REKLAMA

REKLAMA

Kategorie
Zaloguj się

Zarejestruj się

Proszę podać poprawny adres e-mail Hasło musi zawierać min. 3 znaki i max. 12 znaków
* - pole obowiązkowe
Przypomnij hasło
Witaj
Usuń konto
Aktualizacja danych
  Informacja
Twoje dane będą wykorzystywane do certyfikatów.

W Poznaniu wzmożone kontrole nieruchomości. Używanie tzw. kopciucha nie zawsze skutkuje mandatem

Używanie tzw. kopciucha nie zawsze skutkuje mandatem
ShutterStock

REKLAMA

REKLAMA

Gdy w trakcie interwencji strażnicy miejscy stwierdzą, że nadal używany jest piec bezklasowy, mogą ukarać właściciela nieruchomości mandatem karnym do 500 zł. Jeżeli sprawa trafi do sądu, wysokość grzywny może wzrosnąć do 5000 zł. Interwencja nie zawsze jednak musi zakończyć się mandatem.

Zakaz używania starych bezklasowych pieców centralnego ogrzewania

Ponad 450 kontroli dotyczących spalania nielegalnych odpadów i wykorzystywania niedozwolonych źródeł ciepła przeprowadziła od początku roku Straż Miejska Miasta Poznania – poinformował w poniedziałek poznański magistrat.

Urząd Miasta Poznania wskazał, że styczeń to pierwszy miesiąc funkcjonowania uchwały Sejmiku Województwa Wielkopolskiego, zakazującej używania starych bezklasowych pieców centralnego ogrzewania.

Kontrole i mandaty

„Na mocy uchwały antysmogowej sejmiku województwa od 1 stycznia 2024 r., posiadaczom starych bezklasowych pieców centralnego ogrzewania grozi kara grzywny w wysokości do 5 tys. zł. W związku z wejściem w życie nowych przepisów poznańscy strażnicy miejscy prowadzą wzmożone kontrole nieruchomości, w których mogą być używane tzw. kopciuchy” – podkreślił magistrat.

Wskazano, że „narzędziem pomocnym” przy kontrolach jest baza CEEB (Centralnej Ewidencji Emisyjności Budynków). Jak przypomniano, do 30 czerwca 2022 roku każdy właściciel lub zarządca budynku musiał poinformować o zainstalowanym źródle ciepła.

„Celem przedsięwzięcia jest poprawa jakości powietrza. Wiedza o tym, z jakich źródeł ogrzewania korzystają mieszkańcy, ma ułatwić likwidację głównego źródła zanieczyszczeń - starych pieców” - podano.

W poniedziałek Urząd Miasta Poznania poinformował, że w styczniu funkcjonariusze straży miejskiej przeprowadzili 226 kontroli, których celem było „egzekwowanie zapisów uchwały sejmiku województwa”. Podano, że kontrole te przeprowadzano na terenie tych nieruchomości mieszkalnych, w których do ogrzewania - według informacji zawartych w bazie CEEB - wykorzystywano obecnie zakazane kotły bezklasowe.

Czasem wystarczy pouczenie

„O konieczności wymiany źródła ogrzewania wszyscy mieszkańcy byli wcześniej informowani za pośrednictwem środków masowego przekazu. Każdy właściciel nieruchomości miał obowiązek złożyć deklarację określającą istniejące źródło ogrzewania. Teraz przyszedł czas na kontrolę” – podkreślił cytowany w komunikacie rzecznik poznańskiej straży miejskiej Przemysław Piwecki.

Dodał, że jeżeli w trakcie interwencji strażnicy stwierdzą, że nadal używany jest piec bezklasowy, mogą ukarać właściciela nieruchomości mandatem karnym do 500 zł. W przypadku gdy sprawa trafi do sądu, wysokość grzywny może wzrosnąć do 5000 zł. Piwecki wskazał jednak, że nie zawsze interwencja musi zakończyć się mandatem.

„Jeżeli z przyczyn niezależnych właściciel nie był w stanie wymienić źródła ogrzewania lub wykaże, że podjął czynności zmierzające do wymiany, a sam kocioł bezklasowy będzie jego jedynym źródłem ogrzewania, to strażnik ma podstawę do pouczenia” – wskazał. W takich sytuacjach funkcjonariusze będą ustalali przewidywany termin dostosowania systemu grzewczego do wymagań wynikających z Uchwał Sejmiku Województwa Wielkopolskiego.

Poznański magistrat poinformował, że tak właśnie zakończyło się 112 kontroli, podczas których ujawniono używanie zakazanych od stycznia kotłów bezklasowych. Właścicieli pouczano o konieczności wymiany systemu ogrzewania na zgodny z obowiązującymi od nowego roku przepisami. Zainteresowanym rozdawano także materiały informujące o zasadach miejskiego programu Kawka Bis - w ramach tej akcji poznaniacy mogą otrzymać dofinansowanie na wymianę starych, niespełniających norm pieców na bardziej ekologiczne źródła ciepła.

„Należy pamiętać o tym, że zgodnie z zapisami uchwały sejmiku piece kaflowe - najczęściej stosowane w kamienicach komunalnych - oraz tzw. kozy, uznane są za miejscowe ogrzewacze pomieszczeń, a ich wymiana musi nastąpić do końca 2025 roku. Jeszcze dłużej, do końca 2028 roku, jest czas na wymianę kotłów 3 klasy” – przypomniał poznański magistrat.

„Nie dla smogu”

Urząd Miasta Poznania poinformował, że niezależnie od działań związanych z wejściem w życie nowych przepisów, strażnicy Referatu Ekopatrol przeprowadzili 230 kontroli nieruchomości dotyczących prowadzenia gospodarki odpadami komunalnymi. Jak wskazano, chodzi o sprawdzenie, czy mieszkańcy Poznania palą dozwolonym opałem.

„Za spalanie odpadów ukarano 33 właścicieli nieruchomości mandatami karnymi, a 3 pouczono. Natomiast za inne uchybienia w gospodarce odpadami komunalnymi - np. brak pojemników, składowanie odpadów obok pojemników itp. - ukarano kolejnych 18 osób” - poinformowano.

Wskazano również, że funkcjonariusze Referatu Ekopatrol na bieżąco informują mieszkańców o konieczności wymiany źródła ogrzewania na bardziej ekologiczne. Działania te – jak podkreślono - prowadzone są szczególnie w tych rejonach Poznania, w których wcześniej mieszkańcy skarżyli się na problemy z powietrzem zanieczyszczonym spalinami z pieców bezklasowych.

Magistrat podał, że w ramach programu profilaktycznego „Nie dla smogu” strażnicy prowadzą kompleksowe działania profilaktyczne, których celem jest przekazywanie wiedzy w zakresie prawidłowej gospodarce odpadami komunalnymi, w tym spalania odpadów. (PAP)

autor: Anna Jowsa
ajw/ pad/

 

oprac. Wioleta Matela-Marszałek
Źródło: PAP

Oceń jakość naszego artykułu

Dziękujemy za Twoją ocenę!

Twoja opinia jest dla nas bardzo ważna

Powiedz nam, jak możemy poprawić artykuł.
Zaznacz określenie, które dotyczy przeczytanej treści:
Autopromocja

REKLAMA

QR Code

REKLAMA

Sektor publiczny
Ogólnopolska akcja policji „Kręci mnie bezpieczeństwo w zimie”

Stoki w całym kraju będą patrolowane. Ponad 200 patroli policyjnych na nartach będzie pełniło tej zimy służbę na stokach w całym kraju – poinformował szef biura prewencji Komendy Głównej Policji insp. Robert Kumor, który w piątek zainaugurował w Istebnej w Beskidach ogólnopolską akcję „Kręci mnie bezpieczeństwo w zimie”.

Wenezuela po Maduro. Spektakularna akcja USA i życie bez zmian [Gość Infor.pl]

W ostatnich dniach Wenezuela stała się w Polsce tematem numer jeden. Komentatorzy, politycy i internauci prześcigają się w ocenach tego, co się wydarzyło, dlaczego doszło do tak radykalnego kroku i co czeka ten kraj dalej. Tymczasem rzeczywistość – jak zwykle – okazuje się bardziej złożona niż szybkie analizy z mediów społecznościowych.

Ustanawianie planów ogólnych gmin: czy nowe przepisy wstrzymają inwestycje budowlane? Czy po 1 lipca 2026 r. nastąpi paraliż inwestycyjny?

Jak plany ogólne gmin wpłyną na nowe inwestycje deweloperskie i przemysłowe? Sprawdź, czy zmiany w planowaniu przestrzennym mogą opóźnić realizację projektów.

Przepisy o odśnieżaniu chodników do pilnej nowelizacji. Praca za darmo albo płatność do gminy

Sędziowie wiele lat temu (1997 r.) uznali, że darmowa praca staruszka machającego łopatą ze śniegiem na rzecz np. Warszawy jest zgodna z Konstytucją "bo jest to polska "mieszczańska" tradycja". Tradycja została uznana przez sędziów za .. źródło prawa. Aby się uwolnić od tego obowiązku trzeba wysłać zawiadomienie o niemożności odśnieżenia chodnika gminy (bo choroba, wiek, ciąża). Samo to jest absurdem (dorośli piszą usprawiedliwienia jak rodzice w szkole dla swoich dzieci). To jednak nie koniec, spokojnie poczekajmy na ciąg dalszy. Zaraz zacznie się kolejny absurd. Kobieta w ciąży zawiadamia, że nie będzie machała łopatą ze śniegiem, gmina Warszawa zrobi to za nią. Przyjedzie pług, przyjadą pracownicy Warszawy. Następnie kobieta w ciąży musi ZAPŁACIĆ gminie Warszawa za odśnieżenie przez służby Warszawy chodnika należącego do Warszawy. Tylko dlatego, że chodnik sąsiaduje z działką kobiety. Przy czym przepisy są litościwe - nakazują, aby opłata była tylko za faktyczne koszty prac nad oczyszczeniem chodnika należącego do gminy (ostatnie zdanie to sarkazm).

REKLAMA

Nowe zasady w wieszaniu polskiej flagi od 2026 roku

Od 1 stycznia wprowadzone zostały nowe zasady dotyczące biało-czerwonej. Flaga Polski od teraz zostaje poddana nowości bez precedensu, jaka jeszcze nie miała miejsca w ostatnich latach. Okazuje się, że barwy narodowe będą poddawane częstym zmianom. O co dokładnie chodzi w tym zamieszaniu z polską flagą? Kiedy i gdzie będą się odbywały te zmiany?

"Kolęda nie może kojarzyć się z pieniędzmi". W niektórych parafiach księża nie zbierają ofiar

Po świętach Bożego Narodzenia w parafiach rozpoczyna się czas kolędy. Najczęściej ma ona tradycyjny przebieg, jednak część duchownych zdecydowała się na pewne modyfikacje. Niektórzy zrezygnowali z przyjmowania ofiar, inni postawili na rozwiązania elektroniczne. W jednej z parafii w Poznaniu kapłan nie odwiedza wiernych w ramach kolędy, lecz spotyka się z nimi przez cały rok.

Kłopoty umiarkowanego (a nawet znacznego) stopnia niepełnosprawności. Strach przed testami sprawności

Kłopoty te polegają na coraz mniejszym znaczeniu orzeczenia o niepełnosprawności - formalnie nic się nie zmieniło, ale w praktyce w okresie do 2030 r. najcenniejsze świadczenia będą zależne od testów sprawności osoby niepełnosprawnej (dla przykładu świadczenie wspierające to przeszło 4000 zł miesięcznie za 87 - 100 punktów, a zasiłek pielęgnacyjny to 215,84 zł). Takim testem jest poziom potrzeby wsparcia w świadczeniu wspierającym. Ta niepewna dla osób niepełnosprawnych przyszłość do 2030 roku wynika jasno z analizy wydarzeń w 2024 r. i 2025 r. Źle to wygląda dla świadczeń dla lekkiego i umiarkowanego stopnia niepełnosprawności. Dwa ostatnie lata pokazały przekierowanie środków finansowych na osoby niepełnosprawne z wysokim stopniem niesamodzielności. Nie wystarczy posiadanie orzeczenia (nawet stałe orzeczenie i stopień znaczny nic nie gwarantuje). Orzeczenia wydawane przez lekarzy są w praktyce wypierane przez ustalenia dotyczące rzeczywistej niesamodzielności osoby niepełnosprawnej. I niesamodzielności nie sprawdza już lekarz, a pedagog, pracownik socjalny, doradca zawodowy po socjologii, pielęgniarka, pielęgniarz, fizjoterapeuta, psycholog. Te osoby mają prawo do określania punktów potrzebnych przy świadczeniu wspierającym. Podobnie testy niesamodzielności będą przy asystencji osobistej. I też tego nie będzie przeprowadzał lekarz.

Jak pomóc psu w sylwestrową noc? Rady zwierzęcej behawiorystki

Huk fajerwerków to dla wielu psów źródło silnego stresu, a nawet paniki. Choć najlepiej przygotować zwierzę z wyprzedzeniem, także tuż przed Sylwestrem można podjąć działania, które poprawią jego komfort i bezpieczeństwo – podkreśliła w rozmowie z PAP behawiorystka zwierząt Edyta Ossowska.

REKLAMA

Co z zakazem odpalania fajerwerków w stolicy?

Radni Lewica, Miasto Jest Nasze chcieliby wprowadzić w stolicy zakaz odpalania fajerwerków w sylwestra,. Samorządowcy KO chcą zobaczyć, jaki skutek taki zakaz będzie miał w Krakowie. Działacze PiS są przeciwni temu pomysłowi. Na razie takie ograniczenie nie zostanie wprowadzone.

MOPS: Urzędników zatrzymał dopiero sąd. Przy świadczeniu pielęgnacyjnym analizowali 11 km dojazd rowerem do osoby niepełnosprawnej

Tak argumentowali urzędnicy odmawiając przyznania świadczenia pielęgnacyjnego córce, która chciała się opiekować niepełnosprawnym ojcem po udarze i w prawie niewidomym. Odmówili świadczenia bo po przeprowadzeniu "śledztwa" uznali, że córka kłamie - rzekomo nie mogła dojeżdżać do ojca na rowerze 11 km, aby się nim opiekować. Urzędnicy dowodzili to, że 11 km rowerem to 1 godzina (w jedną stronę), a więc córka musiałaby spędzać na rowerze aż 2 godziny dziennie. No i nie zgadzają się godziny opieki podawane przez nią w GOPS. Do tych "ustaleń" urzędników sąd nawet się nie odniósł stosując litościwe milczenie. Bo to, czy kobieta jeździła do ojca 11 km rowerem (w jedną stronę), czy kłamała nie jest żadną przesłanką przyznawania świadczeń - przepisy nie znają takiego "śledztwa" i na bazie jego "ustaleń" przyznawania albo nie świadczeń z GOPS. Decyduje co innego - czy jest potrzeba opieki nad niepełnosprawnym ojcem (była) oraz czy córka nie pogodzi opieki z pracą (nie pogodzi). Dlatego choćby córka kłamała w żywe oczy a GOPS to wykrył, nie ma to znaczenia prawnego.

Zapisz się na newsletter
Śledź na bieżąco nowe inicjatywy, projekty i ważne decyzje, które wpływają na Twoje życie codzienne. Zapisz się na nasz newsletter samorządowy.
Zaznacz wymagane zgody
loading
Zapisując się na newsletter wyrażasz zgodę na otrzymywanie treści reklam również podmiotów trzecich
Administratorem danych osobowych jest INFOR PL S.A. Dane są przetwarzane w celu wysyłki newslettera. Po więcej informacji kliknij tutaj.
success

Potwierdź zapis

Sprawdź maila, żeby potwierdzić swój zapis na newsletter. Jeśli nie widzisz wiadomości, sprawdź folder SPAM w swojej skrzynce.

failure

Coś poszło nie tak

REKLAMA