REKLAMA

REKLAMA

Kategorie
Zaloguj się

Zarejestruj się

Proszę podać poprawny adres e-mail Hasło musi zawierać min. 3 znaki i max. 12 znaków
* - pole obowiązkowe
Przypomnij hasło
Witaj
Usuń konto
Aktualizacja danych
  Informacja
Twoje dane będą wykorzystywane do certyfikatów.

Akcja "Jak nie czytam, jak czytam" w 2023 r.

Tomasz Król
prawnik - prawo pracy, cywilne, gospodarcze, administracyjne, podatki, ubezpieczenia społeczne, sektor publiczny
Akcja
Shutterstock

REKLAMA

REKLAMA

Dziś odbędzie się kolejna edycja akcji "Jak nie czytam, jak czytam", podczas której uczniowie w całej Polsce w tym samym czasie będą czytać dla przyjemności. Jej celem jest stworzenie u dzieci i młodzieży pozytywnych skojarzeń związanych z książką. 

Organizatorem akcji jest wydawca miesięcznika "Biblioteka w Szkole".

REKLAMA

Co to jest akcja "Jak nie czytam, jak czytam"?

REKLAMA

"Głównym celem akcji jest budowa pozytywnego wizerunku czytania. Sprawienie, by książka w szkole nie kojarzyła się z obowiązkową lekturą, lecz z czymś przyjemnym, ze spokojem, z wolnym czasem i rozrywką. Chcemy dać każdej uczennicy i uczniowi okazję do poczytania sobie w gronie koleżanek i kolegów, w miłych, niecodziennych, bardziej lub mniej rozrywkowych okolicznościach, bez dorabiania dydaktycznej otoczki. Akcja ma również za zadanie zachęcić tych uczniów, którzy nie odkryli jeszcze radości z czytania i traktują je, jako przykry obowiązek. Nie zmuszajmy ich, lecz motywujmy. Niech się przekonają, że czyta nie tylko garstka najlepiej uczących się rówieśników, ale wszyscy – łącznie z nauczycielami, pracownikami szkoły i gośćmi. Że książki to nie tylko lektury i pozycje poważne, o wysokim progu wejścia, lecz również te rozrywkowe, niewymagające wysiłku" - tłumaczy organizator.

Podaje, że pomysł na akcję powstał po lekturze wskaźników czytelnictwa. "Są one prowadzone w grupie powyżej 15. roku życia i wskazują, że aż 62 proc. osób nie przeczytało w ciągu roku żadnej książki" - wskazuje. "Młodzi ludzie czytają znacznie więcej niż dorośli, a jednocześnie są przez nich pouczani na temat zalet czytania. Odwracamy więc role: to uczniowie mogą pokazać dorosłym, jak się czyta" - dodaje.

"Nie ma się czego obawiać. Zasady są bardzo proste, regulamin krótki, a w akcję wpisana jest duża dowolność. Z powodzeniem zrealizowały ją już tysiące bibliotek" - zaznacza organizator.

Ilu uczniów w akcji "Jak nie czytam, jak czytam"?

W latach ubiegłych, przed pandemią COVID-19, w akcji brało udział ponad 400 tys. uczniów z ponad 2 tys. bibliotek. Prowadzona była – zależnie od miasta – w szkołach, na rynkach, stadionach, ulicach, w parkach. Forma była dowolna – czasem organizowany był zwykły piknik czytelniczy z rodzicami i nauczycielami, a czasem kilkugodzinne obchody z wieloma atrakcjami dla wielu szkół. W rekordowym 2017 r. wzięło w niej udział blisko 460 tys. osób.

Dalszy ciąg materiału pod wideo

Zasady akcji "Jak nie czytam, jak czytam"

"Przede wszystkim chcemy sobie miło poczytać. Nikogo do niczego nie zmuszamy – ani uczniów, ani organizatorów" - brzmi pierwsza z pięciu zasad akcji "Jak nie czytam, jak czytam". "Symbolem akcji jest bicie rekordu liczby uczniów czytających w jednym momencie, ale przede wszystkim chodzi o budowanie pozytywnego wizerunku książki. Rekord ma motywować uczniów i uświadamiać wspólny potencjał organizacyjny bibliotek" - brzmi kolejna. "W akcji najważniejsi są uczniowie i to im podporządkowujemy działania, to im ma się podobać. Podstawa sukcesu akcji jest jej prostota. Każdy organizuje ja tak, jak chce i może – od spektakularnych obchodów po kameralne wspólne czytanie" - podkreślono w zasadach.

 

"Akcja jest wizytówka środowiska bibliotekarzy. Organizujemy ja wspólnie, bez zewnętrznego finansowania, politycznych patronów i podtekstów. Organizatorem jest każda zaangażowana placówka" - zaznaczono w zasadach.

 

Informacje o akcji są na stronie internetowej www.czytamy.org. Można tam znaleźć m.in. pomysły, podpowiedzi, jak przeprowadzić akcję, aby była atrakcyjna dla uczniów (zalecane jest dostosowanie formy do wieku uczestników), a także bazując na doświadczeniach z lat ubiegłych, porady, czego podczas akcji nie robić, by nie zniechęcać uczniów.

 

REKLAMA

Jak podaje organizator akcja wyrosła z energii, która wytworzyła się w naszym środowisku po sukcesie protestu "STOP likwidacji bibliotek" z 2013 r. Następnie udało się wywalczyć dopisanie bibliotek szkolnych do Narodowego Programu Rozwoju Czytelnictwa, a w 2015 r. biblioteki wspólnie zorganizowały Ogólnopolskie Wybory Książek, w których ulubione książki wybrało 447 tys. uczniów. By zagospodarować tę chęć do działania, od 2016 do 2019 r. organizowano akcję "Jak nie czytam, jak czytam", która - jak ocenia organizator - stała się najliczniejszą akcją czytelniczą w Polsce.

"Niestety, w 2020 r. możliwość kontynuacji przerwała praca zdalna, a w latach kolejnych – obostrzenia lub możliwość ich wprowadzenia. Nie chcieliśmy tworzyć fikcji w postaci ewentualnego czytania przed kamerami laptopów. Po kilkumiesięcznej modzie na takie działania na początku pandemii później tego typu pomysły wydawały nam się jedynie przygnębiające i sprzeczne ze zbiorowym charakterem akcji" - wyjaśnia.

 

Autopromocja

REKLAMA

Źródło: PAP

Oceń jakość naszego artykułu

Dziękujemy za Twoją ocenę!

Twoja opinia jest dla nas bardzo ważna

Powiedz nam, jak możemy poprawić artykuł.
Zaznacz określenie, które dotyczy przeczytanej treści:

REKLAMA

QR Code
Sektor publiczny
Zapisz się na newsletter
Zobacz przykładowy newsletter
Zapisz się
Wpisz poprawny e-mail
Polaków ubywa, takie są fakty. Dane GUS pokazują co się dzieje, jest coraz gorzej

Polaków jest coraz mniej. W porównaniu z poprzednim rokiem liczba ludności w Polsce zmniejszyła się o prawie 130 tys. osób. Spadek liczby ludności zanotowano w 14 województwach i w 270 powiatach. Takie dane podał Główny Urząd Statystyczny (GUS).

Tragiczne dane z weekendu - wypadki i utonięcia

Statystyki z minionego weekendu są zatrważające. W niedzielę w pięciu wypadkach śmiertelnych zginęło 5 osób, łącznie w weekend zginęło 11 osób. 17 osób utonęło.

Nie żartuj, że masz bombę w walizce, nie zostawiaj bagażu bez opieki. Mandaty są surowe

Pozostawienie na lotnisku bagaży bez opieki staje się plagą. Straż Graniczna od początku czerwca interweniowała już 125 razy. Nałożono mandaty na łączna kwotę 11 tys. zł.

Globalna awaria systemów Microsoft. Czy mamy się czym martwić w Polsce?

Wicepremier, minister cyfryzacji Krzysztof Gawkowski uspokaja, że obecnie w Polsce systemy infrastruktury informatycznej działają płynnie. 

REKLAMA

Jak uczniowie Szkoły w Chmurze poradzili sobie z maturą? "Wyniki są dramatyczne"

Kilkanaście procent polskich maturzystów nie zdało egzaminu maturalnego. Jak poszło uczniom Szkoły w Chmurze? 

Coraz większa liczba dzieci ukraińskich w polskich szkołach

Od 1 września 2024 r. do polskich szkół może pójść między 20 tys. a 60 tys. ukraińskich dzieci - szacuje Paulina Chrostowska z Centrum Edukacji Obywatelskiej. Zdaniem nauczycieli największym wyzwaniem w edukacji uczniów z doświadczeniem migracji jest bariera językowa.

Ta substancja wydłużyła życie myszy ok. 25%, wyszczupliła i zmniejszyła podatność na nowotwory. Teraz testy na ludziach

Międzynarodowa grupa badaczy aktualnie testuje nowy lek hamujący interleukinę 11, który wydłuża życie myszy prawie o jedną czwartą. Nie wiadomo jeszcze jak działa on u ludzi, ale rozpoczęto pierwsze badania kliniczne - informuje tygodnik „Nature” - ukazujące się od 1869 r. jedno z najbardziej prestiżowych czasopism naukowych.

Co czwarty uczeń nie zdał matury w tej szkole. A oceny końcowe były wysokie. MEN: kuratoria przyjrzą się jakości kształcenia

Minister edukacji Barbara Nowacka poinformowała 18 lipca 2024 r., że kuratoria przyjrzą się wynikom egzaminów maturalnych w Szkole w Chmurze oraz temu, jak mają się one do ocen końcowych uczniów. Oceny te były wyjątkowo wysokie i nie przekładają się na wyniki matur - dodała.

REKLAMA

Co oznaczają tajemnicze paski na tubkach past do zębów?

Większość Polaków nie wie, co oznaczają kolorowe paski na tubkach past do zębów. Jakie informacje przekazuje klientowi kolor tajemniczego paska na tubce? Czy konsumenci mogą być wprowadzani w błąd? 

Coś takiego raz na 5-10 tysięcy lat: Asteroida przeleci bliżej Ziemi niż satelity geostacjonarne 13 kwietnia 2029 roku. ESA przyśpiesza misję Ramses

Europejska Agencja Kosmiczna (ESA) przyspiesza realizację nowej misji o nazwie Ramses, która ma na celu dotarcie do asteroidy Apophis – podał portal Space.com. W 2029 r. obiekt będzie bardzo blisko Ziemi, bliżej niż satelity geostacjonarne. Asteroida nie zagraża jednak naszej planecie.

REKLAMA