reklama
| INFORLEX | GAZETA PRAWNA | KONFERENCJE | INFORORGANIZER | APLIKACJE | KARIERA | SKLEP
reklama
reklama
Jesteś tutaj: STRONA GŁÓWNA > Sektor publiczny > Wiadomości > Kandydujący prezydenci miast nie biorą urlopów na czas kampanii

Kandydujący prezydenci miast nie biorą urlopów na czas kampanii

Ubiegający się o reelekcję prezydenci miast w przeważającej większości nie planują urlopów na czas kampanii. B. prezes TK Jerzy Stępień podkreśla, że nie mają takiego prawnego obowiązku. PAP pytała m.in. o urlopy prezydentów Krakowa, Poznania, Wrocławia, Warszawy.

Również prezydent Wrocławia Rafał Dutkiewicz, który po raz trzeci będzie ubiegał się o wybór, tłumaczy, że nie pójdzie na urlop w kampanii, bo miasto musi być zarządzane. Dutkiewicz zapewnił, że kampania wyborcza będzie "toczyła się na marginesie jego działalności".

Prezydent Katowic Piotr Uszok nie prowadzi kampanii w czasie pracy, wszelkie spotkania jego komitetu są planowane popołudniami i w weekendy, nie zaś w godzinach pracy - powiedział rzecznik Urzędu Miasta Waldemar Bojarun. Uszok startuje z lokalnego komitetu pod nazwą Forum Samorządowe i Piotr Uszok. Jeden z rywali Uszoka - Arkadiusz Godlewski z PO - zrezygnował natomiast kilka tygodni temu ze stanowiska wiceprezydenta Katowic w związku ze swoim startem w wyborach.

Również po godzinach pracy z wyborcami chcą się spotykać m.in. prezydenci: Sopotu Jacek Karnowski, Gdańska - Paweł Adamowicz, Gorzowa Wielkopolskiego - Tadeusz Jędrzejczak, Przemyśla - Robert Choma i Bydgoszczy - Konstanty Dombrowicz.

Kilku pojedynczych dni wolnych nie wyklucza prezydent Szczecina Piotr Krzystek, ubiegający się o reelekcję, jako kandydat niezależny. Urlop wypoczynkowy w zależności od potrzeb zamierza wykorzystywać prezydent Michał Zaleski, który ubiega się w Toruniu o trzecią kadencję.

W trudniejszej sytuacji jest wiceprezydent Torunia, Zbigniew Fiderewicz (bezp.), którego w wyborach do sejmiku wystawiło w okręgu toruńskim PSL. Kampanię będzie prowadził tylko po godzinach pracy. "Sytuacja jest szczególna, bo na czas kampanii prezydent Zaleski planuje urlop, a ja jestem jego pierwszym zastępcą i będę musiał być na miejscu" - zaznaczył Fiderewicz.

Kampanii w ogóle nie zamierza prowadzić prezydent Rzeszowa Tadeusz Ferenc. "Nie będzie żadnych wieców ani spotkań. Pan prezydent będzie po prostu pracował, tak jak do tej pory" - poinformował PAP rzecznik Urzędu Miasta Rzeszowa Maciej Chłodnicki. Ferenc rządzi Rzeszowem od 2002 r. Jego kandydaturę popiera SLD.

Kampanii nie będzie też prowadził kandydujący do sejmiku wicewojewoda kujawsko-pomorski Dariusz Kurzawa (PSL). Regionalni działacze jego partii zapowiedzieli, że nie będą od niego wymagali zaangażowania, a jeżeli wybory będą kolidować z jego obowiązkami służbowymi, dopuszczają wycofanie Kurzawy z listy.

Wyjątkowo pracowite tygodnie czekają natomiast wojewodę kujawsko-pomorskiego Rafała Bruskiego (PO), który będzie walczył o fotel prezydenta Bydgoszczy. "Na razie nie ma jednoznacznych wytycznych z MSWiA w sprawie obowiązkowego urlopu na czas kampanii" - powiedział Piotr Kurek, rzecznik wojewody.

Ubiegający się o reelekcję na trzecią z kolei kadencję prezydent Kielc Wojciech Lubawski oświadczył, że nie rozpoczął jeszcze kampanii wyborczej, i że do tej pory nie zastanawiał się nad tym, czy przed wyborami wziąć urlop. Decyzji ws. urlopu nie podjął też jeszcze prezydent Olsztyna Piotr Grzymowicz.

Urlop weźmie natomiast wojewoda podkarpacki Mirosław Karapyta, jeśli zdecyduje się na start - poinformowało biuro prasowe wojewody. Karapyta będzie prawdopodobnie startował w najbliższych wyborach do sejmiku województwa z listy PSL.

reklama

Czytaj także

Źródło:

PAP
Compliance 360° w firmie (PDF)59.00 zł
reklama

Narzędzia księgowego

reklama
reklama

POLECANE

reklama
reklama

Ostatnio na forum

reklama

Artykuł Partnerski

Compliance 2020

reklama

Eksperci portalu infor.pl

Kinga Łozińska

Dyrektor Generalna Paragony

Zostań ekspertem portalu Infor.pl »
reklama
reklama
reklama