REKLAMA

REKLAMA

Kategorie
Zaloguj się

Zarejestruj się

Proszę podać poprawny adres e-mail Hasło musi zawierać min. 3 znaki i max. 12 znaków
* - pole obowiązkowe
Przypomnij hasło
Witaj
Usuń konto
Aktualizacja danych
  Informacja
Twoje dane będą wykorzystywane do certyfikatów.

Bon 500+ na zdrowie

Dziennik Gazeta Prawna
Największy polski dziennik prawno-gospodarczy
Bon 500+ na zdrowie
Bon 500+ na zdrowie
shutterstock

REKLAMA

REKLAMA

500+ na zdrowie - bon zdrowotny na badania profilaktyczne dla Polaków powyżej 40 roku życia to zapowiadany nowy program rządu. Na czym ma polegać? Od kiedy wejdzie w życie?

Badania czterdziestolatków

Ma być szybciej, łatwiej i za darmo nawet w prywatnych przychodniach. Między innymi mammografia i cytologia dla kobiet, badanie prostaty dla mężczyzn – rząd ma gotowy program badań profilaktycznych dla osób po 40. roku życia.

REKLAMA

Jeszcze w czerwcu Ministerstwo Zdrowia ogłosi szczegóły rządowego planu – dowiedział się DGP. Kluczem do diagnostyki będzie Internetowe Konto Pacjenta (IKP).

Bon zdrowotny

REKLAMA

– Zainteresowany będzie musiał na IKP wypełnić ankietę, która pozwoli na zlecenie konkretnego pakietu badań – mówi DGP minister zdrowia Adam Niedzielski. Na tej podstawie w systemie pojawi się skierowanie. – Będzie można je zrealizować w dowolnej placówce opieki zdrowotnej lub laboratorium. Również w tych, które nie mają kontraktu z Narodowym Funduszem Zdrowia. Skierowanie będzie swego rodzaju bonem zdrowotnym – tłumaczy minister. Aby ułatwić dostęp do badań profilaktycznych, resort równolegle chce znieść limity przyjęć do specjalistów. – To będą łączne decyzje. Ale pierwszą linią konsultacji będą lekarze medycyny rodzinnej – dodaje Niedzielski. Zniesienie limitów miałoby ułatwić dalszą opiekę nad osobami, u których badania potwierdziłyby nieprawidłowości i zaburzenia zdrowotne.

Lista proponowanych badań będzie powiązana z płcią, wiekiem i stanem zdrowia pacjenta. Pomysł jest taki, żeby system sam „zaciągał” dane medyczne o tym, czy dana osoba ma np. cukrzycę, przebyła zawał, a może ma problemy z nadciśnieniem. Do tego będzie dostosowywał pytania w ankiecie na IKP, a następnie proponował określone procedury. W pakiecie podstawowym na pewno znajdą się badania poziomu cholesterolu, lipidogram oraz pomiary ciśnienia.

Zasadniczo eksperci chwalą pomysł resortu. Zwłaszcza że przejście takiej „ścieżki zdrowia” po okresie pandemii, kiedy wiele osób w ogóle zrezygnowało z wizyt w gabinecie lekarskim, może pomóc wykryć choroby na wczesnym etapie rozwoju. Jednak według krytyków zaproponowana formuła programu uprzywilejowuje mieszkańców dużych miast, gdzie lekarze i tak są bardziej dostępni. Premiuje również te osoby, które sprawnie poruszają się w internecie i korzystają z IKP.

Dalszy ciąg materiału pod wideo

Resort zdrowia zakłada, że badania ruszą jeszcze w tym roku. Na początku w formie pilotażu.

Wcześniejszy plan był taki, że osoby 40 plus miały otrzymać skierowanie na różne badania w ramach medycyny pracy. Teraz każdy będzie miał prawo zapisać się na nie, ale dobrowolnie. Wymóg jest jeden: wejście na Internetowe Konto Pacjenta. Resort zdrowia chce wykorzystać to, że program szczepień był realizowany właśnie przez IKP. Co oznacza, że większość Polaków już zapoznała się z tym rozwiązaniem. Konto bowiem ma każdy Polak, nie każdy tylko z niego korzysta.

Badania profilaktyczne 

REKLAMA

Program został przygotowany głównie z myślą o wcześniejszym wykrywaniu chorób onkologicznych, ale również serca oraz cukrzycy. Obecnie wyzwaniem będzie również zbadanie sytuacji zdrowotnej po pandemii. Z obserwacji lekarzy wynika, że z powodu ograniczenia dostępności do służby zdrowia pacjenci trafiają na leczenie często już z zaawansowaną chorobą. Z danych resortu – jeszcze sprzed pandemii – wynikało, że między rokiem 2014 a 2025 r. liczba zachorowań onkologicznych kobiet wzrośnie o 25 proc., a mężczyzn o 14 proc. 1,9 mln osób jest leczonych na cukrzycę, ale lekarze szacują, że problem dotyczy kolejnego miliona, u którego nie zdiagnozowano dotąd choroby.

Pytanie, czy zechcemy skorzystać z planowanego rozwiązania? Z danych resortu wynika, że polskim problemem jest niska zgłaszalność do standardowych badań przesiewowych. Oto kilka przykładów: Zaledwie 16–18 proc. uprawnionych bierze udział w programie przesiewowym dla raka jelita grubego, nieco więcej niż 20 proc. uczestniczy w badaniach profilaktycznych w przypadku raka szyjki macicy, z profilaktyki raka piersi korzysta niewiele ponad 40 proc. Dla porównania, w Islandii odnotowuje się 90 proc. zainteresowanie.

Kłopotem może się okazać dalsza ścieżka. W IKP miałby być dostępny wynik. Trwają prace nad tym, żeby znalazła się tam również informacja, dokąd pacjent ma się udać, żeby dowiedzieć się, co ma dalej robić. Pojawił się także pomysł, żeby wprowadzić przy okazji pielęgniarską poradę profilaktyczną, tak aby nie tylko lekarze rodzinni mieli zajmować się pacjentami z profilaktyki 40 plus. Anna Rulkiewicz, prezes Lux Medu, przekonuje, że jeżeli będzie taka możliwość dla prywatnych placówek, na pewno z niej skorzystają i dołączą do programu.

Niektórzy z naszych rozmówców zwracają uwagę, że planowane przez resort zdrowia działania to na razie jedynie pilotaż i nie ma gwarancji na kontynuację. Urzędnicy tłumaczą, że korzystanie z tej formuły wdrażania jest rozwiązaniem bardzo praktycznym, bo można bardzo szybko wdrożyć nowe rozwiązania i nie trzeba zmieniać żadnej ustawy.

Pomysł na bon to de facto modyfikacja wcześniejszego pomysłu rządu „Profilaktyka plus”, zapowiedzianego przez premiera Mateusza Morawieckiego jeszcze w październiku 2019 r. Był to jeden z projektów do zrealizowania w ramach 100 dni nowej kadencji rządu. Program o wartości ok. 1,8 mld zł – obejmujący 11 mln Polaków w wieku od 40 do 65 lat – miał ruszyć od stycznia 2021 r. Tak się jednak nie stało.

Jak przyznaje były wiceminister zdrowia Janusz Cieszyński, program był gotowy, ale wszystko zatrzymał COVID-19. Jak wynika z opisu na stronach MZ ówczesny plan był jednak inny. Nie tylko różnił się listą badań, ale całą filozofią: przyświecał temu jeden cel: aby objąć nim jak największą liczbę osób. Dlatego pakiet miał być wprowadzony w ramach medycyny pracy, tak aby zrobienie badań warunkowało otrzymanie poświadczenia dla pracodawcy. Teraz ograniczeniem jest korzystanie z Internetowego Konta Pacjenta oraz PESEL.

Zdaniem Cieszyńskiego obecne rozwiązanie, po tym jak IKP sprawdziło się przy rejestracji na szczepienia, może być skuteczne przy profilaktyce.

Choć trudno spotkać lekarza czy eksperta, który nie uznałby, że sama profilaktyka jest bardzo potrzebna, to różne są oceny tego projektu. Zdaniem Marii Libury, ekspertki Centrum Analiz Klubu Jagiellońskiego ds. zdrowia, kierownika Zakładu Dydaktyki i Symulacji Medycznej Collegium Medicum Uniwersytetu Warmińsko-Mazurskiego, takie podejście pogłębi nierówności w dostępie do ochrony zdrowia, ponieważ takie rozwiązanie preferuje osoby obyte cyfrowo i lepiej poruszające się w internecie. – To premiuje cyfrowych „tubylców” i tych, którym łatwo będzie skorzystać z IKP, a potem z badań. – To pomysł dla klasy średniej z dużego miasta – podkreśla inny z naszych rozmówców. Nawet jeśli skierowania na badania zostaną wystawione, to pozostaje kwestia dostępności do placówek, które je wykonają. Dużo lepiej jest z tym w większych ośrodkach niż na prowincji – dodaje.

Inna rzecz to świadomość potencjalnych pacjentów, bo samo wystawienie skierowanie nie oznacza jeszcze, że pacjent z niego skorzysta. – Ankieta dla chętnych to jak głoszenie kazania do nawróconych, skorzystają z niej i wystawionych tą drogą skierowań osoby z wysoką świadomością zdrowotną, które i tak same wykonałyby badania profilaktyczne – mówi Maria Libura. Jej zdaniem należałoby dotrzeć do osób, które są najbardziej zagrożone, czyli te, które mają niską świadomość zdrowotną, ale także kłopoty z dotarciem do lekarza.

Nasi rozmówcy ze strony rządowej przekonują, że to tylko początek, i że problem z białymi plamami na mapie dostępności do opieki medycznej jest kłopotem nie tylko w przypadku profilaktyki. I nie da się go tak szybko wyeliminować.

Autor: Tomasz Żółciak, Grzegorz Osiecki, Klara Klinger

Autopromocja

REKLAMA

Źródło: gazetaprawna.pl

Oceń jakość naszego artykułu

Dziękujemy za Twoją ocenę!

Twoja opinia jest dla nas bardzo ważna

Powiedz nam, jak możemy poprawić artykuł.
Zaznacz określenie, które dotyczy przeczytanej treści:

REKLAMA

QR Code
Sektor publiczny
Zapisz się na newsletter
Zobacz przykładowy newsletter
Zapisz się
Wpisz poprawny e-mail
Globalna awaria systemów Microsoft. Czy mamy się czym martwić w Polsce?

Wicepremier, minister cyfryzacji Krzysztof Gawkowski uspokaja, że obecnie w Polsce systemy infrastruktury informatycznej działają płynnie. 

Jak uczniowie Szkoły w Chmurze poradzili sobie z maturą? "Wyniki są dramatyczne"

Kilkanaście procent polskich maturzystów nie zdało egzaminu maturalnego. Jak poszło uczniom Szkoły w Chmurze? 

Coraz większa liczba dzieci ukraińskich w polskich szkołach

Od 1 września 2024 r. do polskich szkół może pójść między 20 tys. a 60 tys. ukraińskich dzieci - szacuje Paulina Chrostowska z Centrum Edukacji Obywatelskiej. Zdaniem nauczycieli największym wyzwaniem w edukacji uczniów z doświadczeniem migracji jest bariera językowa.

Ta substancja wydłużyła życie myszy ok. 25%, wyszczupliła i zmniejszyła podatność na nowotwory. Teraz testy na ludziach

Międzynarodowa grupa badaczy aktualnie testuje nowy lek hamujący interleukinę 11, który wydłuża życie myszy prawie o jedną czwartą. Nie wiadomo jeszcze jak działa on u ludzi, ale rozpoczęto pierwsze badania kliniczne - informuje tygodnik „Nature” - ukazujące się od 1869 r. jedno z najbardziej prestiżowych czasopism naukowych.

REKLAMA

Co czwarty uczeń nie zdał matury w tej szkole. A oceny końcowe były wysokie. MEN: kuratoria przyjrzą się jakości kształcenia

Minister edukacji Barbara Nowacka poinformowała 18 lipca 2024 r., że kuratoria przyjrzą się wynikom egzaminów maturalnych w Szkole w Chmurze oraz temu, jak mają się one do ocen końcowych uczniów. Oceny te były wyjątkowo wysokie i nie przekładają się na wyniki matur - dodała.

Co oznaczają tajemnicze paski na tubkach past do zębów?

Większość Polaków nie wie, co oznaczają kolorowe paski na tubkach past do zębów. Jakie informacje przekazuje klientowi kolor tajemniczego paska na tubce? Czy konsumenci mogą być wprowadzani w błąd? 

Coś takiego raz na 5-10 tysięcy lat: Asteroida przeleci bliżej Ziemi niż satelity geostacjonarne 13 kwietnia 2029 roku. ESA przyśpiesza misję Ramses

Europejska Agencja Kosmiczna (ESA) przyspiesza realizację nowej misji o nazwie Ramses, która ma na celu dotarcie do asteroidy Apophis – podał portal Space.com. W 2029 r. obiekt będzie bardzo blisko Ziemi, bliżej niż satelity geostacjonarne. Asteroida nie zagraża jednak naszej planecie.

Rodzice coraz rzadziej szczepią swoje dzieci. Najnowsze dane WHO

Alarmujące dane Światowej Organizacji Zdrowia (WHO). Wyszczepialność dzieci i młodzieży na świecie wciąż nie może odzyskać poziomu sprzed pandemii. 

REKLAMA

Blisko 5 tys. zgłoszeń związanych ze zdarzeniami atmosferycznymi

We wtorek i środę strażacy w całym kraju mieli ręce pełne roboty. Do godz. 6 odnotowano 4998 zgłoszeń związanych z pogodą. Obrażenia odniosły cztery osoby. 

Wojsko Polskie to trzecia armia NATO pod względem liczebności

Polska ma trzecią największą co do liczebności armię w NATO - przekazał szef BBN Jacek Siewiera, powołując się na dane zebrane przez NATO. Z szacunków Sojuszu wynika, że Wojsko Polskie z ponad 216 tys. żołnierzy to trzecia armia NATO - po USA i Turcji.

REKLAMA