REKLAMA

REKLAMA

Kategorie
Zaloguj się

Zarejestruj się

Proszę podać poprawny adres e-mail Hasło musi zawierać min. 3 znaki i max. 12 znaków
* - pole obowiązkowe
Przypomnij hasło
Witaj
Usuń konto
Aktualizacja danych
  Informacja
Twoje dane będą wykorzystywane do certyfikatów.

REKLAMA

Pracownicy samorządowi, w przeciwieństwie np. do członków korpusu służby cywilnej nie doczekali się jak dotąd jednolitego kodeksu etyki. Nie ma jednak prawnych przeszkód aby w ramach obowiązującego prawa takie kodeksy przyjmować.

Po co urzędnikowi kodeks?

Wśród funkcji kodeksu etyki wymienia się w pierwszym rzędzie prewencję antykorupcyjną. Generalnie można powiedzieć, że spisanie zasad i reguł postępowania urzędnika jest jednym ze sposobów doskonalenia standardów działania administracji, pomaga kształtować pożądane z punktu widzenia urzędu i interesantów postawy, wzmacnia identyfikację pracownika z urzędem i ułatwia ocenę pracowniczą.

REKLAMA

REKLAMA

Forma wprowadzenia kodeksu nie jest narzucona

Pierwszym krokiem do "skodyfikowania" norm etycznych, które będą obowiązywać w urzędzie jest podjęcie decyzji kto tej kodyfikacji ma dokonać. Możliwe w tym zakresie są dwa rozwiązania.

Kodeks może mieć formę dokumentu wypracowanego w drodze konsultacji przez pracowników urzędu, w którym sami ustalają oni reguły, których zobowiązują się oni wobec siebie i "na zewnątrz" przestrzegać.

Można mu nadać bardziej formalne ramy i wprowadzić w życie jako akt prawa wewnętrznie obowiązującego. W takim wypadku właściwą formą działania będzie jest zarządzenie wójta, burmistrza, prezydenta miasta, a podstawą formalnoprawną wydania takiego zarządzenia- art. 33 ust. 3 ustawy z dnia 8 marca 1990 r. o samorządzie gminnym.

REKLAMA

Zwolennicy pierwszej metody wskazują, że osoby, które same dla siebie ustanowią normy są bardziej skłonne ich przestrzegać. Wprowadzenie kodeksu drogą zarządzenia ma z kolei tę zaletę, że jest zdecydowanie prostsze, a sam kodeks traktowany jako rodzaj polecenia od przełożonego może być spotkać się z większym respektem.

Dalszy ciąg materiału pod wideo

To autor decyduje o treści kodeksu

Prawo nie reguluje i narzuca żadnych wymogów co do tego co kodeks etyki winien zawierać. Niektóre z obowiązujących kodeksów formułują wyłącznie wartości jakie mają być przez ich adresatów respektowane. Inne, bardziej rozbudowane regulują nie tylko obowiązujące w urzędzie zasady, ale również sposoby postępowania, które mają zapewnić ich realizację.

To autor kodeksu decyduje co ma się w nim znaleźć. W praktyce, typowy kodeks etyki urzędniczej zbudowany jest wg następującego schematu:

1) tytuł;

2) preambuła (opcjonalnie);

3) część ogólna obejmująca cel kodeksu oraz przedmiotowy i podmiotowy zakres obowiązywania;

4) część szczegółowa obejmująca zasady wyznaczające obowiązujące w urzędzie standardy wraz z ich objaśnieniem;

5) przepisy przewidujące sankcje za nieprzestrzeganie przepisów kodeksu.

Kogo i wobec kogo Kodeks obowiązuje?

Aby normy kodeksu etyki spełniały cele dla których zostały ustanowione powinny obowiązywać wszystkich urzędników bez względu na zajmowane stanowisko. Co więcej powinny one wiązać urzędnika zarówno w stosunkach wewnętrznych (tj. w kontaktach z przełożonymi, podwładnymi i współpracownikami) jak i "na zewnątrz" (tj. w kontaktach z interesantami).

Często w kodeksach etycznych zamieszcza się jeszcze dalej idące regulacje, obligujące do przestrzegania ich norm również poza wykonywaniem obowiązków służbowych. Z jednej strony, mając na względzie, że każde zachowanie urzędnika, nawet to poza wykonywaniem obowiązków służbowych przekłada się na sposób w jaki postrzegany jest urząd, trzeba uznać słuszność takich zapisów. Z drugiej strony wprowadzając tego typu zapisy do kodeksu etycznego należy zastanowić się jak daleko w sferę życia prywatnego urzędnika wolno przełożonym ingerować.

Czytaj także: Tajemnica służbowa - jak chronić interes instytucji>>

Jak ustalić standardy postępowania?

Standardy postępowania w obowiązujących kodeksach etyki urzędniczej najczęściej ustala poprzez rozwinięcie ogólnych zasad postępowania administracyjnego wyrażonych w k.p.a. oraz w oparciu o zasady wyrażone w Europejskim Kodeksie Dobrej Administracji.

Pewnego rodzaju wzorcem (oczywiście z uwzględnieniem specyfiki pracy pracownika samorządowego) może być tu również obowiązującego członków korpusu służby cywilnej Kodeksu Etyki Służby Cywilnej ustanowionego zarządzeniem Prezesa Rady Ministrów z dnia 11 października 2002 r. Tytułem przykładu jako najczęściej formułowane w kodeksach zasady wymienić można zasadę praworządności, uczciwości, rzetelności, jawności, profesjonalizmu, rzetelności, godnego zachowania w miejscu pracy i poza nim, niedyskryminowania oraz uprzejmości i życzliwości.

Czytaj także: Jasne reguły i podział kompetencji>>

Kodeks powinien być skuteczny

Samo wydanie kodeksu etyki nie wystarczy aby osiągnąć cele dla których go ustanowiono. Normy kodeksowe musza być pracownikom do których się odnoszą znane i właściwie przez nich rozumiane. W tym celu warto nie tylko umieścić kodeks w widocznym w urzędzie miejscu, ale również uwzględniać kwestie etyki w prowadzonych dla pracowników urzędu szkoleniach.

Aby zapisy kodeksu nie stały się martwe, należy je dostosowywać do zmieniających się warunków poprzez okresowe konsultacje zarówno z urzędnikami jak i interesantami (np. poprzez prowadzenie w urzędzie ankiet na temat poziomu obsługi). Za nieprzestrzeganie kodeksu etyki pracownikowi może grozić odpowiedzialność dyscyplinarna i porządkowa przewidziana przepisami Kodeksu pracy.

W praktyce często zdarza się, że zgodność postępowania urzędnika z regułami kodeksu etyki znajduje odzwierciedlenie w ocenie kwalifikacyjnej pracownika.

Mając na względzie, że sygnały o ewentualnych naruszeniach norm kodeksu etyki będą trafiały do kierownika urzędu przede wszystkich w prowadzonym na podstawie działu VIII k.p.a. postępowaniu skargowym, należy stworzyć jak najlepsze warunki i procedury składania i rozpatrywania skarg.

W szczególności należy uczulić urzędników na konieczność respektowania wyrażonego w art. 225 § 1 k.p.a. prawa do krytyki, zgodnie z którym nikt nie może być narażony na gorsze traktowanie z tego powodu, że złożył skargę, w której poddał krytyce działanie urzędu lub urzędnika.

Szersze opracowanie tematyki "etycznego samorządu" w nadchodzącym wydaniu Gazety Samorządu i Administracji. Zamów internetową wersję GSiA>>

Agata Legat

prawnik w Kancelarii Dr Krystian Ziemski & Partners, Kancelaria Prawna w Poznaniu

Źródło: Samorzad.infor.pl

Oceń jakość naszego artykułu

Dziękujemy za Twoją ocenę!

Twoja opinia jest dla nas bardzo ważna

Powiedz nam, jak możemy poprawić artykuł.
Zaznacz określenie, które dotyczy przeczytanej treści:
Autopromocja

REKLAMA

QR Code

REKLAMA

Sektor publiczny
Ogólnopolska akcja policji „Kręci mnie bezpieczeństwo w zimie”

Stoki w całym kraju będą patrolowane. Ponad 200 patroli policyjnych na nartach będzie pełniło tej zimy służbę na stokach w całym kraju – poinformował szef biura prewencji Komendy Głównej Policji insp. Robert Kumor, który w piątek zainaugurował w Istebnej w Beskidach ogólnopolską akcję „Kręci mnie bezpieczeństwo w zimie”.

Wenezuela po Maduro. Spektakularna akcja USA i życie bez zmian [Gość Infor.pl]

W ostatnich dniach Wenezuela stała się w Polsce tematem numer jeden. Komentatorzy, politycy i internauci prześcigają się w ocenach tego, co się wydarzyło, dlaczego doszło do tak radykalnego kroku i co czeka ten kraj dalej. Tymczasem rzeczywistość – jak zwykle – okazuje się bardziej złożona niż szybkie analizy z mediów społecznościowych.

Ustanawianie planów ogólnych gmin: czy nowe przepisy wstrzymają inwestycje budowlane? Czy po 1 lipca 2026 r. nastąpi paraliż inwestycyjny?

Jak plany ogólne gmin wpłyną na nowe inwestycje deweloperskie i przemysłowe? Sprawdź, czy zmiany w planowaniu przestrzennym mogą opóźnić realizację projektów.

Wyrok TK. Właściciele działek muszą odśnieżać chodniki. Nawet wiek, choroba, niepełnosprawność nie zwalnia

Sędziowie wiele lat temu (1997 r.) uznali, że darmowa praca staruszka machającego łopatą ze śniegiem na rzecz np. Warszawy jest zgodna z Konstytucją "bo jest to polska "mieszczańska" tradycja". Tradycja została uznana przez sędziów za .. źródło prawa. Aby się uwolnić od tego obowiązku trzeba wysłać zawiadomienie o niemożności odśnieżenia chodnika gminy (bo choroba, wiek, ciąża). Samo to jest absurdem (dorośli piszą usprawiedliwienia jak rodzice w szkole dla swoich dzieci). To jednak nie koniec, spokojnie poczekajmy na ciąg dalszy. Zaraz zacznie się kolejny absurd. Kobieta w ciąży zawiadamia, że nie będzie machała łopatą ze śniegiem, gmina Warszawa zrobi to za nią. Przyjedzie pług, przyjadą pracownicy Warszawy. Następnie kobieta w ciąży musi ZAPŁACIĆ gminie Warszawa za odśnieżenie przez służby Warszawy chodnika należącego do Warszawy. Tylko dlatego, że chodnik sąsiaduje z działką kobiety. Przy czym przepisy są litościwe - nakazują, aby opłata była tylko za faktyczne koszty prac nad oczyszczeniem chodnika należącego do gminy (ostatnie zdanie to sarkazm).

REKLAMA

Nowe zasady w wieszaniu polskiej flagi od 2026 roku

Od 1 stycznia wprowadzone zostały nowe zasady dotyczące biało-czerwonej. Flaga Polski od teraz zostaje poddana nowości bez precedensu, jaka jeszcze nie miała miejsca w ostatnich latach. Okazuje się, że barwy narodowe będą poddawane częstym zmianom. O co dokładnie chodzi w tym zamieszaniu z polską flagą? Kiedy i gdzie będą się odbywały te zmiany?

"Kolęda nie może kojarzyć się z pieniędzmi". W niektórych parafiach księża nie zbierają ofiar

Po świętach Bożego Narodzenia w parafiach rozpoczyna się czas kolędy. Najczęściej ma ona tradycyjny przebieg, jednak część duchownych zdecydowała się na pewne modyfikacje. Niektórzy zrezygnowali z przyjmowania ofiar, inni postawili na rozwiązania elektroniczne. W jednej z parafii w Poznaniu kapłan nie odwiedza wiernych w ramach kolędy, lecz spotyka się z nimi przez cały rok.

Kłopoty umiarkowanego (a nawet znacznego) stopnia niepełnosprawności. Strach przed testami sprawności

Kłopoty te polegają na coraz mniejszym znaczeniu orzeczenia o niepełnosprawności - formalnie nic się nie zmieniło, ale w praktyce w okresie do 2030 r. najcenniejsze świadczenia będą zależne od testów sprawności osoby niepełnosprawnej (dla przykładu świadczenie wspierające to przeszło 4000 zł miesięcznie za 87 - 100 punktów, a zasiłek pielęgnacyjny to 215,84 zł). Takim testem jest poziom potrzeby wsparcia w świadczeniu wspierającym. Ta niepewna dla osób niepełnosprawnych przyszłość do 2030 roku wynika jasno z analizy wydarzeń w 2024 r. i 2025 r. Źle to wygląda dla świadczeń dla lekkiego i umiarkowanego stopnia niepełnosprawności. Dwa ostatnie lata pokazały przekierowanie środków finansowych na osoby niepełnosprawne z wysokim stopniem niesamodzielności. Nie wystarczy posiadanie orzeczenia (nawet stałe orzeczenie i stopień znaczny nic nie gwarantuje). Orzeczenia wydawane przez lekarzy są w praktyce wypierane przez ustalenia dotyczące rzeczywistej niesamodzielności osoby niepełnosprawnej. I niesamodzielności nie sprawdza już lekarz, a pedagog, pracownik socjalny, doradca zawodowy po socjologii, pielęgniarka, pielęgniarz, fizjoterapeuta, psycholog. Te osoby mają prawo do określania punktów potrzebnych przy świadczeniu wspierającym. Podobnie testy niesamodzielności będą przy asystencji osobistej. I też tego nie będzie przeprowadzał lekarz.

Jak pomóc psu w sylwestrową noc? Rady zwierzęcej behawiorystki

Huk fajerwerków to dla wielu psów źródło silnego stresu, a nawet paniki. Choć najlepiej przygotować zwierzę z wyprzedzeniem, także tuż przed Sylwestrem można podjąć działania, które poprawią jego komfort i bezpieczeństwo – podkreśliła w rozmowie z PAP behawiorystka zwierząt Edyta Ossowska.

REKLAMA

Co z zakazem odpalania fajerwerków w stolicy?

Radni Lewica, Miasto Jest Nasze chcieliby wprowadzić w stolicy zakaz odpalania fajerwerków w sylwestra,. Samorządowcy KO chcą zobaczyć, jaki skutek taki zakaz będzie miał w Krakowie. Działacze PiS są przeciwni temu pomysłowi. Na razie takie ograniczenie nie zostanie wprowadzone.

MOPS: Urzędników zatrzymał dopiero sąd. Przy świadczeniu pielęgnacyjnym analizowali 11 km dojazd rowerem do osoby niepełnosprawnej

Tak argumentowali urzędnicy odmawiając przyznania świadczenia pielęgnacyjnego córce, która chciała się opiekować niepełnosprawnym ojcem po udarze i w prawie niewidomym. Odmówili świadczenia bo po przeprowadzeniu "śledztwa" uznali, że córka kłamie - rzekomo nie mogła dojeżdżać do ojca na rowerze 11 km, aby się nim opiekować. Urzędnicy dowodzili to, że 11 km rowerem to 1 godzina (w jedną stronę), a więc córka musiałaby spędzać na rowerze aż 2 godziny dziennie. No i nie zgadzają się godziny opieki podawane przez nią w GOPS. Do tych "ustaleń" urzędników sąd nawet się nie odniósł stosując litościwe milczenie. Bo to, czy kobieta jeździła do ojca 11 km rowerem (w jedną stronę), czy kłamała nie jest żadną przesłanką przyznawania świadczeń - przepisy nie znają takiego "śledztwa" i na bazie jego "ustaleń" przyznawania albo nie świadczeń z GOPS. Decyduje co innego - czy jest potrzeba opieki nad niepełnosprawnym ojcem (była) oraz czy córka nie pogodzi opieki z pracą (nie pogodzi). Dlatego choćby córka kłamała w żywe oczy a GOPS to wykrył, nie ma to znaczenia prawnego.

Zapisz się na newsletter
Śledź na bieżąco nowe inicjatywy, projekty i ważne decyzje, które wpływają na Twoje życie codzienne. Zapisz się na nasz newsletter samorządowy.
Zaznacz wymagane zgody
loading
Zapisując się na newsletter wyrażasz zgodę na otrzymywanie treści reklam również podmiotów trzecich
Administratorem danych osobowych jest INFOR PL S.A. Dane są przetwarzane w celu wysyłki newslettera. Po więcej informacji kliknij tutaj.
success

Potwierdź zapis

Sprawdź maila, żeby potwierdzić swój zapis na newsletter. Jeśli nie widzisz wiadomości, sprawdź folder SPAM w swojej skrzynce.

failure

Coś poszło nie tak

REKLAMA