reklama
| INFORLEX | GAZETA PRAWNA | KONFERENCJE | INFORORGANIZER | APLIKACJE | KARIERA | SKLEP
reklama
reklama
Jesteś tutaj: STRONA GŁÓWNA > Sektor publiczny > Temat dnia > Jak zorganizować system monitoringu miejskiego

Jak zorganizować system monitoringu miejskiego

Budowa monitoringu wizyjnego w gminie zwiększa szansę na wykrycie przestępstw i wykroczeń już w momencie ich popełniania. Miasta, które się na niego zdecydowały, mogą się dzisiaj pochwalić nawet kilkudziesięcioprocentowym spadkiem przestępczości.


Nowoczesne systemy monitoringu wizyjnego pomagają samorządom i współpracującym z nimi służbom mundurowym zadbać o porządek w najniebezpieczniejszych punktach miast. Jest to narzędzie, które ułatwia także kierowanie ruchem drogowym i pomaga w prawidłowym zabezpieczaniu imprez sportowych czy kulturalnych. Zanim władze lokalne zdecydują się jednak na realizację takiego przedsięwzięcia, muszą pamiętać o tym, że warunkiem koniecznym do poprawy bezpieczeństwa na danym terenie jest sprzężenie monitoringu z działaniem Policji czy Straży Miejskiej. Zsynchronizowana współpraca operatora sytemu monitoringu z patrolującymi ulice służbami pozwala na dotarcie na miejsce zdarzenia nawet w ciągu dwóch minut.

Środowisko działania monitoringu

Monitoring wizyjny (z ang. closed circuit television - CCTV) znany jest w Polsce od kilku dekad. Już w latach 70. pojawił się na Dworcu Centralnym w Warszawie, gdzie pomagał w zwalczaniu drobnej przestępczości, której ofiarami padali podróżujący koleją pasażerowie. Dzisiaj kamery monitoringu wizyjnego są instalowane na szeroką skalę głównie w prywatnych obiektach zamkniętych, centrach handlowych i bankach. Ich walory dostrzegają w ostatnim czasie również samorządy, które coraz częściej zamieszczają je w obiektach użyteczności publicznej, na stadionach, w środkach komunikacji, na ulicach, deptakach, węzłach komunikacyjnych, a ostatnio także w szkołach i przedszkolach.

Instalowanie kamer w miastach pozwala na monitorowanie określonej przestrzeni, w tym także przestrzeni publicznej, dostrzeganie ewentualnych zagrożeń i szybką interwencję w przypadkach ich występowania, a także rejestrowanie zdarzeń. Najszersze zastosowanie i najwięcej wymiernych korzyści przynosi gminom korzystanie z systemu monitoringu, w którego skład wchodzą kamery transmitujące obraz do centrum odbiorczego. Tam personel na monitorach może obserwować rejestrowane zdarzenia.

Odpowiedź na zagrożenia

Skuteczny system monitoringu wizyjnego to zdaniem Pawła Witticha, specjalisty ds. personelu CCTV w Akademii Monitoringu Wizyjnego, efektywne zbieranie i wykorzystanie informacji.

- Kryteriami sukcesu jest szybkość i jakość oceny napływających danych. Operatorzy o szczególnych predyspozycjach do prowadzenia obserwacji potrafią na podstawie zachowania ocenić zamierzenia i emocje osób widzianych na monitorach. Zauważają przejawy stresu towarzyszące przygotowaniom do przestępstwa lub narastającą agresję szukającą ujścia. Faza przygotowań trwa do kilku minut. Po pierwszych sygnałach operatorzy przekazują policjantom informację, a patrol zyskuje czas na przejazd i ujęcie sprawców przed zdarzeniem lub na gorącym uczynku - mówi Paweł Wittich.

Głównym celem instalowania CCTV jest dzisiaj prewencja - monitoring zwiększa skuteczność działania policji i innych służb. Z reguły najczęściej do przestępstw dochodzi w centrach miast (zniszczenia i kradzieże, pobicia po wyjściu z pubów, dyskotek). Mając obraz z kamer, z tak ważnej strefy miasta, patrole mogą być częściej kierowane w inne miejsca, gdzie jest oczekiwana obecność Policji, np. na tzw. blokowiska - wyjaśnia nadkom. Mariusz Skiba, rzecznik prasowy Komendy Wojewódzkiej Policji w Rzeszowie. Według nadkomisarza monitoring to też większe możliwości śledcze. Zapis z kamer jest materiałem dowodowym, dzięki niemu policjanci wykrywają sprawców przestępstw i wykroczeń, wyjaśniają okoliczności zdarzeń drogowych.

Gmina w roli strażnika

Obecnie obowiązujące przepisy prawne nie regulują w sposób jednoznaczny i kompleksowy zasad instalowania i wykorzystywania monitoringu wizyjnego. Jedynie w przepisach dotyczących funkcjonowania tzw. służb mundurowych, np. Straży Granicznej, Agencji Bezpieczeństwa Wewnętrznego, Policji czy straży gminnej (miejskiej), wpisane są wprost uprawnienia do obserwowania i rejestrowania przy użyciu środków technicznych (kamer wideo) obrazu miejsc publicznych. W ograniczonym zakresie uprawnienia do monitorowania przestrzeni posiadają także firmy ochrony osób i mienia.

Do rozstrzygnięcia pozostaje więc problem, czy gmina ma prawo samodzielnie nadzorować swój teren za pomocą kamer.

- Generalnie monitoring ma służyć szeroko rozumianej prewencji, zapewnieniu porządku i bezpieczeństwa. A zapewnienie bezpieczeństwa, spokoju i porządku publicznego należy również do sfery zadań administracji publicznej, która to administracja ponosi odpowiedzialność za odpowiedni stan tych dziedzin w praktyce życia codziennego. W ramach regulacji administracyjno-prawnej znajdują się unormowania określające reguły postępowania dotyczące bezpieczeństwa, spokoju i porządku publicznego, nakładające określone obowiązki zachowań, ustalające organy właściwe w sprawach z tego zakresu i instrumenty ich działania itd. Tworzą one administracyjno-prawny reżim zapewnienia odpowiedniego stopnia owego bezpieczeństwa, spokoju i porządku, uzupełniany unormowaniami przepisów porządkowych stanowionych przez organy lokalne w zakresie nieregulowanym w przepisach powszechnie obowiązujących na terenie kraju. Skoro więc kwestie monitoringu nie są rozwiązane w przepisach powszechnie obowiązujących, mogą zostać uregulowane w sposób szczegółowy przez organy lokalne - wyjaśnia prof. Ewa Gruza z Uniwersytetu Warszawskiego.

Koncepcja budowy systemu

Przed podjęciem decyzji o budowie systemu monitoringu miejskiego samąrzodowcy muszą zbadać aktualną sytuację na terenie swojej miejscowości i stworzyć koncepcję, która będzie punktem wyjścia do realizacji inwestycji. Pierwszą czynnością powinny być tutaj rozmowy na temat warunków bezpieczeństwa w mieście z mieszkańcami oraz organami porządkowymi. Na ich podstawie można ustalić liczbę punktów kamerowych oraz typów kamer, jakie będą potrzebne - stacjonarne, obrotowe, kolorowe, typu dzień/noc. Analiza miejsc zagrożeń jest podstawą do stworzenia planu rozmieszczenia kamer.

Kolejnym etapem tworzenia koncepcji mającego powstać systemu jest określenie jego struktury. Gmina musi się zastanowić, czy system będzie bezobsługowy, czy będzie posiadał centra nadzoru. Musi też rozważyć kwestię udostępnienia sygnału wizji innym użytkownikom. Przekazanie go Policji będzie jak najbardziej pożądane, a nawet nieuniknione. Stanowisko monitorowania może więc znajdować się w bezpośrednim sąsiedztwie stanowiska dowodzenia Policji. Można rozważyć też udostępnienie sygnału samym mieszkańcom (np. na stronie internetowej).

Zdaniem specjalistów budowa systemu bezobsługowego, chociaż tańsza, to przynosi o wiele gorsze rezultaty.

- W Polsce dominują systemy reaktywne - kamery działają w trybie automatycznym, obraz z kamer nie jest obserwowany przez operatorów. Nagrania sprawdza się po zdarzeniu, jeżeli zgłoszą się ofiary. Prawdopodobieństwo, że obracająca się kamera nagra moment przestępstwa, sprawca skieruje twarz w stronę obiektywu, a natężenie światła pozwoli na identyfikację napastnika jest bardzo niskie. Najpoważniejszym problemem, który może kosztować życie lub zdrowie mieszkańców, jest brak reakcji Policji lub Straży Miejskiej. Funkcjonariusze zaczynają działać dopiero po zdarzeniu, co powoduje, że skuteczność systemów reaktywnych jest bardzo niska. Polskie miasta idą tropem Brytyjczyków, którzy w latach 80. byli zafascynowani technologią CCTV. Wydawali ogromne pieniądze na najnowocześniejszy sprzęt, który miał rozwiązać problem przestępczości w miastach. Wysokie inwestycje nie przełożyły się na efekty. Badania wskazały, że podobnie jak w lotnictwie czy programach kosmicznych tam, gdzie jest zaawansowana technologia, o skuteczności decyduje człowiek - mówi Paweł Wittich.

Na co zwrócić uwagę, aby system monitoringu działał sprawnie

Podstawowe problemy występujące w systemach monitoringu wizyjnego w polskich miastach:

• brak jasno określonych celów w fazie projektowania systemu, brak strategii rozwoju,

• brak manedżera odpowiedzialnego za system monitoringu wizyjnego - wieloosobowe zarządzanie powodujące rozmycie odpowiedzialności, brak rozwoju systemu, brak zarządzania personelem,

• brak operatorów, którzy wykrywają i odpowiednio reagują na zagrożenia,

• brak policjantów lub strażników miejskich, którzy zareagowaliby po odebraniu informacji przekazanej przez operatorów - brak reakcji na zagrożenie,

• obserwacja powierzana dyżurnym Policji lub Straży Miejskiej, którzy z powodu nadmiaru obowiązków nie obserwują monitorów,

• hałas w pomieszczeniu przeznaczonym dla operatorów wywołany rozmowami, komunikatami radiowymi, dzwonkami telefonów, niepozwalający na długotrwałą koncentrację wymaganą do prowadzenia obserwacji,

• konsole, meble, pomieszczenie są zaprojektowane niezgodnie z zasadami ergonomii, co powoduje szybkie zmęczenie i niską jakość pracy operatorów monitoringu,

• brak wymiany informacji między instytucjami i ludźmi, brak systemów zbierania informacji,

• brak procedur działania personelu, co pozwala podważać wiarygodność nagrań wykorzystywanych jako materiały dowodowe,

• operatorzy nie są wdrażani do pracy, szkoleni, motywowani, oceniani,

• brak polityki public relations, co powoduje, że mieszkańcy nie wiedzą, gdzie są bezpieczne miejsca, nisko oceniają skuteczność lub obawiają się systemu monitoringu wizyjnego.

Monitoring w Wielkiej Brytanii

W Wielkiej Brytanii w roku 2006 były wykorzystywane ponad 4 mln kamer przemysłowych, co według szacunków daje1 kamerę na 14 mieszkańców. Brytyjski Data Protection Commissioner (odpowiednik Generalnego Inspektora Ochrony Danych Osobowych) opracował kodeks postępowania dotyczący nadzoru kamerami miejsc publicznych, który zawiera konkretne wskazówki, jak należy postępować, aby nie łamać przepisów brytyjskiej ustawy o ochronie danych osobowych, wprowadzając taki nadzór (CCTV Code of practice 2000). Kodeks przede wszystkim mówi o obowiązku poinformowania, że miejsce jest nadzorowane przez kamery wideo, kto wprowadził i kontroluje ten nadzór oraz w jakim celu, a także wyjaśnia, jak długo nagrania mają być przetrzymywane, czy mogą być udostępniane osobom trzecim itp. Szacuje się, że każdy londyńczyk codziennie jest rejestrowany przez około 300 kamer.

reklama

Czytaj także

Autor:

Źródło:

GP

Zdjęcia


Nowy JPK_VAT z deklaracją i ewidencją (PDF)39.00 zł
reklama

Narzędzia księgowego

reklama
reklama

POLECANE

reklama
reklama

Ostatnio na forum

reklama

Compliance 2020

reklama

Eksperci portalu infor.pl

Katarzyna Klimkiewicz-Deplano

Partner Zarządzający Advicero Nexia, Doradca Podatkowy nr wpisu 09935

Zostań ekspertem portalu Infor.pl »
reklama
reklama
reklama