REKLAMA

REKLAMA

Kategorie
Zaloguj się

Zarejestruj się

Proszę podać poprawny adres e-mail Hasło musi zawierać min. 3 znaki i max. 12 znaków
* - pole obowiązkowe
Przypomnij hasło
Witaj
Usuń konto
Aktualizacja danych
  Informacja
Twoje dane będą wykorzystywane do certyfikatów.

Profesor Patricelli: Niemcy sponsorują statki z migrantami, by przywoziły ich do włoskich portów

Profesor Patricelli: Niemcy sponsorują statki z migrantami, by przywoziły ich do włoskich portów
Profesor Patricelli: Niemcy sponsorują statki z migrantami, by przywoziły ich do włoskich portów
Shutterstock

REKLAMA

REKLAMA

"Niemcy zawarli w negocjowanej właśnie umowie o imigrantach trik: same afiszują się na pokaz z niewinnością i dobrocią, a równocześnie trzymają ręce w kieszeniach i sponsorują milionami euro statki organizacji pozarządowych, które przywożą nielegalnych imigrantów do włoskich portów - powiedział w rozmowie z PAP prof. Marco Patricelli włoski historyk, autor książki "Ochotnik" o rotmistrzu Witoldzie Pileckim.

Włoski profesor dla PAP: Niemcy zawarli w negocjowanej właśnie umowie o imigrantach trik; sponsorują statki z migrantami

Od Włoch wymaga się w UE, żeby nie chroniły swoich granic jak to robią inni. Argumentuje się to humanitaryzmem wobec imigrantów. To dowód podwójnej moralności politycznej, która manifestowana jest przez lewicowe rządy przed zbliżającymi się wyborami do Europarlamentu - mówi profesor.

REKLAMA

REKLAMA

"Rząd Giorgii Meloni nie może zdaniem Niemców i Francuzów robić tego, co inni od lat robią bez kiwnięcia palcem. Wysoki płot w Ceucie i Melilli (enklawy hiszpańskie w Maroko - PAP) sfinansowała Hiszpanii Unia Europejska. Francja nie pozwala nawet na zejście imigrantów na ląd, Malta to nieprzeniknione milczenie w sprawie imigrantów. Do tego twarde działania Grecji i zdecydowanie Chorwacji. Alpy zostały opancerzone przez francuską żandarmerię i obsadzone na granicy w Brennero przez austriackich policjantów" - ocenił Patricelli.

Zdaniem Patricelliego Niemcy "zawarli w negocjowanej właśnie umowie o imigrantach trik: same afiszują się na pokaz z niewinnością i dobrocią, a równocześnie trzymają ręce w kieszeniach i sponsorują milionami euro statki organizacji pozarządowych, które przywożą nieleganych imigrantów do włoskich portów. Bo nie wiadomo dlaczego przyjęło się uważać w UE, że bezpieczne porty dla imigrantów to tylko włoskie porty".

 

Na pytanie PAP co należałoby zrobić z negocjowaną obecnie umową w sprawie zatrzymania nielegalnej imigracji Patricelli odpowiedział: "Te wszystkie pakiety, podwójne pakiety i przeciw pakiety już były grane, ostatni raz w 2019 r. tzw. pakiet o dobrowolnym przyjmowaniu imigrantów, wstępnie zawarty na Malcie. A teraz, gdy nawet Niemcy prężą muskuły przed wyborami i popierają takie rozwiązania, które im pasują, a następnie robią minę z wyrazem niewinnego zdziwienia, dobrze, że umowa o podwójnych standardach i wbudowanym triku pozostała zawieszona".

Dalszy ciąg materiału pod wideo

REKLAMA

Zdaniem Patricelliego wstrzymanie się w ub. tygodniu premier Giorgii Meloni z akceptacją paktu (na Radzie UE ds. wewnętrznych - PAP), zawrócenie do Rzymu ministra spraw wewnętrznych Matteo Piantedosiego, a nawet niezwykła stanowczość, jaką wykazał nawet zdecydowanie umiarkowany minister spraw zagranicznych Antonio Tajani, same w sobie są już sygnałem wysyłanym przez Rzym.

"Sprawienie, że Tajani, uważany przez wszystkich za miękkiego jak guma, stracił cierpliwość, to rekord Guinnessa. Nawet Tajani powiedział w kierunku Niemiec: +Jeśli finansuję organizację pozarządową, to finansuję ją po to, aby sprowadzać osoby ubiegające się o azyl do mojego domu, a nie do domów innych ludzi+” - ocenił prof. Patricelli.

Uczony zwrócił uwagę, że Giorgia Meloni po ostrym liście wysłanym do kanclerza Olafa Scholza oczekuje teraz na trudną odpowiedź z Berlina. "A w Rzymie, ale także i w Warszawie, oczekują słusznie, że w końcu wszyscy w UE przestaną udawać i wprowadzi się wreszcie w sprawie nielegalnej imigracji jasne reguły szanujące prawo. Że zaczniemy zarządzać przepływami nielegalnych imigrantów, rozpocznie się walka z przemytnikami i zniechęcanie do wyjazdów. I to tak szybko, jak to możliwe".

Na koniec Patricelli zauważył, że "nieosiągalne utopie nie budują lepszych społeczeństw, ale raczej podważają długą i trudną ścieżkę budowania Europy, wywołując poczucie odrzucenia przez zwykłych ludzi ich wartości. A ich ostra reakcja może nie oszczędzić polityków i samej Unii".

Prof. Marco Patricelli to włoski historyk, specjalista w zakresie historii Europy XX wieku, w tym II wojny światowej. Jest wykładowcą na Uniwersytecie im. Gabriele D’Annunzio Chieti-Pescara. Jest też kompozytorem, skomponował utwór muzyczny „Petite Suite Pilecki”, którego premiera miała miejsce w Pescarze 26 stycznia br.

Z Pescary Miłosz Marczuk

mmk/ kgod/

 

Autopromocja

REKLAMA

Źródło: PAP

Oceń jakość naszego artykułu

Dziękujemy za Twoją ocenę!

Twoja opinia jest dla nas bardzo ważna

Powiedz nam, jak możemy poprawić artykuł.
Zaznacz określenie, które dotyczy przeczytanej treści:

REKLAMA

QR Code
Sektor publiczny
Zapisz się na newsletter
Zobacz przykładowy newsletter
Zapisz się
Wpisz poprawny e-mail
Dzień Matki. Nie wiesz, gdzie świętować? Stolica przygotowała multum atrakcji na ten weekend

W najbliższy weekend mieszkańcy Warszawy będą mogli skorzystać z wielu atrakcji. Na Saskiej Kępie odbędzie się piknik z okazji święta dzielnicy, a nad Wisłą rozpocznie się sezon turystyczny, który uświetni barwna parada łodzi.

Uwaga! GIS wydał ostrzeżenie dotyczące żywności. Partia produktu wycofana ze sprzedaży

Główny Inspektorat Sanitarny wydał ostrzeżenie w piątek, dotyczące wykrycia białka soi w partii mąki z ciecierzycy. Osoby z alergią na białko soi mogą doświadczyć reakcji alergicznej po spożyciu tego produktu.

1 czerwca ma ruszyć program in vitro. Ogłoszono wyniki konkursu

Minister zdrowia, Izabela Leszczyna, w piątek poinformowała o wynikach konkursu na realizację programu leczenia niepłodności metodą in vitro przez podmioty lecznicze. Program ma zostać uruchomiony już 1 czerwca.

Zasiłki dla poszkodowanych rolników. Zostanie wprowadzony stan klęski żywiołowej?

Sejmik województwa lubelskiego zdecydował o przyznaniu wsparcia finansowego dla trzech gmin: Opole Lubelskie, Chodel, Józefów nad Wisłą. Każda z nich otrzyma po 100 tys. zł na wypłatę zasiłków dla sadowników, którzy doświadczyli strat po ostatnim gradobiciu i przymrozkach.

REKLAMA

Dofinansowanie 2121 zł brutto miesięcznie, przez 3 m-ce, na 1 pracownika. Program: Odbuduj swoją przyszłość dla pogorzelców z Marywilskiej

W czerwcu 2024 r. powinna być gotowa część hali tymczasowej dla kupców, którzy stracili swoje stanowiska w pożarze centrum przy ul. Marywilskiej. Jak poinformował warszawski ratusz do 30 czerwca br. poszkodowani przedsiębiorcy mogą też składać wnioski o pomoc w postaci pieniędzy na wypłatę bieżących wynagrodzeń.

Płatne praktyki w energetycznym gigancie. Gdzie, dla kogo i do kiedy można aplikować?

Energetyczny gigant ogłosił rekrutację do programu letnich, płatnych praktyk. Program jest skierowany do studentów i absolwentów uczelni wyższych, którzy rozważają rozpoczęcie kariery w koncernie. W tym roku przygotowano 25 miejsc.

Kolejne alerty RCB o burzach i intensywnych opadach

Rządowe Centrum Bezpieczeństwa wydało ostrzeżenia dla 7 województw o burzach i intensywnych opadach. W jakich województwach najlepiej nie wychodzić z domu? 

Bon energetyczny a opłata mocowa. Niepotrzebny jest wniosek. Automatyczna oszczędność od 15,96 do 89,4 zł

Parlament rzutem na taśmę w ustawie wprowadzającej bon energetyczny dodał zwolnienie z opłaty mocowej. To jedna z opłat, jakie widzimy na rachunku za prąd. Do końca 2024 r. będzie wynosiła 0 zł. Czy to jest bonus dla każdego gospodarstwa domowego, czy tylko dla tych osób, które mają prawo do bonu energetycznego?

REKLAMA

Zakończenie roku szkolnego 2024 r.

Kiedy kończy się rok szkolny 2023/2024? Do kiedy potrwają wakacje? Czy wszyscy uczniowie rok szkolny kończą w tym samym czasie? 

Producenci owoców i warzyw twardo o Zielonym Ładzie. Oberwą rolnicy, ale też inne grupy społeczne

Producenci owoców i warzyw mówią, że Zielony Ład to bardziej ideologia niż idea. Dotknie nie tylko rolników, ale też inne grupy społeczne. Nie sprzeciwiają się idei produkcji żywności wyróżniającej się wyższą jakością, zwracają jednak uwagę na szereg problemów, które przy okazji mogą poważnie uderzyć w ich działalność. Wśród nich znalazła się biurokracja.

REKLAMA