REKLAMA

REKLAMA

Kategorie
Zaloguj się

Zarejestruj się

Proszę podać poprawny adres e-mail Hasło musi zawierać min. 3 znaki i max. 12 znaków
* - pole obowiązkowe
Przypomnij hasło
Witaj
Usuń konto
Aktualizacja danych
  Informacja
Twoje dane będą wykorzystywane do certyfikatów.

Dzień Bezpiecznego Internetu. Sprawdzajcie, co wasze dzieci robią w telefonach

Dzień Bezpiecznego Internetu. Sprawdzajcie, co wasze dzieci robią w telefonach
shutterstock

REKLAMA

REKLAMA

Dziś Dzień Bezpiecznego Internetu. Z tej okazji minister cyfryzacji Krzysztof Gawkowski poprowadził w jednej ze stołecznych szkół lekcję dla czwartoklasistów.

O co chodzi w Dniu Bezpiecznego Internetu?

W tym roku Dzień Bezpiecznego Internetu wypada 6 lutego. To dobra okazja, aby przypomnieć sobie, że Internet to nie tylko narzędzie pracy, rozrywki i wyszukiwania informacji, ale także miejsce, w którym można natknąć się na fake newsy czy paść ofiarą cyberprzestępcy. 

REKLAMA

REKLAMA

Z okazji DBI wicepremier i minister cyfryzacji Krzysztof Gawkowski wraz z ekspertką Naukowej i Akademickiej Sieci Komputerowej – Państwowego Instytutu Badawczego Ewą Domańską poprowadzili pokazową lekcję dla czwartoklasistów w Szkole Podstawowej nr 220 im. Stanisława Kopczyńskiego w Warszawie.

Zajęcia trwały 20 minut, a podczas nich mówili dzieciom m.in. o tym, jak odróżnić fakt od opinii, czym jest dezinformacja i fake news. Angażując je w zabawę, pokazali, jak prawdziwą informację można przekształcić w fałszywą. Po lekcji podczas rozmowy z dziennikarzami Gawkowski przyznał, że jest bardzo miło zaskoczony zajęciami. 

- W IV klasie szkoły podstawowej widać, że dzieciaki już zaczynają rozumieć, że internet, różne informacje, czasami nawet obrazki, mogą wprowadzać je w błąd – powiedział. I dodał, że na pytanie, czy dzieci wiedzą, co to jest fake news, wszystkie podniosły ręce. 

REKLAMA

Minister cyfryzacji powiedział, że planowane są kolejne bezpłatne webinary dla uczniów, nauczycieli i rodziców. 

Dalszy ciąg materiału pod wideo

Odpowiedzialność za Internet

Gawskowski powiedział, że Dzień Bezpiecznego Internetu to inicjatywa mająca dawać poczucie bezpieczeństwa, ale też "dzień odpowiedzialności za to, jak (...) internet wkradł się w życie najmłodszych, ale też najstarszych".

Według szacunków każdego dnia dzieci spędzają w Internecie ponad pięć godzin, a w weekendy sześć godzin, co tygodniowo wynosi ok. 40 godzin. Zdaniem ministra, dzieci powinny mieć obok kogoś, kto będzie zwracał uwagę na treści oglądane w Internecie i służył radą czy wytłumaczeniem. 

Dlatego NASK i resort cyfryzacji co roku promują różne działania mające uświadomić dorosłym, że odpowiadają za młodszych.

Minister podkreślił też, że wszyscy uczestnicy lekcji przyznali, że korzystają z Internetu, więc wszystkie są narażone na niebezpieczeństwa. W tym kontekście wskazał na platformę Saferinternet.pl, otwartą i bezpłatną dla "wszystkich starszych, którzy chcą pomagać młodszym i dla młodszych, którzy chcieliby dowiedzieć się, jak bezpiecznie korzystać z internetu".

Jak chronić się przed zagrożeniami w Internecie?

- Realizujemy te zadania, bo jesteśmy przekonani, że im więcej mówi się o niebezpieczeństwach w internecie, tym bezpieczniejsze mogą być dzieci - powiedział oraz zaapelował do opiekunów, by sprawdzali, co dzieci robią w telefonach o na innych urządzeniach. - Nie miejcie wątpliwości, że warto instalować aplikacje, dostępne również dzięki zaangażowaniu Ministerstwa Cyfryzacji, które dają poczucie, że można mieć wgląd w to, co robi dziecko, by zapewnić mu (...) poczucie spokojnego rozwoju".

Bezpłatne lekcje i webinary mają być dostępne dla większej liczby szkół w ramach akcji ogólnopolskich. - Wspólnie z minister edukacji będę proponował, walczył, starał się doprowadzić do takich korekt programowych, które wprowadzą więcej odpowiedzialności za internet – powiedział. Dodał, że trzeba wprowadzić do podstawy programowej edukację o internecie.

Dzień Bezpiecznego Internetu ustanowiono z inicjatywy Komisji Europejskiej w 2004 r. i tradycyjnie obchodzony jest w lutym. Ma pomóc w zwiększeniu wiedzy, zwłaszcza dzieci i młodzieży, o bezpieczeństwie w internecie. 

Autorka: Paulina Kurek

pak/ joz/

Więcej ważnych informacji znajdziesz na stronie głównej Infor.pl

Źródło: PAP

Oceń jakość naszego artykułu

Dziękujemy za Twoją ocenę!

Twoja opinia jest dla nas bardzo ważna

Powiedz nam, jak możemy poprawić artykuł.
Zaznacz określenie, które dotyczy przeczytanej treści:
Autopromocja

REKLAMA

QR Code

REKLAMA

Sektor publiczny
Ogólnopolska akcja policji „Kręci mnie bezpieczeństwo w zimie”

Stoki w całym kraju będą patrolowane. Ponad 200 patroli policyjnych na nartach będzie pełniło tej zimy służbę na stokach w całym kraju – poinformował szef biura prewencji Komendy Głównej Policji insp. Robert Kumor, który w piątek zainaugurował w Istebnej w Beskidach ogólnopolską akcję „Kręci mnie bezpieczeństwo w zimie”.

Wenezuela po Maduro. Spektakularna akcja USA i życie bez zmian [Gość Infor.pl]

W ostatnich dniach Wenezuela stała się w Polsce tematem numer jeden. Komentatorzy, politycy i internauci prześcigają się w ocenach tego, co się wydarzyło, dlaczego doszło do tak radykalnego kroku i co czeka ten kraj dalej. Tymczasem rzeczywistość – jak zwykle – okazuje się bardziej złożona niż szybkie analizy z mediów społecznościowych.

Ustanawianie planów ogólnych gmin: czy nowe przepisy wstrzymają inwestycje budowlane? Czy po 1 lipca 2026 r. nastąpi paraliż inwestycyjny?

Jak plany ogólne gmin wpłyną na nowe inwestycje deweloperskie i przemysłowe? Sprawdź, czy zmiany w planowaniu przestrzennym mogą opóźnić realizację projektów.

W XIX w. była policja lekarska. Dziś za darmo usuwamy śnieg dla bogatej Warszawy i biedniejszego Pacanowa

Sędziowie wiele lat temu (1997 r.) uznali, że darmowa praca staruszka machającego łopatą ze śniegiem na rzecz np. Warszawy jest zgodna z Konstytucją "bo jest to polska "mieszczańska" tradycja". Tradycja została uznana przez sędziów za .. źródło prawa. Aby się uwolnić od tego obowiązku trzeba wysłać zawiadomienie o niemożności odśnieżenia chodnika gminy (bo choroba, wiek, ciąża). Samo to jest absurdem (dorośli piszą usprawiedliwienia jak rodzice w szkole dla swoich dzieci). To jednak nie koniec, spokojnie poczekajmy na ciąg dalszy. Zaraz zacznie się kolejny absurd. Kobieta w ciąży zawiadamia, że nie będzie machała łopatą ze śniegiem, gmina Warszawa zrobi to za nią. Przyjedzie pług, przyjadą pracownicy Warszawy. Następnie kobieta w ciąży musi ZAPŁACIĆ gminie Warszawa za odśnieżenie przez służby Warszawy chodnika należącego do Warszawy. Tylko dlatego, że chodnik sąsiaduje z działką kobiety. Przy czym przepisy są litościwe - nakazują, aby opłata była tylko za faktyczne koszty prac nad oczyszczeniem chodnika należącego do gminy (ostatnie zdanie to sarkazm).

REKLAMA

Nowe zasady w wieszaniu polskiej flagi od 2026 roku

Od 1 stycznia wprowadzone zostały nowe zasady dotyczące biało-czerwonej. Flaga Polski od teraz zostaje poddana nowości bez precedensu, jaka jeszcze nie miała miejsca w ostatnich latach. Okazuje się, że barwy narodowe będą poddawane częstym zmianom. O co dokładnie chodzi w tym zamieszaniu z polską flagą? Kiedy i gdzie będą się odbywały te zmiany?

"Kolęda nie może kojarzyć się z pieniędzmi". W niektórych parafiach księża nie zbierają ofiar

Po świętach Bożego Narodzenia w parafiach rozpoczyna się czas kolędy. Najczęściej ma ona tradycyjny przebieg, jednak część duchownych zdecydowała się na pewne modyfikacje. Niektórzy zrezygnowali z przyjmowania ofiar, inni postawili na rozwiązania elektroniczne. W jednej z parafii w Poznaniu kapłan nie odwiedza wiernych w ramach kolędy, lecz spotyka się z nimi przez cały rok.

Kłopoty umiarkowanego (a nawet znacznego) stopnia niepełnosprawności. Strach przed testami sprawności

Kłopoty te polegają na coraz mniejszym znaczeniu orzeczenia o niepełnosprawności - formalnie nic się nie zmieniło, ale w praktyce w okresie do 2030 r. najcenniejsze świadczenia będą zależne od testów sprawności osoby niepełnosprawnej (dla przykładu świadczenie wspierające to przeszło 4000 zł miesięcznie za 87 - 100 punktów, a zasiłek pielęgnacyjny to 215,84 zł). Takim testem jest poziom potrzeby wsparcia w świadczeniu wspierającym. Ta niepewna dla osób niepełnosprawnych przyszłość do 2030 roku wynika jasno z analizy wydarzeń w 2024 r. i 2025 r. Źle to wygląda dla świadczeń dla lekkiego i umiarkowanego stopnia niepełnosprawności. Dwa ostatnie lata pokazały przekierowanie środków finansowych na osoby niepełnosprawne z wysokim stopniem niesamodzielności. Nie wystarczy posiadanie orzeczenia (nawet stałe orzeczenie i stopień znaczny nic nie gwarantuje). Orzeczenia wydawane przez lekarzy są w praktyce wypierane przez ustalenia dotyczące rzeczywistej niesamodzielności osoby niepełnosprawnej. I niesamodzielności nie sprawdza już lekarz, a pedagog, pracownik socjalny, doradca zawodowy po socjologii, pielęgniarka, pielęgniarz, fizjoterapeuta, psycholog. Te osoby mają prawo do określania punktów potrzebnych przy świadczeniu wspierającym. Podobnie testy niesamodzielności będą przy asystencji osobistej. I też tego nie będzie przeprowadzał lekarz.

Jak pomóc psu w sylwestrową noc? Rady zwierzęcej behawiorystki

Huk fajerwerków to dla wielu psów źródło silnego stresu, a nawet paniki. Choć najlepiej przygotować zwierzę z wyprzedzeniem, także tuż przed Sylwestrem można podjąć działania, które poprawią jego komfort i bezpieczeństwo – podkreśliła w rozmowie z PAP behawiorystka zwierząt Edyta Ossowska.

REKLAMA

Co z zakazem odpalania fajerwerków w stolicy?

Radni Lewica, Miasto Jest Nasze chcieliby wprowadzić w stolicy zakaz odpalania fajerwerków w sylwestra,. Samorządowcy KO chcą zobaczyć, jaki skutek taki zakaz będzie miał w Krakowie. Działacze PiS są przeciwni temu pomysłowi. Na razie takie ograniczenie nie zostanie wprowadzone.

MOPS: Urzędników zatrzymał dopiero sąd. Przy świadczeniu pielęgnacyjnym analizowali 11 km dojazd rowerem do osoby niepełnosprawnej

Tak argumentowali urzędnicy odmawiając przyznania świadczenia pielęgnacyjnego córce, która chciała się opiekować niepełnosprawnym ojcem po udarze i w prawie niewidomym. Odmówili świadczenia bo po przeprowadzeniu "śledztwa" uznali, że córka kłamie - rzekomo nie mogła dojeżdżać do ojca na rowerze 11 km, aby się nim opiekować. Urzędnicy dowodzili to, że 11 km rowerem to 1 godzina (w jedną stronę), a więc córka musiałaby spędzać na rowerze aż 2 godziny dziennie. No i nie zgadzają się godziny opieki podawane przez nią w GOPS. Do tych "ustaleń" urzędników sąd nawet się nie odniósł stosując litościwe milczenie. Bo to, czy kobieta jeździła do ojca 11 km rowerem (w jedną stronę), czy kłamała nie jest żadną przesłanką przyznawania świadczeń - przepisy nie znają takiego "śledztwa" i na bazie jego "ustaleń" przyznawania albo nie świadczeń z GOPS. Decyduje co innego - czy jest potrzeba opieki nad niepełnosprawnym ojcem (była) oraz czy córka nie pogodzi opieki z pracą (nie pogodzi). Dlatego choćby córka kłamała w żywe oczy a GOPS to wykrył, nie ma to znaczenia prawnego.

Zapisz się na newsletter
Śledź na bieżąco nowe inicjatywy, projekty i ważne decyzje, które wpływają na Twoje życie codzienne. Zapisz się na nasz newsletter samorządowy.
Zaznacz wymagane zgody
loading
Zapisując się na newsletter wyrażasz zgodę na otrzymywanie treści reklam również podmiotów trzecich
Administratorem danych osobowych jest INFOR PL S.A. Dane są przetwarzane w celu wysyłki newslettera. Po więcej informacji kliknij tutaj.
success

Potwierdź zapis

Sprawdź maila, żeby potwierdzić swój zapis na newsletter. Jeśli nie widzisz wiadomości, sprawdź folder SPAM w swojej skrzynce.

failure

Coś poszło nie tak

REKLAMA