REKLAMA

REKLAMA

Kategorie
Zaloguj się

Zarejestruj się

Proszę podać poprawny adres e-mail Hasło musi zawierać min. 3 znaki i max. 12 znaków
* - pole obowiązkowe
Przypomnij hasło
Witaj
Usuń konto
Aktualizacja danych
  Informacja
Twoje dane będą wykorzystywane do certyfikatów.

Powiat to klucz do samorządu regionalnego

Rozmawiała Renata Maciejaczak

REKLAMA

Minęło prawie 11 lat od wprowadzenia nowego podziału administracyjnego Polski. To dobry moment na podsumowania tego okresu i rady na przyszłość. Swoimi spostrzeżeniami podzielił się z nami prof. Michał Kulesza, współtwórca reformy samorządowej.

Jak Pan Profesor ocenia 10 lat reformy samorządowej?

REKLAMA

- Nie mam wątpliwości co do tego, że powiaty i województwa się sprawdziły. Oczywiście nie można zapomnieć, że wszystko to było budowane na solidnym fundamencie gminnym, stworzonym w 1990 r. Powiaty dopełniają konstrukcję samorządu lokalnego, którego główną misję stanowi organizowanie i dostarczanie społeczności lokalnej usług publicznych. Podstawowe usługi publiczne i obsługę administracyjną obywatel powinien dostawać u siebie na miejscu, czyli w gminie i powiecie. Samorząd województwa ma z kolei inne zadanie - do niego należy budowa strategii rozwoju i tworzenie materialnych podstaw dla rozwoju regionu, co nie jest proste w warunkach narastającej konkurencji międzyregionalnej.

Czy obecna formuła powiatów jest wystarczająca?

REKLAMA

- Co do zasady tak, chociaż też coraz bardziej widoczne są potrzebne zmiany. Formuła powiatu sprawdziła się, bo stanowi on w ujęciu ogólnopaństwowym podstawowy obszar zarządzania publicznego. Przeciętna wielkość powiatu to 85 tys. mieszkańców i to jest właściwa skala dla organizacji licznych dziedzin i instytucji zarządzania publicznego działających w wymiarze ponadgminnym - w tej skali funkcjonują szpitale (powiatowe), szkoły średnie, instytucje pomocy rodzinie, ochrony konsumenta, ochrony porządku publicznego i bezpieczeństwa zbiorowego (policja, straż pożarna, inspekcja budowlana, sanitarna, weterynaryjna), administracja geodezyjna, budowlana, ochrony środowiska, urzędy zatrudnienia, administracja rolnictwa, administracja skarbowa, sądy i prokuratury i wiele innych. Z tego punktu widzenia powiat to po prostu wiązka różnych specjalistycznych administracji, służb i instytucji. Część z nich działa pod kontrolą miejscowego społeczeństwa - i to jest właśnie samorząd powiatowy, inne należą do administracji rządowej, jeszcze inne to wymiar sprawiedliwości.

Oczywiście mamy też powiaty znacznie większe aniżeli te 85 tys. mieszkańców, są też powiaty znacznie mniejsze - co związane jest ze strukturą przestrzenną naszego kraju, a w konsekwencji - z zasięgiem oddziaływania miast stanowiących lokalne centra życia zbiorowego. To zróżnicowanie jest naturalne i z nim wiąże się druga funkcja powiatu jako naturalnej przestrzeni tożsamości lokalnej. W Polsce mamy obecnie ok. 300 miast powiatowych; historia większości tych miast sięga setek lat. One zawsze były centrami lokalnego życia zbiorowego.

Dalszy ciąg materiału pod wideo

REKLAMA

W wyniku reformy gierkowskiej z 1975 r. około 30 niedużych miast, wraz z nową funkcją administracyjną jako stolicy małego województwa, doznało silnego impulsu rozwojowego, niestety, nastąpiło to z dużym uszczerbkiem dla innych mniejszych miast, w których nastąpił widoczny regres. Tym właśnie miastom reforma 1998 r. przyniosła szansę na rewitalizację poprzez przypisanie im funkcji powiatowych. W efekcie dzisiejsza Polska ma dobrą strukturę urbanistyczną i przestrzenną, z miastami różnej wielkości, pełniącymi też zróżnicowane funkcje w życiu kraju. Miasta powiatowe stanowią ośrodki lokalnego życia zbiorowego - w skali całego powiatu. W tych miastach funkcjonują zarówno władze publiczne, jak i liczne instytucje życia społecznego działające w tej skali - kulturalne, sportowe, religijne, gospodarcze, zawodowe, polityczne i in.

Jest godne podkreślenia, że powiat, zwłaszcza na terenach uboższych, spełnia szczególnie istotną funkcję jako instytucjonalny gwarant redystrybucji usług publicznych, co zapewnia ich dostępność dla mieszkańców: gdyby nie powiat, dalej byłoby do szpitala, powiatowej komendy policji czy liceum. Zapominają o tym ci, którzy postulują zmniejszenie liczby powiatów, nawołując do likwidacji tych najsłabszych ekonomicznie - tymczasem to one są najważniejszym czynnikiem ochrony standardu cywilizacyjnego, szczególnie zaś tam, gdzie jedynie sektor publiczny jest nośnikiem tych wartości, bo rynek i gospodarka są słabe. Powiat nie jest przecież od zarabiania pieniędzy, lecz od ich wydawania - właśnie na cele interesu publicznego.

Wreszcie trzeba podkreślić, że przecież to dzięki powiatom mamy duże województwa i silny samorząd regionalny. Przejmując w 1998 r. zadania lokalne, dotąd pozostające w gestii małych województw, powiat umożliwił nakierowanie samorządu w nowych województwach przede wszystkim na sprawy polityki rozwoju regionalnego, to zaś możliwe było jedynie przy odpowiedniej wielkości województwa. Nie jest więc przesadą stwierdzenie, że to powiat był w 1998 r. kluczem do samorządu regionalnego.

Skoro jest tak dobrze, to czemu wciąż słychać narzekania na słabą kondycję powiatów?

Czytaj więcej w "Gazecie Samorządu i Administracji"

Autopromocja

REKLAMA

Źródło: Gazeta Samorządu i Administracji
Czy ten artykuł był przydatny?
tak
nie
Dziękujemy za powiadomienie - zapraszamy do subskrybcji naszego newslettera
Jeśli nie znalazłeś odpowiedzi na swoje pytania w tym artykule, powiedz jak możemy to poprawić.
UWAGA: Ten formularz nie służy wysyłaniu zgłoszeń . Wykorzystamy go aby poprawić artykuł.
Jeśli masz dodatkowe pytania prosimy o kontakt

REKLAMA

Komentarze(0)

Pokaż:

Uwaga, Twój komentarz może pojawić się z opóźnieniem do 10 minut. Zanim dodasz komentarz -zapoznaj się z zasadami komentowania artykułów.
    QR Code
    Sektor publiczny
    Zapisz się na newsletter
    Zobacz przykładowy newsletter
    Zapisz się
    Wpisz poprawny e-mail
    MEN: Rozporządzenie zostało podpisane - nauczyciele mają już zagwarantowane podwyżki wynagrodzeń

    Minister Edukacji oraz Minister Rodziny, Pracy i Polityki Społecznej podpisały rozporządzenie zwiększające wynagrodzenie zasadnicze nauczycieli. Wzrost wynagrodzenia nauczycieli początkujących wyniesie 33%, natomiast wynagrodzenie nauczycieli mianowanych i dyplomowanych wzrośnie o 30%.

    Zmiany w KRS 2024 - rząd Tuska przyjął projekt nowelizacji

    Na posiedzeniu 20 lutego 2024 r. Rada Ministrów przyjęła projekt ustawy o zmianie ustawy o Krajowej Radzie Sądownictwa (KRS), przygot4owany przez Ministra Sprawiedliwości. 

    Podwyżki dla nauczycieli w 2024 roku - rozporządzenie podpisane

    W dniu 20 lutego 2024 r. Minister Edukacji oraz Minister Rodziny, Pracy i Polityki Społecznej podpisały rozporządzenie określające minimalne stawki wynagrodzenia zasadniczego nauczycieli. Wynagrodzenie nauczycieli początkujących rośnie o 33%, a w przypadku nauczycieli mianowanych i dyplomowanych wzrost wynosi 30%. Podpisane rozporządzenie skierowano do publikacji w Dzienniku Ustaw. Wzrost wynagrodzeń jest możliwy z powodu zwiększenia subwencji oświatowej.

    Ile jest osób w kryzysie bezdomności w Polsce? W nocy z 28 na 29 odbędzie się liczenie

    Ile jest w Polsce osób w kryzysie bezdomności? Dokładne szacunki nie są znane. Ostatnie badanie miało miejsce w 2019 r. W tym roku, w nocy z 28 na 29 lutego w całej Polsce zostanie przeprowadzone liczenie osób w kryzysie bezdomności. 

    REKLAMA

    Podwyżki w budżetówce 2024. Komu +10%,+20% a nawet +47%? Wyższe kwoty wynagrodzenia zasadniczego w kategoriach zaszeregowania [projekt rozporządzenia]

    W dniu 20 lutego 2024 r. został opublikowany projekt rozporządzenia Ministra Rodziny, Pracy i Polityki Społecznej zmieniający rozporządzenie w sprawie warunków wynagradzania za pracę i przyznawania innych świadczeń związanych z pracą dla pracowników zatrudnionych w niektórych państwowych jednostkach budżetowych. Jakie podwyżki wynikają z tego projektu? O ile wzrosną wynagrodzenia?

    Protest rolników. Warszawa będzie zablokowana 27 lutego, tzw. "Gwiaździsty marsz na Warszawę"

    Protest rolników. Warszawa będzie zablokowana w dniu 27 lutego 2024 roku, odbędzie się tzw. "Gwiaździsty marsz na Warszawę". Tak zapowiadają strajkujący rolnicy, którzy chcą m.in. żeby rząd zadeklarował wycofanie się z Zielonego Ładu.

    Badania naukowe: Nadmiar białka w diecie szkodzi tętnicom. To wyższe ryzyko miażdżycy

    Spożywanie zbyt dużych ilości białka zwiększa ryzyko miażdżycy. Winę za to ponosi aminokwas leucyna – informuje pismo “Nature Metabolism”. Odkryty przez naukowców z University of Pittsburgh School of Medicine mechanizm molekularny sprawia, że nadmierna ilość białka w diecie może zwiększać ryzyko miażdżycy.

    Protest rolników 20 lutego. "Chcemy, żeby rząd zadeklarował wycofanie się z Zielonego Ładu"

    Protest rolników 20 lutego. "Chcemy, żeby rząd zadeklarował wycofanie się z Zielonego Ładu" - wskazał przewodniczący OPZZ Rolników i Organizacji Rolniczych Sławomir Izdebski. Rolnicy oczekują też wstrzymania niekontrolowanego importu produktów rolnych z Ukrainy oraz utrzymania w Polsce hodowli zwierząt futerkowych.

    REKLAMA

    Dofinansowaniem inwestycji w OZE i poprawę efektywności energetycznej gospodarstw [wnioski do 23 lutego]

    Inwestycje w OZE i poprawę efektywności energetycznej gospodarstw. Wnioski o przyznanie pomocy finansowej można składać do 23 lutego 2024 roku.

    Lek na porost zębów jeszcze w tej dekadzie? Dr Takahashi w połowie 2024 roku rozpocznie badania kliniczne. Jak daleko do rewolucji w stomatologii?

    W ostatnich tygodniach w mediach toczyła się dyskusja o tym, że japoński naukowiec zapowiedział, iż jeszcze w tej dekadzie powstanie lek na porost zębów. Ta wiadomość zelektryzowała środowisko medyczne, a także pacjentów implantologicznych i protetycznych. Ale zdaniem dr n. med. Piotra Przybylskiego należy trochę ostudzić emocje w tym zakresie. Lek na porost zębów, jak każdy lek, musiałby przejść wiele badań klinicznych, aby potwierdzono jego skuteczność i bezpieczeństwo, a następnie dopuszczono do obrotu. Jak wskazuje ekspert, sam ewentualny proces odrastania zębów musi być też dokładnie monitorowany, aby nie wywołał poważnych problemów z układem zgryzowym i funkcją żucia. Nawet jeśli lek rozpocznie nową erę w stomatologii, to upłynie jeszcze wiele lat, zanim w ogóle trafi do Polski. Sami lekarze będą musieli też przejść liczne szkolenia, aby móc go podawać pacjentom. I to też nie będzie łatwy proces do zrealizowania.

    REKLAMA