REKLAMA

REKLAMA

Kategorie
Zaloguj się

Zarejestruj się

Proszę podać poprawny adres e-mail Hasło musi zawierać min. 3 znaki i max. 12 znaków
* - pole obowiązkowe
Przypomnij hasło
Witaj
Usuń konto
Aktualizacja danych
  Informacja
Twoje dane będą wykorzystywane do certyfikatów.

Zmiany w postępowaniach dyscyplinarnych nauczycieli

Postępowania dyscyplinarne dla nauczycieli
Postępowania dyscyplinarne dla nauczycieli

REKLAMA

REKLAMA

Sejm pracuje nad projektem zmian w Karcie nauczyciela. Dotyczą one m.in. odpowiedzialności dyscyplinarnej,

Sejmowe komisje poparły we wtorek wraz z poprawkami projekt zmian w Karcie nauczyciela i w innych ustawach. Chodzi m.in. o postępowania dyscyplinarne. Posiedzenie zdominowały pytania opozycji o zapowiedziane przez resort edukacji wyciąganie konsekwencji wobec nauczycieli zachęcających uczniów do udziału w ostatnich protestach.

REKLAMA

REKLAMA

Powiadomienie rzecznika dyscyplinarnego nauczycieli

Zgodnie ze znowelizowaną w czerwcu 2019 r. Kartą nauczyciela dyrektor szkoły musi w ciągu trzech dni powiadomić rzecznika dyscyplinarnego nauczycieli, jeśli jego zdaniem doszło do "czynu naruszającego prawa i dobro dziecka". Zapis spotkał się z falą krytyki środowisk nauczycielskich, a o potrzebie jego zmiany resort edukacji rozmawiał z nauczycielskimi związkami zawodowymi podczas spotkań zespołu ds. statusu zawodowego pracowników oświaty.

Polecamy: Nowy JPK_VAT w praktyce jednostek sektora publicznego

W projekcie nowelizacji Karty nauczyciela i innych ustaw, rozpatrywanym we wtorek przez połączone komisje edukacji i samorządu terytorialnego zaproponowano wydłużenie do 14 dni czasu na zawiadomienie rzecznika dyscyplinarnego o podejrzeniu popełnienia przez nauczyciela "czynu naruszającego prawa i dobro dziecka", a także doprecyzowanie, że o podejrzeniu popełnienia takiego czynu nie zawiadamia się rzecznika dyscyplinarnego, jeżeli okoliczności bezspornie wskazują, że do takiego czynu nie doszło.

REKLAMA

Inne założenia projektu

Prezentując założenia projektu, wiceminister edukacji Dariusz Piontkowski zaznaczył, że projekt rodził się kilkanaście miesięcy temu i był "częściowo wynikiem rozmów ze związkami zawodowymi i wspólnych ustaleń dotyczących postępowań dyscyplinarnych nauczycieli". Wskazał, że projekt m.in. doprecyzowuje terminy, które były niejasne lub zbyt długie.

Dalszy ciąg materiału pod wideo

"To był kolejny zarzut, że często te postępowania dyscyplinarne były nadmiernie wydłużone. Stąd w przepisach wskazujemy, że wniosek o wszczęcie postępowania dyscyplinarnego powinien być złożony nie później niż w ciągu 3 miesięcy od wszczęcia postępowania wyjaśniającego" – powiedział wiceminister.

Dodał, że projekt wprowadza możliwość zawieszenia biegu postępowania, gdy nauczyciel z powodu nieobecności w pracy nie ma możliwości złożenia wyjaśnień. Jednocześnie przyznał, że zapisy o postępowaniach dyscyplinarnych wyjaśniają część wątpliwości i potrzebne są szersze zmiany tej kwestii.

Piontkowski zwrócił uwagę, że w projekcie ustawy znalazły się też zapisy umożliwiające publikację przez Centralną Komisję Egzaminacyjną listy zadań z ustnej matury z języka polskiego i języka mniejszości narodowej. Wyjaśnił, że jest to związane z nową formułą matury od 2023 r. i że dzięki publikacji zadań uczniom będzie łatwiej przygotować się do egzaminu. Poinformował również, że proponowane przepisy uregulują też korzystanie z danych Systemu Informacji Oświatowej na potrzeby platformy edukacyjnej epodreczniki.pl.

Konsekwencje wobec nauczycieli zachęcających uczniów do udziału w protestach w sprawie aborcji

Dyskusję zdominowały kontrowersje wokół zapowiedzi resortu edukacji, że będą wyciągane konsekwencje wobec nauczycieli zachęcających uczniów do udziału w protestach po orzeczeniu Trybunału Konstytucyjnego w sprawie aborcji. W poniedziałek późnym wieczorem resort edukacji poinformował na Twitterze, że poprosił kuratorów oświaty o sprawdzenie, czy w ich regionach nauczyciele namawiali uczniów do protestowania.

Posłowie opozycji podkreślali, że nauczyciele i uczniowie mają prawo do własnych poglądów i do udziału w manifestacjach. Podnosili też, że ani minister edukacji, ani kuratorzy oświaty nie mogą żądać informacji, co nauczyciele czy uczniowie robią w wolnym czasie. Katarzyna Lubnauer (KO) zarzuciła ministerstwu, że chce wprowadzić do szkół ideologię i dyscyplinować nauczycieli przy pomocy kuratorów oświaty.

Odpowiadając na zarzuty Piontkowski wskazał, że projekt zmian w Karcie nauczyciela powstał wiele miesięcy przed strajkiem kobiet i że łączenie bieżącej sytuacji politycznej z tym projektem jest nieporozumieniem i manipulacją.

"Kłamstwem jest, że ten projekt jest próbą zaostrzenia przepisów dyscyplinarnych. Te przepisy w stosunku do obecnie obowiązujących będą wręcz złagodzone" – mówił wiceszef MEN.

Posłowie opozycji podali przykład nauczyciela matematyki w Szydłowcu, radnego PiS, który wykluczył pełnoletnią uczennicę ze zdalnej lekcji za to, że na swoim profilu miała logo strajku kobiet.

Teresa Wargocka (PiS) odpowiedziała, że ten nauczyciel "zrobił bardzo dobrze, bo klasa lekcyjna nie jest miejscem, gdzie się wyciąga transparenty i uprawia politykę".

Czyn naruszający prawo i dobro dziecka

Odnosząc się do zapisów projektu nowelizacji Karty nauczyciela, opozycja zwracała uwagę, że sformułowanie "czyn naruszający prawo i dobro dziecka" jest zbyt ogólne, nieprecyzyjne i może być w różny sposób interpretowane. Mówili o tym także przedstawiciele nauczycielskich związków zawodowych. Krystyna Szumilas (KO) zaproponowała, by zapis zmienić na "czyn naruszający prawo, godność i nietykalność osobistą dziecka". Poprawka została odrzucona.

Przychylności komisji nie zyskała też inna poprawka byłej minister edukacji, by w całości skreślić zapis o naruszeniu prawa i dobra dziecka i tym samym powrócić do przepisów sprzed czerwca 2019 r. Odrzucono też poprawkę Agnieszki Dziemianowicz-Bąk (Lewica), aby skrócić z 3 do 1 miesiąca od wszczęcia postępowania wyjaśniającego czas na złożenie wniosku o postępowanie dyscyplinarne. Posłanka zapowiedziała złożenie poprawki jako wniosku mniejszości.

Komisje wprowadziły do projektu poprawki zgłoszone przez resort edukacji i przewodniczącą komisji edukacji, Mirosławę Stachowiak-Różecką (PiS), dotyczące szkół artystycznych i pozyskiwania danych z Systemu Informacji Oświatowej na potrzeby platformy edukacyjnej epodreczniki.pl.(PAP)

Źródło: PAP

Oceń jakość naszego artykułu

Dziękujemy za Twoją ocenę!

Twoja opinia jest dla nas bardzo ważna

Powiedz nam, jak możemy poprawić artykuł.
Zaznacz określenie, które dotyczy przeczytanej treści:
Autopromocja

REKLAMA

QR Code

REKLAMA

Sektor publiczny
Ogólnopolska akcja policji „Kręci mnie bezpieczeństwo w zimie”

Stoki w całym kraju będą patrolowane. Ponad 200 patroli policyjnych na nartach będzie pełniło tej zimy służbę na stokach w całym kraju – poinformował szef biura prewencji Komendy Głównej Policji insp. Robert Kumor, który w piątek zainaugurował w Istebnej w Beskidach ogólnopolską akcję „Kręci mnie bezpieczeństwo w zimie”.

Wenezuela po Maduro. Spektakularna akcja USA i życie bez zmian [Gość Infor.pl]

W ostatnich dniach Wenezuela stała się w Polsce tematem numer jeden. Komentatorzy, politycy i internauci prześcigają się w ocenach tego, co się wydarzyło, dlaczego doszło do tak radykalnego kroku i co czeka ten kraj dalej. Tymczasem rzeczywistość – jak zwykle – okazuje się bardziej złożona niż szybkie analizy z mediów społecznościowych.

Ustanawianie planów ogólnych gmin: czy nowe przepisy wstrzymają inwestycje budowlane? Czy po 1 lipca 2026 r. nastąpi paraliż inwestycyjny?

Jak plany ogólne gmin wpłyną na nowe inwestycje deweloperskie i przemysłowe? Sprawdź, czy zmiany w planowaniu przestrzennym mogą opóźnić realizację projektów.

Przepisy o odśnieżaniu chodników do pilnej nowelizacji. Praca za darmo albo płatność do gminy

Sędziowie wiele lat temu (1997 r.) uznali, że darmowa praca staruszka machającego łopatą ze śniegiem na rzecz np. Warszawy jest zgodna z Konstytucją "bo jest to polska "mieszczańska" tradycja". Tradycja została uznana przez sędziów za .. źródło prawa. Aby się uwolnić od tego obowiązku trzeba wysłać zawiadomienie o niemożności odśnieżenia chodnika gminy (bo choroba, wiek, ciąża). Samo to jest absurdem (dorośli piszą usprawiedliwienia jak rodzice w szkole dla swoich dzieci). To jednak nie koniec, spokojnie poczekajmy na ciąg dalszy. Zaraz zacznie się kolejny absurd. Kobieta w ciąży zawiadamia, że nie będzie machała łopatą ze śniegiem, gmina Warszawa zrobi to za nią. Przyjedzie pług, przyjadą pracownicy Warszawy. Następnie kobieta w ciąży musi ZAPŁACIĆ gminie Warszawa za odśnieżenie przez służby Warszawy chodnika należącego do Warszawy. Tylko dlatego, że chodnik sąsiaduje z działką kobiety. Przy czym przepisy są litościwe - nakazują, aby opłata była tylko za faktyczne koszty prac nad oczyszczeniem chodnika należącego do gminy (ostatnie zdanie to sarkazm).

REKLAMA

Nowe zasady w wieszaniu polskiej flagi od 2026 roku

Od 1 stycznia wprowadzone zostały nowe zasady dotyczące biało-czerwonej. Flaga Polski od teraz zostaje poddana nowości bez precedensu, jaka jeszcze nie miała miejsca w ostatnich latach. Okazuje się, że barwy narodowe będą poddawane częstym zmianom. O co dokładnie chodzi w tym zamieszaniu z polską flagą? Kiedy i gdzie będą się odbywały te zmiany?

"Kolęda nie może kojarzyć się z pieniędzmi". W niektórych parafiach księża nie zbierają ofiar

Po świętach Bożego Narodzenia w parafiach rozpoczyna się czas kolędy. Najczęściej ma ona tradycyjny przebieg, jednak część duchownych zdecydowała się na pewne modyfikacje. Niektórzy zrezygnowali z przyjmowania ofiar, inni postawili na rozwiązania elektroniczne. W jednej z parafii w Poznaniu kapłan nie odwiedza wiernych w ramach kolędy, lecz spotyka się z nimi przez cały rok.

Kłopoty umiarkowanego (a nawet znacznego) stopnia niepełnosprawności. Strach przed testami sprawności

Kłopoty te polegają na coraz mniejszym znaczeniu orzeczenia o niepełnosprawności - formalnie nic się nie zmieniło, ale w praktyce w okresie do 2030 r. najcenniejsze świadczenia będą zależne od testów sprawności osoby niepełnosprawnej (dla przykładu świadczenie wspierające to przeszło 4000 zł miesięcznie za 87 - 100 punktów, a zasiłek pielęgnacyjny to 215,84 zł). Takim testem jest poziom potrzeby wsparcia w świadczeniu wspierającym. Ta niepewna dla osób niepełnosprawnych przyszłość do 2030 roku wynika jasno z analizy wydarzeń w 2024 r. i 2025 r. Źle to wygląda dla świadczeń dla lekkiego i umiarkowanego stopnia niepełnosprawności. Dwa ostatnie lata pokazały przekierowanie środków finansowych na osoby niepełnosprawne z wysokim stopniem niesamodzielności. Nie wystarczy posiadanie orzeczenia (nawet stałe orzeczenie i stopień znaczny nic nie gwarantuje). Orzeczenia wydawane przez lekarzy są w praktyce wypierane przez ustalenia dotyczące rzeczywistej niesamodzielności osoby niepełnosprawnej. I niesamodzielności nie sprawdza już lekarz, a pedagog, pracownik socjalny, doradca zawodowy po socjologii, pielęgniarka, pielęgniarz, fizjoterapeuta, psycholog. Te osoby mają prawo do określania punktów potrzebnych przy świadczeniu wspierającym. Podobnie testy niesamodzielności będą przy asystencji osobistej. I też tego nie będzie przeprowadzał lekarz.

Jak pomóc psu w sylwestrową noc? Rady zwierzęcej behawiorystki

Huk fajerwerków to dla wielu psów źródło silnego stresu, a nawet paniki. Choć najlepiej przygotować zwierzę z wyprzedzeniem, także tuż przed Sylwestrem można podjąć działania, które poprawią jego komfort i bezpieczeństwo – podkreśliła w rozmowie z PAP behawiorystka zwierząt Edyta Ossowska.

REKLAMA

Co z zakazem odpalania fajerwerków w stolicy?

Radni Lewica, Miasto Jest Nasze chcieliby wprowadzić w stolicy zakaz odpalania fajerwerków w sylwestra,. Samorządowcy KO chcą zobaczyć, jaki skutek taki zakaz będzie miał w Krakowie. Działacze PiS są przeciwni temu pomysłowi. Na razie takie ograniczenie nie zostanie wprowadzone.

MOPS: Urzędników zatrzymał dopiero sąd. Przy świadczeniu pielęgnacyjnym analizowali 11 km dojazd rowerem do osoby niepełnosprawnej

Tak argumentowali urzędnicy odmawiając przyznania świadczenia pielęgnacyjnego córce, która chciała się opiekować niepełnosprawnym ojcem po udarze i w prawie niewidomym. Odmówili świadczenia bo po przeprowadzeniu "śledztwa" uznali, że córka kłamie - rzekomo nie mogła dojeżdżać do ojca na rowerze 11 km, aby się nim opiekować. Urzędnicy dowodzili to, że 11 km rowerem to 1 godzina (w jedną stronę), a więc córka musiałaby spędzać na rowerze aż 2 godziny dziennie. No i nie zgadzają się godziny opieki podawane przez nią w GOPS. Do tych "ustaleń" urzędników sąd nawet się nie odniósł stosując litościwe milczenie. Bo to, czy kobieta jeździła do ojca 11 km rowerem (w jedną stronę), czy kłamała nie jest żadną przesłanką przyznawania świadczeń - przepisy nie znają takiego "śledztwa" i na bazie jego "ustaleń" przyznawania albo nie świadczeń z GOPS. Decyduje co innego - czy jest potrzeba opieki nad niepełnosprawnym ojcem (była) oraz czy córka nie pogodzi opieki z pracą (nie pogodzi). Dlatego choćby córka kłamała w żywe oczy a GOPS to wykrył, nie ma to znaczenia prawnego.

Zapisz się na newsletter
Śledź na bieżąco nowe inicjatywy, projekty i ważne decyzje, które wpływają na Twoje życie codzienne. Zapisz się na nasz newsletter samorządowy.
Zaznacz wymagane zgody
loading
Zapisując się na newsletter wyrażasz zgodę na otrzymywanie treści reklam również podmiotów trzecich
Administratorem danych osobowych jest INFOR PL S.A. Dane są przetwarzane w celu wysyłki newslettera. Po więcej informacji kliknij tutaj.
success

Potwierdź zapis

Sprawdź maila, żeby potwierdzić swój zapis na newsletter. Jeśli nie widzisz wiadomości, sprawdź folder SPAM w swojej skrzynce.

failure

Coś poszło nie tak

REKLAMA