REKLAMA

REKLAMA

Kategorie
Zaloguj się

Zarejestruj się

Proszę podać poprawny adres e-mail Hasło musi zawierać min. 3 znaki i max. 12 znaków
* - pole obowiązkowe
Przypomnij hasło
Witaj
Usuń konto
Aktualizacja danych
  Informacja
Twoje dane będą wykorzystywane do certyfikatów.

Instytucja samokontroli w sprawie administracyjnej i przed sądem

Karolina Muzyczka
Doktor nauk prawnych
Instytucja samokontroli nazywana jest również autokontrolą lub autorewizją
Instytucja samokontroli nazywana jest również autokontrolą lub autorewizją
Shutterstock

REKLAMA

REKLAMA

Instytucja samokontroli nazywana jest również autokontrolą lub autorewizją. Jest to uprawnienie organu administracji publicznej do weryfikacji i skorygowania własnego, wadliwego rozstrzygnięcia bez konieczności absorbowania organu wyższego stopnia.

rozwiń >

Instytucja samokontroli w prawie administracyjnym oraz przed sądem I i II instancji

Polski system prawny co do zasady przewiduje dwuinstancyjność postępowań. Ma to na celu zagwarantować realizację konstytucyjnej, jak również powszechnie uznawanej globalnie zasady praworządności. Proceduralne wyjątki od reguły dwóch instancji zwykle mają doniosłe uzasadnienie funkcjonalne. Pamiętać należy, że możność ponownego rozpatrzenia sprawy jest bazową, niemożliwą do wyłączenia zasadą prawa w przypadku postępowań sądowych. W naszym porządku prawnym gwarantuje to art. 175 ust. 1 Konstytucji RP. Na tle powyższego, rygorystycznie zabezpieczonego na poziomie konstytucyjnym stanu rzeczy osobliwą instytucją jest autokontrola decyzji administracyjnej.

REKLAMA

REKLAMA

Organ może uchylić lub zmienić własną decyzje w ramach tzw. „autokontroli”

Instytucja samokontroli w sprawie administracyjnej i przed sądem I oraz II instancji (nazywana również autokontrolą lub autorewizją w prawie administracyjnym) to uprawnienie organu administracji publicznej do weryfikacji i skorygowania własnego, wadliwego rozstrzygnięcia bez konieczności absorbowania organu wyższego stopnia (instancji odwoławczej).

Kluczowe cechy i funkcjonowanie

Instytucja ta opiera się na art. 132 ustawy z dnia 14 czerwca 1960 r. Kodeks postępowania administracyjnego (k.p.a). Zgodnie z art. 15 k.p.a. postępowanie administracyjne jest dwuinstancyjne. Istota tej zasady sprowadza się do stwierdzenia, że decyzja administracyjna wydana przez organ pierwszej instancji podlega weryfikacji instancyjnej stosowanej na wniosek przez organ wyższego stopnia. W związku z tym, że w przypadku zastosowania omawianej instytucji dochodzi do ponownego rozstrzygnięcia sprawy przez ten sam podmiot, należy uznać, iż dopuszczalnym, ze względu na przytoczony przepis, jest złożenie odwołania od decyzji wydanej w trybie samokontroli. Dlatego, też art. 132 § 3 k.p.a. stanowi zbędne interfluum.

Aby organ I instancji mógł samodzielnie zweryfikować swoją decyzję, muszą zostać spełnione następujące warunki:

REKLAMA

  • Wszystkie strony wniosły odwołanie – samokontrola nie zadziała, jeśli odwołała się tylko jedna strona w procesie wielostronnym, a pozostali uczestnicy nie wnieśli środka zaskarżenia.
  • Odwołanie jest w całości zasadne – organ musi uznać zarzuty strony za słuszne. Autokontrola nie uprawnia organu do częściowego przychylenia się do wniosków odwołania.
  • Nowe rozstrzygnięcie – w wyniku samokontroli organ I instancji wydaje nową decyzję, w której uchyla lub zmienia swoją wcześniejszą decyzję.

Cel i charakter prawny

Podstawowym celem samokontroli jest szybkie i ekonomiczne usunięcie błędu z obrotu prawnego, co przyspiesza załatwienie sprawy i odciąża instancje odwoławcze. Instytucja ta stanowi wyjątek od ogólnej zasady związania organu wydaną przez siebie decyzją od chwili jej doręczenia.

Dalszy ciąg materiału pod wideo

Samokontrola w postępowaniu sądowo-administracyjnym

Instytucja ta występuje również na etapie kontroli sądowej (przed Wojewódzkim Sądem Administracyjnym). Zgodnie z ustawą o postępowaniu przed sądami administracyjnymi z dnia 30 sierpnia 2002 r. (p.p.s.a.), po wniesieniu skargi na decyzję, organ, który ją wydał, może w zakresie swojej właściwości uwzględnić skargę w całości do dnia rozpoczęcia posiedzenia sądu. W takim przypadku uchyla lub zmienia zaskarżoną decyzję i wydaje nową, eliminując wadę prawną bez konieczności wydawania wyroku przez sąd. Artykuł 132 k.p.a. dopuszcza cztery możliwości zastosowania instytucji autokontroli przez organ administracji publicznej:

• wydanie nowej decyzji, w której organ zmienia decyzję zaskarżoną;

• uchylenie decyzji dotychczasowej i wydanie nowej decyzji (uchylenie w części zaskarżonej decyzji, a w pozostałej części zmiana zaskarżonej decyzji);

• uchylenie decyzji w całości albo w części;

• uchylenie decyzji i umorzenie postępowania.

Aby instytucja autokontroli mogła być zastosowana, muszą zostać spełnione następujące przesłanki:

• organ pierwszej instancji musiał uwzględnić całość żądania strony odwołującej się;

• odwołanie wniosły wszystkie strony, względnie odwołanie wniosła jedna ze stron postępowania, a pozostałe wyraziły zgodę na uchylenie lub zmianę decyzji zgodnie z żądaniem odwołania;

• nie został przekroczony termin do przekazania odwołania wraz z aktami postępowania do organu odwoławczego.

Przykład

Problem:

Pełnomocnik inwestora złożył odwołanie w związku ze sprzeciwem dotyczącym budowy przydomowej oczyszczalni ścieków. Wniósł on o uchylenie przez wojewodę zaskarżonej decyzji w całości i przekazanie sprawy staroście do ponownego rozpatrzenia. Czy pomimo ww. żądania starosta sam z urzędu może uchylić własną decyzję, gdy uzna, że inwestor ma rację w przedmiotowej sprawie? Czy też należy wystąpić do organu w odrębnym piśmie z ww. żądaniem?

Odpowiedź:

W postępowaniu odwoławczym organ I instancji może uchylić lub zmienić własną decyzję w ramach tzw. "autokontroli" w terminie 7 dni od wpłynięcia odwołania.

Uzasadnienie:

Dniem wniesienia odwołania jest w tym przypadku dzień wpływu odwołania do organu (zgodnie z art. 61 § 3 k.p.a.), nie zaś dzień nadania odwołania w urzędzie pocztowym przez stronę (miarodajny do oceny zachowania terminu do wniesienia odwołania). Od tego dnia należy liczyć termin 7 dni do dokonania autokontroli.

Problemy praktyczne

Największą bolączką organów pierwszej instancji, która utrudniała zastosowanie instytucji autokontroli był zbyt krótki termin na dokonanie niezbędnych czynności procesowych. Na skutek zaistniałej sytuacji, wykształciła się patologiczna praktyka organów administracji publicznej, w postaci automatycznego przekazywania odwołania wraz z aktami postępowania, bez wcześniejszego rozważenia możliwości wydania decyzji autokontrolnej.

Warto zaznaczyć, że powyższa praktyka związana była z wątpliwościami co do charakteru terminu na przekazanie odwołania wraz z aktami postępowania oraz ewentualnymi konsekwencjami (w tym konsekwencjami służbowymi) jego naruszenia. Naczelny Sąd Administracyjny w wyroku z dnia 28 maja 2008 r. (sygn. II OSK 560/07) wskazał, że art. 132 k.p.a. daje organowi I instancji uprawnienie do ‘samokontroli’ decyzji, ale tylko w przypadku spełnienia określonych w § 1 i § 2 tego przepisu i pod warunkiem dochowania terminu określonego w art. 133 k.p.a. Siedmiodniowy termin określony w art. 133 k.p.a. jest terminem ustawowym, po upływie, którego wygasa uprawnienie organu I instancji do dokonania autoweryfikacji decyzji. Oznacza to, iż od dnia upływu terminu ustanowionego w art. 133 k.p.a. wyłącznie organ odwoławczy jest wyposażony w kompetencje do rozstrzygnięcia sprawy. Wzruszenie decyzji w trybie art. 132 k.p.a., przy niedopełnieniu któregokolwiek z warunków ustanowionych w § 1 i § 2 tego przepisu, jak i przy niezachowaniu terminu ustawowego z art. 133 k.p.a. stanowi rażące naruszenie prawa”. Z drugiej zaś strony Naczelny Sąd Administracyjny w wyroku z dnia 16 lutego 2010 r., sygn. I OSK 1206/09 przyjął, że zastosowanie instytucji autokontroli po upływie siedmiodniowego terminu z art. 133 k.p.a. narusza prawo, ale nie jest to takie naruszenie prawa, które mogłoby stanowić podstawę do stwierdzenia nieważności wydanej decyzji.

Odwołanie stron lub strony

Ważne

Zgodnie z art. 132 § 1-3 k.p.a., jeżeli odwołanie wniosły wszystkie strony, a organ administracji publicznej, który wydał decyzję, uzna, że to odwołanie zasługuje w całości na uwzględnienie, może wydać nową decyzję, w której uchyli lub zmieni zaskarżoną decyzję.

Przepis ten stosuje się także w przypadku, gdy odwołanie wniosła jedna ze stron, a pozostałe strony wyraziły zgodę na uchylenie lub zmianę decyzji zgodnie z żądaniem odwołania. Od nowej decyzji służy stronom odwołanie.

W sytuacji, gdy w postępowaniu występuje tylko jedna strona (w tym przypadku inwestor), wymóg uzyskania zgody innych stron jest bezprzedmiotowy. W świetle cytowanego przepisu kompetencje do samokontroli decyzji są własnymi kompetencjami organu I instancji, tj. organ ten może samodzielnie (z urzędu) zmienić własną decyzję po wniesieniu odwołania przez stronę. Nie wymaga to wniosku strony.

W praktyce jednak organy administracji nie korzystają z tej możliwości, przypuszczalnie traktując to jako "przyznanie się do błędu". Tak więc inicjatywa strony w tym zakresie może skłonić organ administracji do skorzystania z tej instytucji, zwłaszcza jeśli wniosek taki umotywuje się należycie słusznym interesem strony w rozumieniu art. 7 k.p.a. Ponadto zastosowanie tego przepisu jest obwarowane koniecznością ściśle rozumianego "uwzględnienia odwołania", a więc zarówno w zakresie żądanego działania organu (np. zmiany decyzji) jak i co do przyczyn takiego rozstrzygnięcia. Podkreśla to orzecznictwo sądowe. W wyroku z 16 czerwca 2009 r. (II SA/Ol 403/09) WSA w Olsztynie wskazał, że "w toku postępowania autokontrolnego przy ocenie, czy odwołanie zasługuje w całości na uwzględnienie należy uwzględniać wnioski odwołania co do zaskarżonej decyzji, jak i merytoryczną treść żądania. Oznacza to, że organ pierwszej instancji jest związany i zarzutami odwołania, i wnioskami w nim zawartymi. Nie jest zatem dopuszczalne wyjście poza granice odwołania. Odwołanie zasługuje na uwzględnienie tylko wtedy, gdy organ pierwszej instancji uzna żądanie strony zawarte w odwołaniu za usprawiedliwione w całości. Wyjście poza zarzuty i wnioski odwołania jest w omawianym postępowaniu niedopuszczalne".

Jest to więc zupełnie inna sytuacja niż w przypadku roli organu odwoławczego, który nie jest związany zarzutami ani wnioskami odwołania. Co do zasady uznaje się, że decyzja wydana w wyniku autokontroli nie może być wyłącznie decyzją kasacyjną (tj. uchylającą dotychczasową decyzję), a musi być decyzją merytoryczną (por. m.in. wyrok WSA w Olsztynie z dnia 10 czerwca 2009 r., II SA/Ol 402/09), to jednak – biorąc pod uwagę specyfikę postępowania w sprawie zgłoszenia, w którym rozstrzygnięcie pozytywne w postaci przyjęcie zgłoszenia nie przybiera formy decyzji administracyjnej – w tej sytuacji należy uznać, że w wyniku autokontroli może zapaść wyłącznie decyzja kasacyjna. Co prawda strona wniosła o uchylenie decyzji i przekazanie sprawy do ponownego rozpatrzenia organowi I instancji, a takie rozstrzygnięcie nie jest możliwe w przypadku autokontroli, to jednak twierdzenie, że z tej przyczyny autokontrola jest niemożliwa, zaprzeczałoby ratio legis tej instytucji. Warto jednak może sprecyzować tę kwestię w piśmie do organu, wnosząc wprost o uchylenie (wyłącznie) decyzji. Podkreślić jednak trzeba, że w świetle art. 133 k.p.a. organ administracji publicznej, który wydał decyzję, obowiązany jest przesłać odwołanie wraz z aktami sprawy organowi odwoławczemu w terminie siedmiu dni od dnia, w którym otrzymał odwołanie, jeżeli w tym terminie nie wydał nowej decyzji w myśl art. 132 k.p.a. Z przepisu tego wynika, że autokontrola decyzji możliwa jest wyłącznie w terminie 7 dni. Podkreślił to NSA w wyroku z dnia 28 maja 2008 r. (II OSK 560/07): art. 132 k.p.a. daje organowi I instancji uprawnienie do "samokontroli" decyzji, ale tylko w przypadku spełnienia przesłanek określonych w § 1 i § 2 tego przepisu i pod warunkiem dochowania terminu określonego w art. 133 k.p.a. Siedmiodniowy termin określony w art. 133 k.p.a. jest terminem ustawowym, po upływie którego wygasa uprawnienie organu I instancji do dokonania autoweryfikacji decyzji. Oznacza to, iż od dnia upływu terminu ustanowionego w art. 133 k.p.a. wyłącznie organ odwoławczy jest wyposażony w kompetencje do rozstrzygnięcia sprawy. Wzruszenie decyzji w trybie art. 132 k.p.a., przy niedopełnieniu któregokolwiek z warunków ustanowionych w § 1 i § 2 tego przepisu, jak i przy niezachowaniu terminu ustawowego z art. 133 k.p.a. stanowi rażące naruszenie prawa". Dniem wniesienia odwołania jest w tym przypadku dzień wpływu odwołania do organu (zgodnie z art. 61 § 3 k.p.a.), nie zaś dzień nadania odwołania w urzędzie pocztowym przez stronę (miarodajny do oceny zachowania terminu do wniesienia odwołania). Od tego dnia należy liczyć termin.

Czy autokontrola jest zgodna z obowiązującym systemem prawnym?

Standardowy termin na wniesienie odwołania od decyzji administracyjnej w I instancji wynosi 14 dni (art. 129 § 2 k.p.a.). W wyjątkowym przypadku, zgodnie z art. 132 k.p.a., postępowanie odwoławcze może nie polegać na ponownym rozpatrzeniu sprawy, pomimo wniesienia odwołania. Jeśli wszystkie strony (bądź jedyna) postępowania wniosą odwołanie, a organ pierwszej instancji uzna, że w całości powinno ono zostać uwzględnione, to może sam uchylić albo zmienić swoją decyzję. Nie ma w takiej sytuacji ryzyka naruszenia interesu strony, gdyż jej żądanie zostanie całkowicie spełnione. W celu realizacji powyższej normy, organ I instancji uprawniony jest, a nawet zobowiązany, do zbadania warunków formalnych odwołania i weryfikacji, czy zarzuty zasługują na całkowite uznanie. W celu podjęcia rozstrzygnięcia o tak doniosłych skutkach procesowych analiza środka odwoławczego musi być wieloaspektowa i dogłębna zarazem. Organ nie może zaryzykować pozbawienia strony prawa do ponownego rozpatrzenia jej sprawy, więc przed zastosowaniem trybu autokontrolnego musi być pewien co do słuszności jej twierdzeń. Dawniej badanie dopuszczalności odwołania uznano za wyłączną kompetencję organu II instancji, więc orzecznictwo w tym zakresie ulega przemianom na przestrzeni zaledwie pięciu lat. Z jednej strony akcentowano dwuinstancyjność postępowania, a z drugiej konieczne było nadanie organowi I instancji kompetencji do badania odwołania pod kątem jego całkowitej słuszności. Niektóre sądy wskazują na fakt, że organ podczas kontroli własnej decyzji nie dokonuje jeszcze żadnej czynności prawnie doniosłej. Dopiero potem w zależności od wyniku analizy odwołania może wykorzystać kompetencję z art. 132 k.p.a. bądź przekazać odwołanie do II instancji. Wykładnia NSA z ww. wyroku z 2019 r. przyznaje organowi I instancji więcej swobody, ale była to interpretacja oczywiście niezbędna. Jeśli bowiem organ miałby wykorzystać swoją kompetencję do autokontroli i zmienić własną decyzję, nie weryfikując uprzednio warunków formalnych odwołania, działałby bez niezbędnego rozeznania. Odmienne orzeczenie byłoby tym bardziej rażące, gdy weźmiemy pod uwagę możliwą sytuację oczywistych uchybień formalnych odwołania. Teoretycznie organ I instancji nie byłby uprawniony, by je zweryfikować, ale mimo to mógłby całkowicie zmienić bądź uchylić swoją decyzję. Niezależnie od opisywanych wątpliwości pamiętajmy jednak, że organ II instancji wciąż może skontrolować decyzję wydaną wskutek autokontroli, jeśli zostanie wniesione od niej odwołanie. Samodzielna analiza odwołania dokonana przez organ pierwszej instancji, badający możliwość zastosowania art. 132 k.p.a. jest działaniem odmiennym od tego podejmowanego przez organ odwoławczy. Polega bowiem na badaniu zasadności zarzutów odwoławczych, a nie na ponownym przeprowadzeniu postępowania administracyjnego, jak ma to miejsce w II instancji.

Które odwołanie jest tym właściwym?

Wątpliwości budzi również sformułowanie art. 132 §1 k.p.a. w przypadku, gdy w postępowaniu wzięło udział kilka stron i każda z nich wniosła odwołanie. Pierwsza część zdania w omawianej jednostce redakcyjnej przedstawia bowiem sytuację, w której „wszystkie strony” wnoszą „odwołanie”, które jest następnie kontrolowane przez organ. Na pewno nie należy ograniczać tego przepisu do jednego wspólnego odwołania czy konkretnego odwołania którejś ze stron. Niemniej jednak nie rozsądza on, które z wniesionych odwołań należy uwzględnić, jeśli więcej niż jedno z nich wypełnia dyspozycję ww. ustępu. Sytuacja, w której interesy stron w załatwieniu sprawy są zbieżne, ale przeciwstawne celom organu, jest dużo bardziej prawdopodobna na gruncie KPA niż w postępowaniach z udziałem organu w sprawach cywilnych czy karnych. Z drugiej jednak strony, niemożliwe jest wydanie decyzji na podst. art. 132 k.p.a., jeśli interes co najmniej dwóch stron jest sprzeczny. Żądania zgłoszone w odwołanych kilku stron nie mogą się wzajemnie wykluczać.

Czy termin autokontroli może skutkować ograniczeniem prawa jednostki?

Ustawodawca nie zwrócił też uwagi na potencjalne ryzyko naruszenia interesu strony, które powstaje przy zestawieniu treści art. 132 i 133 w zw. z art. 129 §2 k.p.a. Zarówno w przypadku stron, jak i ich zawodowych pełnomocników, odwołanie wnoszone jest zazwyczaj nie wcześniej niż na 7 dni przed terminem (w drugim tygodniu od doręczenia/ogłoszenia). Dzieje się tak przede wszystkim przez konieczność solidnego przygotowania i wyartykułowania podstaw odwoławczych, szczególnie w sprawach skomplikowanych. Z drugiej jednak strony, zgodnie z art. 128 k.p.a. odwołanie wymaga jedynie wyrażenia niezadowolenia z decyzji, więc mogłoby zostać wniesione nawet w dniu jej doręczenia/ogłoszenia. W myśl art. 133 k.p.a. od dnia wniesienia pierwszego odwołania organ I instancji zobowiązany jest w terminie siedmiu dni przekazać to odwołanie wraz z aktami do organu wyższego szczebla, jeśli nie zdecydował się zastosować kompetencji autokontrolnej. Przekazanie akt skutecznie pozbawia organ tej kompetencji, która nie może zostać przywrócona, nawet jeśli organ II instancji zwróci akta. Jeśli w sprawie występuje więcej niż jedna strona, może to efektywnie skrócić termin na wniesienie odwołania, które docelowo miałoby umożliwić zastosowanie trybu z art. 132 k.p.a. Stanie się tak w hipotetycznej sytuacji: dwóm stronom postępowania doręcza/ogłasza się decyzję tego samego dnia, strona A wnosi odwołanie w pierwszym dniu biegu terminu, organ musi je przekazać wraz z aktami w ciągu 7 dni. Utraci zatem kompetencję z art. 132 k.p.a. w ósmym dniu biegu terminu na odwołanie dla stron. Strona B bezpowrotnie utraci szansę załatwienia własnej sprawy w trybie autokontroli na 6 dni przed swoistym terminem wniesienia odwołania. Teoretycznie organ mógłby zakreślić stronie B termin na wyrażenie zgody na uchylenie/zmianę decyzji zgodnie z żądaniem strony A, ale art. 132 §2 k.p.a. nie przewiduje nałożenia terminu na stronę. W praktyce administracyjnej ryzyko powyższej sprzeczności mityguje się przez interpretację „naginającą” prawo.

Organy I instancji, po otrzymaniu pierwszego odwołania, czekają do końca upłynięcia terminów na wniesienie odwołania przez wszystkie strony, zanim przekażą sprawę do II instancji. Jest to sprzeczne z literalną wykładnią art. 134 k.p.a., ale wynika z ekonomiki i organizacji procesowej (pozwala na jednoczesne przekazanie całości akt) oraz wydłuża okres na ewentualne zastosowanie kompetencji autokontrolnej. Ostatnie z wymienionych rozwiązań będzie jednak możliwe tylko jeśli założymy, że kompetencja z art. 132 k.p.a. nie wygasa ex lege po upłynięciu terminu z art. 133 k.p.a. Niektórzy reprezentanci doktryny wprost twierdzą, że upłynięcie ww. terminu nie pozbawia organu uprawnień. Wcześniej mogło się wydawać, że judykatura z NSA na czele co do zasady jednolicie interpretuje ten termin jako zawity, a decyzję wydaną po jego upływie za rażąco naruszającą prawo bądź w ogóle wydaną bez odpowiedniego uprawnienia. Zdarzają się jednak orzeczenia odmienne, zbieżne ze stanowiskami doktryny, nawet w wyrokach wydanych wskutek skargi kasacyjnej. Zaledwie dwa lata po ww. wyroku NSA całkowicie odszedł od postawionych tez i orzekł, że: „Uprawnienie to (do podejmowania czynności przez organ I instancji przed przekazaniem akt – przyp. red.) obejmuje także możliwość uwzględnienia odwołania i wydania nowej decyzji przewidzianej w art. 132 § 1 k.p.a. Wydanie takiej decyzji, także po upływie wspomnianego terminu siedmiu dni, chociaż narusza wymieniony termin, nie przesądza o bezskuteczności tej czynności i wydanej decyzji nie czyni nieważną, zwłaszcza, gdy przekroczenie wspomnianego terminu nie jest nadmierne, ani rażące. Podobne stanowisko zajmowane w literaturze (por. M. Szubiakowski: "Zmiana decyzji nieostatecznej przez organ I instancji", Studia Iuridica 1990, t. 18, s. 185-186) należy zatem podzielić. Kodeks postępowania administracyjnego w tym roku obchodzi swoje 60-lecie, instytucja autokontroli istnieje prawie równie długo. Uległa przez ten czas stosunkowo niewielu zmianom. Tym większe zdziwienie budzi fakt, że ustawodawca przez tyle lat nie był w stanie doprecyzować tego trybu, wykluczyć wszelkie potencjalne nieścisłości i wątpliwości. Nie jest to być może kwestia priorytetowa do rozwiązania w funkcjonowaniu postępowań administracyjnych, ale kreuje ryzyko naruszenia interesu strony. Istniejące rozwiązania w obecnej formie nie uniemożliwiają przeprowadzenia żadnego z postępowań, ale kwestia wydania samej decyzji nigdy nie powinna budzić żadnych wątpliwości, gdyż bezpośrednio kreuje sytuację prawną podmiotu słabszego w relacji administracyjnoprawnej. Należy tu zaznaczyć, że sąd działa z urzędu po otrzymaniu skargi kasacyjnej, ale może rozstrzygnąć wniosek o zwrot kosztów postępowania kasacyjnego złożony przez stronę, a co do skutków autokontroli pozwala na przyspieszenie sprawy i uniknięcie dodatkowych kosztów oraz formalności związanych z przekazaniem sprawy do NSA.

Autokontrola wyroku sądu I instancji w postępowaniu sądowoadministracyjnym – na czym polega i co warto wiedzieć?

Autokontrola wyroku przez sąd I instancji to rozwiązanie, które znacząco wpływa na przebieg postępowania przed sądami administracyjnymi. W praktyce jest to szansa na szybsze zakończenie sprawy bez konieczności angażowania NSA. Samokontrola wyroku lub postanowienia, to szczególny mechanizm w postępowaniu przed wojewódzkim sądem administracyjnym (WSA). Zgodnie z art. 179a p.p.s.a., WSA może samodzielnie uchylić zaskarżony wyrok lub postanowienie, od którego przysługuje skarga kasacyjna, jeśli wystąpią określone przesłanki. Ma to miejsce w sytuacji, gdy podstawy skargi kasacyjnej są „oczywiście usprawiedliwione” – czyli są ewidentne na pierwszy rzut oka. Po uchyleniu wyroku lub postanowienia WSA na tym samym posiedzeniu ponownie rozpoznaje sprawę, a wniosek strony może być rozstrzygnięty również w zakresie zwrotu kosztów postępowania kasacyjnego.

Kiedy sąd może zastosować autokontrolę wyroku?

Pierwszą przesłanką jest nieważność postępowania. Jeżeli sąd stwierdzi, że doszło do nieważności postępowania (np. strona była pozbawiona możliwości obrony swoich praw, sprawę rozpoznano mimo braku jurysdykcji sądu lub skład orzekający był nieprawidłowy), to musi uchylić zaskarżony wyrok – niezależnie od jego zasadności.:

Przykład

Firma „X” wniosła skargę na decyzję podatkową. W toku postępowania okazało się, że pełnomocnik nie został prawidłowo zawiadomiony o rozprawie, przez co firma nie mogła przedstawić swoich racji. WSA, jeszcze przed przekazaniem skargi kasacyjnej do NSA, stwierdził nieważność postępowania, uchylił wyrok i ponownie rozpoznał sprawę, dając stronie możliwość przedstawienia stanowiska. Oczywista zasadność skargi kasacyjnej.

Druga przesłanka pozwalająca na autokontrolę to sytuacja: gdy sąd I instancji „na pierwszy rzut oka” uznaje zarzuty skargi kasacyjnej za uzasadnione. Chodzi tu o przypadki, gdzie błąd sądu jest tak ewidentny, że nie wymaga dogłębnej analizy.

Przykład

Pani Marta z Gdańska zaskarżyła wyrok WSA dotyczący wymiaru podatku od nieruchomości. W skardze kasacyjnej wskazała, że sąd I instancji błędnie zastosował nieobowiązujący już przepis. Po zapoznaniu się z treścią skargi WSA od razu uznał ten zarzut za oczywisty, uchylił wyrok i rozpoznał sprawę jeszcze raz, stosując aktualny stan prawny.

Co dalej po autokontroli wyroku? Czy można dalej się odwołać?

Orzeczenie wydane w wyniku autokontroli podlega zaskarżeniu na zasadach ogólnych, czyli przysługuje od niego skarga kasacyjna do NSA. Należy jednak pamiętać, że mechanizmu autokontroli nie można stosować ponownie w tej samej sprawie. Autokontrola wyroku to uprawnienie WSA pozwalające uchylić własny wyrok lub postanowienie jeszcze przed przekazaniem skargi kasacyjnej do NSA, jeśli wystąpią ewidentne przesłanki nieważności lub oczywistego naruszenia prawa. Mechanizm ten sprzyja szybkiemu i ekonomicznemu rozpoznawaniu spraw, a także ochronie praw stron, które mogły być pokrzywdzone przez błędy proceduralne lub rażące naruszenie przepisów. Nowe orzeczenie WSA po autokontroli można nadal zaskarżyć do NSA – na zasadach ogólnych.

Autokontrola wyroku przez sąd I instancji nie wyłącza prawa do skargi kasacyjnej po wydaniu nowego wyroku. Mechanizm ten przyspiesza postępowanie i pozwala uniknąć angażowania NSA w sprawy oczywiste. Celem wprowadzenia tej instytucji była poprawa efektywności i ekonomiki postępowania sądowoadministracyjnego.

Orzecznictwo:

  • Wyrok NSA z dn. 11 stycznia 2019 r., sygn. II OSK 2196/18;
  • Wyrok NSA z dn. 5 listopada 2014 r., sygn. II OSK 2570/14;
  • Wyrok WSA w Krakowie z dn. 20 kwietnia 2017 r., sygn. III SA/Kr 161/17;
  • Wyrok NSA z dn. 12 listopada 1992 r., sygn. V SA 721/92;
  • Wyrok WSA w Warszawie z dn. 1 października 2008 r., sygn. IV SA/Wa 1189/08;
  • Wyrok NSA z 28 maja 2008 r., sygn. II OSK 560/07;
  • Wyrok NSA z 5 listopada 2014 r.,sygn. II OSK 2570/14;
  • Wyrok NSA z 16 lutego 2010 r., sygn. I OSK 1206/09;
  • Według Centralnej Bazy Orzeczeń Sądów Administracyjnych fraza „art. 132 § 1” występuje zaledwie w 900 orzeczeniach sądów administracyjnych (stan na 1 marca 2020 r.).

Bibliografia:

  1. E. Szewczyk, „Remonstracja w prawie administracyjnym procesowym”, wyd. 1, Warszawa 2018.;
  2. R. Hauser, M. Wierzbowski (red), „Kodeks postępowania administracyjnego. Komentarz”, art. 133, wyd. 6, Warszawa 2020;
  3. B. Rozczyński, Instytucja autokontroli w procedurze administracyjnej (zagadnienia wybrane) [w:] Badania i Rozwój Młodych Naukowców w Polsce Nauki humanistyczne i społeczne Część V – Prawo i administracja, J. Nyćkowiak, J. Leśny (red.), Poznań 2018, s. 85;
  4. M. Bik, Autokontrola decyzji administracyjnej w ramach postępowania odwoławczego, „Kontrola Państwowa” 2007, nr 3, s. 44;
  5. J. Zimmermann, Administracyjny tok instancji, Kraków 1986, s. 86; także W. Dawidowicz, Postępowanie administracyjne. Zarys wykładu, Warszawa 1983, s. 21;
  6. A. Krawiec, Autokontrola decyzji administracyjnej, Kraków 2012, s. 52-54;
  7. W. Chróścielewski, Związanie organu administracji publicznej własną decyzją a możliwość dokonania jej autoweryfikacji, „Państwo i Prawo”, 2007, z. 5, s. 61;
  8. G. Łaszczyca, Komentarz do art. 132 k.p.a. [w:] Kodeks postępowania administracyjnego. Komentarz, G. Łaszczyca, C. Martysz, A. Mata (red.);
  9. J. Pokrzywnicki, Postępowanie administracyjne, Warszawa 1948, s. 233;
  10. A. Skoczylas, Zmiana lub uchylenie decyzji w ramach postępowania odwoławczego przed organem I instancji (Zagadnienia wybrane) [w:] Prawo do dobrej administracji, Warszawa 2003, s. 540.
Źródło: Źródło zewnętrzne

Oceń jakość naszego artykułu

Dziękujemy za Twoją ocenę!

Twoja opinia jest dla nas bardzo ważna

Powiedz nam, jak możemy poprawić artykuł.
Zaznacz określenie, które dotyczy przeczytanej treści:
Autopromocja

REKLAMA

QR Code

REKLAMA

Sektor publiczny
W PFRON nowa forma wsparcia osób niepełnosprawnych. Mobilni doradcy włączenia społecznego [pilotaż]

PFRON testuje nową formę wsparcia osób niepełnosprawnych. Mobilny doradca włączenia społecznego to potencjalny zawód pomocowy (etap testowy). Ma dotrzeć do osoby niepełnosprawnej i pomóc jej np. w zorientowaniu się jakie świadczenia jej przysługują. Doradca może pomóc odnaleźć się osobie niepełnosprawnej w społeczności lokalnej.

Instytucja samokontroli w sprawie administracyjnej i przed sądem

Instytucja samokontroli nazywana jest również autokontrolą lub autorewizją. Jest to uprawnienie organu administracji publicznej do weryfikacji i skorygowania własnego, wadliwego rozstrzygnięcia bez konieczności absorbowania organu wyższego stopnia.

Wielka inwestycja tramwajowa na Śląsku. Odblokowano 287 mln zł z Unii Europejskiej

Odblokowano 287 mln zł dofinansowania z Unii Europejskiej, co umożliwi budowę tzw. tramwaju na południe w Katowicach i linii tramwajowej na ul. 11 Listopada w Sosnowcu – poinformowały w czwartek Tramwaje Śląskie.

Szybciej będzie można się zapisać do specjalistów przez IKP [LISTA]

Ministerstwo Zdrowia przyspiesza wdrażanie centralnej e-rejestracji. Do końca 2027 roku przez Internetowe Konto Pacjenta będzie można umawiać wizyty u kilkudziesięciu specjalistów. To część zapowiadanych przez szefową resortu zmian w ochronie zdrowia.

REKLAMA

Chcesz dostać warunki zabudowy? Zostało niewiele czasu. Ważna zmiana od 1 września

Od 1 września wchodzą w życie ważne zmiany dotyczące decyzji o warunkach zabudowy (WZ). Gminy, które nie mają obowiązującego planu ogólnego, nie będą mogły wydawać nowych decyzji na podstawie wniosków złożonych od tego dnia. Jak wskazuje RynekPierwotny.pl, osoby, które złożyły wniosek wcześniej, nie muszą jednak obawiać się utraty możliwości uzyskania WZ – takie sprawy będą mogły być nadal rozpatrywane.

Budowlany paraliż nadchodzi? Ponad 600 gmin nawet nie pokazało projektów planów

Plany ogólne przyjęło dotychczas ok. 30 proc. gmin. Ponad 600 nie ogłosiło nawet ich projektów. Jeśli brakuje też planów miejscowych, to od wtorku nie będzie w nich można prawie niczego pobudować - pisze w poniedziałkowym wydaniu „Rzeczpospolita”.

80 mln zł na tenis. Dzieci są dobre do uzasadnienia dotacji, ale nie do ulgi w cenniku?

Zaczęło się od prostej prośby o preferencyjny cennik kortów dla dzieci we Wrocławiu. Skończyło się analizą programu Ministerstwa Sportu wartego 80 mln zł i pytaniem, czy państwo powinno finansować infrastrukturę tenisową bez obowiązku zapewnienia dzieciom i młodzieży realnej, mierzalnej korzyści.

MSWiA komunikuje: w ten weekend w 1400 miejscach w Polsce sygnały i komunikaty ostrzegawcze. Jak właściwie reagować?

W najbliższy weekend, w dniach 29-30 sierpnia, w całej Polsce odbędzie się krajowy trening reagowania na sygnały alarmowe i komunikaty ostrzegawcze Akademii Ochrony Ludności i Obrony Cywilnej (OLiOC).

REKLAMA

Rażąco niska cena w zamówieniach publicznych: kiedy zamawiający odrzuca ofertę?

Rażąco niska cena to jeden z najważniejszych powodów, dla których może nastąpić odrzucenie oferty w postępowaniu o udzielenie zamówienia publicznego. W praktyce oznacza to sytuację, w której cena oferty lub jej istotne części składowe budzą wątpliwości zamawiającego co do tego, czy wykonawca rzeczywiście będzie w stanie zrealizować zamówienie zgodnie z wymaganiami. W tym artykule wyjaśniamy, czym jest rażąco niska cena w świetle Prawa zamówień publicznych, kiedy zamawiający powinien wezwać wykonawcę do wyjaśnień, jakie dowody warto przedstawić oraz kiedy oferta podlega odrzuceniu.Temat jest szczególnie istotny zarówno dla wykonawców, którzy chcą bezpiecznie konkurować ceną, jak i dla zamawiających, którzy muszą prowadzić postępowania zgodnie z zasadami uczciwej konkurencji, równego traktowania wykonawców i racjonalnego wydatkowania środków publicznych. Zbyt niska cena może być przewagą, ale może też stać się ryzykiem, jeżeli nie zostanie właściwie uzasadniona.

Hałas i duchota - to typowa polska szkoła. Rozprasza uczniów i pobudza ich agresję, czy da się to zmienić

Za kilka dni polskie szkoły ponownie wypełnią się uczniami i nauczycielami. Dla wielu będzie to powrót nie tylko do zajęć, ale też przestrzeni, które zamiast ułatwiać naukę i pracę, często negatywnie wpływają na zdrowie oraz samopoczucie.

Zapisz się na newsletter
Śledź na bieżąco nowe inicjatywy, projekty i ważne decyzje, które wpływają na Twoje życie codzienne. Zapisz się na nasz newsletter samorządowy.
Zaznacz wymagane zgody
loading
Zapisując się na newsletter wyrażasz zgodę na otrzymywanie treści reklam również podmiotów trzecich
Administratorem danych osobowych jest INFOR PL S.A. Dane są przetwarzane w celu wysyłki newslettera. Po więcej informacji kliknij tutaj.
success

Potwierdź zapis

Sprawdź maila, żeby potwierdzić swój zapis na newsletter. Jeśli nie widzisz wiadomości, sprawdź folder SPAM w swojej skrzynce.

failure

Coś poszło nie tak

REKLAMA