reklama
| INFORLEX | GAZETA PRAWNA | KONFERENCJE | INFORORGANIZER | APLIKACJE | KARIERA | SKLEP
reklama
reklama
Jesteś tutaj: STRONA GŁÓWNA > Sektor publiczny > Zadania > Oświata > Rok szkolny 2020/2021: MEN pozostawiło sobie prawo do zawieszenia zajęć w całym kraju

Rok szkolny 2020/2021: MEN pozostawiło sobie prawo do zawieszenia zajęć w całym kraju

Ministerstwo edukacji pozostawiło sobie w przepisach prawo, by w sytuacji dużego zagrożenia koronawirusem podjąć decyzję o przechodzeniu na kształcenie na odległość w skali województwa, kilku województw czy nawet całego kraju, jeśli zajdzie taka potrzeba.

W TVP Info minister mówił o zbliżającym się początku roku szkolnego i zaleceniach organizacji pracy szkół wynikających z epidemii. Był pytany m.in. o to, jak będą funkcjonować szkoły w tzw. strefie żółtej i czerwonej, gdzie obowiązują dodatkowe ograniczenia (listę powiatów objętych tymi strefami aktualizuje resort zdrowia).

Piontkowski wyjaśnił, że samo wyznaczenie strefy np. żółtej nie musi niczego zmieniać w funkcjonowaniu szkoły. "Zachorowania mogą być w jakiejś instytucji, jednym zamkniętym budynku i nie mieć większego wpływu na pozostałą populację, a więc i w szkołach można spokojnie kontynuować nauczanie. Ale można wprowadzać też stopniowo dalsze ograniczenia poza tymi ogólnymi, które przewidzieliśmy dla większości szkół. Podobnie ze strefą czerwoną. Wtedy w kontakcie z powiatowym inspektorem sanitarnym można podejmować decyzje o ewentualnym przechodzeniu na kształcenie zdalne” – powiedział.

Polecamy: Seria poradników z prawa pracy

Zapytany, w jakich sytuacjach będzie zalecane noszenie maseczek w szkołach, szef MEN odpowiedział, że maseczki nie są obowiązkowe, ale w strefach podwyższonego ryzyka warto je nosić we wspólnych przestrzeniach, w szatniach, na korytarzach, szczególnie w dużych szkołach.

Padło też pytanie, czy możliwe jest ponowne zamknięcie wszystkich szkół, jak to miało miejsce w marcu. "Mamy zapisy w prawie, które pozwalają reagować lokalnie, w pojedynczych placówkach, i tu rola dyrektora, który w kontakcie z organem prowadzącym i powiatowym inspektorem sanitarnym może podejmować decyzję o zmianie sposobu pracy szkoły. Ale ministerstwo edukacji zostawia sobie także prawo do tego, by w sytuacji trudnej, w uzgodnieniu z ministrem zdrowia i głównym inspektorem sanitarnym, podjąć decyzję o przechodzeniu na kształcenie na odległość w skali województwa, kilku województw czy nawet całego kraju, jeśli będzie taka potrzeba" - poinformował Piontkowski.

Szef MEN odniósł się też do postulatu, by opóźnić o dwa tygodnie otwarcie szkół tak, by uczniowie mogli przejść kwarantannę po powrocie z wakacji. Minister stwierdził, że "powrót po wakacjach tak samo, jak powrót z ulicy, ze sklepu może być tym powrotem, po którym ktoś będzie nosicielem lub osobą chorą". Dodał, że w tym roku mniej Polaków zdecydowało się na wyjazdy zagraniczne. Przypomniał też, że jeśli ktoś po powrocie z wakacji czy ze sklepu będzie się źle czuł, nie powinien chodzić do szkoły.

W środę "Dziennik Gazeta Prawna" napisał, że naukowcy zajmujący się prognozowaniem epidemii w Polsce rekomendują opóźnienie powrotu dzieci do szkół.

reklama

Czytaj także

Narzędzia księgowego

reklama
reklama

POLECANE

reklama

Artykuł sponsorowany

reklama

Ostatnio na forum

reklama

Compliance 2021

reklama

Eksperci portalu infor.pl

KOGNITARIAT

Biuro podatkowo-finansowe

Zostań ekspertem portalu Infor.pl »
reklama
reklama
reklama