REKLAMA

REKLAMA

Kategorie
Zaloguj się

Zarejestruj się

Proszę podać poprawny adres e-mail Hasło musi zawierać min. 3 znaki i max. 12 znaków
* - pole obowiązkowe
Przypomnij hasło
Witaj
Usuń konto
Aktualizacja danych
  Informacja
Twoje dane będą wykorzystywane do certyfikatów.

Czy pacjenci zapłacą kary finansowe za nieprzyjście na zarezerwowaną wizytę do lekarza albo stomatologa?

Czy pacjenci zapłacą kary finansowe za nieprzyjście na zarezerwowaną wizytę do lekarza albo stomatologa?
Shutterstock

REKLAMA

REKLAMA

Prof. Kolasa: Kary finansowe mogą zdyscyplinować pacjentów.

Niektóre kraje, np. skandynawskie, walczą z problemem pacjentów nieprzychodzących na umówione wizyty, stosując kary finansowe. Nie z powodów fiskalnych, ale żeby tworzyć społeczną świadomość – powiedziała PAP prof. Akademii Leona Koźmińskiego Katarzyna Kolasa.

REKLAMA

REKLAMA

Czy pacjenci zapłacą kary finansowe za nieprzyjście na zarezerwowaną wizytę do lekarza albo stomatologa?

W zeszłym roku tylko w warszawskich przychodniach i szpitalach pacjenci nie zjawili się na niemal 300 tys. zaplanowanych wizytach.

"Straty finansowe wynikające z niepojawiania się pacjentów na umówionych wizytach lekarskich są oczywiste – powstaje wówczas tzw. efekt niegospodarności" – powiedziała PAP dr hab. Katarzyna Kolasa, kierowniczka Zakładu Ekonomiki Zdrowia i Zarządzania Ochroną Zdrowia Akademii Leona Koźmińskiego i liderka kursu Digital Health Start Me Up dla liderów transformacji cyfrowej.

Prof. Kolasa wymieniła trzy zasadnicze konsekwencje nieodwoływania wizyt lekarskich. Pierwsza to koszty alternatywne, wynikające z tego, "że lekarz nie mógł wykorzystać swojego czasu efektywnie, co przekłada się na nieefektywnie leczenie innych pacjentów".

REKLAMA

Ekonomistka wskazała także na konsekwencje wynikające z wydłużania się kolejek i – w związku z tym – niewłaściwego lub zbyt późnego leczenia innych pacjentów.

Dalszy ciąg materiału pod wideo

"Lekarz niegospodarnie zarządza swoim czasem – nie z własnej winy, ale z braku rozwiązań systemowych" – dodała.

Oprócz kosztów alternatywnych profesor wspomniała także o problemie natury ludzkiej.

"Analiza case'ów z innych krajów pokazuje, że dotyczy to głównie osób chronicznie chorych, które w ten sposób szkodzą także same sobie. Badania pokazują, że ci pacjenci najczęściej robią to wielokrotnie, narażając się na niewłaściwe leczenie i na pogorszenie swojego stanu zdrowia" – powiedziała ekspertka.

Jako trzeci problem, najtrudniejszy z punktu widzenia systemowego, prof. Kolasa wymieniła sposób postrzegania systemu ochrony zdrowia przez obywateli. "To problem naszego szacunku do systemu ochrony zdrowia jako miejsca, gdzie sami powinniśmy być jego partnerami" – wyjaśniła.

Porównała rezerwację wizyty lekarskiej do rezerwacji stolika w restauracji. "Jak zamawiamy stolik w restauracji, na który czekamy wiele tygodni i w ostatniej chwili się tam nie pojawiamy, to mamy jakieś wyrzuty sumienia, jak się nie pojawiamy na wizycie u lekarza, to czy mamy takie same wyrzuty?" – podsumowała.

Co to jest moralny hazard?

Zdaniem ekspertki w przypadku stosunku Polaków do służby zdrowia mamy do czynienia z tzw. moralnym hazardem – występuje on wówczas, kiedy podmiot chroniony przed ryzykiem może zachowywać się inaczej niż gdyby był w pełni eksponowany na ryzyko. Na przyklad osoba ubezpieczona (choćby w NFZ) może zachowywać się bardziej ryzykownie niż wówczas, gdyby nie miała ona ubezpieczenia i za wizytę musiałaby płacić. Moralny hazard narasta, kiedy ludzie nie ponoszą konsekwencji za swoje zachowania.

"Niektórzy mogą uważać, że służba zdrowia powinna być dostępna za darmo, skoro płacimy składkę zdrowotną, co nie jest prawdą" – powiedziała. Według niej prawdą nie jest także to, że jeśli nie zjawią się na umówionej wizycie, to "nikogo to nie zaboli". Podkreśliła, że wyjściem z tego impasu jest tworzenie społecznej świadomości o tym, jak musi być zorganizowany system ochrony zdrowia, aby każdy był leczony według potrzeb.

Prof. Kolasa wyjaśniła, że inne kraje także mierzą się z tym problemem i próbują sobie z nim radzić. Niektóre "w sposób miły, budowaniu świadomości wśród pacjentów służą przypomnienia SMS-owe".

Inne kraje, głównie skandynawskie i nordyckie, stosują kary finansowe.

"Nie z powodów fiskalnych, bo one stanowią 5-10 proc. dochodów systemu ochrony zdrowia, ale właśnie po to, żeby ludzie wiedzieli, że to, za co płacą, to jest fragment kosztów. Partycypacja w finansowaniu ochrony zdrowia buduje tę świadomość" – powiedziała prof Kolasa.

Zaproponowała także inne rozwiązanie systemowe, które jej zdaniem zredukowałoby problem niepojawiania się pacjentów na wizytach. Chodzi o "rozbudowę dostępu do ochrony zdrowia o nowy wymiar oparty na rozwiązaniach cyfrowych". Porady telemedyczne powinno się jej zdaniem uzupełnić o zdalne monitorowanie zdrowia. Jeśli lekarz będzie miał dostęp do danych zdrowotnych pacjenta, gromadzonych przez urządzenie mobilne zainstalowane w jego domu, telefonie komórkowym lub sensory na ciele, wówczas problem niezrealizowanych wizyt przestanie w wielu przypadkach istnieć. Wizytę w gabinecie będzie można zastąpić zdalną interwencją wtedy, kiedy wizyta w gabinecie nie będzie konieczna.

"Gromadzone w ten sposób dane tworzą lepszą relację pacjenta z lekarzem, ale także większą świadomość na temat swojej choroby" – podsumowała.

Dodała, że bardzo istotne byłoby zrozumienie przyczyn, które powodują, że pacjenci nie pojawiają się na umówione wizyty. Ułatwiłoby to przeciwdziałanie temu problemowi.

Źródło: PAP

Oceń jakość naszego artykułu

Dziękujemy za Twoją ocenę!

Twoja opinia jest dla nas bardzo ważna

Powiedz nam, jak możemy poprawić artykuł.
Zaznacz określenie, które dotyczy przeczytanej treści:
Autopromocja

REKLAMA

QR Code

REKLAMA

Sektor publiczny
Warszawa: Dziedziniec Pałacu w Wilanowie otwarty dla wszystkich

Po kontrowersyjnej imprezie techno w Muzeum Pałacu Króla Jana III w Wilanowie, minister kultury odwołał dyrektora Pawła Jaskanisa. Na jego miejsce powołano p.o. Piotra Górajca, który już zapowiada pierwsze zmiany: nieodpłatne otwarcie dziedzińca dla publiczności i odbudowę zaufania mieszkańców.

Nowe busy do Morskiego Oka. Konie zostają, elektryki mają je tylko odciążyć

Ministerstwo Klimatu i Środowiska zapewnia, że elektryczne busy na trasie do Morskiego Oka nie mają zastąpić konnych zaprzęgów. Resort przekonuje, że rozwój transportu elektrycznego ma odciążyć konie, poprawić dostępność dla turystów i ograniczyć ruch spalinowy w Tatrzańskim Parku Narodowym.

Polacy masowo podróżują koleją. PKP Intercity bije rekordy

PKP Intercity zanotowało rekordowy kwiecień 2026 roku. Z usług narodowego przewoźnika skorzystało 7,63 mln pasażerów — o blisko 13 proc. więcej niż rok wcześniej. Spółka prognozuje, że w całym roku liczba podróżnych sięgnie 96 mln.

Od 25 maja całkowite zamknięcie drogi do Morskiego Oka

Tatrzański Park Narodowy poinformował, że szlak prowadzący do Morskiego Oka będzie całkowicie zamknięty dla turystów w dniach 25–29 maja z powodu prac remontowych. W tym okresie nie będzie można pieszo przejść od Łysej Polany do Wodogrzmotów Mickiewicza, a kursy e-busów oraz transport konny zostaną wstrzymane.

REKLAMA

Rząd ostrzega przed atakami na Signal. Hakerzy przejmują konta

Pełnomocnik Rządu ds. Cyberbezpieczeństwa 14 maja 2026 r. wydał oficjalną rekomendację dotyczącą komunikatora Signal. Powodem są nasilone ataki phishingowe grup APT powiązanych z obcymi służbami. Celem hakerów jest przejmowanie kont polityków, urzędników i personelu wojskowego. CSIRT potwierdza, że kampania ma charakter zorganizowany i stanowi realne zagrożenie dla bezpieczeństwa państwa.

Samorządy inwestują w szkolenia z obrony cywilnej i ochrony ludności. Czy wiedzą więcej niż my?

Jeszcze niedawno szkolenia z obrony cywilnej traktowano jako formalność lub relikt minionej epoki. Dziś, w obliczu wojny za wschodnią granicą, cyberzagrożeń i kryzysów infrastrukturalnych, samorządy coraz wyraźniej pokazują, że bezpieczeństwo lokalne zaczyna się od przygotowania ludzi, procedur i instytucji.

240 etatów mniej w zakładzie IKEA w Wielbarku. Pracownicy otrzymają pomoc

Powiatowy Urząd Pracy w Szczytnie oferuje pomoc w znalezieniu nowego zatrudnienia pracownikom zwalnianym z fabryki IKEA w Wielbarku. Zakład tłumaczy redukcję zatrudnienia spadkiem zamówień i rosnącymi kosztami - poinformowała dyrektor PUP w Szczytnie, Beata Januszczyk.

AI a pisma urzędowe. Ważne zasady w samorządach

Samorządowcy coraz częściej korzystają z narzędzi generatywnych (np. ChatGPT, Gemini czy polskie modele językowe) do tworzenia i redakcji pism oraz komunikatów urzędowych. Przykładem mogą być decyzje, zawiadomienia i odpowiedzi dla mieszkańców. Jak używać AI, by nie naruszyć prawa, nie ujawnić danych i nie wysłać błędnego pisma?

REKLAMA

Dziedziczenie coraz większym problemem gmin. Samorządy postulują zmiany

Przepisy prawa spadkowego mają chronić samorządy, jednak praktyka pokazuje, że system działa niespójnie. W konsekwencji gminy coraz częściej dziedziczą po swoich mieszkańcach nie majątek, lecz problemy i zobowiązania.

200 mln osób mogłoby mieszkać w Polsce. Eksperci pokazują przyczyny miliardowych strat

Terenów pod zabudowę mieszkaniową mamy w Polsce tyle, że mogłoby tam zamieszkać nawet 200 mln osób - zauważają eksperci. Rozrastają się kosztem łąk, lasów czy mokradeł. Kwestie niekontrolowanej zabudowy mają uregulować plany ogólne gmin. Eksperci zachęcają do udziału w konsultacjach społecznych przy ich tworzeniu.

Zapisz się na newsletter
Śledź na bieżąco nowe inicjatywy, projekty i ważne decyzje, które wpływają na Twoje życie codzienne. Zapisz się na nasz newsletter samorządowy.
Zaznacz wymagane zgody
loading
Zapisując się na newsletter wyrażasz zgodę na otrzymywanie treści reklam również podmiotów trzecich
Administratorem danych osobowych jest INFOR PL S.A. Dane są przetwarzane w celu wysyłki newslettera. Po więcej informacji kliknij tutaj.
success

Potwierdź zapis

Sprawdź maila, żeby potwierdzić swój zapis na newsletter. Jeśli nie widzisz wiadomości, sprawdź folder SPAM w swojej skrzynce.

failure

Coś poszło nie tak

REKLAMA