reklama
| INFORLEX | GAZETA PRAWNA | KONFERENCJE | INFORORGANIZER | APLIKACJE | KARIERA | SKLEP
reklama
reklama
Jesteś tutaj: STRONA GŁÓWNA > Sektor publiczny > Zadania > Oświata > Więcej pieniędzy dla małych szkół

Więcej pieniędzy dla małych szkół

Szkoły publiczne prowadzone przez stowarzyszenia otrzymają z samorządu na jednego ucznia co najmniej tyle, ile wynosi kwota przewidziana na niego w subwencji oświatowej.


Obecne przepisy stawiają w gorszej sytuacji szkoły publiczne prowadzone przez inny podmiot niż jednostka samorządu terytorialnego. Zgodnie z art. 80 ustawy z 7 września 1991 r. o systemie oświaty (Dz.U. z 2004 r. nr 256, poz. 2572 z późn. zm.) otrzymują one na każdego ucznia dotację z budżetu samorządu w wysokości równej wydatkom bieżącym przewidzianym na jednego ucznia w szkołach prowadzonych przez ten samorząd.

- Zdarza się, że gminy specjalnie zaniżają koszty prowadzonych przez siebie szkół, aby wypłacać niższe dotacje - mówi Alina Kozińska-Bałdyga, prezes Federacji Inicjatyw Oświatowych.

Gmina może więc na przykład otrzymać z subwencji na jednego ucznia 3,3 tys. zł, a przekazać do szkoły na jego utrzymanie 2,8 tys. zł. Znajdujący się już w Sejmie rządowy projekt nowelizacji ustawy o systemie oświaty (jest po I czytaniu) przewiduje więc, że dotacja dla szkoły publicznej nieprowadzonej przez gminę nie może być niższa niż kwota przewidziana na jednego ucznia szkoły danego typu, zapisana w subwencji. Krystyna Szumilas, wiceminister edukacji narodowej zauważa, że wtedy mała szkoła otrzyma na jednego ucznia kwotę przewidzianą w subwencji nawet jeśli gmina wydaje na ten cel mniej środków.

Według danych Federacji Inicjatyw Oświatowych cztery lata temu tego typu placówek było 220. Powstają głównie z inicjatywy rodziców na miejscu małych szkół likwidowanych przez samorządy. Rodzice zakładają stowarzyszenie lub fundację, a następnie przejmują prowadzenie szkoły. Nadal jest ona bezpłatna, ale tańsza w utrzymaniu, bo nauczyciele nie muszą być zatrudniani na podstawie Karty Nauczyciela.

Stanisław Szelewa, dyrektor Wydziału Edukacji i Wychowania w Starostwie Powiatowym w Świdnicy, uważa, że zmiana przepisów może zachęcić podmioty niepubliczne do przejmowania szkół. Będę miały gwarancje, że zawsze otrzymają określoną kwotę na jednego ucznia. Alina Kozińska-Bałdyga dodaje, że ważne jest, aby w ustawie zobowiązać samorządy do przekazywania stowarzyszeniom budynków likwidowanych szkół samorządowych.

- O wysokość dotacji można też walczyć w sądzie, a bez budynku uruchomienie takiej placówki jest niemożliwe - podkreśla Alina Kozińska-Bałdyga.

15 proc. szkół w Polsce to szkoły niepubliczne

JOLANTA GÓRA

jolanta.gora@infor.pl

OPINIA

WOJCIECH STARZYŃSKI

prezes Społecznego Towarzystwa Oświatowego

Zaproponowana przez rząd zmiana prawa dotyczy tylko szkół publicznych. Nie ma wpływu na wszystkie placówki niepubliczne o prawach szkół publicznych. Jednak kierunek nowelizacji jest korzystny. Gwarantuje, że podmiot prowadzący szkołę publiczną otrzyma dotację w wysokości, jaką samorząd otrzymuje z budżetu państwa. Małe szkoły będą mieć pewność, że nie otrzymają mniej.

reklama

Czytaj także

Autor:

Źródło:

GP
Nowe oznaczenia w ewidencji VAT i JPK_VAT (PDF)24.90 zł
reklama

Narzędzia księgowego

reklama
reklama

POLECANE

reklama
reklama

Ostatnio na forum

reklama

Artykuł Partnerski

Compliance 2021

reklama

Eksperci portalu infor.pl

Marek Opiela

Radca prawny

Zostań ekspertem portalu Infor.pl »
reklama
reklama
reklama