REKLAMA

REKLAMA

Kategorie
Zaloguj się

Zarejestruj się

Proszę podać poprawny adres e-mail Hasło musi zawierać min. 3 znaki i max. 12 znaków
* - pole obowiązkowe
Przypomnij hasło
Witaj
Usuń konto
Aktualizacja danych
  Informacja
Twoje dane będą wykorzystywane do certyfikatów.

Reforma możliwa już od 2025 r. Kilkadziesiąt miliardów złotych więcej dla JST

Reforma możliwa już od 2025 r. Kilkadziesiąt miliardów złotych więcej dla JST
Reforma możliwa już od 2025 r. Kilkadziesiąt miliardów złotych więcej dla JST
ShutterStock

REKLAMA

REKLAMA

Reforma finansowania samorządów możliwa już od 2025 roku. Z wyliczeń Ministerstwa Finansów wynika, że dzięki nim w przyszłym roku do JST trafiłoby o kilkadziesiąt miliardów złotych więcej niż w obecnym. Projekt nowych przepisów dotyczących finansowania jednostek samorządu terytorialnego jest już na ukończeniu i ma zostać skierowany do konsultacji publicznych.

Już pod koniec czerwca lub na początku lipca ma zostać skierowany do konsultacji publicznych projekt nowych przepisów dotyczących finansowania jednostek samorządu terytorialnego. To odpowiedź na spustoszenie, jakie wywołały w samorządowych budżetach zmiany wprowadzone m.in. przez Polski Ład. Ministerstwo Finansów chce, aby reforma zaczęła obowiązywać już z początkiem 2025 roku. Z wyliczeń resortu wynika, że dzięki nim w przyszłym roku do JST trafiłoby o kilkadziesiąt miliardów złotych więcej niż w obecnym.

REKLAMA

REKLAMA

Reforma ma wzmocnić finanse JST i uniezależnić od decyzji na szczeblu centralnym, w tym kolejnych, przyszłych zmian podatkowych w PIT i CIT

– Po ostatnich kilku latach finanse samorządów są w dramatycznym stanie, są zdemolowane i to trzeba mówić głośno i wyraźnie. O ile jeszcze kilka lat temu deficyt budżetowy miało 2 proc. samorządów, o tyle teraz boryka się z nim prawie 60 proc. samorządów. Dlatego reforma i uzdrowienie finansów samorządowych jest niezbędne i bardzo się cieszymy, że jest zrozumienie ze strony rządowej, że są nowe propozycje, a przede wszystkim, że są rozmowy, bo do tej pory byliśmy traktowani przez rząd jako petent, a teraz chcemy być i jesteśmy partnerem – ocenia Magdalena Czarzyńska-Jachim, prezydentka Sopotu.

Jak poinformował minister finansów Andrzej Domański, projektowane zmiany są odpowiedzią na bardzo trudną sytuację finansową, w której samorządy znalazły się na skutek zmian podatkowych wprowadzonych w ramach tzw. Polskiego Ładu. Dlatego reforma ma je wzmocnić i uniezależnić od decyzji na szczeblu centralnym, w tym kolejnych, przyszłych zmian podatkowych w PIT i CIT.

– Sytuacja jest bardzo trudna, bo bardzo wiele samorządów musiało się zadłużyć, także na bieżące działanie najpierw w czasie pandemii, potem mierząc się z wyzwaniami napływu imigrantów czy po prostu w sytuacji, kiedy te dochody własne były mocno ograniczone przez Polski Ład czy przez tzw. piątkę Kaczyńskiego. Niestety bardzo wiele samorządów znalazło się w dramatycznej sytuacji w związku z kosztami obsługi tego długu. W tej chwili deficyt samorządów jest praktycznie dwukrotnie większy niż nadwyżka. My nie mamy pieniędzy na to, żeby inwestować, rozwijać się, realizować projekty ważne dla naszych mieszkańców, a co istotne, mamy też ograniczone możliwości pozyskania środków z KPO i funduszy europejskich – mówi Magdalena Czarzyńska-Jachim.

REKLAMA

Rządowa reforma finansowania samorządów ma zapewnić większą autonomię i przewidywalność dochodów JST

Rząd pracuje nad reformą finansowania samorządów, która ma zapewnić większą autonomię i przewidywalność dochodów JST. W obecnym systemie samorządy mają udział w podatkach pobieranych przez urząd skarbowy (ich udział w PIT wynosi 38,46 proc., reszta trafia do budżetu centralnego). Jednak resort finansów chce zmienić ten system tak, aby samorządy miały udział nie w należnym podatku, ale w dochodach, które wypracowują ich mieszkańcy.

Dalszy ciąg materiału pod wideo

– Pojawiła się bardzo ciekawa propozycja, aby dochody własne gmin uzależnić od dochodów mieszkańców, a nie od systemu podatkowego. Dzięki temu wszystkie zmiany w systemie podatkowym – dobre czy niedobre – nie będą miały wpływu na finanse samorządów – wyjaśnia prezydentka Sopotu w rozmowie podczas Europejskiego Kongresu Finansowego, jaki odbył się w ubiegłym tygodniu w Sopocie. – To jest bardzo dobra koncepcja i wszystkie korporacje samorządowe ją popierają, natomiast czekamy na dalsze kroki, ponieważ budżet samorządu to nie są tylko dochody własne. Interesuje nas też to, jak będzie wyglądała subwencja oświatowa, bo jako samorządy bardzo dużo dopłacamy do edukacji, oraz wsparcie dla gmin mniej zamożnych. W tej chwili jest to słynne janosikowe, ale wedle zapowiedzi rządu ma to zostać w inny sposób uregulowane, na co bardzo czekamy.

Udział w dochodach podatników PIT zamieszkałych na obszarze danej JST ma wynieść: 6,5 proc. dla gmin, 1,6 proc. dla powiatów, 8 proc. dla miast na prawach powiatu oraz 0,145 proc. dla województw

Według wstępnych założeń, które MF przedstawiło na początku maja br., udział w dochodach podatników PIT zamieszkałych na obszarze danej JST ma wynieść: 6,5 proc. dla gmin, 1,6 proc. dla powiatów, 8 proc. dla miast na prawach powiatu oraz 0,145 proc. dla województw. Natomiast udział w dochodzie podatników CIT mających siedzibę na obszarze JST ma wynieść odpowiednio: 1,2 proc. dla gmin, 1,35 proc. dla powiatów, 1,32 proc. dla miast na prawach powiatu oraz 2,58 proc. dla województw. Projektowana reforma zakłada również zmiany w kalkulacji subwencji ogólnej dla JST, która ma być oparta na potrzebach wydatkowych poszczególnych samorządów w czterech kategoriach: ekologicznych, wyrównawczych, oświatowych i rozwojowych.

Z szacunków MF wynika, że po wprowadzeniu tych zmian dochody samorządów znacząco wzrosną. W obecnie obowiązującym systemie dochody JST z tytułu udziału w PIT w 2025 roku wyniosłyby 85 mld zł. Natomiast nowa metoda naliczania udziałów w PIT przyniesie im w przyszłym roku 156 mld zł. Z kolei w przypadku CIT do samorządów ma trafić w przyszłym roku ok. 3 mld zł więcej.

– Oczekujemy tego, że jak najwięcej środków wypracowanych przez naszych mieszkańców zostanie do dyspozycji w samorządach i będziemy mogli je przeznaczyć na konkretne inwestycje i projekty. Liczymy też, że nie będzie tego, co w ostatnich latach, czyli centralnego zarządzania i rozdawania pieniędzy według jakiegoś tajemniczego algorytmu, zazwyczaj partyjnego. Oczekujemy jasnych, transparentnych zasad podziału środków – podkreśla Magdalena Czarzyńska-Jachim.

Resort finansów chce, aby nowelizacja ustawy o dochodach JST weszła w życie od 1 stycznia 2025 roku. Zgodnie z zapowiedziami projekt nowych przepisów dotyczących finansowania jednostek samorządu terytorialnego jest już na ukończeniu i ma zostać skierowany do konsultacji publicznych w końcówce czerwca, najdalej w pierwszych dniach lipca.

Źródło: Newseria

Oceń jakość naszego artykułu

Dziękujemy za Twoją ocenę!

Twoja opinia jest dla nas bardzo ważna

Powiedz nam, jak możemy poprawić artykuł.
Zaznacz określenie, które dotyczy przeczytanej treści:
Autopromocja

REKLAMA

QR Code

REKLAMA

Sektor publiczny
Ogólnopolska akcja policji „Kręci mnie bezpieczeństwo w zimie”

Stoki w całym kraju będą patrolowane. Ponad 200 patroli policyjnych na nartach będzie pełniło tej zimy służbę na stokach w całym kraju – poinformował szef biura prewencji Komendy Głównej Policji insp. Robert Kumor, który w piątek zainaugurował w Istebnej w Beskidach ogólnopolską akcję „Kręci mnie bezpieczeństwo w zimie”.

Wenezuela po Maduro. Spektakularna akcja USA i życie bez zmian [Gość Infor.pl]

W ostatnich dniach Wenezuela stała się w Polsce tematem numer jeden. Komentatorzy, politycy i internauci prześcigają się w ocenach tego, co się wydarzyło, dlaczego doszło do tak radykalnego kroku i co czeka ten kraj dalej. Tymczasem rzeczywistość – jak zwykle – okazuje się bardziej złożona niż szybkie analizy z mediów społecznościowych.

Ustanawianie planów ogólnych gmin: czy nowe przepisy wstrzymają inwestycje budowlane? Czy po 1 lipca 2026 r. nastąpi paraliż inwestycyjny?

Jak plany ogólne gmin wpłyną na nowe inwestycje deweloperskie i przemysłowe? Sprawdź, czy zmiany w planowaniu przestrzennym mogą opóźnić realizację projektów.

W XIX w. była policja lekarska. Dziś za darmo usuwamy śnieg dla bogatej Warszawy i biedniejszego Pacanowa

Sędziowie wiele lat temu (1997 r.) uznali, że darmowa praca staruszka machającego łopatą ze śniegiem na rzecz np. Warszawy jest zgodna z Konstytucją "bo jest to polska "mieszczańska" tradycja". Tradycja została uznana przez sędziów za .. źródło prawa. Aby się uwolnić od tego obowiązku trzeba wysłać zawiadomienie o niemożności odśnieżenia chodnika gminy (bo choroba, wiek, ciąża). Samo to jest absurdem (dorośli piszą usprawiedliwienia jak rodzice w szkole dla swoich dzieci). To jednak nie koniec, spokojnie poczekajmy na ciąg dalszy. Zaraz zacznie się kolejny absurd. Kobieta w ciąży zawiadamia, że nie będzie machała łopatą ze śniegiem, gmina Warszawa zrobi to za nią. Przyjedzie pług, przyjadą pracownicy Warszawy. Następnie kobieta w ciąży musi ZAPŁACIĆ gminie Warszawa za odśnieżenie przez służby Warszawy chodnika należącego do Warszawy. Tylko dlatego, że chodnik sąsiaduje z działką kobiety. Przy czym przepisy są litościwe - nakazują, aby opłata była tylko za faktyczne koszty prac nad oczyszczeniem chodnika należącego do gminy (ostatnie zdanie to sarkazm).

REKLAMA

Nowe zasady w wieszaniu polskiej flagi od 2026 roku

Od 1 stycznia wprowadzone zostały nowe zasady dotyczące biało-czerwonej. Flaga Polski od teraz zostaje poddana nowości bez precedensu, jaka jeszcze nie miała miejsca w ostatnich latach. Okazuje się, że barwy narodowe będą poddawane częstym zmianom. O co dokładnie chodzi w tym zamieszaniu z polską flagą? Kiedy i gdzie będą się odbywały te zmiany?

"Kolęda nie może kojarzyć się z pieniędzmi". W niektórych parafiach księża nie zbierają ofiar

Po świętach Bożego Narodzenia w parafiach rozpoczyna się czas kolędy. Najczęściej ma ona tradycyjny przebieg, jednak część duchownych zdecydowała się na pewne modyfikacje. Niektórzy zrezygnowali z przyjmowania ofiar, inni postawili na rozwiązania elektroniczne. W jednej z parafii w Poznaniu kapłan nie odwiedza wiernych w ramach kolędy, lecz spotyka się z nimi przez cały rok.

Kłopoty umiarkowanego (a nawet znacznego) stopnia niepełnosprawności. Strach przed testami sprawności

Kłopoty te polegają na coraz mniejszym znaczeniu orzeczenia o niepełnosprawności - formalnie nic się nie zmieniło, ale w praktyce w okresie do 2030 r. najcenniejsze świadczenia będą zależne od testów sprawności osoby niepełnosprawnej (dla przykładu świadczenie wspierające to przeszło 4000 zł miesięcznie za 87 - 100 punktów, a zasiłek pielęgnacyjny to 215,84 zł). Takim testem jest poziom potrzeby wsparcia w świadczeniu wspierającym. Ta niepewna dla osób niepełnosprawnych przyszłość do 2030 roku wynika jasno z analizy wydarzeń w 2024 r. i 2025 r. Źle to wygląda dla świadczeń dla lekkiego i umiarkowanego stopnia niepełnosprawności. Dwa ostatnie lata pokazały przekierowanie środków finansowych na osoby niepełnosprawne z wysokim stopniem niesamodzielności. Nie wystarczy posiadanie orzeczenia (nawet stałe orzeczenie i stopień znaczny nic nie gwarantuje). Orzeczenia wydawane przez lekarzy są w praktyce wypierane przez ustalenia dotyczące rzeczywistej niesamodzielności osoby niepełnosprawnej. I niesamodzielności nie sprawdza już lekarz, a pedagog, pracownik socjalny, doradca zawodowy po socjologii, pielęgniarka, pielęgniarz, fizjoterapeuta, psycholog. Te osoby mają prawo do określania punktów potrzebnych przy świadczeniu wspierającym. Podobnie testy niesamodzielności będą przy asystencji osobistej. I też tego nie będzie przeprowadzał lekarz.

Jak pomóc psu w sylwestrową noc? Rady zwierzęcej behawiorystki

Huk fajerwerków to dla wielu psów źródło silnego stresu, a nawet paniki. Choć najlepiej przygotować zwierzę z wyprzedzeniem, także tuż przed Sylwestrem można podjąć działania, które poprawią jego komfort i bezpieczeństwo – podkreśliła w rozmowie z PAP behawiorystka zwierząt Edyta Ossowska.

REKLAMA

Co z zakazem odpalania fajerwerków w stolicy?

Radni Lewica, Miasto Jest Nasze chcieliby wprowadzić w stolicy zakaz odpalania fajerwerków w sylwestra,. Samorządowcy KO chcą zobaczyć, jaki skutek taki zakaz będzie miał w Krakowie. Działacze PiS są przeciwni temu pomysłowi. Na razie takie ograniczenie nie zostanie wprowadzone.

MOPS: Urzędników zatrzymał dopiero sąd. Przy świadczeniu pielęgnacyjnym analizowali 11 km dojazd rowerem do osoby niepełnosprawnej

Tak argumentowali urzędnicy odmawiając przyznania świadczenia pielęgnacyjnego córce, która chciała się opiekować niepełnosprawnym ojcem po udarze i w prawie niewidomym. Odmówili świadczenia bo po przeprowadzeniu "śledztwa" uznali, że córka kłamie - rzekomo nie mogła dojeżdżać do ojca na rowerze 11 km, aby się nim opiekować. Urzędnicy dowodzili to, że 11 km rowerem to 1 godzina (w jedną stronę), a więc córka musiałaby spędzać na rowerze aż 2 godziny dziennie. No i nie zgadzają się godziny opieki podawane przez nią w GOPS. Do tych "ustaleń" urzędników sąd nawet się nie odniósł stosując litościwe milczenie. Bo to, czy kobieta jeździła do ojca 11 km rowerem (w jedną stronę), czy kłamała nie jest żadną przesłanką przyznawania świadczeń - przepisy nie znają takiego "śledztwa" i na bazie jego "ustaleń" przyznawania albo nie świadczeń z GOPS. Decyduje co innego - czy jest potrzeba opieki nad niepełnosprawnym ojcem (była) oraz czy córka nie pogodzi opieki z pracą (nie pogodzi). Dlatego choćby córka kłamała w żywe oczy a GOPS to wykrył, nie ma to znaczenia prawnego.

Zapisz się na newsletter
Śledź na bieżąco nowe inicjatywy, projekty i ważne decyzje, które wpływają na Twoje życie codzienne. Zapisz się na nasz newsletter samorządowy.
Zaznacz wymagane zgody
loading
Zapisując się na newsletter wyrażasz zgodę na otrzymywanie treści reklam również podmiotów trzecich
Administratorem danych osobowych jest INFOR PL S.A. Dane są przetwarzane w celu wysyłki newslettera. Po więcej informacji kliknij tutaj.
success

Potwierdź zapis

Sprawdź maila, żeby potwierdzić swój zapis na newsletter. Jeśli nie widzisz wiadomości, sprawdź folder SPAM w swojej skrzynce.

failure

Coś poszło nie tak

REKLAMA