Ostatnio ta choroba wywołała dramat w 2021 roku – teraz uderza ponownie, ale Minister obiecuje: nie dopuścimy do powtórki

REKLAMA
REKLAMA
W trzech mazowieckich powiatach wykryto ostatnio 13 ognisk wysoce zjadliwej grypy ptaków. Minister rolnictwa Stefan Krajewski postawił wszystkie służby w stan najwyższej gotowości. Główny Lekarz Weterynarii powołał specjalny zespół ds. dochodzeń epizootycznych. Wszyscy pamiętają dramat z 2021 roku, kiedy w tych samych miejscach wykryto ponad 400 ognisk, a zakłady nie nadążały z utylizacją…
- Alarm w zagłębiu drobiarskim – minister reaguje
- Specjalny zespół już działa – czym się zajmuje?
- Liczby mówią same za siebie: czy to dopiero początek nowej fali epidemii?
- Pełna gotowość służb – koordynacja na najwyższym szczeblu
- Rygorystyczne procedury – co dzieje się po wykryciu ogniska choroby HPAI?
- Hodowcy muszą działać: bioasekuracja to podstawa
- Czy unikniemy scenariusza z 2021 roku?
Alarm w zagłębiu drobiarskim – minister reaguje
Ministerstwo Rolnictwa i Rozwoju Wsi poinformowało w sobotę 25 kwietnia 2026 roku o powołaniu specjalnego zespołu reagowania kryzysowego. Powodem jest wykrycie rosnącej liczby zakażeń wirusami grypy ptaków w powiatach żuromińskim, mławskim i sierpeckim – sercu polskiego zagłębia drobiarskiego. Minister Stefan Krajewski nie ukrywa zaniepokojenia sytuacją i wprost przyznaje, że groźba powrotu scenariusza z 2021 roku jest realna.
REKLAMA
REKLAMA
– Wszyscy pamiętamy sytuację z 2021 r., kiedy właśnie w tych powiatach zamykano jedną fermę po drugiej, a zakłady nie nadążały z utylizacją padłego drobiu oraz ptaków przeznaczonych do likwidacji w związku z objęciem ich strefą zakażenia. Nie możemy do tego dopuścić – podkreślił szef resortu rolnictwa, który polecił wdrożenie działań zapobiegawczych jeszcze podczas swojej wizyty w Maroku, gdzie zabiegał o nowe rynki zbytu dla polskiego drobiu.
Specjalny zespół już działa – czym się zajmuje?
22 kwietnia 2026 roku, a więc jeszcze przed oficjalnym komunikatem ministerstwa, Główny Lekarz Weterynarii powołał zespół ds. dochodzeń epizootycznych. To jednostka działająca w trybie zadaniowym, która wspiera terenowe organy Inspekcji Weterynaryjnej w powiatach objętych zagrożeniem: sierpeckim, żuromińskim i mławskim.
Zespół składa się z doświadczonych pracowników Inspekcji Weterynaryjnej, wpisanych na specjalną listę w zarządzeniu Głównego Lekarza Weterynarii. Do ich zadań należy przygotowywanie niezbędnych informacji oraz przedstawianie opinii na temat działań podejmowanych w celu zwalczania choroby. Innymi słowy – to eksperci, którzy w czasie rzeczywistym analizują sytuację i doradzają, jak powstrzymać rozprzestrzenianie się wirusa.
REKLAMA
Liczby mówią same za siebie: czy to dopiero początek nowej fali epidemii?
W okresie zaledwie 8 dni, od 13 do 21 kwietnia 2026 roku, potwierdzono łącznie 13 ognisk wysoce zjadliwej grypy ptaków (HPAI). W powiecie żuromińskim wykryto 5 ognisk, w mławskim aż 7, a w sierpeckim 1 ognisko choroby.
Dla porównania – w 2021 roku na tych samych terenach odnotowano aż 403 ogniska HPAI. Dramatyczna skala tamtej epidemii wciąż jest żywa w pamięci hodowców i służb weterynaryjnych. Zakłady utylizacyjne pracowały wówczas dzień i noc, nie nadążając z unieszkodliwianiem zwłok zwierząt. Straty gospodarcze były ogromne, a reputacja polskiego drobiarstwa mocno nadszarpnięta.
– To moment, w którym należy działać. Chcemy uniknąć podobnej sytuacji. Teraz kluczowe jest zachowanie czujności i reagowanie na zagrożenie w powiatach o wysokiej koncentracji produkcji drobiu. Każde kolejne ognisko na takim obszarze traktujemy jako najwyższe zagrożenie. Dlatego konieczne są: stały i bieżący nadzór oraz szybkie działania – zapowiedział minister Stefan Krajewski.
Pełna gotowość służb – koordynacja na najwyższym szczeblu
Inspekcja Weterynaryjna oraz wszystkie służby odpowiedzialne za zarządzanie kryzysowe zostały postawione w stan pełnej gotowości. Działania w województwach dotkniętych HPAI są koordynowane przez wojewódzkich lekarzy weterynarii we współpracy z Wojewódzkimi Zespołami Zarządzania Kryzysowego. To oznacza, że w razie potrzeby możliwa jest błyskawiczna mobilizacja zasobów oraz wprowadzenie dodatkowych restrykcji.
Ostatnie ognisko HPAI w północnej części województwa mazowieckiego potwierdzono 21 kwietnia 2026 roku w powiecie mławskim. Od tego momentu minęły już 48 godziny bez nowych przypadków zakażeń – jednak jak zaznacza minister Krajewski, jest zdecydowanie za wcześnie, aby uznać sytuację za stabilną.
Rygorystyczne procedury – co dzieje się po wykryciu ogniska choroby HPAI?
Wykrycie ogniska HPAI uruchamia prawdziwą maszynę administracyjno-weterynaryjną. Procedury są bezwzględne i nie pozostawiają pola do interpretacji. Po pierwsze, następuje nakaz zabicia całego drobiu w zakażonym gospodarstwie oraz unieszkodliwienia zwłok zwierząt i produktów pochodzenia zwierzęcego w specjalistycznych zakładach utylizacyjnych.
Po drugie, wokół każdego ogniska ustanawia się obszary objęte ograniczeniami w promieniu minimum 10 kilometrów. Na tych terenach obowiązują surowe zakazy przemieszczania zwierząt i produktów pochodzenia zwierzęcego. Co istotne – rozwój sytuacji epidemiologicznej i wykrycie kolejnych ognisk skutkują ustanawianiem dalszych stref zamkniętych, co może sparaliżować produkcję na znacznym obszarze.
Po trzecie, w każdym ognisku choroby przeprowadza się szczegółowe dochodzenie epizootyczne. Jego celem jest ustalenie źródeł zakażenia i dróg wniknięcia choroby do gospodarstwa. Monitoruje się również wszelkie przemieszczenia zwierząt i produktów z ogniska i do ogniska, aby zidentyfikować powiązania epidemiologiczne i ustalić zakłady kontaktowe, które mogły zostać narażone na zakażenie.
Hodowcy muszą działać: bioasekuracja to podstawa
Na hodowcach drobiu spoczywa prawny obowiązek zapewnienia ścisłych zasad bezpieczeństwa biologicznego. Wynika to wprost z rozporządzenia Ministra Rolnictwa i Rozwoju Wsi z dnia 11 marca 2026 roku w sprawie środków zwalczania chorób u drobiu.
– Apeluję do hodowców drobiu o szczególną ostrożność i przestrzeganie zasad bioasekuracji – powiedział minister Stefan Krajewski.
Najważniejsze zasady to przede wszystkim zabezpieczenie drobiu przed kontaktem z dzikimi ptakami, które są głównym rezerwuarem wirusa ptasiej grypy. Równie istotne jest zabezpieczenie paszy, wody i ściółki przed dostępem gryzoni, zwierząt domowych i dzikich, szczególnie dzikich ptaków.
Hodowcy zobowiązani są do wyłożenia mat dezynfekcyjnych lub zastosowania innych rozwiązań umożliwiających skuteczną dezynfekcję przed wjazdami i wyjazdami z gospodarstwa oraz wejściami i wyjściami z budynków inwentarskich. Każde gospodarstwo musi również opracować i wdrożyć indywidualny plan bioasekuracji, uwzględniający profil produkcji oraz obowiązujące w nim procedury.
Czy unikniemy scenariusza z 2021 roku?
Najbliższe dni i tygodnie będą kluczowe. Fakt, że od 21 kwietnia do wydania komunikatu z 25 kwietnia nie wykryto nowych ognisk, może świadczyć o skuteczności podjętych działań zapobiegawczych. Z drugiej strony – wirus ptasiej grypy ma długi okres inkubacji, a zakażenia mogą zostać wykryte z opóźnieniem.
Eksperci podkreślają, że sytuacja w powiatach żuromińskim, mławskim i sierpeckim jest szczególnie newralgiczna ze względu na bardzo wysoką koncentrację produkcji drobiarskiej. To region, w którym fermy znajdują się blisko siebie, co sprzyja błyskawicznemu rozprzestrzenianiu się wirusa w przypadku luk w bioasekuracji.
Ministerstwo Rolnictwa zapewnia, że sytuacja jest monitorowana w trybie ciągłym. Zespół ds. dochodzeń epizootycznych działa w pełnej gotowości, a służby weterynaryjne są przygotowane na różne scenariusze rozwoju sytuacji. Kluczem do sukcesu ma być szybka reakcja na każde nowe ognisko oraz bezwzględne egzekwowanie przepisów dotyczących bioasekuracji w gospodarstwach drobiarskich.
Dla polskiego drobiarstwa – jednej z najważniejszych gałęzi naszego rolnictwa – stawka jest ogromna. Epidemia grypy ptaków to nie tylko bezpośrednie straty związane z likwidacją stad, ale również zamknięcie rynków eksportowych i wielomiesięczne problemy z odbudową zaufania kontrahentów zagranicznych.
Źródło: Ministerstwo Rolnictwa i Rozwoju Wsi
REKLAMA
© Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A.
REKLAMA




