REKLAMA

REKLAMA

Kategorie
Zaloguj się

Zarejestruj się

Proszę podać poprawny adres e-mail Hasło musi zawierać min. 3 znaki i max. 12 znaków
* - pole obowiązkowe
Przypomnij hasło
Witaj
Usuń konto
Aktualizacja danych
  Informacja
Twoje dane będą wykorzystywane do certyfikatów.

Gminy chcą zmiany przepisów zwalniających z podatku zakup gruntów

REKLAMA

Gminy chcą zmian w przepisach tak, aby inwestorzy kupujący grunty rolne płacili podatek od czynności cywilnoprawnych, jeśli nie przeznaczą tych gruntów na cele rolnicze, tylko na działalność gospodarczą. Resort finansów zapewnia, że zajmie się problemem.

Dziś kupujący grunty nie płaci podatku od czynności cywilnoprawnych (PCC), jeśli w chwili zakupu grunty "stanowią gospodarstwo rolne albo utworzą gospodarstwo rolne lub wejdą w skład gospodarstwa rolnego będącego własnością nabywcy". Zwolnienie to wynika z art. 9 pkt 2 ustawy o podatku od czynności cywilnoprawnych. Zostało wprowadzone po to, by zapobiec rozdrobnieniu gospodarstw rolnych i sprzyjać konsolidowaniu gruntów. W praktyce stało się inaczej.

REKLAMA

REKLAMA

O tym, czy grunt jest gospodarstwem rolnym, decyduje jego klasyfikacja w ewidencji gruntów i budynków, a nie przeznaczenie w miejscowym planie zagospodarowania przestrzennego. Jeśli więc firma kupi grunt rolny, którego powierzchnia przekracza jeden hektar, jest zwolniona z obowiązku zapłaty podatku PCC - bez względu na to, w jakim celu będzie wykorzystywała ten grunt.

Na problem ten wskazał poseł Artur Dunin (PO) w interpelacji do ministra finansów nr 5451. Zwrócił uwagę na to, że dzisiejszy przepis zwalniający z PCC jest nadużywany, bo korzystają z niego firmy, których działalność gospodarcza nie ma nic wspólnego z rolnictwem. Jako przykład takiego nadużycia wskazał na działalność niektórych przedsiębiorstw w gminie Stryków.

Gmina ta musi teraz zwrócić inwestorom nadpłacony PCC, ponieważ w momencie zakupu przez nich gruntów były to grunty rolne. Jak powiedział PAP burmistrz Strykowa Andrzej Jankowski, koszt zwrotu podatku to dla gminy wydatek rzędu ok. 3 mln 600 tys. zł. Bez znaczenia jest to, że inwestorzy przeznaczyli te grunty na cele inwestycyjne i że taki cel został zapisany w miejscowym planie zagospodarowania przestrzennego. Liczy się fakt, iż w ewidencji gruntów i budynków grunty te były i nadal są sklasyfikowane jako grunty rolne. Gmina nie może zmienić klasyfikacji, bo za prowadzenie ewidencji odpowiada starostwo powiatowe.

REKLAMA

Jako jeden z przykładów burmistrz Strykowa podał przykład inwestora, który kupił dla celów działalności gospodarczej grunty rolne przekształcone w miejscowym planie zagospodarowania przestrzennego na grunty inwestycyjne i objęte Łódzką Specjalną Strefą Ekonomiczną. W momencie zakupu firma zapłaciła podatek PCC, a po czterech latach zwróciła się do urzędu o zwrot nadpłaty podatku. Jankowski podkreślił, że gmina musiała zwrócić temu inwestorowi ok. 350 tys. zł. Burmistrz Strykowa przewiduje, że z podobnym roszczeniem wystąpią także inni inwestorzy.

Dalszy ciąg materiału pod wideo

W odpowiedzi na poselską interpelację wiceminister finansów Maciej Grabowski przyznał, że Ministerstwo Finansów widzi problem i będzie interweniować. Nie powiodły się bowiem wcześniejsze prace prowadzone w latach 2008-2011 przez resort infrastruktury nad projektem ustawy o zmianie ustawy o planowaniu i zagospodarowaniu przestrzennym oraz niektórych innych ustaw. W projekcie proponowano wówczas m.in. taką zmianę przepisów ustawy o podatku rolnym oraz ustawy o podatkach i opłatach lokalnych, by grunty przeznaczone w miejscowym planie zagospodarowania na cele nierolnicze i nieleśne nie były objęte podatkiem rolnym, ale by były opodatkowane podatkiem od nieruchomości. Projekt nie trafił jednak pod obrady Rady Ministrów.

Grabowski zapewnił, że MF chce ponownie zająć się tym problemem. Wskazywał, że najlepszym rozwiązaniem byłoby uzależnienie sposobu opodatkowania gruntów rolnych od ich przeznaczenia w planach zagospodarowania przestrzennego. Na przeszkodzie stoi jednak to, że dziś plany zagospodarowania przestrzennego ma niewielka liczba gmin. Grabowski zapewnił, że "w związku z sygnałami dotyczącymi wykorzystywania tego zwolnienia niezgodnie z założonym celem, MF prowadzi analizę przepisów podatkowych; jej skutki zostaną uwzględnione podczas najbliższych prac legislacyjnych".

Źródło: PAP

Oceń jakość naszego artykułu

Dziękujemy za Twoją ocenę!

Twoja opinia jest dla nas bardzo ważna

Powiedz nam, jak możemy poprawić artykuł.
Zaznacz określenie, które dotyczy przeczytanej treści:
Autopromocja

REKLAMA

QR Code

REKLAMA

Sektor publiczny
Ogólnopolska akcja policji „Kręci mnie bezpieczeństwo w zimie”

Stoki w całym kraju będą patrolowane. Ponad 200 patroli policyjnych na nartach będzie pełniło tej zimy służbę na stokach w całym kraju – poinformował szef biura prewencji Komendy Głównej Policji insp. Robert Kumor, który w piątek zainaugurował w Istebnej w Beskidach ogólnopolską akcję „Kręci mnie bezpieczeństwo w zimie”.

Wenezuela po Maduro. Spektakularna akcja USA i życie bez zmian [Gość Infor.pl]

W ostatnich dniach Wenezuela stała się w Polsce tematem numer jeden. Komentatorzy, politycy i internauci prześcigają się w ocenach tego, co się wydarzyło, dlaczego doszło do tak radykalnego kroku i co czeka ten kraj dalej. Tymczasem rzeczywistość – jak zwykle – okazuje się bardziej złożona niż szybkie analizy z mediów społecznościowych.

Ustanawianie planów ogólnych gmin: czy nowe przepisy wstrzymają inwestycje budowlane? Czy po 1 lipca 2026 r. nastąpi paraliż inwestycyjny?

Jak plany ogólne gmin wpłyną na nowe inwestycje deweloperskie i przemysłowe? Sprawdź, czy zmiany w planowaniu przestrzennym mogą opóźnić realizację projektów.

Przepisy o odśnieżaniu chodników do pilnej nowelizacji. Praca za darmo albo płatność do gminy

Sędziowie wiele lat temu (1997 r.) uznali, że darmowa praca staruszka machającego łopatą ze śniegiem na rzecz np. Warszawy jest zgodna z Konstytucją "bo jest to polska "mieszczańska" tradycja". Tradycja została uznana przez sędziów za .. źródło prawa. Aby się uwolnić od tego obowiązku trzeba wysłać zawiadomienie o niemożności odśnieżenia chodnika gminy (bo choroba, wiek, ciąża). Samo to jest absurdem (dorośli piszą usprawiedliwienia jak rodzice w szkole dla swoich dzieci). To jednak nie koniec, spokojnie poczekajmy na ciąg dalszy. Zaraz zacznie się kolejny absurd. Kobieta w ciąży zawiadamia, że nie będzie machała łopatą ze śniegiem, gmina Warszawa zrobi to za nią. Przyjedzie pług, przyjadą pracownicy Warszawy. Następnie kobieta w ciąży musi ZAPŁACIĆ gminie Warszawa za odśnieżenie przez służby Warszawy chodnika należącego do Warszawy. Tylko dlatego, że chodnik sąsiaduje z działką kobiety. Przy czym przepisy są litościwe - nakazują, aby opłata była tylko za faktyczne koszty prac nad oczyszczeniem chodnika należącego do gminy (ostatnie zdanie to sarkazm).

REKLAMA

Nowe zasady w wieszaniu polskiej flagi od 2026 roku

Od 1 stycznia wprowadzone zostały nowe zasady dotyczące biało-czerwonej. Flaga Polski od teraz zostaje poddana nowości bez precedensu, jaka jeszcze nie miała miejsca w ostatnich latach. Okazuje się, że barwy narodowe będą poddawane częstym zmianom. O co dokładnie chodzi w tym zamieszaniu z polską flagą? Kiedy i gdzie będą się odbywały te zmiany?

"Kolęda nie może kojarzyć się z pieniędzmi". W niektórych parafiach księża nie zbierają ofiar

Po świętach Bożego Narodzenia w parafiach rozpoczyna się czas kolędy. Najczęściej ma ona tradycyjny przebieg, jednak część duchownych zdecydowała się na pewne modyfikacje. Niektórzy zrezygnowali z przyjmowania ofiar, inni postawili na rozwiązania elektroniczne. W jednej z parafii w Poznaniu kapłan nie odwiedza wiernych w ramach kolędy, lecz spotyka się z nimi przez cały rok.

Kłopoty umiarkowanego (a nawet znacznego) stopnia niepełnosprawności. Strach przed testami sprawności

Kłopoty te polegają na coraz mniejszym znaczeniu orzeczenia o niepełnosprawności - formalnie nic się nie zmieniło, ale w praktyce w okresie do 2030 r. najcenniejsze świadczenia będą zależne od testów sprawności osoby niepełnosprawnej (dla przykładu świadczenie wspierające to przeszło 4000 zł miesięcznie za 87 - 100 punktów, a zasiłek pielęgnacyjny to 215,84 zł). Takim testem jest poziom potrzeby wsparcia w świadczeniu wspierającym. Ta niepewna dla osób niepełnosprawnych przyszłość do 2030 roku wynika jasno z analizy wydarzeń w 2024 r. i 2025 r. Źle to wygląda dla świadczeń dla lekkiego i umiarkowanego stopnia niepełnosprawności. Dwa ostatnie lata pokazały przekierowanie środków finansowych na osoby niepełnosprawne z wysokim stopniem niesamodzielności. Nie wystarczy posiadanie orzeczenia (nawet stałe orzeczenie i stopień znaczny nic nie gwarantuje). Orzeczenia wydawane przez lekarzy są w praktyce wypierane przez ustalenia dotyczące rzeczywistej niesamodzielności osoby niepełnosprawnej. I niesamodzielności nie sprawdza już lekarz, a pedagog, pracownik socjalny, doradca zawodowy po socjologii, pielęgniarka, pielęgniarz, fizjoterapeuta, psycholog. Te osoby mają prawo do określania punktów potrzebnych przy świadczeniu wspierającym. Podobnie testy niesamodzielności będą przy asystencji osobistej. I też tego nie będzie przeprowadzał lekarz.

Jak pomóc psu w sylwestrową noc? Rady zwierzęcej behawiorystki

Huk fajerwerków to dla wielu psów źródło silnego stresu, a nawet paniki. Choć najlepiej przygotować zwierzę z wyprzedzeniem, także tuż przed Sylwestrem można podjąć działania, które poprawią jego komfort i bezpieczeństwo – podkreśliła w rozmowie z PAP behawiorystka zwierząt Edyta Ossowska.

REKLAMA

Co z zakazem odpalania fajerwerków w stolicy?

Radni Lewica, Miasto Jest Nasze chcieliby wprowadzić w stolicy zakaz odpalania fajerwerków w sylwestra,. Samorządowcy KO chcą zobaczyć, jaki skutek taki zakaz będzie miał w Krakowie. Działacze PiS są przeciwni temu pomysłowi. Na razie takie ograniczenie nie zostanie wprowadzone.

MOPS: Urzędników zatrzymał dopiero sąd. Przy świadczeniu pielęgnacyjnym analizowali 11 km dojazd rowerem do osoby niepełnosprawnej

Tak argumentowali urzędnicy odmawiając przyznania świadczenia pielęgnacyjnego córce, która chciała się opiekować niepełnosprawnym ojcem po udarze i w prawie niewidomym. Odmówili świadczenia bo po przeprowadzeniu "śledztwa" uznali, że córka kłamie - rzekomo nie mogła dojeżdżać do ojca na rowerze 11 km, aby się nim opiekować. Urzędnicy dowodzili to, że 11 km rowerem to 1 godzina (w jedną stronę), a więc córka musiałaby spędzać na rowerze aż 2 godziny dziennie. No i nie zgadzają się godziny opieki podawane przez nią w GOPS. Do tych "ustaleń" urzędników sąd nawet się nie odniósł stosując litościwe milczenie. Bo to, czy kobieta jeździła do ojca 11 km rowerem (w jedną stronę), czy kłamała nie jest żadną przesłanką przyznawania świadczeń - przepisy nie znają takiego "śledztwa" i na bazie jego "ustaleń" przyznawania albo nie świadczeń z GOPS. Decyduje co innego - czy jest potrzeba opieki nad niepełnosprawnym ojcem (była) oraz czy córka nie pogodzi opieki z pracą (nie pogodzi). Dlatego choćby córka kłamała w żywe oczy a GOPS to wykrył, nie ma to znaczenia prawnego.

Zapisz się na newsletter
Śledź na bieżąco nowe inicjatywy, projekty i ważne decyzje, które wpływają na Twoje życie codzienne. Zapisz się na nasz newsletter samorządowy.
Zaznacz wymagane zgody
loading
Zapisując się na newsletter wyrażasz zgodę na otrzymywanie treści reklam również podmiotów trzecich
Administratorem danych osobowych jest INFOR PL S.A. Dane są przetwarzane w celu wysyłki newslettera. Po więcej informacji kliknij tutaj.
success

Potwierdź zapis

Sprawdź maila, żeby potwierdzić swój zapis na newsletter. Jeśli nie widzisz wiadomości, sprawdź folder SPAM w swojej skrzynce.

failure

Coś poszło nie tak

REKLAMA