Kondycja polskich samorządów. Co pokazuje najnowszy wskaźnik WARS? [Gość INFOR.PL]
REKLAMA
REKLAMA
Nie chodzi o restauracje w pociągach, ale o Wskaźnik Aktywności Rozwoju Samorządu (WARS) – narzędzie, które pokazuje, jak polscy samorządowcy oceniają przyszłość swoich gmin, miast, powiatów i województw. Najnowszy odczyt wskazuje, że choć samorządy nadal wierzą w swoją rolę i chcą rozwijać lokalne usługi, to poziom optymizmu wyraźnie spadł.
- Samorządowy barometr nastrojów
- Nadzieje po zmianie rządu i późniejsze rozczarowanie
- Największymi optymistami były gminy wiejskie. Dziś sytuacja się zmienia
- Koniec epoki łatwych pieniędzy z Unii Europejskiej
- Czy zadłużenie samorządów jest problemem?
- Samorządy najlepiej oceniają swoją podstawową rolę
- Przyszłość samorządów zależy od nowych wyzwań
REKLAMA
REKLAMA
O kondycji polskich samorządów w programie Gość INFOR.PL mówił prof. Jacek Sierak ze Szkoły Głównej Handlowej w Warszawie.
Samorządowy barometr nastrojów
Wskaźnik WARS powstaje na podstawie badań przeprowadzanych wśród przedstawicieli wszystkich szczebli samorządu – od wójtów i burmistrzów po prezydentów miast, starostów i marszałków województw.
REKLAMA
– To taki barometr koniunktury w samorządach. Pytamy włodarzy, jak widzą perspektywy rozwojowe na najbliższe pół roku i rok – wyjaśniał prof. Jacek Sierak.
Analiza obejmuje m.in.:
- możliwości inwestycyjne,
- poziom zatrudnienia,
- podatki i opłaty lokalne,
- zadłużenie,
- możliwość pozyskania środków zewnętrznych.
Na tej podstawie tworzony jest syntetyczny wskaźnik mieszczący się w przedziale od -1 do +1. Wynik powyżej zera oznacza przewagę pozytywnych ocen, natomiast wynik ujemny wskazuje na dominację pesymizmu.
Obecnie WARS pozostaje dodatni, ale jego wartość spada. Najnowszy odczyt wynosi około 0,17, czyli niewiele mniej niż poziom początkowy z 2023 roku.
Nadzieje po zmianie rządu i późniejsze rozczarowanie
Pierwsze badanie WARS przeprowadzono w 2023 roku. Wówczas wskaźnik wynosił około 0,18 – oznaczało to umiarkowany optymizm.
Po zmianie rządu i objęciu władzy przez gabinet Donalda Tuska nastroje samorządowców wyraźnie się poprawiły. Wskaźnik wzrósł do poziomu około 0,23.
– To był okres ogromnych nadziei. Samorządowcy oczekiwali, że ich pozycja zostanie wzmocniona, że pojawią się przejrzyste zasady finansowania i partnerska współpraca z administracją centralną – mówił prof. Sierak.
Kolejne miesiące przyniosły jednak stopniowe pogorszenie nastrojów.
– Wróciliśmy praktycznie do punktu wyjścia. Oczekiwania były bardzo duże, ale część wyzwań nie została rozwiązana – wskazał ekspert.
Największymi optymistami były gminy wiejskie. Dziś sytuacja się zmienia
Jednym z najciekawszych elementów badania jest różnica między poszczególnymi typami samorządów.
Na początku największy optymizm wykazywały gminy wiejskie. Zdaniem prof. Sieraka wynikało to m.in. z polityki finansowej poprzednich lat, kiedy część dodatkowych środków trafiała właśnie do mniejszych jednostek.
– Największymi beneficjentami systemu uznaniowego były właśnie gminy wiejskie. Otrzymywały duże wsparcie finansowe, co przekładało się na ich ocenę przyszłości – tłumaczył.
Jednocześnie duże miasta mierzyły się z większą presją finansową. Spadek dochodów własnych, m.in. w wyniku zmian w podatku PIT, powodował konieczność zwiększania zadłużenia.
Dziś sytuacja zaczyna się odwracać.
– Po zmianie ustawy o dochodach jednostek samorządu terytorialnego finanse samorządów w większym stopniu opierają się na środkach własnych. Odbudowują się duże miasta i miasta średniej wielkości. Natomiast w gminach wiejskich widzimy systematyczny spadek optymizmu – powiedział profesor.
Koniec epoki łatwych pieniędzy z Unii Europejskiej
Jednym z największych wyzwań dla samorządów jest zmiana charakteru finansowania inwestycji.
Polska lokalna w ostatnich dwóch dekadach bardzo skutecznie korzystała ze środków europejskich. Dzięki nim powstały drogi, kanalizacja, wodociągi, szkoły, obiekty sportowe i infrastruktura komunalna.
– Polskie samorządy wykorzystały środki unijne mistrzowsko. Gdyby dostępna była większa pula, prawdopodobnie również zostałaby wykorzystana – ocenił prof. Sierak.
Problem polega jednak na tym, że kolejna perspektywa finansowa Unii Europejskiej będzie inna. Pieniądze nadal będą dostępne, ale zmienią się priorytety.
Większy nacisk zostanie położony na:
- transformację klimatyczną,
- cyfryzację,
- ochronę środowiska,
- adaptację do zmian klimatu.
Dla części mniejszych samorządów oznacza to konieczność zmiany sposobu myślenia o rozwoju.
– W wielu miejscach nadal potrzebna jest podstawowa infrastruktura: droga, kanalizacja czy wodociąg. Tymczasem nowe środki będą kierowane w inne obszary – zauważył ekspert.
Czy zadłużenie samorządów jest problemem?
W debacie publicznej często pojawia się temat zadłużenia samorządów. Zdaniem prof. Sieraka trzeba jednak patrzeć na cel, na jaki przeznaczane są te środki.
– Jeżeli samorząd zadłuża się na inwestycje, które zwiększają jego potencjał, to taki dług może być narzędziem rozwoju – podkreślił.
Przykładem są inwestycje w infrastrukturę, które przyciągają mieszkańców i przedsiębiorców.
– Budowa wodociągów, kanalizacji, dróg czy infrastruktury społecznej działa jak magnes. Przyciąga ludzi i firmy, a w konsekwencji zwiększa dochody samorządu – mówił.
Kluczowe jest jednak odpowiedzialne zarządzanie finansami i utrzymanie płynności.
Samorządy najlepiej oceniają swoją podstawową rolę
Badanie WARS pokazuje, że niezależnie od problemów finansowych samorządowcy wysoko oceniają swoją zdolność do świadczenia usług mieszkańcom.
Najwyższe wartości osiągają wskaźniki dotyczące:
- jakości i zakresu usług publicznych,
- podatków i opłat lokalnych.
Chodzi o kwestie, które mieszkańcy odczuwają każdego dnia:
- odbiór odpadów,
- szkoły i przedszkola,
- jakość wody,
- drogi,
- komunikację,
- zieleń miejską,
- lokalną ochronę zdrowia.
– To jest codzienne życie mieszkańców. I właśnie dlatego samorząd ma tak ogromne znaczenie – podkreślił prof. Sierak.
Przyszłość samorządów zależy od nowych wyzwań
Czy kolejny odczyt WARS przyniesie poprawę?
Zdaniem profesora trudno to przewidzieć. Historia wskaźnika pokazuje jednak, że duże skoki nastrojów wynikają często z wydarzeń politycznych i związanych z nimi oczekiwań.
Jednym z potencjalnych czynników wpływających na przyszłe wyniki może być także kwestia dwukadencyjności władz samorządowych.
– Jeśli zostanie utrzymana, wiele osób, które przez lata zdobywały zaufanie mieszkańców, może stracić możliwość dalszego sprawowania funkcji. To również może wpływać na nastroje włodarzy – zauważył prof. Sierak.
Jedno pozostaje pewne: kondycja samorządów będzie miała bezpośredni wpływ na jakość życia mieszkańców. To właśnie lokalne władze odpowiadają za większość usług, z których korzystamy każdego dnia.
Wskaźnik WARS pokazuje więc nie tylko nastroje urzędników, ale także kondycję polskiej lokalnej demokracji i tempo dalszego rozwoju kraju.
REKLAMA
© Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A.
REKLAMA




![Nie tylko szpitale. Każdy z nas produkuje odpady medyczne. Problem zaczyna się, gdy nie wiemy, co z nimi zrobić [Gość INFOR.PL]](https://webp-konwerter.incdn.pl/eyJmIjoiaHR0cHM6Ly9nLmluZm9yL/nBsL3AvX2ZpbGVzLzM5MTk3MDAwL2/dvc2MtaW5mb3JwbC1ub3dhLW1pbmF/0dXJhLSgyKS0zOTE5Njk0NS5qcGcifQ.jpg)
![AI wkracza do gabinetów lekarskich. To zmieni leczenie milionów Polaków [GOŚĆ INFOR.PL]](https://webp-konwerter.incdn.pl/eyJmIjoiaHR0cHM6Ly9nLmluZm9yLnBsL3AvX2ZpbGVzLzM/5MTkwMDAwL2FpLXdrcmFjemEtZG8tZ2FiaW5ldG93LWxla2/Fyc2tpY2gtdG8tem1pZW5pLWxlY3plbmllLW1pbGlvbm93L/XBvbGFrb3ctZ29zYy1pbmZvcnBsLTM5MTg5OTAwLmpwZyJ9.jpg)