REKLAMA

REKLAMA

Kategorie
Zaloguj się

Zarejestruj się

Proszę podać poprawny adres e-mail Hasło musi zawierać min. 3 znaki i max. 12 znaków
* - pole obowiązkowe
Przypomnij hasło
Witaj
Usuń konto
Aktualizacja danych
  Informacja
Twoje dane będą wykorzystywane do certyfikatów.

Świąteczne promocje pełne zakazanych klauzul

Agnieszka Bobowska

REKLAMA

Ukryte ceny i pozorne gratisy to najczęstsze sposoby na zwiększenie świątecznych obrotów. Kupowanie produktów na raty 0 proc. wiąże się z dodatkowymi opłatami, które są ukrywane. Towary po przecenie powinny wskazywać przekreśloną dotychczasową cenę oraz cenę obniżoną.

Ukrywanie rzeczywistej ceny towaru, a także obchodzenie przepisów ustawy o kredycie konsumenckim to najczęstsze pułapki zastawiane przez handlowców na klientów dokonujących przedświątecznych zakupów.

REKLAMA

REKLAMA

Najwięcej naruszeń dotyczy braku umieszczania informacji o cenach oraz udzielanie nieprawdziwych informacji o promocyjnych dodatkach. W sklepach brakuje przede wszystkim informacji, ile kosztował oferowany towar przed promocją.

– Fikcyjne obniżki czy podawanie niepełnych cen, do których należy doliczyć podatek, to tylko niektóre przykłady działań zakazanych na mocy ustawy o przeciwdziałaniu nieuczciwym praktykom rynkowym, która zawiera tzw. czarną listę zakazanych praktyk – wskazuje Małgorzata Zielińska z kancelarii FKA Furtek Komosa Aleksandrowicz.

Promocyjne ceny

– Prawie połowa badanych przez TNS OBOP na zlecenie UOKiK przyznaje, że decydując się na poważniejszy zakup, sprawdza, czy jest dostępny w promocji – podkreśla Małgorzata Cieloch, rzecznik prasowy Urzędu Ochrony Konkurencji i Konsumentów.

REKLAMA

Najczęstszym sposobem naciągania kupujących jest nieumieszczanie cen produktów w widocznym miejscu. Chodzi głównie o brak informacji, ile kosztował dany towar przed promocją, bądź też jakiej jednostki miary dotyczy wskazana kwota.

Dalszy ciąg materiału pod wideo

– Są przypadki, w których towar sprzedawany po rzekomo promocyjnej cenie nie zawiera oznaczenia ceny pierwotnej, przez co konsument nie może zweryfikować, w jakim stopniu sprzedawca dokonał obniżki – mówi Andrzej Nentwig z WKB Wierciński Kwieciński Baehr.

Zdarza się również, że cena wskazana jako obowiązująca przed promocją nigdy nie obowiązywała.

– Często jest tak, że poprzednie ceny były identyczne albo towar pojawił się w sprzedaży po raz pierwszy i oznaczano go fikcyjnymi, nigdy nieobowiązującymi starymi cenami – tłumaczy Małgorzata Zielińska.

Przedsiębiorcy umieszczają ponadto na półkach lub w ulotkach reklamowych kwoty, które są inne niż zakodowane w czytniku przy kasie.

– Innym praktykowanym sposobem jest opatrywanie promocji drobnym drukiem, np. obostrzenie promocji wieloma warunkami – wskazuje radca prawny Aleksander Barczewski z kancelarii Chałas i Wspólnicy.

Zgodnie natomiast z rozporządzeniem ministra finansów (Dz.U. z 2002 r. nr 99, poz. 894 z późn. zm.) towary po przecenie powinny być oznaczone przekreśloną dotychczasową ceną oraz stwierdzeniem przecena albo obniżka ceny, jak również wskazywać cenę obniżoną.

– Ważne jest przy tym, aby cena była faktycznie obniżona. Nie wolno sugerować konsumentom promocji, jeśli w rzeczywistości cena nie uległa zmianie- podkreśla Andrzej Nentwig.

Reklamy przynęty

Dodawane do produktów gratisy także są często nieuczciwym zabiegiem mającym przekonać kupującego do zakupu. Przeprowadzona przez Inspekcję Handlową kontrola wykazała, że prawie 15 proc. badanych towarów w zestawie promocyjnym kosztowało więcej niż kupowane osobno. Jak wskazuje UOKiK, różnice w cenie przekraczały nawet 14 zł.

Niedozwolona jest również tzw. reklama przynęta, która polega na reklamowaniu towarów w wyjątkowo atrakcyjnej cenie, gdy w rzeczywistości sklep posiada ich bardzo ograniczoną ilość.

– Przedsiębiorca nie informuje wówczas, że nie będzie w stanie dostarczyć produktu w oferowanej cenie i ilościach, licząc jedynie na przyciągnięcie konsumenta do sklepu lub witryny internetowej – wskazuje Aleksander Barczewski.

Zakazane jest również informowanie o wyprzedażach w związku z likwidacją sklepu, kiedy w rzeczywistości przedsiębiorca nie zamierza zakończyć działalności.

– Z podobnych względów nie można ogłaszać, że produkt będzie dostępny jedynie przez bardzo ograniczony czas, jeżeli jest to niezgodne z prawdą – mówi Małgorzata Zielińska.

Obrona dla konsumentów

Niedozwolone działania handlowców nie są jednak bezkarne. Konsument, którego interes został zagrożony lub naruszony, może wystąpić z powództwem do sądu cywilnego.

Można wówczas żądać zaniechania niedozwolonych praktyki, usunięcia jej skutków, złożenia oświadczenia w odpowiedniej treści i formie, naprawienia szkody na zasadach ogólnych bądź zasądzenia odpowiedniej sumy pieniężnej na określony cel społeczny.

– W ewentualnym procesie sądowym pozycja konsumenta jest wyraźnie wzmocniona, ciężar dowodu, że dana praktyka rynkowa nie stanowi nieuczciwej praktyki wprowadzającej w błąd, spoczywa bowiem na przedsiębiorcy – wskazuje Marcin Mazgaj z kancelarii Kaczor Klimczyk Pucher Wypiór.

Najważniejszym roszczeniem w przypadku wprowadzających w błąd promocji cenowych jest żądanie unieważnienia umowy.

– Konsument ma prawo wystąpić do sądu z powództwem o naprawienie szkody w formie unieważnienia umowy z obowiązkiem wzajemnego zwrotu świadczeń oraz zwrotu przez przedsiębiorcę kosztów nabycia produktu – mówi Andrzej Nentwig.

Konsumenci mogą również zgłosić nieprawidłowości do miejskiego lub powiatowego rzecznika konsumentów oraz Inspekcji Handlowej. W przypadku naruszenia zbiorowych interesów konsumentów możliwe jest zawiadomienie prezesa UOKiK. Jeżeli dojdzie do wszczęcia postępowania, przedsiębiorcom grożą surowe kary pieniężne, w tym do 10 proc. ubiegłorocznego przychodu.

Raty 0 proc.

Dokonując przedświątecznych zakupów, należy również uważać na towary w ramach promocyjnej oferty kredytowej – raty 0 proc. Przedsiębiorcy nie informują jednak o rzeczywistej rocznej stopie oprocentowania, wyliczanej od całkowitego kosztu kredytu. Obowiązek umieszczenia takiej informacji w ofertach i reklamach wynika z ustawy o kredycie konsumenckim.

– Słabsi uczestnicy rynku, kupując na raty, często nie zdają sobie sprawy, że w rzeczywistości zawierają umowę o kredyt konsumencki. Niewiele osób też wie, że skorzystanie z systemu ratalnego wiąże się z ubezpieczeniem kredytu, za które trzeba zapłacić – Małgorzata Cieloch.

Należy pamiętać, że łączna kwota wszystkich opłat, prowizji oraz innych kosztów związanych z zawarciem umowy o kredyt konsumencki nie może przekroczyć 5 proc. udzielonego kredytu konsumenckiego.

15 proc. towarów kontrolowanych przez Inspekcję Handlową w zestawie promocyjnym kosztowało więcej niż kupowane osobno

 

Źródło: GP

Oceń jakość naszego artykułu

Dziękujemy za Twoją ocenę!

Twoja opinia jest dla nas bardzo ważna

Powiedz nam, jak możemy poprawić artykuł.
Zaznacz określenie, które dotyczy przeczytanej treści:
Autopromocja

REKLAMA

QR Code

REKLAMA

Sektor publiczny
Ogólnopolska akcja policji „Kręci mnie bezpieczeństwo w zimie”

Stoki w całym kraju będą patrolowane. Ponad 200 patroli policyjnych na nartach będzie pełniło tej zimy służbę na stokach w całym kraju – poinformował szef biura prewencji Komendy Głównej Policji insp. Robert Kumor, który w piątek zainaugurował w Istebnej w Beskidach ogólnopolską akcję „Kręci mnie bezpieczeństwo w zimie”.

Wenezuela po Maduro. Spektakularna akcja USA i życie bez zmian [Gość Infor.pl]

W ostatnich dniach Wenezuela stała się w Polsce tematem numer jeden. Komentatorzy, politycy i internauci prześcigają się w ocenach tego, co się wydarzyło, dlaczego doszło do tak radykalnego kroku i co czeka ten kraj dalej. Tymczasem rzeczywistość – jak zwykle – okazuje się bardziej złożona niż szybkie analizy z mediów społecznościowych.

Ustanawianie planów ogólnych gmin: czy nowe przepisy wstrzymają inwestycje budowlane? Czy po 1 lipca 2026 r. nastąpi paraliż inwestycyjny?

Jak plany ogólne gmin wpłyną na nowe inwestycje deweloperskie i przemysłowe? Sprawdź, czy zmiany w planowaniu przestrzennym mogą opóźnić realizację projektów.

Wyrok TK: Jest zgodna z Konstytucją RP darmowa praca przy odśnieżaniu. Bo to tradycja

Sędziowie wiele lat temu (1997 r.) uznali, że darmowa praca staruszka machającego łopatą ze śniegiem na rzecz np. Warszawy jest zgodna z Konstytucją "bo jest to polska "mieszczańska" tradycja". Tradycja została uznana przez sędziów za .. źródło prawa. Aby się uwolnić od tego obowiązku trzeba wysłać zawiadomienie o niemożności odśnieżenia chodnika gminy (bo choroba, wiek, ciąża). Samo to jest absurdem (dorośli piszą usprawiedliwienia jak rodzice w szkole dla swoich dzieci). To jednak nie koniec, spokojnie poczekajmy na ciąg dalszy. Zaraz zacznie się kolejny absurd. Kobieta w ciąży zawiadamia, że nie będzie machała łopatą ze śniegiem, gmina Warszawa zrobi to za nią. Przyjedzie pług, przyjadą pracownicy Warszawy. Następnie kobieta w ciąży musi ZAPŁACIĆ gminie Warszawa za odśnieżenie przez służby Warszawy chodnika należącego do Warszawy. Tylko dlatego, że chodnik sąsiaduje z działką kobiety. Przy czym przepisy są litościwe - nakazują, aby opłata była tylko za faktyczne koszty prac nad oczyszczeniem chodnika należącego do gminy (ostatnie zdanie to sarkazm).

REKLAMA

Nowe zasady w wieszaniu polskiej flagi od 2026 roku

Od 1 stycznia wprowadzone zostały nowe zasady dotyczące biało-czerwonej. Flaga Polski od teraz zostaje poddana nowości bez precedensu, jaka jeszcze nie miała miejsca w ostatnich latach. Okazuje się, że barwy narodowe będą poddawane częstym zmianom. O co dokładnie chodzi w tym zamieszaniu z polską flagą? Kiedy i gdzie będą się odbywały te zmiany?

"Kolęda nie może kojarzyć się z pieniędzmi". W niektórych parafiach księża nie zbierają ofiar

Po świętach Bożego Narodzenia w parafiach rozpoczyna się czas kolędy. Najczęściej ma ona tradycyjny przebieg, jednak część duchownych zdecydowała się na pewne modyfikacje. Niektórzy zrezygnowali z przyjmowania ofiar, inni postawili na rozwiązania elektroniczne. W jednej z parafii w Poznaniu kapłan nie odwiedza wiernych w ramach kolędy, lecz spotyka się z nimi przez cały rok.

Kłopoty umiarkowanego (a nawet znacznego) stopnia niepełnosprawności. Strach przed testami sprawności

Kłopoty te polegają na coraz mniejszym znaczeniu orzeczenia o niepełnosprawności - formalnie nic się nie zmieniło, ale w praktyce w okresie do 2030 r. najcenniejsze świadczenia będą zależne od testów sprawności osoby niepełnosprawnej (dla przykładu świadczenie wspierające to przeszło 4000 zł miesięcznie za 87 - 100 punktów, a zasiłek pielęgnacyjny to 215,84 zł). Takim testem jest poziom potrzeby wsparcia w świadczeniu wspierającym. Ta niepewna dla osób niepełnosprawnych przyszłość do 2030 roku wynika jasno z analizy wydarzeń w 2024 r. i 2025 r. Źle to wygląda dla świadczeń dla lekkiego i umiarkowanego stopnia niepełnosprawności. Dwa ostatnie lata pokazały przekierowanie środków finansowych na osoby niepełnosprawne z wysokim stopniem niesamodzielności. Nie wystarczy posiadanie orzeczenia (nawet stałe orzeczenie i stopień znaczny nic nie gwarantuje). Orzeczenia wydawane przez lekarzy są w praktyce wypierane przez ustalenia dotyczące rzeczywistej niesamodzielności osoby niepełnosprawnej. I niesamodzielności nie sprawdza już lekarz, a pedagog, pracownik socjalny, doradca zawodowy po socjologii, pielęgniarka, pielęgniarz, fizjoterapeuta, psycholog. Te osoby mają prawo do określania punktów potrzebnych przy świadczeniu wspierającym. Podobnie testy niesamodzielności będą przy asystencji osobistej. I też tego nie będzie przeprowadzał lekarz.

Jak pomóc psu w sylwestrową noc? Rady zwierzęcej behawiorystki

Huk fajerwerków to dla wielu psów źródło silnego stresu, a nawet paniki. Choć najlepiej przygotować zwierzę z wyprzedzeniem, także tuż przed Sylwestrem można podjąć działania, które poprawią jego komfort i bezpieczeństwo – podkreśliła w rozmowie z PAP behawiorystka zwierząt Edyta Ossowska.

REKLAMA

Co z zakazem odpalania fajerwerków w stolicy?

Radni Lewica, Miasto Jest Nasze chcieliby wprowadzić w stolicy zakaz odpalania fajerwerków w sylwestra,. Samorządowcy KO chcą zobaczyć, jaki skutek taki zakaz będzie miał w Krakowie. Działacze PiS są przeciwni temu pomysłowi. Na razie takie ograniczenie nie zostanie wprowadzone.

MOPS: Urzędników zatrzymał dopiero sąd. Przy świadczeniu pielęgnacyjnym analizowali 11 km dojazd rowerem do osoby niepełnosprawnej

Tak argumentowali urzędnicy odmawiając przyznania świadczenia pielęgnacyjnego córce, która chciała się opiekować niepełnosprawnym ojcem po udarze i w prawie niewidomym. Odmówili świadczenia bo po przeprowadzeniu "śledztwa" uznali, że córka kłamie - rzekomo nie mogła dojeżdżać do ojca na rowerze 11 km, aby się nim opiekować. Urzędnicy dowodzili to, że 11 km rowerem to 1 godzina (w jedną stronę), a więc córka musiałaby spędzać na rowerze aż 2 godziny dziennie. No i nie zgadzają się godziny opieki podawane przez nią w GOPS. Do tych "ustaleń" urzędników sąd nawet się nie odniósł stosując litościwe milczenie. Bo to, czy kobieta jeździła do ojca 11 km rowerem (w jedną stronę), czy kłamała nie jest żadną przesłanką przyznawania świadczeń - przepisy nie znają takiego "śledztwa" i na bazie jego "ustaleń" przyznawania albo nie świadczeń z GOPS. Decyduje co innego - czy jest potrzeba opieki nad niepełnosprawnym ojcem (była) oraz czy córka nie pogodzi opieki z pracą (nie pogodzi). Dlatego choćby córka kłamała w żywe oczy a GOPS to wykrył, nie ma to znaczenia prawnego.

Zapisz się na newsletter
Śledź na bieżąco nowe inicjatywy, projekty i ważne decyzje, które wpływają na Twoje życie codzienne. Zapisz się na nasz newsletter samorządowy.
Zaznacz wymagane zgody
loading
Zapisując się na newsletter wyrażasz zgodę na otrzymywanie treści reklam również podmiotów trzecich
Administratorem danych osobowych jest INFOR PL S.A. Dane są przetwarzane w celu wysyłki newslettera. Po więcej informacji kliknij tutaj.
success

Potwierdź zapis

Sprawdź maila, żeby potwierdzić swój zapis na newsletter. Jeśli nie widzisz wiadomości, sprawdź folder SPAM w swojej skrzynce.

failure

Coś poszło nie tak

REKLAMA