REKLAMA

REKLAMA

Kategorie
Zaloguj się

Zarejestruj się

Proszę podać poprawny adres e-mail Hasło musi zawierać min. 3 znaki i max. 12 znaków
* - pole obowiązkowe
Przypomnij hasło
Witaj
Usuń konto
Aktualizacja danych
  Informacja
Twoje dane będą wykorzystywane do certyfikatów.

Wysokie kary pieniężne dla gmin turystycznych za ilość i jakość ścieków

Dziennik Gazeta Prawna
Największy polski dziennik prawno-gospodarczy
Wysokie kary pieniężne dla gmin turystycznych za ilość i jakość ścieków./ fot. Shutterstock
Wysokie kary pieniężne dla gmin turystycznych za ilość i jakość ścieków./ fot. Shutterstock
ShutterStock

REKLAMA

REKLAMA

Do wzmożonego ruchu turystycznego nie jest przystosowanych wiele oczyszczalni ścieków w gminach turystycznych. Najwyższa Izba Kontroli zbadała 17 gmin na południu kraju.

Mało wody i dużo nieczystości – narasta problem w miejscowościach tłumnie odwiedzanych w sezonie urlopowym. Szwankują kontrole i inwestycje – alarmuje NIK.

REKLAMA

REKLAMA

Najwyższa Izba Kontroli zbadała 17 gmin na południu kraju. Z raportu wynika, że w ostatnich latach liczba turystów wzrosła tam nawet kilkukrotnie – w Bukowinie Tatrzańskiej okresowo liczba gości pięcio-, sześciokrotnie przekracza liczbę mieszkańców. To wyzwanie. W ciągu roku znacząco zmienia się bowiem pobór wody i ilość ścieków odprowadzanych siecią kanalizacyjną – w miesiącach największego oblężenia nawet kilka razy. Pod koniec zeszłego roku media alarmowały, że w Zakopanem brakuje wody w kranie, bo wodociągi były przeciążone.

Zobacz: Środowisko

Bez inwestycji

W parze z napływem turystów nie idą natomiast inwestycje. W gminie Czarny Dunajec, pomimo słabo rozwiniętej infrastruktury wodno-kanalizacyjnej (na koniec 2016 r. z ogółu budynków mieszkalnych zaledwie 10,2 proc. było podłączonych do sieci wodociągowej, a do sieci kanalizacyjnej 16,5 proc.), nie wykonano wielu inwestycji wskazanych w dokumentach planistycznych – wynika z raportu NIK. Od 2010 do 2017 r. nie zwiększyła się długość czynnej sieci rozdzielczej, a długość sieci kanalizacyjnej zaledwie o 6,8 proc. Według wójta tej gminy koszty budowy kanalizacji przekraczają możliwości finansowe samorządu. I nie jest to sytuacja odosobniona. Bo chociaż w kraju przybywa sieci wodociągowo-kanalizacyjnych, to dzieje się to nierównomiernie. Jak zauważa NIK – koszty realizacji tych inwestycji są znacznie wyższe w górach niż na równinach. Powód to duże różnice wysokości terenu, a co za tym idzie, koszty przepompowni, a także skaliste podłoże i rozproszona zabudowa. Nie bez znaczenia są też ograniczenia związane z obszarami prawnie chronionymi.

REKLAMA

Luki w informowaniu o jakości wody

Słabo rozwinięta sieć kanalizacyjna lub jej brak przy znacznym obciążeniu turystycznym mogą oznaczać problem z jakością wody. Według NIK bakterie coli występujące okresowo to problem głównie małych lokalnych wodociągów. Oprócz niedoinwestowania przyczyną są tu nieprawidłowości na stacji uzdatniania wody, nieszczelność sieci wodociągowych i ich częste awarie oraz nielegalne i niekontrolowane zrzuty ścieków do wód powierzchniowych. Nie wszędzie i nie zawsze można dowiedzieć się też o tym, że stan wody się pogorszył. Kontrola NIK wykazała, że burmistrzowie Nysy, miasta i gminy Szczawnica oraz wójt gminy Istebna nie informowali mieszkańców o jakości wody, pomimo że powiatowi inspektorzy sanitarni wydawali komunikaty o jej nieprzydatności do spożycia.

Dalszy ciąg materiału pod wideo

Zobacz: Finanse

Ścieki poza kontrolą

W pięciu gminach mniej niż połowa mieszkańców korzystała z instalacji kanalizacyjnej, a w kolejnych sześciu odsetek ten nie przekraczał 75 proc. Okazuje się też, że tam, gdzie brakuje kanalizacji, szwankuje także kontrola. Z kolei brak nadzoru – jak zauważa NIK – to ryzyko nieujawniania przypadków, gdy nieczystości mogą wpłynąć na środowisko i jakość wód. Większość samorządów nie nadzorowała gromadzenia ścieków w zbiornikach bezodpływowych – takie rozwiązanie jest stosowane zwłaszcza w miejscach noclegowych z niewielką liczbą pokoi. W czterech gminach w ewidencjach nie uwzględniano wszystkich nieruchomości mających takie rozwiązania, a trzy z nich przekazywały do Głównego Urzędu Statystycznego inne dane o liczbie zbiorników, niż wynikałoby to z rejestrów. Trzy gminy nie prowadziły w ogóle kontroli sposobu gromadzenia ścieków w zbiornikach bezodpływowych, a pięć obejmowało nimi mniej niż 2 proc. nieruchomości. Wyjaśnienia włodarzy mogą zaskakiwać. W raporcie NIK czytamy, że wójt gminy Cisna stwierdziła, że kontrole są bezskuteczne, nie przynoszą pożądanych efektów, a ich prowadzenie jest stratą czasu. Co więcej – uczestnictwa w nich mieli odmawiać sami pracownicy, którzy – według wójta Cisnej – „są często obrażani przez właścicieli nieruchomości i wyrzucani z posesji”.

Zobacz: Sport i turystyka

Oczyszczalnie nie dają rady

Według wojewódzkich inspektorów ochrony środowiska w większości przypadków ilość i jakość ścieków nie różniła się pomiędzy sezonem letnim i zimowym. To ogólna ocena. Natomiast pojedyncze sygnały płynące od inspektorów mogą niepokoić. Do wzmożonego ruchu turystycznego nie jest przystosowana oczyszczalnia ścieków w Szklarskiej Porębie – wynika z raportu NIK. W związku z tym w takich okresach jakość odprowadzanych ścieków może być gorsza – duży ładunek zanieczyszczeń zaburza proces ich oczyszczania. W efekcie spółka podjęła decyzję o modernizacji oczyszczalni. Wojewódzki inspektor ochrony środowiska otrzymuje też liczne sygnały o zanieczyszczeniu potoku Łomnicy niedostatecznie oczyszczonymi ściekami komunalnymi z oczyszczalni w Mysłakowicach. Kontrole wykazały, że zwiększona ilość nieczystości dopływa do nich między innymi z Karpacza i – jak zaznaczono – jest to związane ze wzmożonym ruchem turystycznym. Na podobny problem wskazał wojewódzki inspektor ochrony środowiska w Rzeszowie – jego zdaniem rozbudowa infrastruktury turystycznej może prowadzić do zwiększenia emisji ścieków komunalnych do wód powierzchniowych, do zwiększenia ładunków zanieczyszczeń organicznych, związków azotu i fosforu wprowadzanych do wód. Problem ma także Zakopane – badania jakości wód powierzchniowych pokazały, że ruch turystyczny wpływa na czystość tego środowiska – najwyższe wskaźniki, w tym bakterii coli, typu kałowego odnotowano w kolejnych latach w lutym, sierpniu i październiku.

NIK rekomenduje kary pieniężne dla gmin, które nie kontrolują zbiorników bezodpływowych i przydomowych oczyszczalni ścieków. Jak zaznacza, samorządy, które wiążą przyszłość z turystyką, muszą inwestować w budowę kanalizacji sanitarnej i modernizować oczyszczalnie ścieków.

 Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu tylko za zgodą wydawcy INFOR Biznes. Kup licencję

autor: Katarzyna Nocuń

Źródło: gazetaprawna.pl

Oceń jakość naszego artykułu

Dziękujemy za Twoją ocenę!

Twoja opinia jest dla nas bardzo ważna

Powiedz nam, jak możemy poprawić artykuł.
Zaznacz określenie, które dotyczy przeczytanej treści:
Autopromocja

REKLAMA

QR Code

REKLAMA

Sektor publiczny
Wyrok TK: Odśnieżanie bez wynagrodzenia miejskich chodników to tradycja

Sędziowie wiele lat temu (1997 r.) uznali, że darmowa praca staruszka machającego łopatą ze śniegiem na rzecz np. Warszawy jest zgodna z Konstytucją "bo jest to polska "mieszczańska" tradycja". Tradycja została uznana przez sędziów za .. źródło prawa. Aby się uwolnić od tego obowiązku trzeba wysłać zawiadomienie o niemożności odśnieżenia chodnika gminy (bo choroba, wiek, ciąża). Samo to jest absurdem (dorośli piszą usprawiedliwienia jak rodzice w szkole dla swoich dzieci). To jednak nie koniec, spokojnie poczekajmy na ciąg dalszy. Zaraz zacznie się kolejny absurd. Kobieta w ciąży zawiadamia, że nie będzie machała łopatą ze śniegiem, gmina Warszawa zrobi to za nią. Przyjedzie pług, przyjadą pracownicy Warszawy. Następnie kobieta w ciąży musi ZAPŁACIĆ gminie Warszawa za odśnieżenie przez służby Warszawy chodnika należącego do Warszawy. Tylko dlatego, że chodnik sąsiaduje z działką kobiety. Przy czym przepisy są litościwe - nakazują, aby opłata była tylko za faktyczne koszty prac nad oczyszczeniem chodnika należącego do gminy (ostatnie zdanie to sarkazm).

Nowe zasady w wieszaniu polskiej flagi od 2026 roku

Od 1 stycznia wprowadzone zostały nowe zasady dotyczące biało-czerwonej. Flaga Polski od teraz zostaje poddana nowości bez precedensu, jaka jeszcze nie miała miejsca w ostatnich latach. Okazuje się, że barwy narodowe będą poddawane częstym zmianom. O co dokładnie chodzi w tym zamieszaniu z polską flagą? Kiedy i gdzie będą się odbywały te zmiany?

"Kolęda nie może kojarzyć się z pieniędzmi". W niektórych parafiach księża nie zbierają ofiar

Po świętach Bożego Narodzenia w parafiach rozpoczyna się czas kolędy. Najczęściej ma ona tradycyjny przebieg, jednak część duchownych zdecydowała się na pewne modyfikacje. Niektórzy zrezygnowali z przyjmowania ofiar, inni postawili na rozwiązania elektroniczne. W jednej z parafii w Poznaniu kapłan nie odwiedza wiernych w ramach kolędy, lecz spotyka się z nimi przez cały rok.

Kłopoty umiarkowanego (a nawet znacznego) stopnia niepełnosprawności. Strach przed testami sprawności

Kłopoty te polegają na coraz mniejszym znaczeniu orzeczenia o niepełnosprawności - formalnie nic się nie zmieniło, ale w praktyce w okresie do 2030 r. najcenniejsze świadczenia będą zależne od testów sprawności osoby niepełnosprawnej (dla przykładu świadczenie wspierające to przeszło 4000 zł miesięcznie za 87 - 100 punktów, a zasiłek pielęgnacyjny to 215,84 zł). Takim testem jest poziom potrzeby wsparcia w świadczeniu wspierającym. Ta niepewna dla osób niepełnosprawnych przyszłość do 2030 roku wynika jasno z analizy wydarzeń w 2024 r. i 2025 r. Źle to wygląda dla świadczeń dla lekkiego i umiarkowanego stopnia niepełnosprawności. Dwa ostatnie lata pokazały przekierowanie środków finansowych na osoby niepełnosprawne z wysokim stopniem niesamodzielności. Nie wystarczy posiadanie orzeczenia (nawet stałe orzeczenie i stopień znaczny nic nie gwarantuje). Orzeczenia wydawane przez lekarzy są w praktyce wypierane przez ustalenia dotyczące rzeczywistej niesamodzielności osoby niepełnosprawnej. I niesamodzielności nie sprawdza już lekarz, a pedagog, pracownik socjalny, doradca zawodowy po socjologii, pielęgniarka, pielęgniarz, fizjoterapeuta, psycholog. Te osoby mają prawo do określania punktów potrzebnych przy świadczeniu wspierającym. Podobnie testy niesamodzielności będą przy asystencji osobistej. I też tego nie będzie przeprowadzał lekarz.

REKLAMA

Jak pomóc psu w sylwestrową noc? Rady zwierzęcej behawiorystki

Huk fajerwerków to dla wielu psów źródło silnego stresu, a nawet paniki. Choć najlepiej przygotować zwierzę z wyprzedzeniem, także tuż przed Sylwestrem można podjąć działania, które poprawią jego komfort i bezpieczeństwo – podkreśliła w rozmowie z PAP behawiorystka zwierząt Edyta Ossowska.

Co z zakazem odpalania fajerwerków w stolicy?

Radni Lewica, Miasto Jest Nasze chcieliby wprowadzić w stolicy zakaz odpalania fajerwerków w sylwestra,. Samorządowcy KO chcą zobaczyć, jaki skutek taki zakaz będzie miał w Krakowie. Działacze PiS są przeciwni temu pomysłowi. Na razie takie ograniczenie nie zostanie wprowadzone.

MOPS: Urzędników zatrzymał dopiero sąd. Przy świadczeniu pielęgnacyjnym analizowali 11 km dojazd rowerem do osoby niepełnosprawnej

Tak argumentowali urzędnicy odmawiając przyznania świadczenia pielęgnacyjnego córce, która chciała się opiekować niepełnosprawnym ojcem po udarze i w prawie niewidomym. Odmówili świadczenia bo po przeprowadzeniu "śledztwa" uznali, że córka kłamie - rzekomo nie mogła dojeżdżać do ojca na rowerze 11 km, aby się nim opiekować. Urzędnicy dowodzili to, że 11 km rowerem to 1 godzina (w jedną stronę), a więc córka musiałaby spędzać na rowerze aż 2 godziny dziennie. No i nie zgadzają się godziny opieki podawane przez nią w GOPS. Do tych "ustaleń" urzędników sąd nawet się nie odniósł stosując litościwe milczenie. Bo to, czy kobieta jeździła do ojca 11 km rowerem (w jedną stronę), czy kłamała nie jest żadną przesłanką przyznawania świadczeń - przepisy nie znają takiego "śledztwa" i na bazie jego "ustaleń" przyznawania albo nie świadczeń z GOPS. Decyduje co innego - czy jest potrzeba opieki nad niepełnosprawnym ojcem (była) oraz czy córka nie pogodzi opieki z pracą (nie pogodzi). Dlatego choćby córka kłamała w żywe oczy a GOPS to wykrył, nie ma to znaczenia prawnego.

290 linii autobusowych dofinansowanych z Funduszu Rozwoju Przewozów Autobusowych w 2026 r. 55 samorządów otrzyma wsparcie [Podlaskie]

Aż 290 linii autobusowych, których łączna długość to ok. 11 tys. km, zostanie dofinansowanych w 2026 r. w województwie podlaskim. Pieniądze na ten cel trafią z Funduszu Rozwoju Przewozów Autobusowych do 55 samorządów. Chodzi o kwotę 22,5 mln zł.

REKLAMA

W 13 województwach oblodzone drogi. IMGW ostrzega

W poniedziałek rano Instytut Meteorologii i Gospodarki Wodnej wydał dla 13 województw ostrzeżenia I stopnia przed oblodzeniem na drogach i chodnikach. Potrwają one do wtorku do godzin porannych. Ujemna temperatura może tam utrzymywać się do środy.

Prezydent Nawrocki podpisał postanowienie - 350 żołnierzy Wojska Polskiego w misji za granicą

Prezydent Karol Nawrocki wyznacza na kolejne pół roku misję Polskiego Kontyngentu Wojskowego poza granicami Polski. Do 350 żołnierzy i pracowników wojska będzie służyć na mocy postanowienia w pierwszej połowie 2026 roku. Ich zadaniem pozostaje walka z terroryzmem w ramach operacji międzynarodowych.

Zapisz się na newsletter
Śledź na bieżąco nowe inicjatywy, projekty i ważne decyzje, które wpływają na Twoje życie codzienne. Zapisz się na nasz newsletter samorządowy.
Zaznacz wymagane zgody
loading
Zapisując się na newsletter wyrażasz zgodę na otrzymywanie treści reklam również podmiotów trzecich
Administratorem danych osobowych jest INFOR PL S.A. Dane są przetwarzane w celu wysyłki newslettera. Po więcej informacji kliknij tutaj.
success

Potwierdź zapis

Sprawdź maila, żeby potwierdzić swój zapis na newsletter. Jeśli nie widzisz wiadomości, sprawdź folder SPAM w swojej skrzynce.

failure

Coś poszło nie tak

REKLAMA