REKLAMA

REKLAMA

Kategorie
Zaloguj się

Zarejestruj się

Proszę podać poprawny adres e-mail Hasło musi zawierać min. 3 znaki i max. 12 znaków
* - pole obowiązkowe
Przypomnij hasło
Witaj
Usuń konto
Aktualizacja danych
  Informacja
Twoje dane będą wykorzystywane do certyfikatów.

W 2017 r. wysokie kary za naruszenie decyzji środowiskowej

Maciej Białek
DZP dla środowiska/blog kancelarii Domański Zakrzewski Palinka
Decyzja środowiskowa, kara/ Fot. Fotolia
Decyzja środowiskowa, kara/ Fot. Fotolia

REKLAMA

REKLAMA

1 stycznia 2017 r. wejdzie w życie część zmian w ustawie o udostępnianiu informacji o środowisku i jego ochronie, udziale społeczeństwa w ochronie środowiska oraz o ocenach oddziaływania na środowisko. Jak wysokie kary przewidują nowe przepisy?

Nawet milion złotych kary za naruszenie decyzji środowiskowej

Jednym z ostatnich aktów przyjętych przez sejm poprzedniej kadencji jest październikowa nowelizacja ustawy o udostępnianiu informacji o środowisku i jego ochronie, udziale społeczeństwa w ochronie środowiska oraz o ocenach oddziaływania na środowisko oraz niektórych innych ustaw (Dz.U. poz. 1936). Wprowadza ona sporo – bardziej lub mniej istotnych – zmian dotyczących uzyskiwania i obowiązywania decyzji o środowiskowych uwarunkowaniach realizacji przedsięwzięcia. Część postanowień już obowiązuje, inne wejdą w życie z dniem 1 stycznia 2017 r. Między tymi ostatnimi są wyjątkowo interesujące art. 136a-136c dotyczące nakładania kar pieniężnych. Mowa tu o kwotach raczej niebagatelnych – w zależności od liczby i wagi stwierdzonych naruszeń sankcja wynosi od 500 do 1 000 000 zł.

REKLAMA

REKLAMA

Polecamy produkt: Gazeta Samorządu i Administracji

Co konkretnie podlega karze? W największym uproszczeniu:

  • naruszenie warunków, wymogów oraz obowiązków określonych w decyzji środowiskowej i dotyczących: istotnych warunków korzystania ze środowiska w fazie realizacji, ograniczania oddziaływania transgranicznego lub dodatkowych obowiązków (kompensacja przyrodnicza, unikanie/zapobieganie/ograniczanie oddziaływań, monitoring, analiza porealizacyjna),
  • naruszenie analogicznych obowiązków i wymagań określonych w decyzjach inwestycyjnych wydanych po przeprowadzeniu ponownej oceny oddziaływania na środowisko,
  • nierealizowanie działań służących zapobieganiu, ograniczaniu i kompensacji znaczącego negatywnego oddziaływania na obszar Natura 2000, określonych w poszczególnych decyzjach inwestycyjnych wydanych po przeprowadzeniu oceny oddziaływania na te obszary.

Tutaj pierwsza uwaga – kara obejmuje zatem nie tylko niezgodność z postanowieniami decyzji środowiskowej, ale także (w przypadku ponownej oceny lub oceny naturowej) ze stosownymi postanowieniami innych decyzji inwestycyjnych, takich jak pozwolenie na budowę albo pozwolenie wodnoprawne.

REKLAMA

Na szczególną uwagę zasługuje art. 136a ust. 2 nowelizowanej ustawy. Stanowi on, iż przepis ust. 1 pkt 1 (streszczony powyżej w tiret pierwszym) stosuje się, jeżeli warunki, wymogi oraz obowiązki określone w decyzji o środowiskowych uwarunkowaniach nie zostały uwzględnione następczych decyzjach inwestycyjnych (także w zgłoszeniach robót budowlanych etc.).

Dalszy ciąg materiału pod wideo

Zastrzeżenie to można odczytywać na dwa sposoby. Pierwszy i – w ocenie piszącego te słowa – właściwy, zakłada, że intencją Ustawodawcy było zawężenie zakresu odpowiedzialności. Jeżeli dany wymóg był w decyzji środowiskowej i został przepisany do decyzji inwestycyjnej, a następnie wystąpiło naruszenie, to nie ma możliwości nałożenia sankcji z art. 136a. W takim wypadku zastosowanie powinny znaleźć jedynie konsekwencje określone, przykładowo, w prawie budowlanym. W ten sposób unika się podwójnego karania za ten sam czyn.

Sposób sformułowania przepisu pozwala przy tym na próbę alternatywnej wykładni: jeżeli dany wymóg znalazł się w decyzji środowiskowej, to samo nieuwzględnienie go w decyzji następczej jest równoznaczne z naruszeniem. Taka interpretacja obciążałaby jednak podmioty prywatne odpowiedzialnością za błędy organów, co wydaje się nie do końca spójne choćby z dotychczasową linią orzeczniczą dot. zasady zaufania do władzy publicznej (zob. na przykład wyrok NSA z dnia 12 maja 2000 r., sygn. akt III SA 957/99).

Ukaraniu podlega zatem niespełnienie wymagań decyzji środowiskowej nieprzepisanych do kolejnych pozwoleń. W praktyce będzie to obejmowało przede wszystkim obowiązki w zakresie monitoringu i analizy porealizacyjnej. Zauważmy na marginesie, że podobny model nie ma zastosowania do postanowień uzgodnieniowych uzyskiwanych w ramach ponownej oceny i oceny naturowej – jeżeli konkretne wymogi nie zostaną przeniesione do samej decyzji, ich naruszenie nie podlega karze.

Warto także odnotować, że nowe przepisy stanowią transpozycję dyrektywy 2014/52/UE z dnia 16 kwietnia 2014 r. zmieniającej  dyrektywę 2011/52/UE w sprawie oceny wpływu wywieranego przez niektóre przedsięwzięcia publiczne i prywatne na środowisko (Dz.Urz. UE L 124 z 25.4.2014, str. 1—18). Nowo dodany przepis art. 10a stanowi, że:

Państwa członkowskie określają zasady dotyczące kar za naruszenie krajowych przepisów przyjętych zgodnie z niniejszą dyrektywą. Przewidziane kary są skuteczne, proporcjonalne i odstraszające.

W praktyce oznacza to tyle, że w przypadku nałożenia naprawdę wysokiej kary, przedsiębiorca na swoją obronę – poza orzecznictwem krajowym – dostaje do dyspozycji szeroki wachlarz wypowiedzi Trybunału Sprawiedliwości Unii Europejskiej, który wskazywał między innymi, że przy stosowaniu sankcji należy badać:

czy takie dopuszczone przez uregulowania krajowe działania nie wykraczają poza to, co odpowiednie i konieczne do realizacji uzasadnionych celów danej regulacji, przy czym tam, gdzie istnieje możliwość wyboru spośród większej liczby odpowiednich rozwiązań, należy stosować najmniej dotkliwe, a wynikające z tego niedogodności nie mogą być nadmierne w stosunku do zamierzonych celów (wyrok z dnia 9 marca 2010 r. w sprawach połączonych C‑379/08 i C‑380/08 Raffinerie Mediterranee (ERG) SpA i in.).

Należy także odnotować, że ustawa nowelizująca nie zawiera jednoznacznych przepisów przejściowych, wskazujących m.in. w jaki sposób należy traktować czyn zaistniały już po jej wejściu w życie, ale polegający na naruszeniu odpowiednio wcześniejszej decyzji. W większości przypadków sytuacja będzie jasna – karane są czyny i zaniechania dokonane po 1 stycznia 2017. Jednak i w tym zakresie mogą pojawić się wątpliwości. Przykładowo, niezamontowanie części ekranów akustycznych mogłoby teoretycznie być uznane za zaniechanie zaistniałe przed zakończeniem budowy. Z drugiej strony trudno odmówić mu charakteru ciągłego, występującego także w późniejszym okresie.

http://blog.dzp.pl/srodowisko/nawet-milion-zlotych-kary-naruszenie-decyzji-srodowiskowej/

Polecamy serwis: Środowisko

Źródło: INFOR

Oceń jakość naszego artykułu

Dziękujemy za Twoją ocenę!

Twoja opinia jest dla nas bardzo ważna

Powiedz nam, jak możemy poprawić artykuł.
Zaznacz określenie, które dotyczy przeczytanej treści:
Autopromocja

REKLAMA

QR Code

© Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A.

REKLAMA

Sektor publiczny
Wyrok TK: Odśnieżanie bez wynagrodzenia miejskich chodników to tradycja

Sędziowie wiele lat temu (1997 r.) uznali, że darmowa praca staruszka machającego łopatą ze śniegiem na rzecz np. Warszawy jest zgodna z Konstytucją "bo jest to polska "mieszczańska" tradycja". Tradycja została uznana przez sędziów za .. źródło prawa. Aby się uwolnić od tego obowiązku trzeba wysłać zawiadomienie o niemożności odśnieżenia chodnika gminy (bo choroba, wiek, ciąża). Samo to jest absurdem (dorośli piszą usprawiedliwienia jak rodzice w szkole dla swoich dzieci). To jednak nie koniec, spokojnie poczekajmy na ciąg dalszy. Zaraz zacznie się kolejny absurd. Kobieta w ciąży zawiadamia, że nie będzie machała łopatą ze śniegiem, gmina Warszawa zrobi to za nią. Przyjedzie pług, przyjadą pracownicy Warszawy. Następnie kobieta w ciąży musi ZAPŁACIĆ gminie Warszawa za odśnieżenie przez służby Warszawy chodnika należącego do Warszawy. Tylko dlatego, że chodnik sąsiaduje z działką kobiety. Przy czym przepisy są litościwe - nakazują, aby opłata była tylko za faktyczne koszty prac nad oczyszczeniem chodnika należącego do gminy (ostatnie zdanie to sarkazm).

Nowe zasady w wieszaniu polskiej flagi od 2026 roku

Od 1 stycznia wprowadzone zostały nowe zasady dotyczące biało-czerwonej. Flaga Polski od teraz zostaje poddana nowości bez precedensu, jaka jeszcze nie miała miejsca w ostatnich latach. Okazuje się, że barwy narodowe będą poddawane częstym zmianom. O co dokładnie chodzi w tym zamieszaniu z polską flagą? Kiedy i gdzie będą się odbywały te zmiany?

"Kolęda nie może kojarzyć się z pieniędzmi". W niektórych parafiach księża nie zbierają ofiar

Po świętach Bożego Narodzenia w parafiach rozpoczyna się czas kolędy. Najczęściej ma ona tradycyjny przebieg, jednak część duchownych zdecydowała się na pewne modyfikacje. Niektórzy zrezygnowali z przyjmowania ofiar, inni postawili na rozwiązania elektroniczne. W jednej z parafii w Poznaniu kapłan nie odwiedza wiernych w ramach kolędy, lecz spotyka się z nimi przez cały rok.

Kłopoty umiarkowanego (a nawet znacznego) stopnia niepełnosprawności. Strach przed testami sprawności

Kłopoty te polegają na coraz mniejszym znaczeniu orzeczenia o niepełnosprawności - formalnie nic się nie zmieniło, ale w praktyce w okresie do 2030 r. najcenniejsze świadczenia będą zależne od testów sprawności osoby niepełnosprawnej (dla przykładu świadczenie wspierające to przeszło 4000 zł miesięcznie za 87 - 100 punktów, a zasiłek pielęgnacyjny to 215,84 zł). Takim testem jest poziom potrzeby wsparcia w świadczeniu wspierającym. Ta niepewna dla osób niepełnosprawnych przyszłość do 2030 roku wynika jasno z analizy wydarzeń w 2024 r. i 2025 r. Źle to wygląda dla świadczeń dla lekkiego i umiarkowanego stopnia niepełnosprawności. Dwa ostatnie lata pokazały przekierowanie środków finansowych na osoby niepełnosprawne z wysokim stopniem niesamodzielności. Nie wystarczy posiadanie orzeczenia (nawet stałe orzeczenie i stopień znaczny nic nie gwarantuje). Orzeczenia wydawane przez lekarzy są w praktyce wypierane przez ustalenia dotyczące rzeczywistej niesamodzielności osoby niepełnosprawnej. I niesamodzielności nie sprawdza już lekarz, a pedagog, pracownik socjalny, doradca zawodowy po socjologii, pielęgniarka, pielęgniarz, fizjoterapeuta, psycholog. Te osoby mają prawo do określania punktów potrzebnych przy świadczeniu wspierającym. Podobnie testy niesamodzielności będą przy asystencji osobistej. I też tego nie będzie przeprowadzał lekarz.

REKLAMA

Jak pomóc psu w sylwestrową noc? Rady zwierzęcej behawiorystki

Huk fajerwerków to dla wielu psów źródło silnego stresu, a nawet paniki. Choć najlepiej przygotować zwierzę z wyprzedzeniem, także tuż przed Sylwestrem można podjąć działania, które poprawią jego komfort i bezpieczeństwo – podkreśliła w rozmowie z PAP behawiorystka zwierząt Edyta Ossowska.

Co z zakazem odpalania fajerwerków w stolicy?

Radni Lewica, Miasto Jest Nasze chcieliby wprowadzić w stolicy zakaz odpalania fajerwerków w sylwestra,. Samorządowcy KO chcą zobaczyć, jaki skutek taki zakaz będzie miał w Krakowie. Działacze PiS są przeciwni temu pomysłowi. Na razie takie ograniczenie nie zostanie wprowadzone.

MOPS: Urzędników zatrzymał dopiero sąd. Przy świadczeniu pielęgnacyjnym analizowali 11 km dojazd rowerem do osoby niepełnosprawnej

Tak argumentowali urzędnicy odmawiając przyznania świadczenia pielęgnacyjnego córce, która chciała się opiekować niepełnosprawnym ojcem po udarze i w prawie niewidomym. Odmówili świadczenia bo po przeprowadzeniu "śledztwa" uznali, że córka kłamie - rzekomo nie mogła dojeżdżać do ojca na rowerze 11 km, aby się nim opiekować. Urzędnicy dowodzili to, że 11 km rowerem to 1 godzina (w jedną stronę), a więc córka musiałaby spędzać na rowerze aż 2 godziny dziennie. No i nie zgadzają się godziny opieki podawane przez nią w GOPS. Do tych "ustaleń" urzędników sąd nawet się nie odniósł stosując litościwe milczenie. Bo to, czy kobieta jeździła do ojca 11 km rowerem (w jedną stronę), czy kłamała nie jest żadną przesłanką przyznawania świadczeń - przepisy nie znają takiego "śledztwa" i na bazie jego "ustaleń" przyznawania albo nie świadczeń z GOPS. Decyduje co innego - czy jest potrzeba opieki nad niepełnosprawnym ojcem (była) oraz czy córka nie pogodzi opieki z pracą (nie pogodzi). Dlatego choćby córka kłamała w żywe oczy a GOPS to wykrył, nie ma to znaczenia prawnego.

290 linii autobusowych dofinansowanych z Funduszu Rozwoju Przewozów Autobusowych w 2026 r. 55 samorządów otrzyma wsparcie [Podlaskie]

Aż 290 linii autobusowych, których łączna długość to ok. 11 tys. km, zostanie dofinansowanych w 2026 r. w województwie podlaskim. Pieniądze na ten cel trafią z Funduszu Rozwoju Przewozów Autobusowych do 55 samorządów. Chodzi o kwotę 22,5 mln zł.

REKLAMA

W 13 województwach oblodzone drogi. IMGW ostrzega

W poniedziałek rano Instytut Meteorologii i Gospodarki Wodnej wydał dla 13 województw ostrzeżenia I stopnia przed oblodzeniem na drogach i chodnikach. Potrwają one do wtorku do godzin porannych. Ujemna temperatura może tam utrzymywać się do środy.

Prezydent Nawrocki podpisał postanowienie - 350 żołnierzy Wojska Polskiego w misji za granicą

Prezydent Karol Nawrocki wyznacza na kolejne pół roku misję Polskiego Kontyngentu Wojskowego poza granicami Polski. Do 350 żołnierzy i pracowników wojska będzie służyć na mocy postanowienia w pierwszej połowie 2026 roku. Ich zadaniem pozostaje walka z terroryzmem w ramach operacji międzynarodowych.

Zapisz się na newsletter
Śledź na bieżąco nowe inicjatywy, projekty i ważne decyzje, które wpływają na Twoje życie codzienne. Zapisz się na nasz newsletter samorządowy.
Zaznacz wymagane zgody
loading
Zapisując się na newsletter wyrażasz zgodę na otrzymywanie treści reklam również podmiotów trzecich
Administratorem danych osobowych jest INFOR PL S.A. Dane są przetwarzane w celu wysyłki newslettera. Po więcej informacji kliknij tutaj.
success

Potwierdź zapis

Sprawdź maila, żeby potwierdzić swój zapis na newsletter. Jeśli nie widzisz wiadomości, sprawdź folder SPAM w swojej skrzynce.

failure

Coś poszło nie tak

REKLAMA