- Sam się zastanawiam, jak ta średnia ma być liczona. Czy w skali kraju czy regionu - mówi Edmund Wittbrodt.

Według niego, sposób wyliczenia średniej powinien być określony w rozporządzeniu. Takiej potrzeby nie widzi Sławomir Broniarz, przewodniczący Związku Nauczycielstwa Polskiego. Wskazuje jednak, że jeżeli samorządy mają problem z wyliczeniem średniej, to powinny zwrócić się do resortu edukacji o interpretację przepisów.

Skarga do wojewody

Regionalne Izby Obrachunkowe na podstawie ustawy z 7 października 1992 r. o regionalnych izbach obrachunkowych (t.j. Dz.U. z 2001 r. nr 55, poz. 577 z późn. zm.) będą kontrolować stopień osiągnięcia w samorządach wysokości średnich wynagrodzeń nauczycieli. Zdaniem Stanisława Srockiego, prezesa RIO w Białymstoku, takie kontrole będą dokonywane w samorządach raz na cztery lata, ale 25 proc. gmin zostanie skontrolowanych już w 2010 roku. Dodaje, że w przypadku stwierdzenia nieprawidłowości RIO powiadomi wojewodę o niewykonywaniu tego zadania przez gminę.

Gminy, które będą musiały sporządzać sprawozdania z wysokości średnich wynagrodzeń na poszczególnych stopniach awansu zawodowego nauczycieli, wskazują, że mogą mieć problem z ich sporządzeniem.

- Minister edukacji narodowej powinien wydać rozporządzenie zawierające jednolity druk takiego sprawozdania, który określi jednakowe kryteria i parametry pozwalające na wskazanie, jak kształtują się średnie płace - mówi Sławomir Broniarz.

Dodaje, że także minister finansów powinien odrębnym rozporządzeniem zobligować RIO do obliczania tych średnich. Tego samego zdania jest Alina Smagała, zastępca prezesa RIO w Lublinie. Według niej, określenie jednolitego wzoru sprawozdania dla samorządów byłoby dużym ułatwieniem podczas kontroli. Dodaje, że w przeciwnym razie RIO będą musiały wypracować własny sposób jej prowadzenia.

Pozwana szkoła

Piotr Nowak, radca prawny z Kancelarii Prawnej Advisor w Krakowie, wskazuje, że szkoły mogą mieć problem z realizacją nowych przepisów, jeżeli dodatek uzupełniający nie zostanie wypłacony w terminie lub zostanie wypłacony w zaniżonej wysokości. Wskazuje, że w tej sytuacji powstaje wątpliwość, czy poszkodowany nauczyciel może wystąpić bezpośrednio przeciw jednostce samorządu terytorialnego w zwykłej sprawie cywilnej, czy dochodzić praw przeciw swojemu pracodawcy, tj. szkole, wnosząc pozew do sądu pracy. Dodaje, że nowelizacja nie zmienia art. 30 ust. 1 pkt 2 Karty Nauczyciela i nie określa wyraźnie dodatku uzupełniającego jako składnika wynagrodzenia, choć, jego zdaniem, jest on takim składnikiem.

- W tej sytuacji trzeba przyjąć, że w przypadku braku wypłaty dodatku lub wypłaty w niższej wysokości poszkodowany nauczyciel powinien dochodzić swoich praw w sądzie pracy, pozywając szkołę - mówi Piotr Nowak.

Małgorzata Pilewska, dyrektor Szkoły Podstawowej nr 66 w Bydgoszczy, jest zdania, że nauczyciele, którzy nie osiągną średniego wynagrodzenia i zwrócą się do sądu, będą wygrywać, bo taki poziom płacy gwarantuje im ustawa. Dodaje równocześnie, że pozywanie dyrektorów szkoły jako pracodawców jest kontrowersyjne, bo nie mają oni bezpośredniego wpływu na wynagrodzenia nauczycieli. O tym decydują gminy.

Ministerstwo Edukacji Narodowej twierdzi, że nie jest możliwe stworzenie uniwersalnej formuły obliczania średniego wynagrodzenia. Obliczenie to jest, jego zdaniem, skutkiem faktycznie ponoszonych wydatków na konkretne składniki płacy, które zależą m.in. od kwalifikacji czy wieku zatrudnionych w danej gminie nauczycieli.

 

 

499 tys. nauczycieli pracuje w szkołach

ARTUR RADWAN

artur.radwan@infor.pl

 

Źródło: GP

Oceń jakość naszego artykułu

Dziękujemy za Twoją ocenę!

Twoja opinia jest dla nas bardzo ważna

Powiedz nam, jak możemy poprawić artykuł.
Zaznacz określenie, które dotyczy przeczytanej treści:
Autopromocja

REKLAMA

QR Code

REKLAMA

Sektor publiczny
Śnieg wszędzie. Emeryci, niepełnosprawni, kobiety w ciąży odśnieżają. Absurdalne warunki zwolnienia z obowiązku [Wzór zawiadomienia]

Sędziowie wiele lat temu (1997 r.) uznali, że darmowa praca staruszka machającego łopatą ze śniegiem na rzecz np. Warszawy jest zgodna z Konstytucją "bo jest to polska "mieszczańska" tradycja". Tradycja została uznana przez sędziów za .. źródło prawa. Aby się uwolnić od tego obowiązku trzeba wysłać zawiadomienie o niemożności odśnieżenia chodnika gminy (bo choroba, wiek, ciąża). Samo to jest absurdem (dorośli piszą usprawiedliwienia jak rodzice w szkole dla swoich dzieci). To jednak nie koniec, spokojnie poczekajmy na ciąg dalszy. Zaraz zacznie się kolejny absurd. Kobieta w ciąży zawiadamia, że nie będzie machała łopatą ze śniegiem, gmina Warszawa zrobi to za nią. Przyjedzie pług, przyjadą pracownicy Warszawy. Następnie kobieta w ciąży musi ZAPŁACIĆ gminie Warszawa za odśnieżenie przez służby Warszawy chodnika należącego do Warszawy. Tylko dlatego, że chodnik sąsiaduje z działką kobiety. Przy czym przepisy są litościwe - nakazują, aby opłata była tylko za faktyczne koszty prac nad oczyszczeniem chodnika należącego do gminy (ostatnie zdanie to sarkazm).

Nowe zasady w wieszaniu polskiej flagi od 2026 roku

Od 1 stycznia wprowadzone zostały nowe zasady dotyczące biało-czerwonej. Flaga Polski od teraz zostaje poddana nowości bez precedensu, jaka jeszcze nie miała miejsca w ostatnich latach. Okazuje się, że barwy narodowe będą poddawane częstym zmianom. O co dokładnie chodzi w tym zamieszaniu z polską flagą? Kiedy i gdzie będą się odbywały te zmiany?

"Kolęda nie może kojarzyć się z pieniędzmi". W niektórych parafiach księża nie zbierają ofiar

Po świętach Bożego Narodzenia w parafiach rozpoczyna się czas kolędy. Najczęściej ma ona tradycyjny przebieg, jednak część duchownych zdecydowała się na pewne modyfikacje. Niektórzy zrezygnowali z przyjmowania ofiar, inni postawili na rozwiązania elektroniczne. W jednej z parafii w Poznaniu kapłan nie odwiedza wiernych w ramach kolędy, lecz spotyka się z nimi przez cały rok.

Kłopoty umiarkowanego (a nawet znacznego) stopnia niepełnosprawności. Strach przed testami sprawności

Kłopoty te polegają na coraz mniejszym znaczeniu orzeczenia o niepełnosprawności - formalnie nic się nie zmieniło, ale w praktyce w okresie do 2030 r. najcenniejsze świadczenia będą zależne od testów sprawności osoby niepełnosprawnej (dla przykładu świadczenie wspierające to przeszło 4000 zł miesięcznie za 87 - 100 punktów, a zasiłek pielęgnacyjny to 215,84 zł). Takim testem jest poziom potrzeby wsparcia w świadczeniu wspierającym. Ta niepewna dla osób niepełnosprawnych przyszłość do 2030 roku wynika jasno z analizy wydarzeń w 2024 r. i 2025 r. Źle to wygląda dla świadczeń dla lekkiego i umiarkowanego stopnia niepełnosprawności. Dwa ostatnie lata pokazały przekierowanie środków finansowych na osoby niepełnosprawne z wysokim stopniem niesamodzielności. Nie wystarczy posiadanie orzeczenia (nawet stałe orzeczenie i stopień znaczny nic nie gwarantuje). Orzeczenia wydawane przez lekarzy są w praktyce wypierane przez ustalenia dotyczące rzeczywistej niesamodzielności osoby niepełnosprawnej. I niesamodzielności nie sprawdza już lekarz, a pedagog, pracownik socjalny, doradca zawodowy po socjologii, pielęgniarka, pielęgniarz, fizjoterapeuta, psycholog. Te osoby mają prawo do określania punktów potrzebnych przy świadczeniu wspierającym. Podobnie testy niesamodzielności będą przy asystencji osobistej. I też tego nie będzie przeprowadzał lekarz.

REKLAMA

Jak pomóc psu w sylwestrową noc? Rady zwierzęcej behawiorystki

Huk fajerwerków to dla wielu psów źródło silnego stresu, a nawet paniki. Choć najlepiej przygotować zwierzę z wyprzedzeniem, także tuż przed Sylwestrem można podjąć działania, które poprawią jego komfort i bezpieczeństwo – podkreśliła w rozmowie z PAP behawiorystka zwierząt Edyta Ossowska.

Co z zakazem odpalania fajerwerków w stolicy?

Radni Lewica, Miasto Jest Nasze chcieliby wprowadzić w stolicy zakaz odpalania fajerwerków w sylwestra,. Samorządowcy KO chcą zobaczyć, jaki skutek taki zakaz będzie miał w Krakowie. Działacze PiS są przeciwni temu pomysłowi. Na razie takie ograniczenie nie zostanie wprowadzone.

MOPS: Urzędników zatrzymał dopiero sąd. Przy świadczeniu pielęgnacyjnym analizowali 11 km dojazd rowerem do osoby niepełnosprawnej

Tak argumentowali urzędnicy odmawiając przyznania świadczenia pielęgnacyjnego córce, która chciała się opiekować niepełnosprawnym ojcem po udarze i w prawie niewidomym. Odmówili świadczenia bo po przeprowadzeniu "śledztwa" uznali, że córka kłamie - rzekomo nie mogła dojeżdżać do ojca na rowerze 11 km, aby się nim opiekować. Urzędnicy dowodzili to, że 11 km rowerem to 1 godzina (w jedną stronę), a więc córka musiałaby spędzać na rowerze aż 2 godziny dziennie. No i nie zgadzają się godziny opieki podawane przez nią w GOPS. Do tych "ustaleń" urzędników sąd nawet się nie odniósł stosując litościwe milczenie. Bo to, czy kobieta jeździła do ojca 11 km rowerem (w jedną stronę), czy kłamała nie jest żadną przesłanką przyznawania świadczeń - przepisy nie znają takiego "śledztwa" i na bazie jego "ustaleń" przyznawania albo nie świadczeń z GOPS. Decyduje co innego - czy jest potrzeba opieki nad niepełnosprawnym ojcem (była) oraz czy córka nie pogodzi opieki z pracą (nie pogodzi). Dlatego choćby córka kłamała w żywe oczy a GOPS to wykrył, nie ma to znaczenia prawnego.

290 linii autobusowych dofinansowanych z Funduszu Rozwoju Przewozów Autobusowych w 2026 r. 55 samorządów otrzyma wsparcie [Podlaskie]

Aż 290 linii autobusowych, których łączna długość to ok. 11 tys. km, zostanie dofinansowanych w 2026 r. w województwie podlaskim. Pieniądze na ten cel trafią z Funduszu Rozwoju Przewozów Autobusowych do 55 samorządów. Chodzi o kwotę 22,5 mln zł.

REKLAMA

W 13 województwach oblodzone drogi. IMGW ostrzega

W poniedziałek rano Instytut Meteorologii i Gospodarki Wodnej wydał dla 13 województw ostrzeżenia I stopnia przed oblodzeniem na drogach i chodnikach. Potrwają one do wtorku do godzin porannych. Ujemna temperatura może tam utrzymywać się do środy.

Prezydent Nawrocki podpisał postanowienie - 350 żołnierzy Wojska Polskiego w misji za granicą

Prezydent Karol Nawrocki wyznacza na kolejne pół roku misję Polskiego Kontyngentu Wojskowego poza granicami Polski. Do 350 żołnierzy i pracowników wojska będzie służyć na mocy postanowienia w pierwszej połowie 2026 roku. Ich zadaniem pozostaje walka z terroryzmem w ramach operacji międzynarodowych.

Zapisz się na newsletter
Śledź na bieżąco nowe inicjatywy, projekty i ważne decyzje, które wpływają na Twoje życie codzienne. Zapisz się na nasz newsletter samorządowy.
Zaznacz wymagane zgody
loading
Zapisując się na newsletter wyrażasz zgodę na otrzymywanie treści reklam również podmiotów trzecich
Administratorem danych osobowych jest INFOR PL S.A. Dane są przetwarzane w celu wysyłki newslettera. Po więcej informacji kliknij tutaj.
success

Potwierdź zapis

Sprawdź maila, żeby potwierdzić swój zapis na newsletter. Jeśli nie widzisz wiadomości, sprawdź folder SPAM w swojej skrzynce.

failure

Coś poszło nie tak

REKLAMA