REKLAMA

REKLAMA

Kategorie
Zaloguj się

Zarejestruj się

Proszę podać poprawny adres e-mail Hasło musi zawierać min. 3 znaki i max. 12 znaków
* - pole obowiązkowe
Przypomnij hasło
Witaj
Usuń konto
Aktualizacja danych
  Informacja
Twoje dane będą wykorzystywane do certyfikatów.

Wyższe opłaty za żłobki już od 1 stycznia 2020 r.

Wyższe opłaty za żłobki już od 1 stycznia 2020 r. / fot. shutterstock
Wyższe opłaty za żłobki już od 1 stycznia 2020 r. / fot. shutterstock
fot. Shutterstock

REKLAMA

REKLAMA

W wielu gminach od 1 stycznia 2020 r. wzrosną opłaty za żłobki. Żłobki publiczne dostają pieniądze z budżetu samorządów, a rady gmin ustalają w uchwałach wysokość opłat za pobyt dziecka w żłobku i maksymalne stawki za wyżywienie.

W części żłobków już nastąpiła korekta opłat za pobyt i wyżywienie, w innych podwyżki będą wprowadzone od nowego roku. Ich głównym powodem są wyższe koszty zatrudniania pracowników, przede wszystkim duży wzrost płacy minimalnej w 2020 r.

REKLAMA

Żłobki publiczne dostają pieniądze z budżetu samorządów, a rady gmin ustalają w uchwałach wysokość opłat za pobyt dziecka w żłobku i maksymalne stawki za wyżywienie. Samorządy mogą też przyznawać dotacje dla prywatnych placówek, jeśli podejmą stosowną uchwałę w tej sprawie (na podstawie ustawy o opiece nad dziećmi do lat trzech). W uchwałach określają wysokość dofinansowania na jedno dziecko.

Zobacz: Finanse

REKLAMA

Marek Wójcik ze Związku Miast Polskich poinformował PAP, że wiele samorządów już w tym roku zdecydowało się na korekty opłat w prowadzonych przez siebie żłobkach. Wskazał, że wpływ na to miały m.in. ceny energii i wzrost cen żywności. Największą pozycję kosztową stanowią jednak płace, stąd w wielu gminach podwyżki mogą być wprowadzone od stycznia.

"Wzrost płacy minimalnej do 2,6 tys. zł brutto w 2020 r. spowoduje, że nagle będziemy musieli płacić o wiele więcej niż do tej pory. Szczególnie tam, gdzie jest personel pomocniczy" – zauważył.

Dalszy ciąg materiału pod wideo

Dodatkowo od stycznia dodatek stażowy nie będzie mógł być wliczany do minimalnego wynagrodzenia za pracę.

"Jak teraz ktoś zarabiał 2250 zł brutto, to od stycznia, po podniesieniu płacy minimalnej i likwidacji dodatku stażowego w płacy minimalnej, dostanie 3120 zł brutto" – wyliczał.

REKLAMA

Podkreślił, że samorządy zmagają się z mniejszymi wpływami z PIT (wskutek obniżenia podatku z 18 do 17 proc.), a także ze skutkami podwyżek pensji nauczycielskich, które – zdaniem samorządów – nie są w pełni pokrywane przez dotację oświatową.

"Niedoszacowanie zadań edukacyjnych powoduje, że samorządom skończyły się jakiekolwiek rezerwy. Mogliśmy jeszcze pozwolić sobie na to, by dołożyć, nie podnosić cen za żłobek, ale teraz, gdy wszystkie pieniądze, jakie mamy, pchamy w edukację, żeby to zbilansować, to nie mamy już rezerw, żeby utrzymywać opłaty na tym samym poziomie" – zaznaczył.

Zdaniem Wójcika wzrost opłat w żłobkach publicznych, zależnie od gminy i tego, czy w ostatnim czasie zmieniała opłatę, jest rzędu kilkunastu do nawet kilkudziesięciu procent.

Według prezesa I Ogólnopolskiego Stowarzyszenia Publicznych i Niepublicznych Żłobków i Klubów Dziecięcych Roberta Wilczka skala podwyżek w publicznych i w prywatnych placówkach nie jest duża i wynika przede wszystkim z kosztów zatrudnienia lub podniesienia stawek za wyżywienie przez firmy kateringowe (w niepublicznych żłobkach i klubach).

"Bardzo dużo osób zatrudnionych w żłobkach pracuje za najniższe stawki. Oczywiście mają dodatki do wynagrodzenia, premie motywacyjne, za wysługę lat, natomiast w większości zarabiają płacę minimalną. Więc jeżeli placówka zatrudnia dużo opiekunów, to rzeczywiście te koszty odczuje. Ale nie widzę ogromnego ryzyka, że czesne w żłobkach radykalnie przez to wzrośnie" – stwierdził.

"Na pewno też jest presja płacowa wśród pracowników. Bardzo dużo osób, które pracują w żłobkach, próbuje odejść do przedszkoli, bo tam jest mniejsza liczba godzin, mniejsza odpowiedzialność i często wyższe wynagrodzenie" – wskazał.

Dodał, że problemem może być finansowanie prywatnych żłobków i klubów dziecięcych przez samorządy.

"W wielu miastach kilka lat temu samorządy decydowały się na uruchomienie dotacji dla niepublicznych placówek. We Wrocławiu jest to np. 600 zł na dziecko. Z kolei Poznań rozważa wycofanie się z dofinansowania placówek niepublicznych, co spotkało się z protestem i rodziców, i osób, które prowadzą żłobki lub kluby. Więc jeżeli dana placówka otrzymywała przez kilka lat dotację, a teraz jej nie dostanie, to jest duże ryzyko" – zaznaczył.

"Problemy finansowe w samorządach, jeśli takowe są, albo lokalna władza, która nie jest nastawiona prorodzinnie i próbuje wycofać się z dotacji do żłobków, mogą być jednym z czynników, które spowodują, że żłobki staną przed dylematem, czy dalej funkcjonować, czy radykalnie podnieść czesne" – oświadczył.

Ekspert Związku Miast Polskich dodał, że wedle projektu Strategii Rozwoju Kapitału Ludzkiego 2030, za 10 lat 33 proc. dzieci do 3 lat ma być objętych opieką żłobkową.

"Oznacza to dwukrotny wzrost w stosunku do tego, co mamy dzisiaj. Na to muszą się znaleźć pieniądze dwa razy – ten, kto ten żłobek założy, i rodzic, który za niego zapłaci. Bez pomocy z budżetu państwa to się samo nie zrobi" – zwrócił uwagę.

Żłobki mogą się starać o dofinansowanie z rządowego programu "Maluch plus". W 2020 r. na program przeznaczono 400 mln zł.

Z danych MRPiPS wynika, że w Polsce funkcjonuje ok. 6,2 tys. instytucji opieki nad najmłodszymi dziećmi, w tym około tysiąca stanowią żłobki publiczne. (PAP)

Autor: Karolina Mózgowiec

Autopromocja

REKLAMA

Źródło: PAP

Oceń jakość naszego artykułu

Dziękujemy za Twoją ocenę!

Twoja opinia jest dla nas bardzo ważna

Powiedz nam, jak możemy poprawić artykuł.
Zaznacz określenie, które dotyczy przeczytanej treści:

REKLAMA

QR Code
Sektor publiczny
Zapisz się na newsletter
Zobacz przykładowy newsletter
Zapisz się
Wpisz poprawny e-mail
Globalna awaria systemów Microsoft. Czy mamy się czym martwić w Polsce?

Wicepremier, minister cyfryzacji Krzysztof Gawkowski uspokaja, że obecnie w Polsce systemy infrastruktury informatycznej działają płynnie. 

Jak uczniowie Szkoły w Chmurze poradzili sobie z maturą? "Wyniki są dramatyczne"

Kilkanaście procent polskich maturzystów nie zdało egzaminu maturalnego. Jak poszło uczniom Szkoły w Chmurze? 

Coraz większa liczba dzieci ukraińskich w polskich szkołach

Od 1 września 2024 r. do polskich szkół może pójść między 20 tys. a 60 tys. ukraińskich dzieci - szacuje Paulina Chrostowska z Centrum Edukacji Obywatelskiej. Zdaniem nauczycieli największym wyzwaniem w edukacji uczniów z doświadczeniem migracji jest bariera językowa.

Ta substancja wydłużyła życie myszy ok. 25%, wyszczupliła i zmniejszyła podatność na nowotwory. Teraz testy na ludziach

Międzynarodowa grupa badaczy aktualnie testuje nowy lek hamujący interleukinę 11, który wydłuża życie myszy prawie o jedną czwartą. Nie wiadomo jeszcze jak działa on u ludzi, ale rozpoczęto pierwsze badania kliniczne - informuje tygodnik „Nature” - ukazujące się od 1869 r. jedno z najbardziej prestiżowych czasopism naukowych.

REKLAMA

Co czwarty uczeń nie zdał matury w tej szkole. A oceny końcowe były wysokie. MEN: kuratoria przyjrzą się jakości kształcenia

Minister edukacji Barbara Nowacka poinformowała 18 lipca 2024 r., że kuratoria przyjrzą się wynikom egzaminów maturalnych w Szkole w Chmurze oraz temu, jak mają się one do ocen końcowych uczniów. Oceny te były wyjątkowo wysokie i nie przekładają się na wyniki matur - dodała.

Co oznaczają tajemnicze paski na tubkach past do zębów?

Większość Polaków nie wie, co oznaczają kolorowe paski na tubkach past do zębów. Jakie informacje przekazuje klientowi kolor tajemniczego paska na tubce? Czy konsumenci mogą być wprowadzani w błąd? 

Coś takiego raz na 5-10 tysięcy lat: Asteroida przeleci bliżej Ziemi niż satelity geostacjonarne 13 kwietnia 2029 roku. ESA przyśpiesza misję Ramses

Europejska Agencja Kosmiczna (ESA) przyspiesza realizację nowej misji o nazwie Ramses, która ma na celu dotarcie do asteroidy Apophis – podał portal Space.com. W 2029 r. obiekt będzie bardzo blisko Ziemi, bliżej niż satelity geostacjonarne. Asteroida nie zagraża jednak naszej planecie.

Rodzice coraz rzadziej szczepią swoje dzieci. Najnowsze dane WHO

Alarmujące dane Światowej Organizacji Zdrowia (WHO). Wyszczepialność dzieci i młodzieży na świecie wciąż nie może odzyskać poziomu sprzed pandemii. 

REKLAMA

Blisko 5 tys. zgłoszeń związanych ze zdarzeniami atmosferycznymi

We wtorek i środę strażacy w całym kraju mieli ręce pełne roboty. Do godz. 6 odnotowano 4998 zgłoszeń związanych z pogodą. Obrażenia odniosły cztery osoby. 

Wojsko Polskie to trzecia armia NATO pod względem liczebności

Polska ma trzecią największą co do liczebności armię w NATO - przekazał szef BBN Jacek Siewiera, powołując się na dane zebrane przez NATO. Z szacunków Sojuszu wynika, że Wojsko Polskie z ponad 216 tys. żołnierzy to trzecia armia NATO - po USA i Turcji.

REKLAMA