REKLAMA

REKLAMA

Kategorie
Zaloguj się

Zarejestruj się

Proszę podać poprawny adres e-mail Hasło musi zawierać min. 3 znaki i max. 12 znaków
* - pole obowiązkowe
Przypomnij hasło
Witaj
Usuń konto
Aktualizacja danych
  Informacja
Twoje dane będą wykorzystywane do certyfikatów.

Wybory samorządowe 2014 - limit wydatków do 20 mln zł

Wybory Fot. Fotolia
Wybory Fot. Fotolia

REKLAMA

REKLAMA

Limit wydatków na tegoroczną kampanię w wyborach samorządowych nie przekroczy 20 mln zł. Tegoroczne wybory samorządowe przypadają bowiem pół roku po głosowaniu do Parlamentu Europejskiego i na rok przed wyborami parlamentarnymi. W związku z tym większość ogólnopolskich partii zapowiada oszczędności podczas kampanii samorządowej.

Limit wydatków na kampanię dla komitetów, które zarejestrują kandydatów do wszystkich organów samorządowych, wyniesie ok. 18-20 mln zł - powiedział szef KBW Kazimierz Czaplicki. Rejestry wpłat od osób fizycznych i kredytów na kampanię muszą być dostępne w internecie.

REKLAMA

REKLAMA

Samorządowa kampania wyborcza trwa od środy. Będzie się toczyła do ciszy wyborczej przed wyborami 16 listopada, a w przypadku konieczności zorganizowania II tury - do 30 dnia tego miesiąca. Komitety wyborcze będą musiały rozliczyć się z każdej złotówki, wydanej w tym czasie na promowanie swoich kandydatów.

Jak powiedział PAP szef Krajowego Biura Wyborczego Kazimierz Czaplicki, "tak naprawdę, jaki limit dla jakiego komitetu obowiązuje, wiadomo będzie dopiero po zarejestrowaniu kandydatów". "Oczywiście komitet może wcześniej wydatkować już kwoty, ale musi mieć świadomość, że pełna pula środków, które będzie miał do dyspozycji, będzie znana dopiero po zamknięciu etapu rejestracji kandydatów" - podkreślił.

W jego ocenie komitet, który zarejestruje kandydatów w wyborach do wszystkich rad oraz kandydatów na wójtów, burmistrzów i prezydentów miast, będzie mógł wydać na kampanię ok. 18-20 mln zł.

REKLAMA

Polecamy serwis: Wybory samorządowe 2014

Dalszy ciąg materiału pod wideo

Dyrektor Zespołu Kontroli Finansowania Partii Politycznych i Kampanii Wyborczych Krzysztof Lorentz wyjaśnił na konferencji prasowej Państwowej Komisji Wyborczej, że konkretny limit wydatków na kampanię ustala się w zależności od tego, jak wielu komitet zarejestrował kandydatów.

Szczegółowo opisuje to Kodeks wyborczy. I tak w wyborach do rad gmin, rad powiatów i sejmików województw limit wydatków oblicza się, mnożąc kwotę przypadającą na jeden mandat radnego przez liczbę mandatów przypadających na okręg lub okręgi, w których komitet wyborczy zarejestrował kandydatów (bez względu na liczbę zgłoszonych kandydatów). Kwota przypadająca na jeden mandat radnego wynosi: w wyborach do rady gminy w gminach do 40 tys. mieszkańców — 1 000 zł, w wyborach do rady gminy w gminach powyżej 40 tys. mieszkańców oraz w wyborach do rad dzielnic miasta stołecznego Warszawy — 1 200 zł, w wyborach do rady powiatu — 2 400 zł, w wyborach do rady miasta w miastach na prawach powiatu — 3 600 zł, a w wyborach do sejmiku województwa — 6 000 zł.

Jeszcze bardziej skomplikowane jest obliczenie limitu wydatków, związanych z prowadzeniem kampanii wyborczej kandydata na wójta w gminach do 500 tys. mieszkańców. Ustala się go, mnożąc liczbę mieszkańców danej gminy przez kwotę 60 groszy, a w gminach powyżej 500 tys. mieszkańców, mnożąc pierwsze 500 tys. przez kwotę 60 groszy, a nadwyżkę ponad 500 tys. przez kwotę 30 groszy. Komitety muszą jednak ten trud podjąć, aby nie przekroczyć limitu wydatków na kampanię.

Tegoroczne wybory samorządowe przypadają bowiem pół roku po głosowaniu do Parlamentu Europejskiego i na rok przed wyborami parlamentarnymi. W związku z tym większość ogólnopolskich partii zapowiada oszczędności podczas kampanii samorządowej.

Kodeks wyborczy ściśle określa także, skąd mogą pochodzić środki finansowe na prowadzenie kampanii wyborczej czy agitacji wyborczej dla poszczególnych komitetów wyborczych. "I tak komitet wyborczy partii politycznej może pozyskiwać środki wyłącznie z funduszu wyborczego tej partii. Partia, uczestnicząc w wyborach, musi mieć fundusz wyborczy na odrębnym rachunku bankowym, z którego dokonuje przelewu środków na rachunek bankowy komitetu wyborczego. Innych źródeł nie ma. Koalicyjny komitet wyborczy również może pozyskiwać środki tylko z funduszy wyborczych partii tworzących koalicję" - tłumaczył Czaplicki.

W wyborach uczestniczyć mogą także komitety wyborcze organizacji społecznych czy stowarzyszeń. "Te komitety mogą pozyskiwać środki z wpłat od osób fizycznych, obywateli polskich stale zamieszkałych na terenie RP oraz kredytów bankowych. Nie mogą z żadnych innych źródeł. Komitet wyborczy wyborców również może pozyskiwać środki tylko z wpłat od osób fizycznych, czyli obywateli polskich i z kredytu bankowego" - powiedział szef KBW.

Czaplicki podkreślił, że "wyborca, czyli obywatel Polski stale zamieszkały na terenie RP, może wpłacić na konto komitetu wyborczego wyborców, ale także komitetu wyborczego organizacji kwotę nieprzekraczającą 25 tys. 200 zł".

Lorentz przestrzegł, że komitety wyborcze mogą gromadzić środki wyłącznie na koncie bankowym, a wpłaty na rzecz komitetu mogą być dokonywane wyłącznie czekiem, przelewem, kartą płatniczą.

Podkreślił także, że komitety nie mogą przyjmować korzyści majątkowych o charakterze niepieniężnym ani świadczonych usług - oprócz korzystania z pomocy osób fizycznych roznoszących ulotki, rozklejających plakaty czy wykonujących pomocnicze prace biurowe na rzecz komitetu. Mogą również nieodpłatnie korzystać z lokalu członka komitetu, partii lub organizacji społecznej.

Nowością w wyborach samorządowych jest obowiązek prowadzenia przez komitety strony internetowej (z wyjątkiem tych, które zgłaszają kandydatów tylko do jednej rady gminy bądź powiatu). Aby zapewnić jawność kampanii, muszą tam być zamieszczone rejestry: wpłat od osób fizycznych i kredytów udzielonych komitetowi. Są to rejestry imienne (zawierają imię, nazwisko, miejscowość zamieszkania wpłacającego). Rejestrowane muszą być wpłaty (w sumie) przekraczające minimalne wynagrodzenie czyli obecnie 1 tys. 680 zł. Drobniejsze wpłaty nie są wykazywane w rejestrach. Dane o każdej wpłacie powinny się znaleźć w rejestrze nie później niż w ciągu 7 dni od wpłaty. Nieumieszczenie rejestrów na stronie internetowej, nieaktualizowanie ich grozi pełnomocnikowi finansowemu odpowiedzialnością karną - zaznaczył Lorentz. "Jest to traktowane jako wykroczenie" - dodał.

Lorentz zaznaczył, że komitety mogą zbierać środki finansowe tylko do dnia wyborów. Później jest to już zabronione. W dodatku - jak mówił - wszystko, co komitety robią w dziedzinie finansowania, mogą czynić dopiero wtedy, gdy ich istnienie zostało już zalegalizowane, a więc kiedy otrzymały postanowienie o przyjęciu zawiadomienia o utworzeniu komitetu wyborczego.

Jak mówił, cała działalność finansowa komitetu musi być dokładnie udokumentowana. W ciągu 3 miesięcy od wyborów każdy komitet musi złożyć z niej sprawozdanie, które będzie badać PKW lub komisarze wyborczy. Jak podkreślił Lorentz, "wiele naruszeń ustawowych zasad prowadzenia gospodarki finansowej komitetu może być przyczyną odrzucenia jego sprawozdania, ale też odpowiedzialności karnej".

"Komitet wyborczy składa sprawozdanie ze swojego udziału w wyborach, a to oznacza, że musi złożyć sprawozdanie z ogółu wydatków dotyczących wszystkich jednostek, w których zarejestrował kandydatów łącznie. To do komitetu wyborczego należy podział puli na kampanię wyborczą czy agitację, ile środków przeznaczy np. na duże miasto, na kandydata na wójta, prezydenta i tak dalej" - wyjaśnił z kolei Czaplicki.

Oczywiście pamiętać należy, że kampanię wyborczą prowadzić i finansować mogą wyłącznie komitety wyborcze. Każdy z nich musi mieć pełnomocnika finansowego, który ponosi odpowiedzialność za zobowiązania komitetu. Wszystkie materiały wyborcze muszą nosić oznaczenia komitetu, z którego pochodzą. (PAP)

Zobacz również: Wybory samorządowe 2014 – skuteczna kampania wyborcza

Źródło: PAP

Oceń jakość naszego artykułu

Dziękujemy za Twoją ocenę!

Twoja opinia jest dla nas bardzo ważna

Powiedz nam, jak możemy poprawić artykuł.
Zaznacz określenie, które dotyczy przeczytanej treści:
Autopromocja

REKLAMA

QR Code

REKLAMA

Sektor publiczny
Ogólnopolska akcja policji „Kręci mnie bezpieczeństwo w zimie”

Stoki w całym kraju będą patrolowane. Ponad 200 patroli policyjnych na nartach będzie pełniło tej zimy służbę na stokach w całym kraju – poinformował szef biura prewencji Komendy Głównej Policji insp. Robert Kumor, który w piątek zainaugurował w Istebnej w Beskidach ogólnopolską akcję „Kręci mnie bezpieczeństwo w zimie”.

Wenezuela po Maduro. Spektakularna akcja USA i życie bez zmian [Gość Infor.pl]

W ostatnich dniach Wenezuela stała się w Polsce tematem numer jeden. Komentatorzy, politycy i internauci prześcigają się w ocenach tego, co się wydarzyło, dlaczego doszło do tak radykalnego kroku i co czeka ten kraj dalej. Tymczasem rzeczywistość – jak zwykle – okazuje się bardziej złożona niż szybkie analizy z mediów społecznościowych.

Ustanawianie planów ogólnych gmin: czy nowe przepisy wstrzymają inwestycje budowlane? Czy po 1 lipca 2026 r. nastąpi paraliż inwestycyjny?

Jak plany ogólne gmin wpłyną na nowe inwestycje deweloperskie i przemysłowe? Sprawdź, czy zmiany w planowaniu przestrzennym mogą opóźnić realizację projektów.

Przepisy o odśnieżaniu chodników do pilnej nowelizacji. Praca za darmo albo płatność do gminy

Sędziowie wiele lat temu (1997 r.) uznali, że darmowa praca staruszka machającego łopatą ze śniegiem na rzecz np. Warszawy jest zgodna z Konstytucją "bo jest to polska "mieszczańska" tradycja". Tradycja została uznana przez sędziów za .. źródło prawa. Aby się uwolnić od tego obowiązku trzeba wysłać zawiadomienie o niemożności odśnieżenia chodnika gminy (bo choroba, wiek, ciąża). Samo to jest absurdem (dorośli piszą usprawiedliwienia jak rodzice w szkole dla swoich dzieci). To jednak nie koniec, spokojnie poczekajmy na ciąg dalszy. Zaraz zacznie się kolejny absurd. Kobieta w ciąży zawiadamia, że nie będzie machała łopatą ze śniegiem, gmina Warszawa zrobi to za nią. Przyjedzie pług, przyjadą pracownicy Warszawy. Następnie kobieta w ciąży musi ZAPŁACIĆ gminie Warszawa za odśnieżenie przez służby Warszawy chodnika należącego do Warszawy. Tylko dlatego, że chodnik sąsiaduje z działką kobiety. Przy czym przepisy są litościwe - nakazują, aby opłata była tylko za faktyczne koszty prac nad oczyszczeniem chodnika należącego do gminy (ostatnie zdanie to sarkazm).

REKLAMA

Nowe zasady w wieszaniu polskiej flagi od 2026 roku

Od 1 stycznia wprowadzone zostały nowe zasady dotyczące biało-czerwonej. Flaga Polski od teraz zostaje poddana nowości bez precedensu, jaka jeszcze nie miała miejsca w ostatnich latach. Okazuje się, że barwy narodowe będą poddawane częstym zmianom. O co dokładnie chodzi w tym zamieszaniu z polską flagą? Kiedy i gdzie będą się odbywały te zmiany?

"Kolęda nie może kojarzyć się z pieniędzmi". W niektórych parafiach księża nie zbierają ofiar

Po świętach Bożego Narodzenia w parafiach rozpoczyna się czas kolędy. Najczęściej ma ona tradycyjny przebieg, jednak część duchownych zdecydowała się na pewne modyfikacje. Niektórzy zrezygnowali z przyjmowania ofiar, inni postawili na rozwiązania elektroniczne. W jednej z parafii w Poznaniu kapłan nie odwiedza wiernych w ramach kolędy, lecz spotyka się z nimi przez cały rok.

Kłopoty umiarkowanego (a nawet znacznego) stopnia niepełnosprawności. Strach przed testami sprawności

Kłopoty te polegają na coraz mniejszym znaczeniu orzeczenia o niepełnosprawności - formalnie nic się nie zmieniło, ale w praktyce w okresie do 2030 r. najcenniejsze świadczenia będą zależne od testów sprawności osoby niepełnosprawnej (dla przykładu świadczenie wspierające to przeszło 4000 zł miesięcznie za 87 - 100 punktów, a zasiłek pielęgnacyjny to 215,84 zł). Takim testem jest poziom potrzeby wsparcia w świadczeniu wspierającym. Ta niepewna dla osób niepełnosprawnych przyszłość do 2030 roku wynika jasno z analizy wydarzeń w 2024 r. i 2025 r. Źle to wygląda dla świadczeń dla lekkiego i umiarkowanego stopnia niepełnosprawności. Dwa ostatnie lata pokazały przekierowanie środków finansowych na osoby niepełnosprawne z wysokim stopniem niesamodzielności. Nie wystarczy posiadanie orzeczenia (nawet stałe orzeczenie i stopień znaczny nic nie gwarantuje). Orzeczenia wydawane przez lekarzy są w praktyce wypierane przez ustalenia dotyczące rzeczywistej niesamodzielności osoby niepełnosprawnej. I niesamodzielności nie sprawdza już lekarz, a pedagog, pracownik socjalny, doradca zawodowy po socjologii, pielęgniarka, pielęgniarz, fizjoterapeuta, psycholog. Te osoby mają prawo do określania punktów potrzebnych przy świadczeniu wspierającym. Podobnie testy niesamodzielności będą przy asystencji osobistej. I też tego nie będzie przeprowadzał lekarz.

Jak pomóc psu w sylwestrową noc? Rady zwierzęcej behawiorystki

Huk fajerwerków to dla wielu psów źródło silnego stresu, a nawet paniki. Choć najlepiej przygotować zwierzę z wyprzedzeniem, także tuż przed Sylwestrem można podjąć działania, które poprawią jego komfort i bezpieczeństwo – podkreśliła w rozmowie z PAP behawiorystka zwierząt Edyta Ossowska.

REKLAMA

Co z zakazem odpalania fajerwerków w stolicy?

Radni Lewica, Miasto Jest Nasze chcieliby wprowadzić w stolicy zakaz odpalania fajerwerków w sylwestra,. Samorządowcy KO chcą zobaczyć, jaki skutek taki zakaz będzie miał w Krakowie. Działacze PiS są przeciwni temu pomysłowi. Na razie takie ograniczenie nie zostanie wprowadzone.

MOPS: Urzędników zatrzymał dopiero sąd. Przy świadczeniu pielęgnacyjnym analizowali 11 km dojazd rowerem do osoby niepełnosprawnej

Tak argumentowali urzędnicy odmawiając przyznania świadczenia pielęgnacyjnego córce, która chciała się opiekować niepełnosprawnym ojcem po udarze i w prawie niewidomym. Odmówili świadczenia bo po przeprowadzeniu "śledztwa" uznali, że córka kłamie - rzekomo nie mogła dojeżdżać do ojca na rowerze 11 km, aby się nim opiekować. Urzędnicy dowodzili to, że 11 km rowerem to 1 godzina (w jedną stronę), a więc córka musiałaby spędzać na rowerze aż 2 godziny dziennie. No i nie zgadzają się godziny opieki podawane przez nią w GOPS. Do tych "ustaleń" urzędników sąd nawet się nie odniósł stosując litościwe milczenie. Bo to, czy kobieta jeździła do ojca 11 km rowerem (w jedną stronę), czy kłamała nie jest żadną przesłanką przyznawania świadczeń - przepisy nie znają takiego "śledztwa" i na bazie jego "ustaleń" przyznawania albo nie świadczeń z GOPS. Decyduje co innego - czy jest potrzeba opieki nad niepełnosprawnym ojcem (była) oraz czy córka nie pogodzi opieki z pracą (nie pogodzi). Dlatego choćby córka kłamała w żywe oczy a GOPS to wykrył, nie ma to znaczenia prawnego.

Zapisz się na newsletter
Śledź na bieżąco nowe inicjatywy, projekty i ważne decyzje, które wpływają na Twoje życie codzienne. Zapisz się na nasz newsletter samorządowy.
Zaznacz wymagane zgody
loading
Zapisując się na newsletter wyrażasz zgodę na otrzymywanie treści reklam również podmiotów trzecich
Administratorem danych osobowych jest INFOR PL S.A. Dane są przetwarzane w celu wysyłki newslettera. Po więcej informacji kliknij tutaj.
success

Potwierdź zapis

Sprawdź maila, żeby potwierdzić swój zapis na newsletter. Jeśli nie widzisz wiadomości, sprawdź folder SPAM w swojej skrzynce.

failure

Coś poszło nie tak

REKLAMA