REKLAMA

REKLAMA

Kategorie
Zaloguj się

Zarejestruj się

Proszę podać poprawny adres e-mail Hasło musi zawierać min. 3 znaki i max. 12 znaków
* - pole obowiązkowe
Przypomnij hasło
Witaj
Usuń konto
Aktualizacja danych
  Informacja
Twoje dane będą wykorzystywane do certyfikatów.

Urząd musi wezwać do usunięcia uchybień

REKLAMA

REKLAMA

Wezwanie przedsiębiorcy do usunięcia naruszeń w określonym terminie, w trybie art. 90 ustawy z 6 września 2001 r. o transporcie drogowym (t.j. Dz.U. z 2007 r. nr 125, poz. 874 ze zm.) jest obligatoryjnym etapem postępowania o cofnięcie zezwolenia na wykonywanie przewozów regularnych osób na podstawie art. 24 ust. 4 pkt 2 tej ustawy.

 

REKLAMA

REKLAMA

Stan faktyczny: Wojewódzki Inspektorat Transportu Drogowego stwierdził naruszenie przez spółkę warunków udzielonego zezwolenia na wykonywanie regularnych przewozów osób, polegające na zatrzymywaniu się pojazdów skarżącej na przystankach nieujętych w zatwierdzonym rozkładzie jazdy, w celu wysadzania lub zabierania pasażerów. Następstwem tych zatrzymań było kolejne naruszenie warunków zezwolenia dotyczące godzin odjazdu i przyjazdu. Na skutek tej kontroli marszałek województwa cofnął spółce opisane zezwolenie. Uznał bowiem, że nastąpiło rażące naruszenie warunków zezwolenia i ma ono charakter notoryczny. W odwołaniu od decyzji spółka podniosła, że zatrzymywanie się pojazdów w miejscach niebędących przystankami spowodowane było prośbami osób niepełnosprawnych. Samorządowe Kolegium Odwoławcze po rozpoznaniu odwołania utrzymało w mocy zaskarżoną decyzję. Podkreśliło, że wskazane uchybienia potwierdzone zostały w trakcie wielokrotnych kontroli. W uzasadnieniu decyzji zostało podkreślone, że organ jest zobligowany do cofnięcia zezwolenia w przypadku stwierdzenia naruszenia lub zmiany warunków, na jakich zezwolenie zostało wydane i nie ma możliwości wartościowania przyczyn, które do tych naruszeń doprowadziły. Nie godząc się z wydanymi decyzjami, spółka zaskarżyła je do wojewódzkiego sądu administracyjnego. Sąd nie podzielił zarzutów skarżącej i oddalił skargę. W uzasadnieniu wyroku podał, że organy prawidłowo przeprowadziły postępowanie dowodowe, z którego wynika, że pojazdy wykonujące przewozy wielokrotnie zatrzymywały się w miejscach nieujętych w rozkładach jazdy, co doprowadziło do opóźnień w odjazdach z prawidłowych przystanków. W ocenie sądu I instancji powyższe naruszenia miały charakter kwalifikowany w tym sensie, że skarżąca dokonywała ich systematycznie w długim okresie. Zatem wyczerpana została dyspozycja art. 24 ust. 4 pkt 2 ustawy o transporcie drogowym (u.t.d.), zgodnie z którym zezwolenie cofa się w razie naruszenia lub zmiany warunków, na jakich zezwolenie zostało wydane oraz określonych w zezwoleniu. Zastosowania tego przepisu nie wyłącza podnoszona przez spółkę okoliczność, że zatrzymywanie się autobusów w miejscach nieprzewidzianych w rozkładzie jazdy spowodowane było żądaniami m.in. niepełnosprawnych pasażerów ani też okoliczność, że skarżąca wielokrotnie bezskutecznie starała się o zezwolenie na większą liczbę przystanków. Skargę kasacyjną od wyroku WSA wniosła spółka, żądając jego uchylenia w całości.

Uzasadnienie: NSA uchylił zaskarżony wyrok i przekazał sprawę do ponownego rozpoznania przez sąd I instancji. Odnosząc się do zarzutu naruszenia prawa materialnego, tj. art. 24 ust. 4 pkt 2 u.t.d. przez błędne jego zastosowanie, NSA zauważył, że przepis ten nie jest jedynym przepisem regulującym kwestię cofnięcia zezwolenia. Artykuł 90 u.t.d. stanowi niejako uzupełnienie uregulowań objętych art. 24 ust.4 pkt 2 u.t.d. Uregulowanie to ma na celu złagodzenie rygorów z art. 24 ust. 4 pkt 2 u.t.d. i danie przedsiębiorcy szansy na poprawę w wyznaczonym terminie. Chodzi bowiem o to, aby, z jednej strony przedsiębiorcy bezwzględnie przestrzegali warunków zezwoleń, a z drugiej strony aby pochopnie nie pozbawiać ich prawa do prowadzenia działalności transportowej wymagającej zezwolenia. Wezwanie i udzielenie terminu na usunięcie uchybień jest obowiązkiem organu przed cofnięciem zezwolenia, a nie tylko możliwym do wyboru sposobem działania. NSA zauważył również, że samo wezwanie zainteresowanego nie wystarczy dla cofnięcia zezwolenia. Istotne jest, aby organ po upływie udzielonego terminu sprawdził, czy uchybienia zostały usunięte. Dopiero gdy ponowna kontrola wykaże dalsze naruszanie warunków zezwolenia, organ cofa zezwolenie. Sąd wskazał ponadto, że odstąpienie od procedury wezwania do usunięcia nieprawidłowości z określeniem terminu i sprawdzenia, czy w tym terminie nieprawidłowości zostały usunięte, czyni cofnięcie zezwolenia przedwczesnym i niedopuszczalnym. Przekazując sprawę do ponownego rozpoznania, NSA nakazał sądowi I instancji zbadanie, czy organ wypełnił należycie wynikający z art. 90 u.t.d. obowiązek wezwania przedsiębiorcy do usunięcia uchybień przed cofnięciem zezwo- lenia.

Wyrok NSA z 2 września 2008 r., sygn. akt II GSK 312/08

REKLAMA

OPINIA

Dalszy ciąg materiału pod wideo

Szczepan Borowski

asystent sędziego NSA

Omówiony wyrok porusza problematykę dotyczącą procedury cofnięcia zezwolenia na wykonywanie przewozu regularnego osób. Zgodnie bowiem z art. 24 ust. 4 pkt 2 ustawy o transporcie drogowym, zezwolenie cofa się w razie naruszenia lub zmiany warunków, na jakich zezwolenie zostało wydane oraz określonych w zezwoleniu. Kwestią niezwykle istotną jest prawidłowe wezwanie przedsiębiorcy do wyeliminowania stwierdzonych nieprawidłowości. Prawidłowe wezwanie powinno wskazywać na uchybienia w zakresie naruszenia warunków pozwolenia oraz określenie terminu, w jakim mają być one usunięte. Jak wskazał NSA, cofnięcie zezwolenia, jako najdalej idący środek, powinno mieć miejsce w ostatniej kolejności, tj. wówczas, gdy pożądanego stanu nie da się osiągnąć innym sposobem.

 

Źródło: GP

Oceń jakość naszego artykułu

Dziękujemy za Twoją ocenę!

Twoja opinia jest dla nas bardzo ważna

Powiedz nam, jak możemy poprawić artykuł.
Zaznacz określenie, które dotyczy przeczytanej treści:
Autopromocja

REKLAMA

QR Code

REKLAMA

Sektor publiczny
Ogólnopolska akcja policji „Kręci mnie bezpieczeństwo w zimie”

Stoki w całym kraju będą patrolowane. Ponad 200 patroli policyjnych na nartach będzie pełniło tej zimy służbę na stokach w całym kraju – poinformował szef biura prewencji Komendy Głównej Policji insp. Robert Kumor, który w piątek zainaugurował w Istebnej w Beskidach ogólnopolską akcję „Kręci mnie bezpieczeństwo w zimie”.

Wenezuela po Maduro. Spektakularna akcja USA i życie bez zmian [Gość Infor.pl]

W ostatnich dniach Wenezuela stała się w Polsce tematem numer jeden. Komentatorzy, politycy i internauci prześcigają się w ocenach tego, co się wydarzyło, dlaczego doszło do tak radykalnego kroku i co czeka ten kraj dalej. Tymczasem rzeczywistość – jak zwykle – okazuje się bardziej złożona niż szybkie analizy z mediów społecznościowych.

Ustanawianie planów ogólnych gmin: czy nowe przepisy wstrzymają inwestycje budowlane? Czy po 1 lipca 2026 r. nastąpi paraliż inwestycyjny?

Jak plany ogólne gmin wpłyną na nowe inwestycje deweloperskie i przemysłowe? Sprawdź, czy zmiany w planowaniu przestrzennym mogą opóźnić realizację projektów.

Wyrok TK: Jest zgodna z Konstytucją RP darmowa praca przy odśnieżaniu. Bo to tradycja

Sędziowie wiele lat temu (1997 r.) uznali, że darmowa praca staruszka machającego łopatą ze śniegiem na rzecz np. Warszawy jest zgodna z Konstytucją "bo jest to polska "mieszczańska" tradycja". Tradycja została uznana przez sędziów za .. źródło prawa. Aby się uwolnić od tego obowiązku trzeba wysłać zawiadomienie o niemożności odśnieżenia chodnika gminy (bo choroba, wiek, ciąża). Samo to jest absurdem (dorośli piszą usprawiedliwienia jak rodzice w szkole dla swoich dzieci). To jednak nie koniec, spokojnie poczekajmy na ciąg dalszy. Zaraz zacznie się kolejny absurd. Kobieta w ciąży zawiadamia, że nie będzie machała łopatą ze śniegiem, gmina Warszawa zrobi to za nią. Przyjedzie pług, przyjadą pracownicy Warszawy. Następnie kobieta w ciąży musi ZAPŁACIĆ gminie Warszawa za odśnieżenie przez służby Warszawy chodnika należącego do Warszawy. Tylko dlatego, że chodnik sąsiaduje z działką kobiety. Przy czym przepisy są litościwe - nakazują, aby opłata była tylko za faktyczne koszty prac nad oczyszczeniem chodnika należącego do gminy (ostatnie zdanie to sarkazm).

REKLAMA

Nowe zasady w wieszaniu polskiej flagi od 2026 roku

Od 1 stycznia wprowadzone zostały nowe zasady dotyczące biało-czerwonej. Flaga Polski od teraz zostaje poddana nowości bez precedensu, jaka jeszcze nie miała miejsca w ostatnich latach. Okazuje się, że barwy narodowe będą poddawane częstym zmianom. O co dokładnie chodzi w tym zamieszaniu z polską flagą? Kiedy i gdzie będą się odbywały te zmiany?

"Kolęda nie może kojarzyć się z pieniędzmi". W niektórych parafiach księża nie zbierają ofiar

Po świętach Bożego Narodzenia w parafiach rozpoczyna się czas kolędy. Najczęściej ma ona tradycyjny przebieg, jednak część duchownych zdecydowała się na pewne modyfikacje. Niektórzy zrezygnowali z przyjmowania ofiar, inni postawili na rozwiązania elektroniczne. W jednej z parafii w Poznaniu kapłan nie odwiedza wiernych w ramach kolędy, lecz spotyka się z nimi przez cały rok.

Kłopoty umiarkowanego (a nawet znacznego) stopnia niepełnosprawności. Strach przed testami sprawności

Kłopoty te polegają na coraz mniejszym znaczeniu orzeczenia o niepełnosprawności - formalnie nic się nie zmieniło, ale w praktyce w okresie do 2030 r. najcenniejsze świadczenia będą zależne od testów sprawności osoby niepełnosprawnej (dla przykładu świadczenie wspierające to przeszło 4000 zł miesięcznie za 87 - 100 punktów, a zasiłek pielęgnacyjny to 215,84 zł). Takim testem jest poziom potrzeby wsparcia w świadczeniu wspierającym. Ta niepewna dla osób niepełnosprawnych przyszłość do 2030 roku wynika jasno z analizy wydarzeń w 2024 r. i 2025 r. Źle to wygląda dla świadczeń dla lekkiego i umiarkowanego stopnia niepełnosprawności. Dwa ostatnie lata pokazały przekierowanie środków finansowych na osoby niepełnosprawne z wysokim stopniem niesamodzielności. Nie wystarczy posiadanie orzeczenia (nawet stałe orzeczenie i stopień znaczny nic nie gwarantuje). Orzeczenia wydawane przez lekarzy są w praktyce wypierane przez ustalenia dotyczące rzeczywistej niesamodzielności osoby niepełnosprawnej. I niesamodzielności nie sprawdza już lekarz, a pedagog, pracownik socjalny, doradca zawodowy po socjologii, pielęgniarka, pielęgniarz, fizjoterapeuta, psycholog. Te osoby mają prawo do określania punktów potrzebnych przy świadczeniu wspierającym. Podobnie testy niesamodzielności będą przy asystencji osobistej. I też tego nie będzie przeprowadzał lekarz.

Jak pomóc psu w sylwestrową noc? Rady zwierzęcej behawiorystki

Huk fajerwerków to dla wielu psów źródło silnego stresu, a nawet paniki. Choć najlepiej przygotować zwierzę z wyprzedzeniem, także tuż przed Sylwestrem można podjąć działania, które poprawią jego komfort i bezpieczeństwo – podkreśliła w rozmowie z PAP behawiorystka zwierząt Edyta Ossowska.

REKLAMA

Co z zakazem odpalania fajerwerków w stolicy?

Radni Lewica, Miasto Jest Nasze chcieliby wprowadzić w stolicy zakaz odpalania fajerwerków w sylwestra,. Samorządowcy KO chcą zobaczyć, jaki skutek taki zakaz będzie miał w Krakowie. Działacze PiS są przeciwni temu pomysłowi. Na razie takie ograniczenie nie zostanie wprowadzone.

MOPS: Urzędników zatrzymał dopiero sąd. Przy świadczeniu pielęgnacyjnym analizowali 11 km dojazd rowerem do osoby niepełnosprawnej

Tak argumentowali urzędnicy odmawiając przyznania świadczenia pielęgnacyjnego córce, która chciała się opiekować niepełnosprawnym ojcem po udarze i w prawie niewidomym. Odmówili świadczenia bo po przeprowadzeniu "śledztwa" uznali, że córka kłamie - rzekomo nie mogła dojeżdżać do ojca na rowerze 11 km, aby się nim opiekować. Urzędnicy dowodzili to, że 11 km rowerem to 1 godzina (w jedną stronę), a więc córka musiałaby spędzać na rowerze aż 2 godziny dziennie. No i nie zgadzają się godziny opieki podawane przez nią w GOPS. Do tych "ustaleń" urzędników sąd nawet się nie odniósł stosując litościwe milczenie. Bo to, czy kobieta jeździła do ojca 11 km rowerem (w jedną stronę), czy kłamała nie jest żadną przesłanką przyznawania świadczeń - przepisy nie znają takiego "śledztwa" i na bazie jego "ustaleń" przyznawania albo nie świadczeń z GOPS. Decyduje co innego - czy jest potrzeba opieki nad niepełnosprawnym ojcem (była) oraz czy córka nie pogodzi opieki z pracą (nie pogodzi). Dlatego choćby córka kłamała w żywe oczy a GOPS to wykrył, nie ma to znaczenia prawnego.

Zapisz się na newsletter
Śledź na bieżąco nowe inicjatywy, projekty i ważne decyzje, które wpływają na Twoje życie codzienne. Zapisz się na nasz newsletter samorządowy.
Zaznacz wymagane zgody
loading
Zapisując się na newsletter wyrażasz zgodę na otrzymywanie treści reklam również podmiotów trzecich
Administratorem danych osobowych jest INFOR PL S.A. Dane są przetwarzane w celu wysyłki newslettera. Po więcej informacji kliknij tutaj.
success

Potwierdź zapis

Sprawdź maila, żeby potwierdzić swój zapis na newsletter. Jeśli nie widzisz wiadomości, sprawdź folder SPAM w swojej skrzynce.

failure

Coś poszło nie tak

REKLAMA