REKLAMA

REKLAMA

Kategorie
Zaloguj się

Zarejestruj się

Proszę podać poprawny adres e-mail Hasło musi zawierać min. 3 znaki i max. 12 znaków
* - pole obowiązkowe
Przypomnij hasło
Witaj
Usuń konto
Aktualizacja danych
  Informacja
Twoje dane będą wykorzystywane do certyfikatów.

Telemedycyna obniża koszty opieki zdrowotnej

Agnieszka Jezierska
inforCMS

REKLAMA

REKLAMA

Rozwiązania telemedyczne znacznie obniżają wydatki na świadczenie usług zdrowotnych oraz poprawiają ich jakość. Wadą tych inwestycji są jedynie koszty, które jednak bardzo szybko się zwracają. Ponadto na przedsięwzięcia telemedyczne można uzyskać dofinansowanie.


Telemedycyna to najszybciej rozwijająca się na świecie dziedzina opieki zdrowotnej, która wykorzystuje wielokierunkowe możliwości wideokomunikacji, przełamuje bariery geograficzne, a coraz nowocześniejsze technologie gwarantują przesyłanie obrazów z wyjątkową dokładnością.

Zarządcy szpitali doceniają rozwiązania telemedyczne także za obniżenie kosztów świadczenia usług zdrowotnych i poprawę ich jakości. Nic dziwnego więc, że najbardziej metodę tę spopularyzowano w USA, kraju o rynkowym systemie opieki zdrowotnej. Jest tam wykorzystywana np. do bezpośredniej opieki nad pacjentem w domu (koszt opieki tradycyjnej wynosi 372 991 dolarów rocznie, zaś telemedycznej - 267 214 dolarów).

W Polsce telemedycyna dopiero się rozwija, choć jest kilka ośrodków medycznych, które wdrożyły tę dziedzinę na wysokim poziomie. Są to m.in. Instytut Kardiologii w Aninie czy Instytut Fizjologii i Patologii Słuchu w Kajetanach pod Warszawą.


Szpitale powiatowe a telemedycyna

Instytucjami polskiego systemu opieki zdrowotnej, które w większym niż dotąd zakresie powinny korzystać z usług telemedycznych, są szpitale powiatowe. Zazwyczaj zajmują się one, w przeciwieństwie do ośrodków specjalistycznych, schorzeniami powszechnie występującymi w populacji. A zastosowanie telemedycyny może przyspieszyć i ułatwić konsultacje medyczne lub skorzystanie z porady specjalisty i otrzyma nie diagnozy, zwłaszcza mieszkańcom małych miejscowości, którzy mają utrudniony dojazd do szpitala.

Dla rozwoju telemedycyny niezbędne jest jednak spełnienie kilku warunków: wyposażenie placówek opieki zdrowotnej w aparaturę z zapisem cyfrowym, poprawa ich infrastruktury telekomunikacyjnej oraz wprowadzenie przez Narodowy Fundusz Zdrowia refundacji usług telemedycznych.

Część infrastruktury te szpitale już mają, Z badań ankietowych przeprowadzonych w 350 szpitalach powiatowych przez Zakład Informatyki Medycznej i Telemedycyny Akademii Medycznej w Warszawie wynika, że liczba stanowisk komputerowych w poszczególnych ośrodkach jest bardzo różna i wynosi od 6 do 219. Dostęp do Internetu mają już wszystkie szpitale, przepustowość łączy internetowych poniżej 512 kbit/s wykazuje 11,1 proc. jednostek, natomiast powyżej 1 Mbit/s - 38,9 proc. Zdecydowana większość szpitali posiada własną stronę www, jednak usługi on-line prowadzą jedynie 2 placówki. Sieć komputerowa obejmuje administrację w 95,6 proc., izbę przyjęć w 69,3 proc., oddziały w 73,7 proc., diagnostykę w 62,3 proc. W zakresie aparatury diagnostycznej z cyfrowym wyjściem 27 proc. szpitali dysponuje tomografią komputerową, 15 proc. - RTG, 26 proc. - USG, 13 proc. - endoskopią. W planach rozwoju zdecydowana większość szpitali uwzględnia zakup aparatury cyfrowej, rozbudowę sieci komputerowej i szpitalnego systemu informatycznego oraz rozbudowę strony www. Konsultacje szpitali z ośrodkami specjalistycznymi prowadzone są głównie drogą tradycyjną, ale niemal 66 proc. jednostek widzi potrzebę poprawy efektywności w tej dziedzinie, a 27 proc. planuje wprowadzenie konsultacji telemedycznych.

Być może część szpitali powiatowych wykorzysta tą infrastrukturę do wprowadzenia rozwiązań telemedycznych.

Wprowadzenie konsultacji telemedycznych planuje 27 proc. szpitali powiatowych.

 

Warunki techniczne

Świadczene usług telemedycznych uzależnione jest od posiadania wysokiej jakości sprzętu i dostępu do szerokopasmowych sieci internetowych. Serwery muszą mieć bardzo dużą pojemność umożliwiającą składowanie i archiwizację wielu danych. Niezbędne są też wysokiej klasy urządzenia służące wizualizacji obrazów cyfrowych. Duża moc obliczeniowa komputerów potrzebna jest zaś do wyszukiwania, analizy i obróbki danych medycznych.

Wymienione rozwiązania techniczne są dostępne na świecie. W Polsce oczekuje się, że odpowiednia infrastruktura powstanie w wyniku skoordynowanych działań Komitetu Badań Naukowych oraz poszczególnych ministerstw.

Regiony już doceniły telemedycynę

Zalety telemedycyny doceniły już niektóre samorządy regionalne. Władze samorządowe województwa lubelskiego chcą stworzyć sieć informatyczną, która połączy wszystkie szpitale w regionie. Dzięki temu będzie można wdrożyć najnowocześniejsze formy opieki specjalistycznej. Nie bez znaczenia są również niższe koszty jej funkcjonowania oraz zwiększenie możliwości szkolenia personelu medycznego. Opracowanie strategii wprowadzenia telemedycyny we wszystkich placówkach medycznych województwa już się rozpoczęło. Pierwszy etap ma kosztować 600 tys. zł. Eksperci z Zakładu Technologii Informatycznych Wydziału Matematyki, Fizyki i Informatyki UMCS w Lublinie wspólnie ze specjalistami medycyny ustalają obszary leczenia, w których telemedycyna miałaby najszersze zastosowanie. Rozpoczęto też przegląd szpitalnych systemów informatycznych i aparatury medycznej. Cały projekt ma być gotowy jesienią. Rozwój telemedycyny wiąże się jednak z ogromnymi wydatkami. Lubelszczyzna pieniądze na ten cel chce uzyskać z dofinansowania Unii Europejskiej (w tym z tzw. Norweskiego Mechanizmu Finansowego).

Z kolei w województwie kujawsko-pomorskim realizacja projektu telemedycyny obejmie cztery dziedziny: kardiologię, onkologię, psychiatrię i pulmonologię, a polegać będzie głównie na zakupie sprzętu komputerowego i medycznego. Projekt obejmuje wyposażenie 20 karetek „R” w zestawy monitorujące funkcje życiowe z możliwością przesyłu danych drogą radiową do ośrodka kardiologii inwazyjnej, utworzenie i wyposażenie w sprzęt i systemy informatyczne 5 regionalnych Centrów Konsultacyjno-Diagnostycznych, wyposażenie 12 ośrodków w zestawy sprzętu do przeprowadzania wideokonferencji. Całkowita wartość projektu to ponad 12 mln zł.

W regionie Dolnego Śląska projekty telemedyczne rozwijane są regionalnie i międzynarodowo. Jedną z ważniejszych inicjatyw było powołanie Dolnośląskiego Centrum Zaawansowanych Technologii. Realizowany przez nie program jest rozwinięciem platformy internetowej, która służy zadaniom kilku dziedzin telemedycyny. W zakresie medycyny rodzinnej został rozwinięty system TelFam. Ten prototypowy system usług medycznych wspomaga pracę lekarzy rodzinnych. Ponadto poprawia dostęp do podstawowej opieki medycznej na wysokim poziomie i w sposób wygodny dla pacjenta. System telekonsultacyjny regionalnej opieki lekarskiej został oparty na ośrodku akademickim medycyny rodzinnej, do którego przyłączono 10 ośrodków wiejskich, a także mniejszych ośrodków położonych w miastach w odległości 100-200 km, świadczących usługi dla 25 tys. mieszkańców. Od 2003 r. wdrażany jest również system telediabetologiczny.

Telemedycyna w Polsce wykorzystywana jest przede wszystkim do monitoringu pacjentów z problemami kardiologicznymi.

Obopólny zysk

Szpital jako instytucja użyteczności publicznej nie jest nastawiony na zysk. Efektów telemedycyny i związanej z nią informatyzacji nie należy więc do końca rozpatrywać w kategoriach gospodarki rynkowej. Przynosi ona jednak wymierne korzyści w pewnych obszarach funkcjonowania placówki. Przede wszystkim telemedycyna umożliwia szybsze leczenie, a czas w tym przypadku odgrywa istotną rolę. Dzięki niej i zastosowanym systemom informatycznym można wyliczyć koszty w przeliczeniu na pacjenta, jednostkę chorobową czy procedurę medyczną. W przyszłości umożliwi to kontraktowanie usług medycznych z firmami ubezpieczeniowymi na podstawie rzeczywistych kosztów.

Agnieszka Jezierska

Tekst powstał po II Kongresie Telemedycyny zorganizowanym pod koniec czerwca br. w Warszawie. „GSiA” sprawowała nad nim patronat medialny.

Źródło: Samorzad.infor.pl

Oceń jakość naszego artykułu

Dziękujemy za Twoją ocenę!

Twoja opinia jest dla nas bardzo ważna

Powiedz nam, jak możemy poprawić artykuł.
Zaznacz określenie, które dotyczy przeczytanej treści:
Autopromocja

REKLAMA

QR Code

REKLAMA

Sektor publiczny
Ogólnopolska akcja policji „Kręci mnie bezpieczeństwo w zimie”

Stoki w całym kraju będą patrolowane. Ponad 200 patroli policyjnych na nartach będzie pełniło tej zimy służbę na stokach w całym kraju – poinformował szef biura prewencji Komendy Głównej Policji insp. Robert Kumor, który w piątek zainaugurował w Istebnej w Beskidach ogólnopolską akcję „Kręci mnie bezpieczeństwo w zimie”.

Wenezuela po Maduro. Spektakularna akcja USA i życie bez zmian [Gość Infor.pl]

W ostatnich dniach Wenezuela stała się w Polsce tematem numer jeden. Komentatorzy, politycy i internauci prześcigają się w ocenach tego, co się wydarzyło, dlaczego doszło do tak radykalnego kroku i co czeka ten kraj dalej. Tymczasem rzeczywistość – jak zwykle – okazuje się bardziej złożona niż szybkie analizy z mediów społecznościowych.

Ustanawianie planów ogólnych gmin: czy nowe przepisy wstrzymają inwestycje budowlane? Czy po 1 lipca 2026 r. nastąpi paraliż inwestycyjny?

Jak plany ogólne gmin wpłyną na nowe inwestycje deweloperskie i przemysłowe? Sprawdź, czy zmiany w planowaniu przestrzennym mogą opóźnić realizację projektów.

W XIX w. była policja lekarska. Dziś za darmo usuwamy śnieg dla bogatej Warszawy i biedniejszego Pacanowa

Sędziowie wiele lat temu (1997 r.) uznali, że darmowa praca staruszka machającego łopatą ze śniegiem na rzecz np. Warszawy jest zgodna z Konstytucją "bo jest to polska "mieszczańska" tradycja". Tradycja została uznana przez sędziów za .. źródło prawa. Aby się uwolnić od tego obowiązku trzeba wysłać zawiadomienie o niemożności odśnieżenia chodnika gminy (bo choroba, wiek, ciąża). Samo to jest absurdem (dorośli piszą usprawiedliwienia jak rodzice w szkole dla swoich dzieci). To jednak nie koniec, spokojnie poczekajmy na ciąg dalszy. Zaraz zacznie się kolejny absurd. Kobieta w ciąży zawiadamia, że nie będzie machała łopatą ze śniegiem, gmina Warszawa zrobi to za nią. Przyjedzie pług, przyjadą pracownicy Warszawy. Następnie kobieta w ciąży musi ZAPŁACIĆ gminie Warszawa za odśnieżenie przez służby Warszawy chodnika należącego do Warszawy. Tylko dlatego, że chodnik sąsiaduje z działką kobiety. Przy czym przepisy są litościwe - nakazują, aby opłata była tylko za faktyczne koszty prac nad oczyszczeniem chodnika należącego do gminy (ostatnie zdanie to sarkazm).

REKLAMA

Nowe zasady w wieszaniu polskiej flagi od 2026 roku

Od 1 stycznia wprowadzone zostały nowe zasady dotyczące biało-czerwonej. Flaga Polski od teraz zostaje poddana nowości bez precedensu, jaka jeszcze nie miała miejsca w ostatnich latach. Okazuje się, że barwy narodowe będą poddawane częstym zmianom. O co dokładnie chodzi w tym zamieszaniu z polską flagą? Kiedy i gdzie będą się odbywały te zmiany?

"Kolęda nie może kojarzyć się z pieniędzmi". W niektórych parafiach księża nie zbierają ofiar

Po świętach Bożego Narodzenia w parafiach rozpoczyna się czas kolędy. Najczęściej ma ona tradycyjny przebieg, jednak część duchownych zdecydowała się na pewne modyfikacje. Niektórzy zrezygnowali z przyjmowania ofiar, inni postawili na rozwiązania elektroniczne. W jednej z parafii w Poznaniu kapłan nie odwiedza wiernych w ramach kolędy, lecz spotyka się z nimi przez cały rok.

Kłopoty umiarkowanego (a nawet znacznego) stopnia niepełnosprawności. Strach przed testami sprawności

Kłopoty te polegają na coraz mniejszym znaczeniu orzeczenia o niepełnosprawności - formalnie nic się nie zmieniło, ale w praktyce w okresie do 2030 r. najcenniejsze świadczenia będą zależne od testów sprawności osoby niepełnosprawnej (dla przykładu świadczenie wspierające to przeszło 4000 zł miesięcznie za 87 - 100 punktów, a zasiłek pielęgnacyjny to 215,84 zł). Takim testem jest poziom potrzeby wsparcia w świadczeniu wspierającym. Ta niepewna dla osób niepełnosprawnych przyszłość do 2030 roku wynika jasno z analizy wydarzeń w 2024 r. i 2025 r. Źle to wygląda dla świadczeń dla lekkiego i umiarkowanego stopnia niepełnosprawności. Dwa ostatnie lata pokazały przekierowanie środków finansowych na osoby niepełnosprawne z wysokim stopniem niesamodzielności. Nie wystarczy posiadanie orzeczenia (nawet stałe orzeczenie i stopień znaczny nic nie gwarantuje). Orzeczenia wydawane przez lekarzy są w praktyce wypierane przez ustalenia dotyczące rzeczywistej niesamodzielności osoby niepełnosprawnej. I niesamodzielności nie sprawdza już lekarz, a pedagog, pracownik socjalny, doradca zawodowy po socjologii, pielęgniarka, pielęgniarz, fizjoterapeuta, psycholog. Te osoby mają prawo do określania punktów potrzebnych przy świadczeniu wspierającym. Podobnie testy niesamodzielności będą przy asystencji osobistej. I też tego nie będzie przeprowadzał lekarz.

Jak pomóc psu w sylwestrową noc? Rady zwierzęcej behawiorystki

Huk fajerwerków to dla wielu psów źródło silnego stresu, a nawet paniki. Choć najlepiej przygotować zwierzę z wyprzedzeniem, także tuż przed Sylwestrem można podjąć działania, które poprawią jego komfort i bezpieczeństwo – podkreśliła w rozmowie z PAP behawiorystka zwierząt Edyta Ossowska.

REKLAMA

Co z zakazem odpalania fajerwerków w stolicy?

Radni Lewica, Miasto Jest Nasze chcieliby wprowadzić w stolicy zakaz odpalania fajerwerków w sylwestra,. Samorządowcy KO chcą zobaczyć, jaki skutek taki zakaz będzie miał w Krakowie. Działacze PiS są przeciwni temu pomysłowi. Na razie takie ograniczenie nie zostanie wprowadzone.

MOPS: Urzędników zatrzymał dopiero sąd. Przy świadczeniu pielęgnacyjnym analizowali 11 km dojazd rowerem do osoby niepełnosprawnej

Tak argumentowali urzędnicy odmawiając przyznania świadczenia pielęgnacyjnego córce, która chciała się opiekować niepełnosprawnym ojcem po udarze i w prawie niewidomym. Odmówili świadczenia bo po przeprowadzeniu "śledztwa" uznali, że córka kłamie - rzekomo nie mogła dojeżdżać do ojca na rowerze 11 km, aby się nim opiekować. Urzędnicy dowodzili to, że 11 km rowerem to 1 godzina (w jedną stronę), a więc córka musiałaby spędzać na rowerze aż 2 godziny dziennie. No i nie zgadzają się godziny opieki podawane przez nią w GOPS. Do tych "ustaleń" urzędników sąd nawet się nie odniósł stosując litościwe milczenie. Bo to, czy kobieta jeździła do ojca 11 km rowerem (w jedną stronę), czy kłamała nie jest żadną przesłanką przyznawania świadczeń - przepisy nie znają takiego "śledztwa" i na bazie jego "ustaleń" przyznawania albo nie świadczeń z GOPS. Decyduje co innego - czy jest potrzeba opieki nad niepełnosprawnym ojcem (była) oraz czy córka nie pogodzi opieki z pracą (nie pogodzi). Dlatego choćby córka kłamała w żywe oczy a GOPS to wykrył, nie ma to znaczenia prawnego.

Zapisz się na newsletter
Śledź na bieżąco nowe inicjatywy, projekty i ważne decyzje, które wpływają na Twoje życie codzienne. Zapisz się na nasz newsletter samorządowy.
Zaznacz wymagane zgody
loading
Zapisując się na newsletter wyrażasz zgodę na otrzymywanie treści reklam również podmiotów trzecich
Administratorem danych osobowych jest INFOR PL S.A. Dane są przetwarzane w celu wysyłki newslettera. Po więcej informacji kliknij tutaj.
success

Potwierdź zapis

Sprawdź maila, żeby potwierdzić swój zapis na newsletter. Jeśli nie widzisz wiadomości, sprawdź folder SPAM w swojej skrzynce.

failure

Coś poszło nie tak

REKLAMA