REKLAMA

REKLAMA

Kategorie
Zaloguj się

Zarejestruj się

Proszę podać poprawny adres e-mail Hasło musi zawierać min. 3 znaki i max. 12 znaków
* - pole obowiązkowe
Przypomnij hasło
Witaj
Usuń konto
Aktualizacja danych
  Informacja
Twoje dane będą wykorzystywane do certyfikatów.

Patrol wszystkowiedzący, czyli krótkofalówka do lamusa

REKLAMA

REKLAMA

Policjant sprawdzający numer rejestracyjny czy nazwisko kierowcy przez trzeszczącą krótkofalówkę to już przeszłość. Dziś blisko 12 tysięcy funkcjonariuszy ma dostęp do wszelkich potrzebnych danych – od rejestru pojazdów po system informacji o wizach Schengen – w zaledwie 5 sekund. I to bez pomocy dyżurnych na komisariacie.


Ta technologiczna rewolucja to wymierny efekt działania w Policji mobilnego systemu dostępu do baz danych. System, w którym wykorzystano technologię IBM, jest narzędziem unikalnym w skali światowej – zarówno pod względem funkcjonalności, jak i obszaru działania. - Podobne rozwiązania wdrożono w Wielkiej Brytanii czy w Niemczech, ale nigdzie nie jest to spójny system, działający w całym kraju i podłączony do wszelkich niezbędnych w pracy policji baz danych – od bazy identyfikacyjnej obywateli czy rejestru pojazdów i kierowców po system graniczny Schengen – mówi Sylwester Grzebień, dyrektor sprzedaży do sektora publicznego w IBM Polska.

REKLAMA

REKLAMA

 

Nowe zadania, nowe narzędzia


Przygotowanie i implementacja systemu mobilnego dostępu do systemów granicznych i wizowych, a także baz danych ministerstw: Spraw Wewnętrznych i Administracji oraz Sprawiedliwości, była jednym z warunków wstąpienia Polski do Strefy Schengen. O ile do 21 grudnia ubiegłego roku kontrola pojazdów i podróżnych wjeżdżających do Polski odbywała się niemal wyłącznie na granicach, to wraz z wejściem do Strefy Schengen funkcjonariusze musieli mieć możliwość dokonania takiej kontroli w dowolnym czasie i miejscu kraju. Wdrożenie systemu jest również szczególnie istotne w kontekście Euro2012 gdy do Polski przyjadą dziesiątki tysięcy zagranicznych kibiców, jak również w kontekście faktu, iż spośród dwóch państw organizujących mistrzostwa tylko jedno należy do Strefy Schengen.


System musiał być spójny, bezpieczny i na tyle elastyczny, by umożliwić wymianę danych w obrębie całej Wspólnoty. Celem, jaki postawiono przed twórcami systemu, było umożliwienie każdemu policjantowi – niezależnie od miejsca pełnienia służby - bezpośredniego dostępu do danych z SIS&VIS – systemów: wizowego i granicznego krajów Strefy Schengen (oraz systemu NSIS – ich lokalnej wersji w każdym z krajów strefy), Krajowego Systemu Informacyjnego Policji, Centralnej Ewidencji Pojazdów i Kierowców oraz centralnej bazy informacji o mieszkańcach Polski - PESEL.

REKLAMA



Projekt obejmował przygotowanie koncepcji, zaprojektowanie i budowę infrastruktury oraz jej integrację z sieciami mobilnymi, policyjną siecią transmisji danych oraz niezbędnymi systemami informatycznymi w Policji, MSWiA czy Ministerstwie Sprawiedliwości. Realizację projektu – w formie pilotażu – rozpoczęto na przełomie 2006. Pełną sprawność system uzyskał wraz z wejściem Polski do Strefy Schengen (21 grudnia 2007 roku), a całość wdrożenia zakończono w pierwszym kwartale bieżącego roku.

Dalszy ciąg materiału pod wideo

 

Uwolnieni od radia


Choć system przygotowano dla wszystkich służb patrolowych, to efekty jego działania mogą zauważyć szczególnie kierowcy. Jeszcze kilka miesięcy temu „drogówka” przyjeżdżająca na miejsce wypadku bądź zatrzymująca samochód do kontroli mogła spisać protokół, wystawić mandat, lub - co najwyżej – skontaktować się z centralą by drogą radiową - przez stację nadawczo-odbiorczą - zweryfikować dane pojazdu czy kierowcy. – Operacja ta trwała nawet kilkadziesiąt minut, a i po takim czasie nie zawsze kończyła się powodzeniem – mówi Sylwester Grzebień, dyrektor sprzedaży do sektora publicznego w IBM Polska. - Jeśli w wypadku brał udział zagraniczny kierowca bądź pojazd zarejestrowany poza terytorium Polski, procedury bywały jeszcze bardziej skomplikowane.



Sytuację tę zmienił mobilny system, bazujący na technologii IBM. Dziś funkcjonariusz z „drogówki” wprowadza do kieszonkowego komputera MC 70 Motorola/Symbol dane pojazdu i kierowcy, i po chwili otrzymuje komplet niezbędnych informacji. - Policjant może sprawdzić czy pojazd nie jest skradziony bądź poszukiwany w Polsce lub innym kraju Unii Europejskiej, czy jego kierowca nie ma zatrzymanego prawa jazdy, czy nie jest poszukiwany przez policję bądź inne służby państwowe w krajach Wspólnoty - mówi Sylwester Grzebień, dyrektor sprzedaży do sektora publicznego w IBM Polska. System oferuje również możliwość sprawdzania danych pojazdów i kierowców spoza Strefy Schengen. - W ich przypadku policjant ma możliwość zweryfikowania prawa pobytu w Polsce, daty wjazdu na terytorium Wspólnoty, ewentualnego wejścia w kolizję z prawem podczas pobytu czy figurowania jego pojazdu na liście poszukiwanych – wylicza Sylwester Grzebień, dyrektor sprzedaży do sektora publicznego w IBM Polska. Wszelkie niezbędne informacje pojawiają się na ekranie policyjnego terminala już po 5-7 sekundach od wprowadzenia danych.

 



- Nowy system znacznie usprawnia działania operacyjne policjantów pracujących w terenie. Skraca dotychczasowe długie oczekiwanie na zapytania, składane do operatorów przez radio, a przy okazji praktycznie eliminuje błędy i przekłamania informacji – ocenia komisarz dr inż. Andrzej Machnacz, Dyrektor Biura Łączności i Informatyki w Komendzie Głównej Policji. - Dodatkowym ułatwieniem jest uproszczony odczyt danych z dokumentów – za pomocą wbudowanego w terminale skanera kodów kreskowych i dwuwymiarowych kodów „Aztec” – dodaje komisarz Machnacz.

 

Mobilne bezpieczeństwo danych


Bezpieczeństwo i spójna koncepcja systemu były czynnikiem decydującym o wyborze rozwiązania opartego o technologię IBM. Komputery, w które wyposażono funkcjonariuszy, dają dostęp do ogromnych zasobów danych polskich i europejskich organów ścigania i wymiaru sprawiedliwości. Stworzony model wykorzystuje klasyczną sieć komórkową GSM (dane wysyłane są w postaci pakietów danych w technologii GPRS bądź EDGE), ale z wydzielonym wyłącznie na potrzeby Policji punktem dostępowym (APN). W praktyce jest to więc niezależna sieć transmisji danych, wykorzystująca jedynie istniejącą infrastrukturę operatorów komórkowych. Mobilny terminal Motorola/Symbol MC70, pracujący w sieci GSM - który funkcjonalnie nie różni się właściwie od zwykłego palmtopa - łączy się z serwerem proxy. Ten zaś – poprzez opracowany i rozbudowywany przez IBM Centralny System Dostępowy - przydziela dostęp do Policyjnej Sieci Transmisji Danych. Dopiero po uwierzytelnieniu i sprawdzeniu uprawnień w Systemie Dostępowym policjant uzyskuje dostęp do określonych baz danych i rejestrów.



Zgodnie z wymogami Policji, wykorzystane w systemie terminale mobilne są odporne na uszkodzenia i czynniki atmosferyczne. Są również wszechstronnie zabezpieczone, by ich zagubienie lub kradzież nie spowodowały zagrożenia dla systemów, z których pobierane są dane, oraz dla działań operacyjnych Policji. - Karta SIM jest przypisana do określonego terminala i punktu dostępowego, co jest weryfikowane przez wzajemne sprawdzenie certyfikatów. Jeśli certyfikaty nie są zgodne, urządzenie w ogóle się nie uruchomi – mówi Andrzej Machnacz, Dyrektor Biura Łączności i Informatyki w Komendzie Głównej Policji. – Dodatkowym zabezpieczeniem jest przypisanie do jednego urządzenia maksymalnie trzech profili użytkownika, na które składa się login i kod PIN – dodaje Andrzej Machnacz.

 

Uznanie w oczach fachowców


Innowacyjność rozwiązania została doceniona przez ekspertów IT. W czerwcu 2008 system otrzymał główną nagrodę w kategorii "Sektor Publiczny" podczas dwudziestej, jubileuszowej gali "Computerworld Honors Program". To zaszczytne wyróżnienie, którym honorowane są projekty technologiczne i informatyczne służące społeczeństwu, przyznała kapituła złożona z przedstawicieli największych firm technologicznych świata, najlepszych uczelni technicznych z ponad 50 krajów oraz rządu USA.

Projekt polskiej Policji był jednym z nielicznych europejskich, jakie zakwalifikowano w bieżącym roku, i jedynym spośród wszystkich 10 kategorii projektem z Polski. Wyróżnienie to ma szansę przyczynić się do przeniesienia polskich doświadczeń do innych krajów i służb mundurowych. Zainteresowanie projektem zgłosiły już służby publiczne Austrii, Bułgarii, Danii, Rumunii, Węgier. Doświadczenia specjalistów z IBM i polskich policjantów mogą więc wkrótce przyczynić się do poprawy bezpieczeństwa i sprawności pracy policji nie tylko w Polsce, ale też poza naszymi granicami.

 


Źródło: Samorzad.infor.pl

Oceń jakość naszego artykułu

Dziękujemy za Twoją ocenę!

Twoja opinia jest dla nas bardzo ważna

Powiedz nam, jak możemy poprawić artykuł.
Zaznacz określenie, które dotyczy przeczytanej treści:
Autopromocja

REKLAMA

QR Code

REKLAMA

Sektor publiczny
Ogólnopolska akcja policji „Kręci mnie bezpieczeństwo w zimie”

Stoki w całym kraju będą patrolowane. Ponad 200 patroli policyjnych na nartach będzie pełniło tej zimy służbę na stokach w całym kraju – poinformował szef biura prewencji Komendy Głównej Policji insp. Robert Kumor, który w piątek zainaugurował w Istebnej w Beskidach ogólnopolską akcję „Kręci mnie bezpieczeństwo w zimie”.

Wenezuela po Maduro. Spektakularna akcja USA i życie bez zmian [Gość Infor.pl]

W ostatnich dniach Wenezuela stała się w Polsce tematem numer jeden. Komentatorzy, politycy i internauci prześcigają się w ocenach tego, co się wydarzyło, dlaczego doszło do tak radykalnego kroku i co czeka ten kraj dalej. Tymczasem rzeczywistość – jak zwykle – okazuje się bardziej złożona niż szybkie analizy z mediów społecznościowych.

Ustanawianie planów ogólnych gmin: czy nowe przepisy wstrzymają inwestycje budowlane? Czy po 1 lipca 2026 r. nastąpi paraliż inwestycyjny?

Jak plany ogólne gmin wpłyną na nowe inwestycje deweloperskie i przemysłowe? Sprawdź, czy zmiany w planowaniu przestrzennym mogą opóźnić realizację projektów.

W XIX w. była policja lekarska. Dziś za darmo usuwamy śnieg dla bogatej Warszawy i biedniejszego Pacanowa

Sędziowie wiele lat temu (1997 r.) uznali, że darmowa praca staruszka machającego łopatą ze śniegiem na rzecz np. Warszawy jest zgodna z Konstytucją "bo jest to polska "mieszczańska" tradycja". Tradycja została uznana przez sędziów za .. źródło prawa. Aby się uwolnić od tego obowiązku trzeba wysłać zawiadomienie o niemożności odśnieżenia chodnika gminy (bo choroba, wiek, ciąża). Samo to jest absurdem (dorośli piszą usprawiedliwienia jak rodzice w szkole dla swoich dzieci). To jednak nie koniec, spokojnie poczekajmy na ciąg dalszy. Zaraz zacznie się kolejny absurd. Kobieta w ciąży zawiadamia, że nie będzie machała łopatą ze śniegiem, gmina Warszawa zrobi to za nią. Przyjedzie pług, przyjadą pracownicy Warszawy. Następnie kobieta w ciąży musi ZAPŁACIĆ gminie Warszawa za odśnieżenie przez służby Warszawy chodnika należącego do Warszawy. Tylko dlatego, że chodnik sąsiaduje z działką kobiety. Przy czym przepisy są litościwe - nakazują, aby opłata była tylko za faktyczne koszty prac nad oczyszczeniem chodnika należącego do gminy (ostatnie zdanie to sarkazm).

REKLAMA

Nowe zasady w wieszaniu polskiej flagi od 2026 roku

Od 1 stycznia wprowadzone zostały nowe zasady dotyczące biało-czerwonej. Flaga Polski od teraz zostaje poddana nowości bez precedensu, jaka jeszcze nie miała miejsca w ostatnich latach. Okazuje się, że barwy narodowe będą poddawane częstym zmianom. O co dokładnie chodzi w tym zamieszaniu z polską flagą? Kiedy i gdzie będą się odbywały te zmiany?

"Kolęda nie może kojarzyć się z pieniędzmi". W niektórych parafiach księża nie zbierają ofiar

Po świętach Bożego Narodzenia w parafiach rozpoczyna się czas kolędy. Najczęściej ma ona tradycyjny przebieg, jednak część duchownych zdecydowała się na pewne modyfikacje. Niektórzy zrezygnowali z przyjmowania ofiar, inni postawili na rozwiązania elektroniczne. W jednej z parafii w Poznaniu kapłan nie odwiedza wiernych w ramach kolędy, lecz spotyka się z nimi przez cały rok.

Kłopoty umiarkowanego (a nawet znacznego) stopnia niepełnosprawności. Strach przed testami sprawności

Kłopoty te polegają na coraz mniejszym znaczeniu orzeczenia o niepełnosprawności - formalnie nic się nie zmieniło, ale w praktyce w okresie do 2030 r. najcenniejsze świadczenia będą zależne od testów sprawności osoby niepełnosprawnej (dla przykładu świadczenie wspierające to przeszło 4000 zł miesięcznie za 87 - 100 punktów, a zasiłek pielęgnacyjny to 215,84 zł). Takim testem jest poziom potrzeby wsparcia w świadczeniu wspierającym. Ta niepewna dla osób niepełnosprawnych przyszłość do 2030 roku wynika jasno z analizy wydarzeń w 2024 r. i 2025 r. Źle to wygląda dla świadczeń dla lekkiego i umiarkowanego stopnia niepełnosprawności. Dwa ostatnie lata pokazały przekierowanie środków finansowych na osoby niepełnosprawne z wysokim stopniem niesamodzielności. Nie wystarczy posiadanie orzeczenia (nawet stałe orzeczenie i stopień znaczny nic nie gwarantuje). Orzeczenia wydawane przez lekarzy są w praktyce wypierane przez ustalenia dotyczące rzeczywistej niesamodzielności osoby niepełnosprawnej. I niesamodzielności nie sprawdza już lekarz, a pedagog, pracownik socjalny, doradca zawodowy po socjologii, pielęgniarka, pielęgniarz, fizjoterapeuta, psycholog. Te osoby mają prawo do określania punktów potrzebnych przy świadczeniu wspierającym. Podobnie testy niesamodzielności będą przy asystencji osobistej. I też tego nie będzie przeprowadzał lekarz.

Jak pomóc psu w sylwestrową noc? Rady zwierzęcej behawiorystki

Huk fajerwerków to dla wielu psów źródło silnego stresu, a nawet paniki. Choć najlepiej przygotować zwierzę z wyprzedzeniem, także tuż przed Sylwestrem można podjąć działania, które poprawią jego komfort i bezpieczeństwo – podkreśliła w rozmowie z PAP behawiorystka zwierząt Edyta Ossowska.

REKLAMA

Co z zakazem odpalania fajerwerków w stolicy?

Radni Lewica, Miasto Jest Nasze chcieliby wprowadzić w stolicy zakaz odpalania fajerwerków w sylwestra,. Samorządowcy KO chcą zobaczyć, jaki skutek taki zakaz będzie miał w Krakowie. Działacze PiS są przeciwni temu pomysłowi. Na razie takie ograniczenie nie zostanie wprowadzone.

MOPS: Urzędników zatrzymał dopiero sąd. Przy świadczeniu pielęgnacyjnym analizowali 11 km dojazd rowerem do osoby niepełnosprawnej

Tak argumentowali urzędnicy odmawiając przyznania świadczenia pielęgnacyjnego córce, która chciała się opiekować niepełnosprawnym ojcem po udarze i w prawie niewidomym. Odmówili świadczenia bo po przeprowadzeniu "śledztwa" uznali, że córka kłamie - rzekomo nie mogła dojeżdżać do ojca na rowerze 11 km, aby się nim opiekować. Urzędnicy dowodzili to, że 11 km rowerem to 1 godzina (w jedną stronę), a więc córka musiałaby spędzać na rowerze aż 2 godziny dziennie. No i nie zgadzają się godziny opieki podawane przez nią w GOPS. Do tych "ustaleń" urzędników sąd nawet się nie odniósł stosując litościwe milczenie. Bo to, czy kobieta jeździła do ojca 11 km rowerem (w jedną stronę), czy kłamała nie jest żadną przesłanką przyznawania świadczeń - przepisy nie znają takiego "śledztwa" i na bazie jego "ustaleń" przyznawania albo nie świadczeń z GOPS. Decyduje co innego - czy jest potrzeba opieki nad niepełnosprawnym ojcem (była) oraz czy córka nie pogodzi opieki z pracą (nie pogodzi). Dlatego choćby córka kłamała w żywe oczy a GOPS to wykrył, nie ma to znaczenia prawnego.

Zapisz się na newsletter
Śledź na bieżąco nowe inicjatywy, projekty i ważne decyzje, które wpływają na Twoje życie codzienne. Zapisz się na nasz newsletter samorządowy.
Zaznacz wymagane zgody
loading
Zapisując się na newsletter wyrażasz zgodę na otrzymywanie treści reklam również podmiotów trzecich
Administratorem danych osobowych jest INFOR PL S.A. Dane są przetwarzane w celu wysyłki newslettera. Po więcej informacji kliknij tutaj.
success

Potwierdź zapis

Sprawdź maila, żeby potwierdzić swój zapis na newsletter. Jeśli nie widzisz wiadomości, sprawdź folder SPAM w swojej skrzynce.

failure

Coś poszło nie tak

REKLAMA