REKLAMA

REKLAMA

Kategorie
Zaloguj się

Zarejestruj się

Proszę podać poprawny adres e-mail Hasło musi zawierać min. 3 znaki i max. 12 znaków
* - pole obowiązkowe
Przypomnij hasło
Witaj
Usuń konto
Aktualizacja danych
  Informacja
Twoje dane będą wykorzystywane do certyfikatów.

Miasto samodzielnie zrealizuje dużą inwestycję

REKLAMA

Ruda Śląska przejmuje pełną kontrolę nad budową parku wodnego w tym mieście. Z inwestycji, której koszt wyniesie ok. 80 mln zł, wycofał się dotychczasowy partner prywatny - firma Miastoprojekt Wrocław.

To główne postanowienia zawartego przez obie strony porozumienia. O zawarciu ugody poinformowało we wtorek biuro prasowe rudzkiego magistratu. Porozumienie kończy spór pomiędzy samorządowcami a Miastoprojektem Wrocław i umożliwia kontynuowanie inwestycji. Zgodnie z dokumentem, Miastoprojekt Wrocław otrzyma wynagrodzenie za dotychczas zrealizowaną pracę oraz zwrot poniesionych nakładów.

REKLAMA

REKLAMA

W ubiegłym roku miasto poręczyło 119-milionowy kredyt na budowę aquaparku, zrezygnowało jednak z inwestycji, gdy wszystko wskazywało na to, że jej koszty będą znacznie wyższe od prognozowanych. Nie zrezygnowała jednak powołana do budowy spółka z większościowym udziałem inwestora - Miastoprojektu Wrocław. Mimo wycofania się miasta z projektu wyłoniono wykonawcę budowy, uzyskując znacznie niższe ceny. Samorządowcy zablokowali jednak finansowanie prac z bankowego kredytu.

Od kilku miesięcy prowadzone były negocjacje, których celem było rozwiązanie konfliktu i zakończenie całego projektu. W lutym udało się osiągnąć porozumienie w kilku kluczowych kwestiach i pojawiła się szansa na budowę kompleksu.

Jak podało we wtorek biuro prasowe Urzędu Miasta w Rudzie Śląskiej, w trakcie rozmów stronom udało się dojść do porozumienia we wszystkich kwestiach uniemożliwiających dotychczas realizację obiektu. Koszt robót budowlanych, które rozpoczną się w ciągu miesiąca, będzie o kilkanaście milionów ał niższy niż wcześniej zakładano.

REKLAMA

"Główne ustalenia podpisanej umowy gwarantują Rudzie Śląskiej pełną kontrolę nad inwestycją, natomiast Miastoprojektowi Wrocław wynagrodzenie za dotychczas zrealizowaną pracę oraz zwrot poniesionych nakładów" - głosi przesłany we wtorek PAP komunikat Urzędu Miasta w Rudzie Śląskiej. Zgodnie z ugodą Miastoprojekt sprzedaje miastu wszystkie swoje udziały w spółce Park Wodny w Rudzie Śląskiej.

Dalszy ciąg materiału pod wideo

Jeszcze kilka miesięcy temu samorządowcy grozili Miastoprojektowi Wrocław sądem. Teraz, dzięki porozumieniu, wycofują wszelkie zarzuty. Wszystkie decyzje spółki Park Wodny w Rudzie Śląskiej, w której większość udziałów posiadała wrocławska firma, zostały utrzymane w mocy. Najważniejszą z nich jest wybór generalnego wykonawcy - firmy Polimex Mostostal Siedlce.

Park wodny zostanie zrealizowany według prezentowanej publicznie koncepcji architektonicznej i opracowanego projektu budowlanego. Natomiast zgodnie z wolą władz miasta zmodyfikowany zostanie program funkcjonalny obiektu. Całość ma kosztować 80-82 mln zł.

Koszt budowy kompleksu będzie kilkanaście milionów niższy od pierwotnych planów, m.in. w wyniku korzystnego rozstrzygnięcia przetargu na wybór generalnego wykonawcy w grudniu 2009 roku. Budowa obiektu rozpocznie się w maju bieżącego roku, a generalny wykonawca zatrudni wielu lokalnych podwykonawców. Inwestycja ma być oddana do użytku za 17 miesięcy.

Aquapark w Rudzie Śląskiej w założeniu miał być największym w regionie kompleksem sportowo-rekreacyjnym. Miał nazywać się "Oti", na cześć pochodzącej z Rudy Śląskiej pływaczki Otylii Jędrzejczak i być sztandarową rudzką inwestycją. W marcu ubiegłego roku rada miejska zdecydowała o wartym w sumie 230 mln zł poręczeniu 119-milionowego kredytu w BRE Banku Hipotecznym na sfinansowanie budowy. 

Źródło: PAP

Oceń jakość naszego artykułu

Dziękujemy za Twoją ocenę!

Twoja opinia jest dla nas bardzo ważna

Powiedz nam, jak możemy poprawić artykuł.
Zaznacz określenie, które dotyczy przeczytanej treści:
Autopromocja

REKLAMA

QR Code

REKLAMA

Sektor publiczny
Ogólnopolska akcja policji „Kręci mnie bezpieczeństwo w zimie”

Stoki w całym kraju będą patrolowane. Ponad 200 patroli policyjnych na nartach będzie pełniło tej zimy służbę na stokach w całym kraju – poinformował szef biura prewencji Komendy Głównej Policji insp. Robert Kumor, który w piątek zainaugurował w Istebnej w Beskidach ogólnopolską akcję „Kręci mnie bezpieczeństwo w zimie”.

Wenezuela po Maduro. Spektakularna akcja USA i życie bez zmian [Gość Infor.pl]

W ostatnich dniach Wenezuela stała się w Polsce tematem numer jeden. Komentatorzy, politycy i internauci prześcigają się w ocenach tego, co się wydarzyło, dlaczego doszło do tak radykalnego kroku i co czeka ten kraj dalej. Tymczasem rzeczywistość – jak zwykle – okazuje się bardziej złożona niż szybkie analizy z mediów społecznościowych.

Ustanawianie planów ogólnych gmin: czy nowe przepisy wstrzymają inwestycje budowlane? Czy po 1 lipca 2026 r. nastąpi paraliż inwestycyjny?

Jak plany ogólne gmin wpłyną na nowe inwestycje deweloperskie i przemysłowe? Sprawdź, czy zmiany w planowaniu przestrzennym mogą opóźnić realizację projektów.

W XIX w. była policja lekarska. Dziś za darmo usuwamy śnieg dla bogatej Warszawy i biedniejszego Pacanowa

Sędziowie wiele lat temu (1997 r.) uznali, że darmowa praca staruszka machającego łopatą ze śniegiem na rzecz np. Warszawy jest zgodna z Konstytucją "bo jest to polska "mieszczańska" tradycja". Tradycja została uznana przez sędziów za .. źródło prawa. Aby się uwolnić od tego obowiązku trzeba wysłać zawiadomienie o niemożności odśnieżenia chodnika gminy (bo choroba, wiek, ciąża). Samo to jest absurdem (dorośli piszą usprawiedliwienia jak rodzice w szkole dla swoich dzieci). To jednak nie koniec, spokojnie poczekajmy na ciąg dalszy. Zaraz zacznie się kolejny absurd. Kobieta w ciąży zawiadamia, że nie będzie machała łopatą ze śniegiem, gmina Warszawa zrobi to za nią. Przyjedzie pług, przyjadą pracownicy Warszawy. Następnie kobieta w ciąży musi ZAPŁACIĆ gminie Warszawa za odśnieżenie przez służby Warszawy chodnika należącego do Warszawy. Tylko dlatego, że chodnik sąsiaduje z działką kobiety. Przy czym przepisy są litościwe - nakazują, aby opłata była tylko za faktyczne koszty prac nad oczyszczeniem chodnika należącego do gminy (ostatnie zdanie to sarkazm).

REKLAMA

Nowe zasady w wieszaniu polskiej flagi od 2026 roku

Od 1 stycznia wprowadzone zostały nowe zasady dotyczące biało-czerwonej. Flaga Polski od teraz zostaje poddana nowości bez precedensu, jaka jeszcze nie miała miejsca w ostatnich latach. Okazuje się, że barwy narodowe będą poddawane częstym zmianom. O co dokładnie chodzi w tym zamieszaniu z polską flagą? Kiedy i gdzie będą się odbywały te zmiany?

"Kolęda nie może kojarzyć się z pieniędzmi". W niektórych parafiach księża nie zbierają ofiar

Po świętach Bożego Narodzenia w parafiach rozpoczyna się czas kolędy. Najczęściej ma ona tradycyjny przebieg, jednak część duchownych zdecydowała się na pewne modyfikacje. Niektórzy zrezygnowali z przyjmowania ofiar, inni postawili na rozwiązania elektroniczne. W jednej z parafii w Poznaniu kapłan nie odwiedza wiernych w ramach kolędy, lecz spotyka się z nimi przez cały rok.

Kłopoty umiarkowanego (a nawet znacznego) stopnia niepełnosprawności. Strach przed testami sprawności

Kłopoty te polegają na coraz mniejszym znaczeniu orzeczenia o niepełnosprawności - formalnie nic się nie zmieniło, ale w praktyce w okresie do 2030 r. najcenniejsze świadczenia będą zależne od testów sprawności osoby niepełnosprawnej (dla przykładu świadczenie wspierające to przeszło 4000 zł miesięcznie za 87 - 100 punktów, a zasiłek pielęgnacyjny to 215,84 zł). Takim testem jest poziom potrzeby wsparcia w świadczeniu wspierającym. Ta niepewna dla osób niepełnosprawnych przyszłość do 2030 roku wynika jasno z analizy wydarzeń w 2024 r. i 2025 r. Źle to wygląda dla świadczeń dla lekkiego i umiarkowanego stopnia niepełnosprawności. Dwa ostatnie lata pokazały przekierowanie środków finansowych na osoby niepełnosprawne z wysokim stopniem niesamodzielności. Nie wystarczy posiadanie orzeczenia (nawet stałe orzeczenie i stopień znaczny nic nie gwarantuje). Orzeczenia wydawane przez lekarzy są w praktyce wypierane przez ustalenia dotyczące rzeczywistej niesamodzielności osoby niepełnosprawnej. I niesamodzielności nie sprawdza już lekarz, a pedagog, pracownik socjalny, doradca zawodowy po socjologii, pielęgniarka, pielęgniarz, fizjoterapeuta, psycholog. Te osoby mają prawo do określania punktów potrzebnych przy świadczeniu wspierającym. Podobnie testy niesamodzielności będą przy asystencji osobistej. I też tego nie będzie przeprowadzał lekarz.

Jak pomóc psu w sylwestrową noc? Rady zwierzęcej behawiorystki

Huk fajerwerków to dla wielu psów źródło silnego stresu, a nawet paniki. Choć najlepiej przygotować zwierzę z wyprzedzeniem, także tuż przed Sylwestrem można podjąć działania, które poprawią jego komfort i bezpieczeństwo – podkreśliła w rozmowie z PAP behawiorystka zwierząt Edyta Ossowska.

REKLAMA

Co z zakazem odpalania fajerwerków w stolicy?

Radni Lewica, Miasto Jest Nasze chcieliby wprowadzić w stolicy zakaz odpalania fajerwerków w sylwestra,. Samorządowcy KO chcą zobaczyć, jaki skutek taki zakaz będzie miał w Krakowie. Działacze PiS są przeciwni temu pomysłowi. Na razie takie ograniczenie nie zostanie wprowadzone.

MOPS: Urzędników zatrzymał dopiero sąd. Przy świadczeniu pielęgnacyjnym analizowali 11 km dojazd rowerem do osoby niepełnosprawnej

Tak argumentowali urzędnicy odmawiając przyznania świadczenia pielęgnacyjnego córce, która chciała się opiekować niepełnosprawnym ojcem po udarze i w prawie niewidomym. Odmówili świadczenia bo po przeprowadzeniu "śledztwa" uznali, że córka kłamie - rzekomo nie mogła dojeżdżać do ojca na rowerze 11 km, aby się nim opiekować. Urzędnicy dowodzili to, że 11 km rowerem to 1 godzina (w jedną stronę), a więc córka musiałaby spędzać na rowerze aż 2 godziny dziennie. No i nie zgadzają się godziny opieki podawane przez nią w GOPS. Do tych "ustaleń" urzędników sąd nawet się nie odniósł stosując litościwe milczenie. Bo to, czy kobieta jeździła do ojca 11 km rowerem (w jedną stronę), czy kłamała nie jest żadną przesłanką przyznawania świadczeń - przepisy nie znają takiego "śledztwa" i na bazie jego "ustaleń" przyznawania albo nie świadczeń z GOPS. Decyduje co innego - czy jest potrzeba opieki nad niepełnosprawnym ojcem (była) oraz czy córka nie pogodzi opieki z pracą (nie pogodzi). Dlatego choćby córka kłamała w żywe oczy a GOPS to wykrył, nie ma to znaczenia prawnego.

Zapisz się na newsletter
Śledź na bieżąco nowe inicjatywy, projekty i ważne decyzje, które wpływają na Twoje życie codzienne. Zapisz się na nasz newsletter samorządowy.
Zaznacz wymagane zgody
loading
Zapisując się na newsletter wyrażasz zgodę na otrzymywanie treści reklam również podmiotów trzecich
Administratorem danych osobowych jest INFOR PL S.A. Dane są przetwarzane w celu wysyłki newslettera. Po więcej informacji kliknij tutaj.
success

Potwierdź zapis

Sprawdź maila, żeby potwierdzić swój zapis na newsletter. Jeśli nie widzisz wiadomości, sprawdź folder SPAM w swojej skrzynce.

failure

Coś poszło nie tak

REKLAMA