REKLAMA

REKLAMA

Kategorie
Zaloguj się

Zarejestruj się

Proszę podać poprawny adres e-mail Hasło musi zawierać min. 3 znaki i max. 12 znaków
* - pole obowiązkowe
Przypomnij hasło
Witaj
Usuń konto
Aktualizacja danych
  Informacja
Twoje dane będą wykorzystywane do certyfikatów.

Rząd potrzebuje instytucji eksperckiej sporządzającej prognozy i analizy

Krzysztof Żmijewski
inforCMS

REKLAMA

REKLAMA

Dramatyczna historia negocjacji Pakietu Klimatyczno-Energetycznego wykazała niepełnosprawność polskiego państwa. Postawieni w obliczu strategicznych wyborów nie byliśmy w stanie przeanalizować przedstawionych propozycji, co zmuszało do podejmowania decyzji na ślepo.

Głównym winowajcą tej sytuacji jest rząd, który zlikwidował Rządowe Centrum Studiów Strategicznych (RCSS) - był to rząd SLD. Centrum zostało zlikwidowane oficjalnie dlatego, że było niesprawne, a naprawdę dlatego, że ośmielało się przedstawiać naprawdę niezależne analizy. Niezależne, to znaczy nie zawsze zgodne z wizjami forsowanymi przez ministrów branżowych. A więc tak naprawdę Centrum zostało ukarane karą śmierci za wypełnianie swoich obowiązków.

REKLAMA

REKLAMA

Taniej, ale nieefektywnie

Od dłuższego czasu daje się zaobserwować postępujący proces psucia naszego państwa. Psucia pod hasłem budowy państwa taniego (zamiast efektywnego) i realizowania rozwiązań łatwych (zamiast dobrych). Bez RCSS jest taniej i łatwiej, ale nieefektywnie, czyli gorzej. A czasem nawet to bez sensu. Do rządów PiS (Marcinkiewicza i Kaczyńskiego) i PO mam pretensję, że nie podjęły wysiłku odzyskania wzroku, czyli rekonstrukcji RCSS-u. Funkcjonujący w Kancelarii Premiera zespół ministra Michała Boniego - dobry, ambitny i młody - jest, niestety, zbyt mały, aby ogarnąć swoją kompetencją całość problemów gospodarczo-społecznych. Ponadto Michał Boni oprócz funkcji Naczelnego Stratega pełni równolegle funkcję Naczelnego Strażaka, jest angażowany do rozwiązywania wszystkich poważniejszych konfliktów społecznych. Robi to doprawdy znakomicie, ale gasząc pożary, nie może jednocześnie budować strategii. Zresztą budowa strategii to synteza, a ja w swojej myślę głównie o strategicznej analizie, która powinna być pierwszym zadaniem RCSS-u.

Rządowa bezradność

Co sądzić o kapitanie statku, który usunął z mostku radar - bo monochromatyczny i trochę rozmazany - i postanowił polegać na czytelnym i pełnokolorowym GPS-ie. Prędzej czy później kapitan osiądzie na mieliźnie lub rafie, bo GPS pokazuje, co było (na mapie), a nie co jest albo co nadpływa - tak jak radar.

Nasze państwo nawet nie bardzo potrafi zamówić poważną ekspertyzę, bo do tego trzeba stworzyć wyczerpującą specyfikację istotnych warunków zamówienia. Nie bardzo też potrafi taką ekspertyzę odebrać i odpowiednio zinterpretować. Znający tę robotę fachowcy zostali zredukowani wraz z RCSS.

REKLAMA

Aby nie być gołosłownym, zwracam uwagę, że nie dopracowaliśmy się oficjalnej reakcji rządu na Komisyjną ocenę konsekwencji Pakietu (czyli Impact Assesment). Również wywołana przez Koalicję Klimatyczną dyskusja wokół Raportu 2030 sponsorowanego przez sektor elektroenergetyczny wykazała bezradność rządu.

Dalszy ciąg materiału pod wideo

Impact Assesment jest (a w zasadzie miał być) merytoryczną podstawą Pakietu - dokumentem wykazującym jego skuteczność, racjonalność i efektywność. Niestety, raport ten nie wypełnił swoich zadań, ponieważ:

• kompletnie się zdezaktualizował w rezultacie światowego kryzysu, wzrostu kosztów kapitału i utraty płynności sektora finansowego (tzn. braku dostępności do kredytu i kapitału);

• opierał się na idealistycznym (tzn. fikcyjnym) założeniu, że Europa da się opisać za pomocą uśrednionego modelu. Przyjęto całkowitą płynność i przepustowość transferów transgranicznych, a Unia oczywiście federacją nie jest i długo jeszcze nie będzie z powodów technicznych. Dotyczy tu szczególnie energetyki. Europejski jednolity rynek energii po prostu nie istnieje.

• przyjął (!) absolutnie niczym nieuzasadnioną cenę emisji CO2 na poziomie 30-39 euro/t/CO2 w cenach stałych 2005 roku. System EU-ETS skonstruowany jest tak, że uprawnień do emisji nie da się niczym zastąpić. Emisja bez uprawnienia skutkuje koniecznością uiszczenia drakońskiej (lecz słusznej) kary 100 euro/t/CO2 płaconej z zysku, a więc opodatkowanej CIT (19 proc.). Kara ta nie zwalnia z obowiązku zakupienia zaległych uprawnień (sic!). Nic uprawnień nie zastąpi, jedyną alternatywą jest więc nie emitować lub emitować mniej. Koszt CO2 należy więc porównywać z kosztem inwestycji oferty substytucyjnej. Jedyną taką realną ofertą jest przypadkiem gaz - przy założeniu, że jego ceny nie wzrosną, a dostępność będzie wystarczająca. Założenie to jest absurdalne, a samo rozwiązanie sprzeczne z założeniami Pakietu Klimatyczno-Energetycznego zakładającego zwiększenie niezależności Europy od zewnętrznych źródeł dostaw.

Niestety, to nie jest streszczenie żadnego rządowego dokumentu, bo takiego nie ma. Nie ma, bo nie ma też RCSS-u.

Obrona Raportu 2030

Kwestia Raportu 2030 jest jeszcze bardziej żenująca. Koalicja Klimatyczna oskarżyła rząd w szeroko publikowanym m.in. w Brukseli i Strasburgu oświadczeniu, że posiłkuje się fałszywym Raportem, wprowadzając w błąd krajową i światową opinię publiczną. Rząd nie potrafił szybko zdecydować i merytorycznie odeprzeć tego zarzutu, który zrobił nam wiele szkody na europejskiej (i światowej) arenie.

Stało się tak pomimo tego, że zarzuty Koalicji dało się odeprzeć, korzystając z cytatów zawartych w opracowaniach członków tejże Koalicji, co wskazuje na niespójność zachowań i brak integrity (swoistej prawości), której można by od Koalicji oczekiwać. Z powodu braku RCSS-u rząd okazał się bezradny w obliczu zdecydowanego ataku pomimo jego merytorycznej miałkości (Raport 2030 zawiera pewne stwierdzenia - delikatnie mówiąc - dyskusyjne, ale nie te, na które wskazywała Koalicja).

Listę spraw, w których rząd gubi się w szczegółach i w pryncypiach, można by wydłużać (np. stocznie, wpływ Euro 2012 na PKB, wpływ euro na gospodarkę itd., itp.), ale po co?

Rząd należy przekonać, że koszt funkcjonowania radaru jest znacznie tańszy niż koszt ściągnięcia statku z mielizny albo cięcia go na żyletki. To także nasza wina, uczonych i ekspertów, a nie tylko rządu, że popełniamy ten grzech zaniechania. Kosztuje to Polskę dużo, a kosztować będzie dużo więcej. Bo państwo tanie jest państwem tandetnym jak tani samochód. A biednych na tandetę nie stać - prawda trudna, ale słuszna.

Więcej kompetencji

Obserwując europejską scenę, widzę, że u naszych partnerów/konkurentów istnieją i funkcjonują różne państwowe instytucje doradcze lub choćby spore fundusze przeznaczone na zakup wiedzy i umiejętności na rynku. Czemu nie w Polsce?

Na przykład w Wielkiej Brytanii każde ministerstwo ma swoją radę akademicką i radę biznesu, a w Polsce jest tylko Rada Nauki Polskiej i Konferencja Rektorów przy Ministerstwie Szkolnictwa Wyższego i Nauki.

Nie nawołuję tu do budowy ogromnej instytucji zatrudniającej tysiące urzędników, ale do stworzenia sprawnej jednostki potrafiącej: samodzielnie sporządzać prognozy i analizy, kompetentnie zamawiać opracowania i organizować profesjonalne zespoły analityczne powoływane ad hoc (a nie w wyniku półrocznego przetargu publicznego).

Krzysztof Żmijewski

profesor Politechniki Warszawskiej, były prezes PSE, przewodniczący Społecznej Rady Konsultacyjnej Energetyki, koordynator Green Effort Group

 

Źródło: GP

Oceń jakość naszego artykułu

Dziękujemy za Twoją ocenę!

Twoja opinia jest dla nas bardzo ważna

Powiedz nam, jak możemy poprawić artykuł.
Zaznacz określenie, które dotyczy przeczytanej treści:
Autopromocja

REKLAMA

QR Code

REKLAMA

Sektor publiczny
Blisko połowa Polaków niezadowolona z władz lokalnych. Nowy sondaż

49,1 proc. Polaków nie jest zadowolona z rządzących ich miejscowościami - wynika z opublikowanego w poniedziałek sondażu IBRiS na zlecenie „Rzeczpospolitej”. Najbardziej niezadowoleni są wyborcy opozycji oraz mieszkańcy najmniejszych miejscowości.

Nowe obowiązki samorządów. Trzeba będzie zmienić bieżące postępowanie i uzupełnić dokumenty wstecz. Prezydent podpisał ustawę

Już niedługo samorządowe organy podatkowe nie tylko będą musiały przesyłać Dyrektorowi KIS wydawane przez siebie interpretacje w celu zamieszczenia ich w systemie EUREKA. Będą też musiały uzupełnić system o dokumenty wydane od 1 stycznia 2025 roku. Prezydent podpisał ustawę nowelizującą, która istotnie zmienia obowiązki samorządów.

Tomasz Hajto gościem specjalnym na obchodach 50-lecia działalności klubu piłkarskiego Płomień Caro Makowice

W najbliższą sobotę, 20 czerwca, na boisku sportowym w Makowicach odbędą się obchody 50-lecia działalności klubu piłkarskiego Płomień Caro. Gościem specjalnym obchodów będzie były reprezentant Polski Tomasz Hajto.

Demografowie: za 3 pokolenia w Polsce będzie 12,5-18,6 mln osób (1/3-1/2 obecnej liczby ludności). I to jeżeli utrzyma się przeciętna dzietność z ostatnich 25 lat

Eksperci z Wydziału Ekonomiczno-Socjologicznego UŁ przedstawili 18 czerwca 2026 r. najważniejsze wnioski dotyczące przeprowadzonej przez nich analizy zmian demograficznych w Polsce od początku XXI w., opartej na raportach Głównego Urzędu Statystycznego. Analiza ta wykazała przede wszystkim brak zastępowalności pokoleń prowadzący do szybkiego spadku liczby ludności oraz starzenie się społeczeństwa. Czy ten ubytek uzupełnią cudzoziemcy, których coraz więcej przyjeżdża do Polski?

REKLAMA

Program FEnIKS: Gliwice budują nowoczesny system retencji wód opadowych

Gliwice realizują program FEnIKS, którego celem jest lepsze przygotowanie miasta na skutki zmian klimatu. Powstaną zbiorniki retencyjne, ogrody deszczowe, nowe odcinki kanalizacji deszczowej oraz zostaną odtworzone rowy. Pomoże to ograniczać ryzyko podtopień, wspiera miejską zieleń i poprawi jakość przestrzeni publicznej.

Nie tylko konto i przelewy. Polacy wykorzystują banki w zupełnie nowy sposób

Do urzędów za pomocą banku loguje się 51 proc. użytkowników bankowości internetowej - wynika z badania Związku Banków Polskich i Krajowej Izby Rozliczeniowej. Mniejszy odsetek korzysta z takiego uwierzytelniania u dostawców mediów, czy w usługach telekomunikacyjnych.

Czy w Koninie zostanie zbudowana elektrownia jądrowa?

W Polsce trwa budowa pierwszej elektrowni jądrowej w Choczewie. Trwają przygotowania do budowy drugiej takiej elektrowni. Jedną z proponowanych lokalizacji jest Konin. Władze samorządowe, przedsiębiorcy oraz wielu działaczy politycznych i społecznych Konina zabiegają o realizację tej inwestycji.

Jak przedłużyć świadczenie wspierajace [Przepisy, przykłady]

Świadczenie wspierające zostało wprowadzone w 2024 r. Pomimo tak krótkiego okresu obowiązywania są już osoby, którym wygasają pierwotne decyzje o jego przyznaniu. Dotyczy to osób niepełnosprawnych, którym w 2026 roku kończy się ważność orzeczenia PZON lub ZUS dotyczącego niepełnosprawności, niezdolności do pracy albo niezdolności do samodzielnej egzystencji. Dotyczy to także osób, które mają poważny stan zdrowia i powinny otrzymać świadczenie wspierające dożywotnio. W artykule przedstawiamy przykład takiej sytuacji opisanej przez naszego czytelnika. Jego historia jest też ilustracją potrzeby wprowadzenia dożywotniego świadczenia wspierającego – stan zdrowia czytelnika najprawdopodobniej uzasadnia przyznanie takiego świadczenia. Nie ma żadnego racjonalnego uzasadnienia, aby co kilka lat stawał przed komisją ZUS albo WZON. Dziś maksymalny okres otrzymywania świadczenia wspierającego to 7 lat. W jego przypadku są to 2–3 lata, gdyż na tak krótkie okresy otrzymuje orzeczenia w ZUS (mimo że choruje od 30 lat i z trudem porusza się po schodach). Nie ma zwolnień od obowiązku ponownego przejścia procedur w ZUS i WZON dla takich osób.

REKLAMA

Skarbnik Samorządu 2026 – sukces Gminy Choroszcz

Gmina Choroszcz potwierdziła najwyższe standardy zarządzania publicznymi pieniędzmi. Anna Radziszewska, skarbnik gminy, zajęła III miejsce w prestiżowym ogólnopolskim rankingu „Skarbnik Samorządu 2026” w kategorii gmin miejsko-wiejskich.

Podanie pacjentowi numeru polisy OC – obowiązek czy wybór lekarza?

W związku z udzielaniem świadczeń zdrowotnych pojawiają się niekiedy sytuacje, gdy pacjent przychodzi z prośbą o podanie numeru polisy. Taka prośba budzi zwykle niepokój - stanowi sygnał ostrzegawczy, iż w niedługim czasie pacjent będzie dochodził roszczeń w związku z udzielonymi mu świadczeniami zdrowotnymi. Ale czy lekarz może odmówić pacjentowi podania numeru polisy ubezpieczeniowej?

Zapisz się na newsletter
Śledź na bieżąco nowe inicjatywy, projekty i ważne decyzje, które wpływają na Twoje życie codzienne. Zapisz się na nasz newsletter samorządowy.
Zaznacz wymagane zgody
loading
Zapisując się na newsletter wyrażasz zgodę na otrzymywanie treści reklam również podmiotów trzecich
Administratorem danych osobowych jest INFOR PL S.A. Dane są przetwarzane w celu wysyłki newslettera. Po więcej informacji kliknij tutaj.
success

Potwierdź zapis

Sprawdź maila, żeby potwierdzić swój zapis na newsletter. Jeśli nie widzisz wiadomości, sprawdź folder SPAM w swojej skrzynce.

failure

Coś poszło nie tak

REKLAMA