REKLAMA

REKLAMA

Kategorie
Zaloguj się

Zarejestruj się

Proszę podać poprawny adres e-mail Hasło musi zawierać min. 3 znaki i max. 12 znaków
* - pole obowiązkowe
Przypomnij hasło
Witaj
Usuń konto
Aktualizacja danych
  Informacja
Twoje dane będą wykorzystywane do certyfikatów.

Rusza reforma nauki

REKLAMA

Konkursowy podział środków na badania, możliwość konsolidacji lub likwidacji słabszych instytutów - to niektóre zmiany w systemie nauki, które wchodzą w życie w piątek. Uczeni chwalą reformę, chociaż nie mają pewności, na ile będzie skuteczna.

Według nowego prawa, większość pieniędzy przeznaczonych na badania naukowe będzie rozdzielanych przez dwie niezależne od rządu agencje: istniejące już Narodowe Centrum Badań i Rozwoju oraz mające powstać wkrótce Narodowe Centrum Nauki. Będą one w trybie konkursowym przydzielać instytutom naukowym i przedsiębiorstwom fundusze na badania stosowane i podstawowe. Ograniczone zostaną tzw. dotacje statutowe, czyli środki na utrzymywanie instytutów w gotowości do pracy.

REKLAMA

REKLAMA

Większą dotację otrzymają najlepsze; najsłabsze, jeśli się nie poprawią, mogą stracić ją w ogóle, co oznaczać będzie konieczność ich likwidacji lub połączenia z silniejszym partnerem.

"Zakończyła się właśnie ocena jednostek naukowych. Według niej zostaną przyznane kategorie, na podstawie których przyznane zostaną dotacje na działalność statutową" - powiedziała minister nauki i szkolnictwa wyższego prof. Barbara Kudrycka. Według niej, ograniczenie środków przyznawanych automatycznie i zwiększenie puli pieniędzy rozdzielanych w konkursach będzie sprzyjało konkurencji, a tym samym podniesieniu jakości badań. Ponadto instytuty badawcze będą mogły swobodniej dysponować ewentualnym zyskiem, przeznaczając go na własne projekty badawcze.

Reformę pozytywnie ocenił przewodniczący Rady Głównej Jednostek Badawczo-Rozwojowych prof. Leszek Rafalski. "Nowe przepisy porządkują sytuację, np. określają zasady przekształceń instytutów, które będą chciały się skonsolidować. Już w tym roku było kilka takich połączeń" - powiedział. Jak dodał, obecnie funkcjonuje 127 jednostek badawczo-rozwojowych (od piątku zmienią one nazwę na instytuty badawcze). "Docelowo powinno ich być między 90 a 100" - ocenił. Przy czym, jak zaznaczył, dotacje statutowe stanowią średnio obecnie tylko ok. 13 proc. budżetów instytutów. 10-15 proc. instytuty pozyskują z budżetu na różne projekty badawcze, a reszta pochodzi ze zleceń od firm (ekspertyz, prac wdrożeniowych, certyfikacji itp.).

REKLAMA

Jak dodał Rafalski, możliwość zagospodarowania zysków da instytutom możliwość inwestowania w młodą kadrę naukową, np. poprzez finansowanie badań potrzebnych do prac doktorskich i habilitacyjnych.

Dalszy ciąg materiału pod wideo

Z kolei prezes Polskiej Akademii Nauk prof. Michał Kleiber, choć popiera kierunek zmian, zastrzega, że skuteczność działania nowych ustaw zależy od rozporządzeń, z których większość jest jeszcze w fazie konsultacji.

Jak poinformowała minister nauki, resort musi wydać 45 rozporządzeń do wchodzących w piątek w życie ustaw. "17 z nich, koniecznych do wprowadzenia w życie przepisów działających od października, jest już podpisanych. Reszta jest konieczna do funkcjonowania prawa wchodzącego w życie 1 stycznia 2011, trwają nad nimi prace. Na pewno zdążymy" - zapewniła Kudrycka.

Według prezesa PAN, nowe prawo powinno posłużyć polskiej nauce, w tym samej akademii. "Należy życzliwie powitać koncepcję utworzenia Narodowego Centrum Badań. To instytucja wzorowana na Europejskiej Radzie Badań, której jestem członkiem. Przy czym wiele będzie zależało od członków tego gremium, którzy będą się cieszyć (zresztą słusznie) dużą autonomią" - powiedział.

Prezesa PAN cieszy też wprowadzenie nowych zasad oceny placówek i projektów badawczych oraz możliwość przekształceń instytucji. Nie bez znaczenia jest też, jak dodał, zniesienie limitu pensji dla pracowników naukowych zatrudnionych w instytutach PAN. "To teoretycznie daje instytutowi możliwość ściągnięcia wybitnego specjalisty, któremu można będzie zaoferować pensję rzędu kilkudziesięciu tysięcy złotych - oczywiście jeśli placówkę będzie na to stać" - dodał.

W przyszłości, według niego, konieczne będzie większe otwarcie polskiej nauki na świat - upowszechnienie języka angielskiego w publikacjach oraz włączenie zagranicznych ekspertów do oceny jakości naszych instytucji i wyników badań.

Źródło: PAP

Oceń jakość naszego artykułu

Dziękujemy za Twoją ocenę!

Twoja opinia jest dla nas bardzo ważna

Powiedz nam, jak możemy poprawić artykuł.
Zaznacz określenie, które dotyczy przeczytanej treści:
Autopromocja

REKLAMA

QR Code

REKLAMA

Sektor publiczny
Starosta Opatowski zakazał wjazdu autom powyżej 10 ton na drodze do... kopalni - finał sprawy w sądzie

Znak drogowy jako sposób na zamknięcie kopalni? Tak w praktyce wyglądała sprawa, którą 19 maja 2026 r. rozstrzygnął Naczelny Sąd Administracyjny. Starosta Opatowski ustawił na sześciokilometrowym odcinku drogi powiatowej zakaz wjazdu pojazdów powyżej 10 ton. Zrobił wyjątek tylko dla rolników. Problem w tym, że była to jedyna droga, którą do kopalni odkrywkowej mogły dojeżdżać ciężarówki.

Wadowicki Bon Edukacyjny. 500 zł dla uczniów. Wiadomo, komu przysługuje wsparcie

Wadowicki Bon Edukacyjny, zakładający jednorazowe wsparcie w wysokości 500 zł na zajęcia pozalekcyjne dla dzieci, zostanie uruchomiony jeszcze w tym roku. Jak poinformowała Małgorzata Targosz-Storch z wadowickiego magistratu, programem może zostać objętych około 2,8 tys. młodych mieszkańców.

W tych miejscach nad Bałtykiem się nie wykąpiesz

Silny wiatr, wysokie fale i niebezpieczne prądy wsteczne zamknęły w piątek ponad 85 kąpielisk nad Bałtykiem. Z kolei w Sopocie zakaz kąpieli wprowadzono po wykryciu w wodzie bakterii Escherichia coli.

Fabryka Patriotów w Polsce. Jakie mamy szanse?

Wiceszefowa MON zaproponowała Amerykanom, by pociski do systemów Patriot powstawały w trójkącie USA - Ukraina - Polska. Brzmi jak przełom, jednak zanim uwierzysz w „polską fabrykę Patriotów", sprawdź jak wygląda dotychczasowa polska współpraca z amerykańską zbrojeniówką.

REKLAMA

Gminy nie wiedzą, ilu mają samotnych seniorów. Raport NIK pokazuje skalę problemu

Samotni seniorzy często pozostają poza systemem wsparcia – wynika z najnowszego raportu NIK. Kontrola wykazała, że większość gmin nie identyfikuje osób starszych zagrożonych samotnością i izolacją, a pomoc trafia głównie do tych, którzy sami się po nią zgłoszą. Izba wskazuje również na braki w dostępie do usług opiekuńczych i apeluje o zmiany w systemie.

Bon senioralny nie dla wszystkich – duża grupa seniorów nie będzie miała możliwości skorzystania

Bon senioralny w ramach programu bonu senioralnego ma z założenia stanowić wsparcie dla osób, które mają ukończone 65 lat. Niestety istnieje duża grupa osób której te świadczenie nie będzie przysługiwać mimo spełnienia pozostałych kryteriów. Kogo będzie dotyczyć wyłączenie?

Praca dodatkowa urzędnika sądu lub prokuratury. Co wolno, a czego nie?

Praca w sądzie lub prokuraturze to często stabilność, ale niekoniecznie wysokie zarobki. Nie jest tajemnicą, że wielu urzędników zastanawia się nad dodatkowym źródłem dochodu, np. korepetycjami, szkoleniami, pracą na zleceniu, czasem własną małą działalnością. Pytanie brzmi: czy w ogóle można, a jeśli tak, to jak to zrobić bezpiecznie, bez ryzyka postępowania dyscyplinarnego czy nawet rozwiązania stosunku pracy?

W Warszawie są dwie nowe syrenki. Pojawiły się w nietypowym miejscu

W centrum stolicy pojawiły się dwie nowe syrenki. Można je oglądać w nietypowym miejscu - na torowisku w Alejach Jerozolimskich przy skrzyżowaniu z Emilii Plater. Podobizna symbolu stolicy zdobi dwie płyty prefabrykowane pomiędzy przejściem dla pieszych a jezdnią. W stolicy można spotkać wiele syrenek.

REKLAMA

Bon senioralny – rodzaje wsparcia, kto będzie mógł skorzystać

Prezydent podpisał ustawę, która między innymi wprowadza wsparcie dla osób mających ukończone 65 rok życia w ramach programu bonu senioralnego. Ma on na celu realizację polityki senioralnej w zakresie rozwijania i zapewnienia usług wsparcia tym osobom. Jakie są podstawowe założenia bonu senioralnego?

Plaga dzików w polskich miastach. Czy odstrzał zwierząt to zadanie własne samorządu?

Coraz więcej dzików żyje w polskich miastach, czemu sprzyja łatwy dostęp do pożywienia. Zwierzęta stanowią poważne zagrożenie dla życia, zdrowia i mienia mieszkańców. Ministerstwo klimatu odpowiada posłom, czy samorządy powinny zająć się tym problemem.

Zapisz się na newsletter
Śledź na bieżąco nowe inicjatywy, projekty i ważne decyzje, które wpływają na Twoje życie codzienne. Zapisz się na nasz newsletter samorządowy.
Zaznacz wymagane zgody
loading
Zapisując się na newsletter wyrażasz zgodę na otrzymywanie treści reklam również podmiotów trzecich
Administratorem danych osobowych jest INFOR PL S.A. Dane są przetwarzane w celu wysyłki newslettera. Po więcej informacji kliknij tutaj.
success

Potwierdź zapis

Sprawdź maila, żeby potwierdzić swój zapis na newsletter. Jeśli nie widzisz wiadomości, sprawdź folder SPAM w swojej skrzynce.

failure

Coś poszło nie tak

REKLAMA