Kłopoty umiarkowanego (a nawet znacznego) stopnia niepełnosprawności. Strach przed testami sprawności

REKLAMA
REKLAMA
Kłopoty te polegają na coraz mniejszym znaczeniu orzeczenia o niepełnosprawności - formalnie nic się nie zmieniło, ale w praktyce w okresie do 2030 r. najcenniejsze świadczenia będą zależne od testów sprawności osoby niepełnosprawnej (dla przykładu świadczenie wspierające to przeszło 4000 zł miesięcznie za 87 - 100 punktów, a zasiłek pielęgnacyjny to 215,84 zł). Takim testem jest poziom potrzeby wsparcia w świadczeniu wspierającym. Ta niepewna dla osób niepełnosprawnych przyszłość do 2030 roku wynika jasno z analizy wydarzeń w 2024 r. i 2025 r. Źle to wygląda dla świadczeń dla lekkiego i umiarkowanego stopnia niepełnosprawności. Dwa ostatnie lata pokazały przekierowanie środków finansowych na osoby niepełnosprawne z wysokim stopniem niesamodzielności. Nie wystarczy posiadanie orzeczenia (nawet stałe orzeczenie i stopień znaczny nic nie gwarantuje). Orzeczenia wydawane przez lekarzy są w praktyce wypierane przez ustalenia dotyczące rzeczywistej niesamodzielności osoby niepełnosprawnej. I niesamodzielności nie sprawdza już lekarz, a pedagog, pracownik socjalny, doradca zawodowy po socjologii, pielęgniarka, pielęgniarz, fizjoterapeuta, psycholog. Te osoby mają prawo do określania punktów potrzebnych przy świadczeniu wspierającym. Podobnie testy niesamodzielności będą przy asystencji osobistej. I też tego nie będzie przeprowadzał lekarz.
Z tworzonego obecnie przez rząd systemu świadczeń dla osób niepełnosprawnych wyłączeni będą niepełnosprawni ze stopniem lekkim i umiarkowanym. Dla nich podobno ma być więcej pracy poprzez preferencje dla pracodawców zatrudniających osoby niepełnosprawne. Nikt nie wierzy w to, że nagle hurtem pracodawcy będą zatrudniali osoby niepełnosprawne. Niepokoi to, że nawet stopień znaczny ma kłopoty (w perspektywie do 2030 r.). Publikowaliśmy w 2025 r. listy osób niepełnosprawnych to zapowiadające:
REKLAMA
REKLAMA
1) niewidomej - nasza czytelniczka (stopień znaczny, orzeczenie stałe) otrzymała około 60 punktów przy oczekiwaniu 85 punktów i minimalnym poziomie 70 punktów co da w najbliższych latach świadczenie wspierające na poziomie około 800 - 850 zł miesięcznie
2) sparaliżowanego od pasa w dół otrzymał około 40 punktów w świadczeniu wspierającym zamiast oczekiwanych 80 punktów!!!! Pomimo poruszania się wyłącznie na wózku
W obu tych przypadkach powodem prawie "uzdrowienia" osoby niepełnosprawnej przez WZON są ... sprawne ręce niewidomej i sparaliżowanego. Ludzie odpowiedzialni za przyznawanie punktów w świadczeniu argumentują, że sprawne ręce pozwalają im na samodzielne:
REKLAMA
1) ubranie się
2) przygotowanie posiłku
3) zrobienie zakupów.
To sprawne ręce (i zdolność przemieszczania się np. do sklepu) decydują dziś o świadczeniu wspierającym, a nie zapisy orzeczenia o niepełnosprawności z adnotacją "stopień znaczny".
W znanym redakcji przypadku niewidoma straciła szanse na otrzymanie świadczenia wspierającego bo otwarła samodzielnie we własnym mieszkaniu drzwi do kuchni czy pokoju. We własnym mieszkaniu!
Podobna sytuacja jest z osobami niepełnosprawnymi w zakresie funkcji poznawczych (np. spektrum autyzmu).
Dziecko autystyczne miało pkt 7 w orzeczeniu o niepełnosprawności w okresie 5-8 lat (stopień znaczny). Przy przedłużaniu orzeczenia o niepełnosprawności w wieku 9 lat lekarz w PZON pyta dziecko, czy umie się samodzielnie ubrać, umyć, zapiąć guziki, zawiązać buty. Nie interesuje lekarza w PZON, czy dziecko jest autystyczne. Lekarz sprawdza faktyczną samodzielność dziecka. Dziecko także z ciężkim autyzmem często da radę ubrać się. Więc pkt 7 jest mu odbierany, a rodzice tracą świadczenie pielęgnacyjne (przecież to przeszło 3000 zł miesięcznie). Z perspektywy rodziców, których dziecko potrafi być impulsywnie agresywne i trudne w dowolnym momencie dnia odebranie pkt 7 dlatego, że umie sobie założyć koszulkę jest oszustwem Państwa wobec osób niepełnosprawnych. To jest przykład tego co sprawią testy samodzielności w okresie do 2030 r. w świecie osób niepełnosprawnych przy okazji różnych świadczeń jakie teoretycznie im przysługują.
Niepewna przyszłość dla świadczeń dla umiarkowanego i lekkiego stopnia niepełnosprawności - przykładem zasiłek pielęgnacyjny 215,84 zł
Symbolem tego jest zasiłek pielęgnacyjny. Ile wynosi dziś? Tylko 215,84 zł. Otrzymuje go przeszło 1 mln Polaków. Świadczenie adresowane jest przede wszystkim dla stopnia umiarkowanego. I nie było waloryzowane od .... 2019 r. Następna podwyżka ... w 2028 r.! I to pomimo przejścia przez Polskę inflacji, a następnie podnoszenia w latach 2023-2024 r. (aby ją dogonić) wysokości wszelkich możliwych świadczeń. Zasiłek pielęgnacyjny jest wyłączony z podwyżek. A to podstawowe świadczenie dla stopnia umiarkowanego niepełnosprawności.
Wielka zmiana dla posiadaczy orzeczeń o niepełnosprawności - świadczenia wtedy jak do orzeczenia dodamy potwierdzenie niesamodzielności. I nie stwierdza tego lekarz
Do 31 grudnia 2023 r. świadczenia dla osób niepełnosprawnych były ściśle powiązane ze stopniami niepełnosprawności:
1) znacznym,
2) umiarkowanym i
3) lekkim stopień niepełnosprawności).
Zmieniło się to od 1 stycznia 2024 r. Pojawiło się świadczenie wspierające, które jest oparte o ustalanie potrzeby wsparcia pod kątem funkcjonalnym. W praktyce to ocena stopnia samodzielności i niesamodzielności. Oceny tej dokonuje nie lekarz a:
- pedagog,
- pracownik socjalny,
- doradca zawodowy po socjologii,
- pielęgniarka,
- pielęgniarz,
- fizjoterapeuta,
- psycholog.
Jak to możliwe? Bo te osoby sprawdzają praktyczne zdolności osoby niepełnosprawnej do chodzenia, podgrzania zupy na obiad, pójścia do sklepu albo urzędu. Decyduje wyłącznie sprawność więc nie potrzeba obecnie lekarza do oceny samodzielności osób niepełnosprawnych nawet, gdy niepełnosprawność dotyka ciężko nią dotkniętych ludzi.
Przykładowe listy osób niepełnosprawnych pokazujące problemy z odbieraniem świadczeń z uwagi na testy samodzielności
Witam, posiadam orzeczenie o niepełnosprawności z kodem 12C-02P. W orzeczeniu mam zaznaczony punkt 5,6 i 8 . Nie rozumiem czy dziecko z autyzmem które się samo porusza i jest cały czas na lekach od psychiatry nie potrzebuje stałej opieki. Dlaczego komisja wydała orzeczenie o potrzebie stałego współudziału, ale opieki już nie. Orzeczenie wydane jest przez Wojewódzki zespół orzekania o niepełnosprawności.
Proszę o pomoc czy bez punktu 7 można się ubiegać o świadczenie pielęgnacyjne czy trzeba sprawę oddać do sądu. Córka ma 10 lat i nauczanie specjalne.
Pozdrawiam
Witam.
Również uzdrowili naszą podopieczną. Ma spektrum autyzmu (od urodzenia). W tym miesiącu październiku mieliśmy komisję. Trwała 2 min. Zapytała się tylko ile dziewczynka ma lat i czy lubi chodzić do szkoły. I po tygodniu dostaliśmy orzeczenie o niepełnosprawności bez pkt 7 i 8.
Że jest uzdrowiona...
A wymaga dużej opieki od nas. Jest zaniedbana środowisko, nie usiedzi na lekcji, chodzi, wali rękoma o szafki szkolne, wyzywa.
Pozdrawiam serdecznie
"Dzień dobry,
po przeczytaniu Państwa artykułu dotyczącego cudownego uzdrowienia dziecka chorego na autyzm, muszę zareagować, ponieważ mnie mojej córki dotyczy ta sama sytuacja. Córka od dzieciństwa choruje na Zespół Aspergera i Chorobę Afektywną Dwubiegunową. Orzeczenia były wydawane w sposób czasowy ale jednoznacznie wskazywano wymóg opieki i przyznawano pkt 7 i 8. W tym roku córka skończyła 16 lat i raptownie wszystko odebrano - uznano ją za zdrową nie wymagającą opieki ponieważ skończyła 16 lat i tylko to podano w uzasadnieniu. Życie z tymi chorobami to rollercoaster i to powie każdy, którego członek rodziny choruje, te osoby dzieci wymagają na co dzień opieki, zachowania są różne, nie przewidywalne. W przypadku mojej córki w przeciągu ostatnich miesięcy praktycznie doszło do porzucenia szkoły, ma nieprzewidywalne zachowania wpada w manię i depresję (na przemian) ma orzeczenie o nauce indywidualnej z uwagi na stan zdrowia, koszty leczenia sięgają miesięcznie średnio 1 tysiąca zł. Podobnie jak poprzednia matka zapytam: z kim mam zostawić chorą córkę, kto dopilnuje leków, których nie kiedy nie chce brać, kto weźmie odpowiedzialność za to żeby nie zrobiła sobie czy komuś krzywdy? Na dzień dzisiejszy moja sprawa czeka na rozstrzygnięcie w sądzie, moja rodzina pozostała praktycznie bez środków do życia, leczenie pochłania praktycznie cały nasz niewielki budżet czyli alimenty i 800plus. Pomimo wykształcenia nie mogę wrócić do pracy z uwagi na stan zdrowia córki, który absolutnie nie jest stabilny i nigdy nie będzie - tego się nie uleczy. Decyzje PCPR i WZON są bardzo krzywdzące. Walka trwa w nieskończoność. Każdy z decydentów, kto chociaż przez tydzień podjąłby się takiej opieki myślę, że natychmiast i bez żadnych obiekcji przyznał by rację, że w tych przypadkach nie ma możliwości pozostawienia chorującej osoby samej a wręcz przyznał by 10 takich punktów i stopień znaczy dożywotnio. Mam nadzieję każdego dnia, że nasza sprawa i również podobne przypadki których nie brakuje rozstrzygnie się pomyślnie i zapewni w końcu spokój. My rodzice chorujących dzieci pomimo zabrania świadczenia i tak nie możemy wrócić do pracy, a musimy żyć wykupować leki, jeździć do lekarza, sprawować opiekę, podawać leki, nasze dzieci nigdy nie wyzdrowieją."
Komentarz:
I kolejny list - tym razem osoba niewidoma opisuje jak przyznano jej 61 punktów, co wyklucza ją ze świadczenia wspierającego
"Jestem osobą całkowicie bezpowrotnie niewidomą, bez szans na poprawę, (choć MZON w pierwotnym orzeczeniu stwierdził dając mi orzeczenie o stopniu znacznym na 2 lata, że chyba w ciągu tych 2 lat znów zacznę widzieć; dopiero po moim odwołaniu zmienił na stałe) oraz naruszoną sprawnością narządu ruchu. Mam też inne schorzenia i dolegliwości, np. natężone szumy uszne, niedoczynność tarczycy, chorobę Hashimoto, osteoporozę. Przy holistycznym spojrzeniu na całościowe funkcjonowanie nie wygląda to najlepiej. Nie mam sił, by chodzić po tych całych komisjach, by być za każdym razem traktowaną jak jakiś natręt."
"(...) miałam pecha i dostałam 61 pkt przy 04-O wraz z 05-R. O ile faktycznie to z tego powodu, że pokpili szkolenie, to duży pech. Ile ludzi odpuści i się nie odwoła?"
"Ja napisałam o ponowne rozpatrzenie wniosku, ale np. mój mąż nie - dostał 76 pkt. przy:
1) 04-O (widzi, ale bardzo bardzo słabo, sam niczego nie przeczyta, ani nie napisze, nie zobaczy dokładnie jak ktoś wygląda, jedynie zarys postaci, zawsze musi chodzić z białą laską),
2) 05-R (chodzi, ale po wypadku, z niedowładami) i
3) 10-N (stale leczona epilepsja) - tak to wygląda.
Teraz będzie uwalony tą punktacją przez 7 lat. Miał dosyć tego całego wsparcia już po pierwszej ocenie. Mówiłam mu, by napisać o ponowne rozpatrzenie wniosku, ale powiedział, że ma tak dość, że rezygnuje. Myślę, że wiele osób niepełnosprawnych boi się, że po drugiej ocenie dostanie jeszcze mniej punktów. Po negatywnej decyzji rezygnują z możliwości wniesienia o ponowne rozpatrzenie wniosku tak, jak mój mąż."
"Asystencja ma być od 80 pkt. Ani mąż, ani ja na ustawową się nie damy rady załapać, a przecież nam w mniejszym wymiarze godzinowym oraz w innym zakresie niż osobom leżącym, ale też asystencja osobista jest do codziennego funkcjonowania niezbędna. Działacze różnego rodzaju organizacji pozarządowych przekonywali, robili nadzieję, bo sami ją mieli, że będzie inaczej, lepiej, teraz cicho jakoś siedzą i o nic już nie walczą."
Świadczenie wspierające 2025 r. - ważniejszy poziom wsparcia i punkty niż orzeczenie o niepełnosprawności
Konstrukcja świadczenia wspierającego nie jest korzystna dla osób o lekkim i umiarkowanym stopniu niepełnosprawności. Ważniejsza jest decyzja ustalającej poziom potrzeby wsparcia, na poziomie od 70 do 100 punktów niż orzeczenie o niepełnosprawności. Decyzję wydaje wojewódzki zespół do spraw orzekania o niepełnosprawności. Wysokość świadczenia wspierającego zależy od poziomu potrzeby wsparcia, czyli liczby przyznanych punktów i jest powiązana z wysokością renty socjalnej. Kwota świadczenia wynosi od 40% renty socjalnej (w przypadku ustalenia poziomu potrzeby wsparcia między 70 a 74 punktów) aż do 220% renty socjalnej (ustalenie poziomu potrzeby wsparcia na poziomie od 95 do 100 punktów). Wraz z coroczną waloryzacją renty socjalnej, corocznej waloryzacji podlega także wysokość świadczenia wspierającego (to plus tego świadczenia w porównaniu do dyskryminowanego zasiłku pielęgnacyjnego).
Najpierw więc składasz wniosek do WZON o wydanie decyzji, w której zostanie ustalona liczba punktów określająca poziom potrzeby wsparcia (decyduje pedagog, pracownik socjalny, doradca zawodowy po socjologii, pielęgniarka, pielęgniarz, fizjoterapeuta, psycholog). A dopiero po wydaniu przez WZON takiej decyzji złożysz wniosek do ZUS o przyznanie świadczenia wspierającego na podstawie decyzji WZON.
Kiedy ubiegasz się o decyzję z WZON, musisz mieć status osoby z niepełnosprawnością potwierdzony w formie:
- orzeczenia o niepełnosprawności i jej stopniu – wydanego przez zespoły do spraw orzekania o niepełnosprawności,
- orzeczenia o niezdolności do pracy lub orzeczenia o niezdolności do samodzielnej egzystencji – wydanego przez lekarzy orzekających w ZUS,
- orzeczenia o inwalidztwie – wydanego przed wrześniem 1997 r. przez komisje lekarskie do spraw inwalidztwa i zatrudnienia,
- orzeczenia wydanego przez inny organ (np. KRUS)
Ale to orzeczenie nie ma żadnego znaczenia dla punktów, które otrzymasz. Znów orzeczenie wydaje lekarz, a punkty przyznają osoby nie mające dyplomu lekarza.
W efekcie: Wysokość świadczenia wspierającego zależna jest od stopnia niesamodzielności, a nie od orzeczenia o niepełnosprawności. Podobnie będzie przy przyszłych świadczeniach dla osób niepełnosprawnych (np. asystencja osobista).
Dodatek dopełniający – już obowiązuje i nie ma związku ze stopniami niepełnosprawności
Dodatek zależy od uprawomocnienia się orzeczenia w sprawie niezdolności do samodzielnej egzystencji.
Osoby, które nie mają takiego orzeczenia są proszone przez ZUS o wystąpienie o nie na podstawie następujących dokumentów:
- wniosek o dodatek dopełniający do renty socjalnej. Formularz wniosku o symbolu EDD-SOC jest dostępny na naszej stronie www.zus.pl. Formularz wniosku jest również dostępny w punkcie informacyjnym w sali obsługi klientów w każdej jednostce organizacyjnej ZUS;
- zaświadczenie o stanie zdrowia OL-9 wystawione przez lekarza prowadzącego leczenie nie wcześniej niż na miesiąc przed dniem złożenia wniosku;
- dokumentacja medyczna i inne dokumenty, które mają znaczenie przy orzekaniu o niezdolności do samodzielnej egzystencji, np. karta badania profilaktycznego, dokumentacja rehabilitacji leczniczej lub zawodowej.
REKLAMA
© Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A.
REKLAMA




