REKLAMA

REKLAMA

Kategorie
Zaloguj się

Zarejestruj się

Proszę podać poprawny adres e-mail Hasło musi zawierać min. 3 znaki i max. 12 znaków
* - pole obowiązkowe
Przypomnij hasło
Witaj
Usuń konto
Aktualizacja danych
  Informacja
Twoje dane będą wykorzystywane do certyfikatów.

Wywóz nieposegregowanych śmieci kosztuje coraz więcej

Łukasz Kuligowski
Łukasz Kuligowski
inforCMS

REKLAMA

REKLAMA

Za jeden pojemnik posegregowanych odpadów zapłacimy mniej niż za pojemnik z zawartością zmieszaną. Jednak, płacąc za odpady zmieszane i posegregowane razem, i tak zapłacimy więcej niż przed rokiem.

Od początku 2008 roku obowiązuje wyższa opłata marszałkowska za składowanie odpadów na wysypiskach. Skutkuje to tym, że na przykład w okolicach Kawęczyna w woj. wielkopolskim mieszkańcy, którzy do tej pory musieli zapłacić 3,85 zł za opróżnienie jednego pojemnika, teraz zapłacą 9,63 zł. Dojdzie do tego jeszcze opłata za odbiór posegregowanych odpadów - 4,60 zł za jeden pojemnik. W skali miesiąca, jeżeli odpady zmieszane są wywożone trzykrotnie, rachunek wyniesie prawie 29 zł. Ponieważ nie wszyscy segregują domowe śmieci, wyższa opłata za składowanie odpadów ma wymusić na mieszkańcach selektywne zbieranie śmieci, a na firmach zajmujących się gospodarką odpadami ich recykling.

REKLAMA

REKLAMA

Redukcja opłat

Koszty wywozu odpadów można nieco zmniejszyć. Trzeba jednak ograniczyć ilość odpadów, które nie są segregowane, gdyż opróżnienie pojemnika z selektywnie zgromadzonymi śmieciami jest tańsze. Segregowanie odpadów spowoduje, że wolniej będzie się zapełniać pojemniki przeznaczone na odpady zmieszane. Jednak w takiej sytuacji trzeba się jeszcze porozumieć z firmą odbierającą śmieci, aby zmniejszyć częstotliwość opróżniania pojemnika z nieposegregowanymi odpadami.

Kłopotliwa segregacja

- Im więcej się posegreguje, tym mniej zapłaci się za wywóz odpadów zmieszanych, których będzie po prostu mniej. Jeżeli segregacja będzie prowadzona dokładnie, to istnieje możliwość, że firma rzadziej będzie opróżniać pojemnik na odpady zmieszane - zapewnia Katarzyna Stamatel, rzecznik prasowy Miejskiego Przedsiębiorstwa Oczyszczania w Warszawie. Tłumaczy, że receptą na oszczędności jest dokładna selekcja odpadów.

Wiele osób nie ma jednak możliwości, by w pobliżu domu zapewnić kilka pojemników na poszczególne rodzaje odpadów. Katarzyna Stamatel tłumaczy, że w takim przypadku mogą być dostarczane czerwone worki, które są na frakcję suchą - odpady pochodzące z plastikowych opakowań, metalu i papieru.

REKLAMA

- Jeżeli ktoś chce dokładnie segregować, to może otrzymać także trzy różne worki, z których każdy jest na inny rodzaj odpadów - mówi rzeczniczka warszawskiego MPO.

Dalszy ciąg materiału pod wideo

Dodaje, że przy każdym odbiorze śmieci mieszkańcom dostarczane są nowe worki, a ich cena jest już wliczona w koszt usługi odbioru odpadów.

W podwarszawskim Pruszkowie władze gminy poszły mieszkańcom na rękę. Za posegregowane śmieci jeszcze nic nie płacą. Ponoszą koszty wywozu pozostałych śmieci.

- Praktyka wygląda tak, że na barkach gminy spoczywa ponoszenie kosztów za selektywną zbiórkę odpadów. Rozdajemy komplet worków i raz w miesiącu mieszkańcy wystawiają je zapełnione selektywnie zebranymi śmieciami, a firma świadcząca usługi przyjeżdża i je zabiera - mówi Elżbieta Jakubczak-Gerczyńska, dyrektor Wydziału Ochrony Środowiska w Pruszkowie.

Obowiązek nakłada gmina

Zgodnie z ustawą o utrzymaniu czystości i porządku w gminie rada gminy, po zasięgnięciu opinii państwowego powiatowego inspektora sanitarnego, uchwala regulamin utrzymania czystości i porządku na swoim terenie. W regulaminie, który jest aktem prawa miejscowego, gminy mają możliwość nałożenia na mieszkańców wymogu segregacji odpadów. Przykładowo taki obowiązek został określony w regulaminach w Warszawie czy Pruszkowie. Jednak takiego wymogu nie mają mieszkańcy Krakowa.

Selektywne zbieranie odpadów z jednej strony wymusza możliwość ograniczenia w pewien sposób opłat. Jest to możliwe, jeżeli segreguje się większość śmieci. Jednak w niektórych rejonach kraju jest to wymóg prawa miejscowego, a za niestosowanie się do przepisów może grozić mandat, gdyż straż miejska sprawdza realizację tego obowiązku.

- Sprawdzamy, czy mieszkańcy mają umowy na odbiór selektywnie zgromadzonych odpadów - mówi Marek Kulasza z Biura Prasowego Straży Miejskiej w Warszawie.

Jeżeli administratorzy budynków lub właściciele domów jednorodzinnych nie mają takiej umowy, to narażają się na karę.

- Strażnicy już nie stosują upomnień, jak to było na początku, ale karzą mandatem karnym w wysokości od 20 do 500 zł lub kierują sprawę do sądu grodzkiego - wyjaśnia Marek Kulasza.

 

ŁUKASZ KULIGOWSKI

lukasz.kuligowski@infor.pl

Podstawa prawna

Rozporządzenie Rady Ministrów z 6 czerwca 2007 r. w sprawie opłat za korzystanie ze środowiska (Dz.U. nr 106, poz. 723).

Źródło: GP

Oceń jakość naszego artykułu

Dziękujemy za Twoją ocenę!

Twoja opinia jest dla nas bardzo ważna

Powiedz nam, jak możemy poprawić artykuł.
Zaznacz określenie, które dotyczy przeczytanej treści:
Autopromocja

REKLAMA

QR Code

REKLAMA

Sektor publiczny
Warszawa: Dziedziniec Pałacu w Wilanowie otwarty dla wszystkich

Po kontrowersyjnej imprezie techno w Muzeum Pałacu Króla Jana III w Wilanowie, minister kultury odwołał dyrektora Pawła Jaskanisa. Na jego miejsce powołano p.o. Piotra Górajca, który już zapowiada pierwsze zmiany: nieodpłatne otwarcie dziedzińca dla publiczności i odbudowę zaufania mieszkańców.

Nowe busy do Morskiego Oka. Konie zostają, elektryki mają je tylko odciążyć

Ministerstwo Klimatu i Środowiska zapewnia, że elektryczne busy na trasie do Morskiego Oka nie mają zastąpić konnych zaprzęgów. Resort przekonuje, że rozwój transportu elektrycznego ma odciążyć konie, poprawić dostępność dla turystów i ograniczyć ruch spalinowy w Tatrzańskim Parku Narodowym.

Polacy masowo podróżują koleją. PKP Intercity bije rekordy

PKP Intercity zanotowało rekordowy kwiecień 2026 roku. Z usług narodowego przewoźnika skorzystało 7,63 mln pasażerów — o blisko 13 proc. więcej niż rok wcześniej. Spółka prognozuje, że w całym roku liczba podróżnych sięgnie 96 mln.

Od 25 maja całkowite zamknięcie drogi do Morskiego Oka

Tatrzański Park Narodowy poinformował, że szlak prowadzący do Morskiego Oka będzie całkowicie zamknięty dla turystów w dniach 25–29 maja z powodu prac remontowych. W tym okresie nie będzie można pieszo przejść od Łysej Polany do Wodogrzmotów Mickiewicza, a kursy e-busów oraz transport konny zostaną wstrzymane.

REKLAMA

Rząd ostrzega przed atakami na Signal. Hakerzy przejmują konta

Pełnomocnik Rządu ds. Cyberbezpieczeństwa 14 maja 2026 r. wydał oficjalną rekomendację dotyczącą komunikatora Signal. Powodem są nasilone ataki phishingowe grup APT powiązanych z obcymi służbami. Celem hakerów jest przejmowanie kont polityków, urzędników i personelu wojskowego. CSIRT potwierdza, że kampania ma charakter zorganizowany i stanowi realne zagrożenie dla bezpieczeństwa państwa.

Samorządy inwestują w szkolenia z obrony cywilnej i ochrony ludności. Czy wiedzą więcej niż my?

Jeszcze niedawno szkolenia z obrony cywilnej traktowano jako formalność lub relikt minionej epoki. Dziś, w obliczu wojny za wschodnią granicą, cyberzagrożeń i kryzysów infrastrukturalnych, samorządy coraz wyraźniej pokazują, że bezpieczeństwo lokalne zaczyna się od przygotowania ludzi, procedur i instytucji.

240 etatów mniej w zakładzie IKEA w Wielbarku. Pracownicy otrzymają pomoc

Powiatowy Urząd Pracy w Szczytnie oferuje pomoc w znalezieniu nowego zatrudnienia pracownikom zwalnianym z fabryki IKEA w Wielbarku. Zakład tłumaczy redukcję zatrudnienia spadkiem zamówień i rosnącymi kosztami - poinformowała dyrektor PUP w Szczytnie, Beata Januszczyk.

AI a pisma urzędowe. Ważne zasady w samorządach

Samorządowcy coraz częściej korzystają z narzędzi generatywnych (np. ChatGPT, Gemini czy polskie modele językowe) do tworzenia i redakcji pism oraz komunikatów urzędowych. Przykładem mogą być decyzje, zawiadomienia i odpowiedzi dla mieszkańców. Jak używać AI, by nie naruszyć prawa, nie ujawnić danych i nie wysłać błędnego pisma?

REKLAMA

Dziedziczenie coraz większym problemem gmin. Samorządy postulują zmiany

Przepisy prawa spadkowego mają chronić samorządy, jednak praktyka pokazuje, że system działa niespójnie. W konsekwencji gminy coraz częściej dziedziczą po swoich mieszkańcach nie majątek, lecz problemy i zobowiązania.

200 mln osób mogłoby mieszkać w Polsce. Eksperci pokazują przyczyny miliardowych strat

Terenów pod zabudowę mieszkaniową mamy w Polsce tyle, że mogłoby tam zamieszkać nawet 200 mln osób - zauważają eksperci. Rozrastają się kosztem łąk, lasów czy mokradeł. Kwestie niekontrolowanej zabudowy mają uregulować plany ogólne gmin. Eksperci zachęcają do udziału w konsultacjach społecznych przy ich tworzeniu.

Zapisz się na newsletter
Śledź na bieżąco nowe inicjatywy, projekty i ważne decyzje, które wpływają na Twoje życie codzienne. Zapisz się na nasz newsletter samorządowy.
Zaznacz wymagane zgody
loading
Zapisując się na newsletter wyrażasz zgodę na otrzymywanie treści reklam również podmiotów trzecich
Administratorem danych osobowych jest INFOR PL S.A. Dane są przetwarzane w celu wysyłki newslettera. Po więcej informacji kliknij tutaj.
success

Potwierdź zapis

Sprawdź maila, żeby potwierdzić swój zapis na newsletter. Jeśli nie widzisz wiadomości, sprawdź folder SPAM w swojej skrzynce.

failure

Coś poszło nie tak

REKLAMA