REKLAMA

REKLAMA

Kategorie
Zaloguj się

Zarejestruj się

Proszę podać poprawny adres e-mail Hasło musi zawierać min. 3 znaki i max. 12 znaków
* - pole obowiązkowe
Przypomnij hasło
Witaj
Usuń konto
Aktualizacja danych
  Informacja
Twoje dane będą wykorzystywane do certyfikatów.

Zmiany w procedurze wyboru dyrektora szkoły

Dziennik Gazeta Prawna
Największy polski dziennik prawno-gospodarczy
Zmiany w procedurze wyboru dyrektora szkoły
Zmiany w procedurze wyboru dyrektora szkoły

REKLAMA

REKLAMA

Wybór dyrektora szkoły - planowane zmiany. Czy to kuratorzy oświaty a nie jak dotychczas przedstawiciele samorządu będą mieć decydujący głos w konkursie na dyrektora szkoły?

Podczas konkursów na stanowiska szefów samorządowych placówek oświatowych tzw. głos pluralny mają zyskać przedstawiciele kuratoriów oświaty. W resorcie edukacji trwają prace nad takimi zmianami.

REKLAMA

REKLAMA

Kto wybiera dyrektora szkoły?

W komisji konkursowej na stanowiska dyrektorów samorządowych placówek oświatowych może zasiadać do 15 osób, w tym przedstawiciel organu prowadzącego (czyli wójta lub burmistrza, prezydenta miasta, starosty), kuratora oświaty, rady pedagogicznej i rady rodziców. Często konkurs, który co do zasady jest organizowany obligatoryjnie co pięć lat, jest rozstrzygnięty jeszcze przed jego przeprowadzeniem, ponieważ członkowie komisji dogadują się w sprawie preferowanego kandydata. Zmiany mają ten proceder ukrócić. A przynajmniej zapewnić większy wpływ na decyzję kuratorom.

Wybory dyrektora szkoły zmiany

DGP dotarł do informacji, z których wynika, że Przemysław Czarnek, minister edukacji i nauki, chciałby, aby dyrektorami zostawały osoby, które zyskują akceptację organu nadzoru pedagogicznego. Dzięki takiemu rozwiązaniu rządzącym łatwiej byłoby wyeliminować ze szkół to, co im się nie podoba.

Ministerstwo nie zajmuje w tej sprawie oficjalnego stanowiska. Jednak jak się nieoficjalnie dowiedzieliśmy, w resorcie jest przygotowany projekt nowelizacji prawa oświatowego, który zakłada, że przy wyborze dyrektorów przedstawiciele kuratorium mieliby tzw. głos pluralny. To oznacza, że kurator dysponowałby większą liczbą głosów. – Jest jednak obawa, że takie zmiany mogą wywołać oburzenie ze strony samorządów, które w dalszym ciągu chcą mieć wpływ na obsadę tych stanowisk – mówi nam urzędnik państwowy współpracujący z resorem edukacji.

REKLAMA

O takich planach wiedzą też kuratorzy. I je popierają. – Samorządy są silne i może być problem z przekonaniem ich o słuszności tego rozwiązania. Z kolei rodzice nie chcą, aby w szkołach szerzyła się różnego rodzaju ideologia, jak to jest w przypadku np. Warszawy. Strażnikiem neutralności światopoglądowej i ideowej mogą być tylko ci kandydaci, których popiera organ nadzoru pedagogicznego – mówi jeden z kuratorów, który prosi o anonimowość.

Dalszy ciąg materiału pod wideo

Przedstawiciele samorządu jak głosują w konkursie na dyrektora szkoły

Obecnie, jeśli lokalny włodarz sympatyzuje z obozem rządzącym, to kurator zwykle zgadza się na wskazanego przez samorząd kandydata. W efekcie jest już osiem głosów na „tak” w stosunku do siedmiu pozostałych (dotyczy to wyboru ze związkami zawodowymi, reprezentacją rodziców i rady pedagogicznej). Ale już w takim mieście jak np. Warszawa, jeśli kurator jest przeciwny kandydatowi, na którego stawia ratusz, to wynik konkursu jest niepewny. Wystarczy, że samorząd przekona do swojej kandydatury rodziców, nauczycieli i związkowców zasiadających w komisji.

– Dyrektorzy nawet wolą, aby tak było, bo wyobraźmy sobie, że na to stanowisko trafia osoba, której nie akceptuje wójt lub prezydent miasta. Wtedy dyrektor cały czas będzie miał pod górkę, co oznacza choćby trudności z uzyskaniem jakichkolwiek dodatkowych środków – mówi Marek Pleśniar z Ogólnopolskiego Stowarzyszenia Kadry Kierowniczej Oświaty. Jego zdaniem, jeśli kurator za każdym razem miałby decydujący głos, to za każdym razem do konkursu obok przedstawiciela samorządowca, który np. ma za sobą jedną lub więcej kadencji, stawałby kandydat namaszczony przez organ nadzoru pedagogicznego. I zawsze by wygrywał.

Takie rozwiązanie nie podoba się też związkom zawodowym. – W sytuacji kiedy kurator będzie miał tzw. głos pluralny podczas głosowania, będzie tak jak w niektórych spółkach, gdzie jest zapisane, że wszyscy członkowie zarządu mają tyle samo udziałów, ale jeden z nich ma głos, który jest decydujący – mówi Sławomir Wittkowicz, przewodniczący Wolnych Związków Zawodowych „Forum-Oświata”. I przekonuje, że jeśli projektowane zmiany wejdą w życie, to można sobie odpuścić organizowanie konkursów. – Obecnie można powiedzieć, że jest jakaś równowaga, a po tych zmianach zawsze będzie obsadzany człowiek związany z władzą centralną, niezależnie od tego, kto rządzi w regionie – ocenia.

– Na miejscu samorządów powiedziałbym, że skoro kuratorzy chcą zarządzać szkołami i przedszkolami za pomocą swoich ludzi, to powinni też wziąć pełną odpowiedzialność za finansowanie i zarządzanie tymi placówkami – dodaje.

Krzysztof Baszczyński, wiceprezes Związku Nauczycielstwa Polskiego, również uważa, że takie rozwiązanie jest niedorzeczne, a brak współpracy dyrektora z organem prowadzącym może mieć negatywne skutki dla uczniów, rodziców i nauczycieli.

Zaś Marek Wójcik ze Związku Miast Polskich ocenia, że to zamach na samorządność i centralizacja zadań oświatowych, w tym zarządzania placówkami.

Konkurs albo wydłużenie kadencji dyrektora szkoły

Obecnie większość konkursów na stanowiska dyrektorskie została wstrzymana przez pandemię. – W Krakowie wszystkie konkursy, które były planowane lub przygotowywane, zostały zawieszone do 9 kwietnia br., czyli do kiedy trwają obostrzenia – potwierdza Tomasz Malicki, wicedyrektor Technikum nr 2 w Krakowie.

Zgodnie z rozporządzeniem ministra edukacji i nauki w sprawie szczególnych rozwiązań w okresie czasowego ograniczenia funkcjonowania jednostek systemu oświaty w związku z zapobieganiem, przeciwdziałaniem i zwalczaniem COVID-19 (Dz.U. poz. 493 ze zm.) w przypadku konieczności obsadzenia stanowiska dyrektora przed 2 września 2021 r. organ prowadzący może wydłużyć jego kadencję nawet do pięciu lat – za zgodą kuratorium oświaty i po uzyskaniu opinii rady pedagogicznej i rady szkoły. W poprzednim roku obowiązywały podobne regulacje, ale dotyczyły konkursów, które powinny się odbyć przed początkiem roku szkolnego 2020/2021.

– Takich wniosków trafiło do nas kilka. Samorządy jednak wolą przeprowadzać konkursy niż wydłużać za naszą zgodą kadencje dyrektorów – mówi DGP Aurelia Michałowska, mazowiecki kurator oświaty.

Kto może zostać dyrektorem szkoły?

Autor: Artur Radwan

Źródło: gazetaprawna.pl

Oceń jakość naszego artykułu

Dziękujemy za Twoją ocenę!

Twoja opinia jest dla nas bardzo ważna

Powiedz nam, jak możemy poprawić artykuł.
Zaznacz określenie, które dotyczy przeczytanej treści:
Autopromocja

REKLAMA

QR Code

REKLAMA

Sektor publiczny
Wyrok TK: Odśnieżanie bez wynagrodzenia miejskich chodników to tradycja

Sędziowie wiele lat temu (1997 r.) uznali, że darmowa praca staruszka machającego łopatą ze śniegiem na rzecz np. Warszawy jest zgodna z Konstytucją "bo jest to polska "mieszczańska" tradycja". Tradycja została uznana przez sędziów za .. źródło prawa. Aby się uwolnić od tego obowiązku trzeba wysłać zawiadomienie o niemożności odśnieżenia chodnika gminy (bo choroba, wiek, ciąża). Samo to jest absurdem (dorośli piszą usprawiedliwienia jak rodzice w szkole dla swoich dzieci). To jednak nie koniec, spokojnie poczekajmy na ciąg dalszy. Zaraz zacznie się kolejny absurd. Kobieta w ciąży zawiadamia, że nie będzie machała łopatą ze śniegiem, gmina Warszawa zrobi to za nią. Przyjedzie pług, przyjadą pracownicy Warszawy. Następnie kobieta w ciąży musi ZAPŁACIĆ gminie Warszawa za odśnieżenie przez służby Warszawy chodnika należącego do Warszawy. Tylko dlatego, że chodnik sąsiaduje z działką kobiety. Przy czym przepisy są litościwe - nakazują, aby opłata była tylko za faktyczne koszty prac nad oczyszczeniem chodnika należącego do gminy (ostatnie zdanie to sarkazm).

Nowe zasady w wieszaniu polskiej flagi od 2026 roku

Od 1 stycznia wprowadzone zostały nowe zasady dotyczące biało-czerwonej. Flaga Polski od teraz zostaje poddana nowości bez precedensu, jaka jeszcze nie miała miejsca w ostatnich latach. Okazuje się, że barwy narodowe będą poddawane częstym zmianom. O co dokładnie chodzi w tym zamieszaniu z polską flagą? Kiedy i gdzie będą się odbywały te zmiany?

"Kolęda nie może kojarzyć się z pieniędzmi". W niektórych parafiach księża nie zbierają ofiar

Po świętach Bożego Narodzenia w parafiach rozpoczyna się czas kolędy. Najczęściej ma ona tradycyjny przebieg, jednak część duchownych zdecydowała się na pewne modyfikacje. Niektórzy zrezygnowali z przyjmowania ofiar, inni postawili na rozwiązania elektroniczne. W jednej z parafii w Poznaniu kapłan nie odwiedza wiernych w ramach kolędy, lecz spotyka się z nimi przez cały rok.

Kłopoty umiarkowanego (a nawet znacznego) stopnia niepełnosprawności. Strach przed testami sprawności

Kłopoty te polegają na coraz mniejszym znaczeniu orzeczenia o niepełnosprawności - formalnie nic się nie zmieniło, ale w praktyce w okresie do 2030 r. najcenniejsze świadczenia będą zależne od testów sprawności osoby niepełnosprawnej (dla przykładu świadczenie wspierające to przeszło 4000 zł miesięcznie za 87 - 100 punktów, a zasiłek pielęgnacyjny to 215,84 zł). Takim testem jest poziom potrzeby wsparcia w świadczeniu wspierającym. Ta niepewna dla osób niepełnosprawnych przyszłość do 2030 roku wynika jasno z analizy wydarzeń w 2024 r. i 2025 r. Źle to wygląda dla świadczeń dla lekkiego i umiarkowanego stopnia niepełnosprawności. Dwa ostatnie lata pokazały przekierowanie środków finansowych na osoby niepełnosprawne z wysokim stopniem niesamodzielności. Nie wystarczy posiadanie orzeczenia (nawet stałe orzeczenie i stopień znaczny nic nie gwarantuje). Orzeczenia wydawane przez lekarzy są w praktyce wypierane przez ustalenia dotyczące rzeczywistej niesamodzielności osoby niepełnosprawnej. I niesamodzielności nie sprawdza już lekarz, a pedagog, pracownik socjalny, doradca zawodowy po socjologii, pielęgniarka, pielęgniarz, fizjoterapeuta, psycholog. Te osoby mają prawo do określania punktów potrzebnych przy świadczeniu wspierającym. Podobnie testy niesamodzielności będą przy asystencji osobistej. I też tego nie będzie przeprowadzał lekarz.

REKLAMA

Jak pomóc psu w sylwestrową noc? Rady zwierzęcej behawiorystki

Huk fajerwerków to dla wielu psów źródło silnego stresu, a nawet paniki. Choć najlepiej przygotować zwierzę z wyprzedzeniem, także tuż przed Sylwestrem można podjąć działania, które poprawią jego komfort i bezpieczeństwo – podkreśliła w rozmowie z PAP behawiorystka zwierząt Edyta Ossowska.

Co z zakazem odpalania fajerwerków w stolicy?

Radni Lewica, Miasto Jest Nasze chcieliby wprowadzić w stolicy zakaz odpalania fajerwerków w sylwestra,. Samorządowcy KO chcą zobaczyć, jaki skutek taki zakaz będzie miał w Krakowie. Działacze PiS są przeciwni temu pomysłowi. Na razie takie ograniczenie nie zostanie wprowadzone.

MOPS: Urzędników zatrzymał dopiero sąd. Przy świadczeniu pielęgnacyjnym analizowali 11 km dojazd rowerem do osoby niepełnosprawnej

Tak argumentowali urzędnicy odmawiając przyznania świadczenia pielęgnacyjnego córce, która chciała się opiekować niepełnosprawnym ojcem po udarze i w prawie niewidomym. Odmówili świadczenia bo po przeprowadzeniu "śledztwa" uznali, że córka kłamie - rzekomo nie mogła dojeżdżać do ojca na rowerze 11 km, aby się nim opiekować. Urzędnicy dowodzili to, że 11 km rowerem to 1 godzina (w jedną stronę), a więc córka musiałaby spędzać na rowerze aż 2 godziny dziennie. No i nie zgadzają się godziny opieki podawane przez nią w GOPS. Do tych "ustaleń" urzędników sąd nawet się nie odniósł stosując litościwe milczenie. Bo to, czy kobieta jeździła do ojca 11 km rowerem (w jedną stronę), czy kłamała nie jest żadną przesłanką przyznawania świadczeń - przepisy nie znają takiego "śledztwa" i na bazie jego "ustaleń" przyznawania albo nie świadczeń z GOPS. Decyduje co innego - czy jest potrzeba opieki nad niepełnosprawnym ojcem (była) oraz czy córka nie pogodzi opieki z pracą (nie pogodzi). Dlatego choćby córka kłamała w żywe oczy a GOPS to wykrył, nie ma to znaczenia prawnego.

290 linii autobusowych dofinansowanych z Funduszu Rozwoju Przewozów Autobusowych w 2026 r. 55 samorządów otrzyma wsparcie [Podlaskie]

Aż 290 linii autobusowych, których łączna długość to ok. 11 tys. km, zostanie dofinansowanych w 2026 r. w województwie podlaskim. Pieniądze na ten cel trafią z Funduszu Rozwoju Przewozów Autobusowych do 55 samorządów. Chodzi o kwotę 22,5 mln zł.

REKLAMA

W 13 województwach oblodzone drogi. IMGW ostrzega

W poniedziałek rano Instytut Meteorologii i Gospodarki Wodnej wydał dla 13 województw ostrzeżenia I stopnia przed oblodzeniem na drogach i chodnikach. Potrwają one do wtorku do godzin porannych. Ujemna temperatura może tam utrzymywać się do środy.

Prezydent Nawrocki podpisał postanowienie - 350 żołnierzy Wojska Polskiego w misji za granicą

Prezydent Karol Nawrocki wyznacza na kolejne pół roku misję Polskiego Kontyngentu Wojskowego poza granicami Polski. Do 350 żołnierzy i pracowników wojska będzie służyć na mocy postanowienia w pierwszej połowie 2026 roku. Ich zadaniem pozostaje walka z terroryzmem w ramach operacji międzynarodowych.

Zapisz się na newsletter
Śledź na bieżąco nowe inicjatywy, projekty i ważne decyzje, które wpływają na Twoje życie codzienne. Zapisz się na nasz newsletter samorządowy.
Zaznacz wymagane zgody
loading
Zapisując się na newsletter wyrażasz zgodę na otrzymywanie treści reklam również podmiotów trzecich
Administratorem danych osobowych jest INFOR PL S.A. Dane są przetwarzane w celu wysyłki newslettera. Po więcej informacji kliknij tutaj.
success

Potwierdź zapis

Sprawdź maila, żeby potwierdzić swój zapis na newsletter. Jeśli nie widzisz wiadomości, sprawdź folder SPAM w swojej skrzynce.

failure

Coś poszło nie tak

REKLAMA